-
Liczba zawartości
1 715 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
130
Zawartość dodana przez Marienty
-
Dzisiaj Odra w okolicy Kromera. Federki. Efekt: 1 jazgarz, mały leszczyk i jedno branie na trupka (chyba jakiś mały sandałek bo bojka poszła ze 3 raz lekko w górę i dalej cisza). ...a jak u was?
-
Odra w okolicy Brzegu Dolnego. Wypad w 5 osób, 3h spiningu. Wynik 5 x 0 = 0 W tym roku Odra to totalna porażka
-
Niedzielne popołudnie nad Odrą na Kromera (przy moście kolejowym). Efekt 2 okonie i mały sandałek ok 35cm. Wszystko na troczek i wszystko pływa dalej. U innych też słabo. Może jeszcze za ciepło?
-
Właśnie wróciłem z zimowiska (pod Milenijnym). Totalne zero! Nawet na troczek żaden okonek się nie powiesił. Byłem też na rędzinie... też zero. Inni też nie połowili. A jak u was w weekend?
-
Nocka na Kozielnie (z soboty na niedziele) Na 6 wędek (kuku, biały, żywiec, filet, czerwony). Wynik... tradycyjnie jak na nockę na Kozielnnie! Zero! Bo przecież 3 jazgarze się nie liczą Ktoś miał więcej szczęścia?
-
Pierwszy raz wybrałem się nad Ślęze. Łowiłem na małe woblerki imitujące owady (A. Lipińskiego). Kontaktu z rybą nie było. Pewnie dlatego, że po dzisiejszych ulewach rzeką płynie "kakao". Często tam bywam na spacerze. W słoneczne dni widać spławiającą się drobicę. Mam do was pytanie. Czy łowi ktoś Ślęzy w okolicy Krzyków (Wrocław)? Można na tym odcinku trafić klenia? Albo jakiegoś drapieżnika? Pudełka po robakach leżą ale jakoś wędkarzy trafić nie mogę Pozdrawiam!
-
Wczorajszy wypad pod Milenijny. Wynik to jakieś 10 okonków. Trzy sztuki 22-23 cm, największy 26 cm. Fajna zabawa. Całkiem nieźle jak na to miejsce. Metoda - troczek (twisterek motor oil z brokatem). Był ktoś ostatnio na nocce na Wrocławskiej Odrze? Jakieś sukcesy? Gratulacje tym co połapali
-
Wczorajszy wypad na spina w okolicy Kromera (ujście Kanału Żeglugowego do Starej Odry). Na gumy nie było nawet jednego pobicia. Później przerzuciłem się na troczek. Efekt to kilka okonków (największe miały po 20 cm) i pistolecik ok 30-40cm. Zrobił przy brzegu świecę i się spiął. Mimo, że nie miałem przyponu to była duża szansa na jego wyciągnięcie bo pół paproszka wystawało mu z pyska. Dobrze, że się spiął Co do innych to też mizeria... Nie zauważyłem, żeby ktoś coś wyciągał a przecież obydwa brzegi były obstawione (jak to w sobotę).
-
Sobotnie popołudnie udane. Brało tylko słońce. Na 6 wędek (żeby nie było 3 osoby ) ani jednego brania. Podobnie u sąsiadów. Na Mietkowie jest tak jak na Kozielnie i Topoli. Jak bierze to wszystkim jak nie to nikomu... Mam racje? Pozdrawiam
-
Przy moście. Pisząc o żyłce w dobrej kondycji miałem na myśli nieposkręcaną żyłkę. Jeśli używa się małych wobków imitujących owady to skręcona żyłka powoduje "kręcenie bączków" nawet przy wolnym kręceniu (w nurcie). Natomiast założenie krętlika z agrafką dodatkowo obciąża takiego "robaczka", który schodzi troszkę głębiej niż powinien - co nie jest już tak naturalne dla ostrożnych kleni.
-
żeby nie było... wiem jak się pisze ŻYŁKA
-
Okolice mostu Swojczyckiego, kanał powodziowy. Dzisiejszy dzień pod znakiem sprawdzania woblerów Pana Lipińskiego - 1 kleń 40-50 przy pierwszym rzucie. Oczywiście pływa dalej. Przy małych wobkach niestety rzyłka musi być w bardzo dobrej kondycji. Założenie krętlika owszem pomaga ale brania drastycznie maleją. Za to koledzy po sąsiedzku trafili ładną brzanę. Kolejne się spięły.
-
Też byłem dzisiaj na Maślicach tyle, że ze spinem. Zero! Nic! Przeszedłem kilometr wzdłuż brzegu. Nikt nic nie złapał.
-
Dzięki felix Ktoś jeszcze podzieli się wrażeniami ?
-
Witam wszystkich Zamierzam wybrać się nad Goluchów na weekend majowy. Łowicie tam? Jak z ryba? Nastawiam się na szczupaka (spining). Opłaca się spędzić tam nockę? Gdzieś wyczytałem, że rybostan jest bardzo urozmaicony i że można tam nawet węgorza złowić. Ile w tym prawdy? Pozdrawiam
-
Kolego Booseib, gdzie dokładnie łowiłeś? Ja dzisiaj byłem przy moście warszawskim, tam gdzie kanał powodziowy łączy się z żeglugowym. Efekt - jedna uklejka z gruntu...
-
Hello! Słuchajcie, mam do was małe pytanie. Czy mając opłatę na dolnośląskie mogę łowić na Nysie Kłodzkiej? Chodzi mi o odcinek przy Paczkowie, przy zbiorniku Kozielno.
-
Hello! Był ktoś dzisiaj na rybkach? Cały tydzień czekałem na sobotę a tu załamanie pogody... Tyłek mi przewiało i zmoczyło no ale... pierwszy kontakt z rybą w tym roku! Co z tego, że mała płotka! Ale jest!
-
Wrocław- kanał powodziowy-byczki na wiosne
Marienty odpowiedział kefaspirit → na temat → Dolnośląskie
O właśnie !!! Udało się już komuś w tym roku we Wrocławiu upolować byczka? Jeśli tak to piszcie gdzie ! Sam zamierzam się wybrać na Starą Odrę jeszcze w tym tygodniu. Pozdrawiam -
Sqra a gdzie dokładnie łowiliście? W której części nocki brały najlepiej? THx
-
nastawiałeś się na drapieżnika ? Czy na coś innego ? Mieliśmy 6 wędek w tym 2 na żywca. Zero efektów. Obok nas wędkarze też ani jednego brania. Brało tak słabo (w ogóle), że mieliśmy nawet czas z kolegą, żeby podejść do jednych i do drugich sąsiadów i zamienić parę słów. Następnego dnia z samego rana NIESPODZIANKA! Dosłownie obok nas przeszła... uwaga! Rozśpiewana pielgrzymka! Kumpel oniemiał i mówi "kurde... żadnej pielgrzymki nie zamawiałem hehe". Ja na to "jak już pielgrzymka nie pomoże to tu nie ma ryb" - no i jak już pisałem niejednokrotnie nie pomogło. ZERO ! 0! Zero brań ;/
-
hello! Ja błem ze zajomymi na Kozielnie na nocce. ANI JEDNEGO BRANIA ! PRZEZ CAŁĄ NOC! NIC! INNI PODOBNIE! ALE BRYNDZA!
-
Też byłem wczoraj z 2 kumplami na rybkach tyle, że pojechaliśmy na Rędzin a dokładnie na pierwszy zakręt za drugim zimowiskiem barek. Porażka na całej linii. Ani nawet brania. 3 wędki z żywcem i 3 na białą rybę. siedzieliśmy 16-22. Po ok godzinie 18, kiedy wiatr lekko ucichł komary zaczęły tak wściekle atakować , że rozpaliliśmy ognisko które i tak de facto prawie nic nie dawało. Nawet nam grilla obsiadły bo był ciepły. Szkoda gadać. Jutro wybieram się na Odrę ale na Kromera - stamtąd jeszcze nigdy o kiju nie wróciłem Połamania !
-
Witam! Byłem ostatnio (niedziela)ze znajomymi na Kozielnie (na Topole zajechaliśmy na chwilę - tak na rekonesans). Łowiliśmy od 5 do 12. Wynik - 4 piękne leszcze Dwa po 53 cm, jeden 54 i jedna 60-tka (2kg). Przed 9 mieliśmy tylko jednego leszcza. Na Kozielnie i na Topoli powinno brać podobnie - taki sam charakter łowiska. Łowiliśmy z gruntu (6 wędek). Sporo nęciliśmy. Doszliśmy do wniosku, że lepsze takie 4 niż całe wiadro takich 35-40cm.
-
Witam wszystkich. Koledzy napiszcie mi coś o tym jeziorze. Zamierzam się tam wybrać na długi weekend majowy. Wiem, że zbiornik nie jest za głęboki. Co tam można złapać i gdzie dokładnie? Grunt ? Spining? Wiem, że to zbiornik typowo wypoczynkowy ale mam nadzieje, że nie będzie zbyt dużo ludzi... Pozdrawiam
