Skocz do zawartości
przynęty na klenia     Dragon

Rafalus

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    40
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Rafalus

  1. Rafalus

    RZEKA PIOTRÓWKA

    He he nikt nic nie wie. A płynie chociaż Piotrówka? Jest możliwość istnienia w niej życia?
  2. Rafalus

    OLZA

    Ja wiem, wiem że to człowiek jest winny. Po powodziach, mimo że fale powodziowe były takie, że zmieniały koryto rzeki bardzo mocno, ryby zawsze sobie jakoś radziły. Może ptactwo uszczupla rybostan, ale jakoś nie jestem przekonany, że ptaki "wyklepały" wszystkie ryby. Musi być jakiś powód, tam naprawdę było zawsze b. dużo ryb. Nawet jeśli nie brały to były widoczne, teraz pustki. Pewnie sami wędkarze i kłusownicy też "pomogli" rybom w myśl populanej w Polsce zasady - "chłop żywemu nie przepuści".
  3. Rafalus

    OLZA

    Kormorany Tomku....żeby one były w stanie tak wybić ryby na kilku kilometrach? A to bestie. Co do gospodarności koła w Cieszynie (nawet nie wiem czy to koło jeszcze istnieje) to rzeczywiście niczego dobrego nie można się spodziewać. Dopuścili do zniszczenia rzeki Bobrówka - z ładnego meandrującego pstrągowego potoku melioranci w imię pseudo-zapobiegania skutkom przyborów wody rozkopali i spłycili koryto rzeki. Kiedyś mieli żenujące pół metrowej głębokości stawy karpiowe na Gułdowach i kilka rzeczek. Teraz nie mają już nic no chyba że ciągle gospodarują na Gułdowach - szacun.
  4. Hej jest ktoś z okolic rzeki Piotrówki? Jest w niej jakieś życie, czy już całkiem zamieniła się w rów okresowo zasilany wodą ze stawów? Kiedyś (lata 90-te) był pełna pstrągów a jak jest teraz?
  5. Rafalus

    OLZA

    To artykuł z 2003. W dużej mierze nieaktualny - od 1997 roku było kilka fal powodziowych które mocno zmieniły koryto rzeki. 7 września 2007 Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej podpisał ustawę na mocy której Polska weszła do układu z Schengen - dokładna data: 21 grudnia 2007. Od tego czasy już nie trzeba mieć imiennych pozwoleń od SG. Obowiązuje regulamin PZW - okręgu katowickiego. Poniżej wypis na rok 2013. Zwracam uwagę na różnice - np okres ochronny klenia. X. Na podstawie porozumienia z VŬS ČRS Ostrawa, na odcinkach granicznych rzek: Olza, Odra i Piotrówka, obowiązuje następujący regulamin połowu ryb: 1) Wymiary ochronne ryb: - szczupak, sandacz, łosoś, amur, węgorz do 50 cm, - sterlet-czeczuga, świnka, miętus do 30 cm, - karp do 40 cm, - kleń do 25 cm 2) Okresy ochronne ryb: - pstrąg potokowy - 01.09. ÷ 15.04., - lipień - 01.12. ÷ 15.06., - głowacica - 01.01. ÷ 30.09., - brzana, certa - 01.01. ÷ 30.06., - miętus - 01.12. ÷ 15.03., - węgorz 15.06. ÷ 15.07 i 01.09. ÷ 30.11., - jaź, kleń - 16.03. ÷ 15.06. 3) Limity ilościowe ryb złowionych i zabranych łącznie w ciągu doby: - szczupak, sandacz, boleń, karp, brzana, węgorz - 2 szt., - pstrąg potokowy, tęczowy, źródlany, lipień - 3 szt., - świnka, certa - 5 szt. ( max. 7 kg)., - lin, - 4 szt., - kleń - 10 szt. (max. 7 kg)., - pozostałe gatunki - 5 kg. 4) Po złowieniu limitu dobowego następujących gatunków ryb: sum, szczupak, sandacz, boleń i karp wędkarz jest zobowiązany zakończyć wędkowanie. W pozostałych sprawach obowiązują przepisy Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb Polskiego Związku Wędkarskiego.
  6. Rafalus

    OLZA

    Witam. Proponuję małe odnowienie tematu o Olzie. W zasadzie to mam pytanie do braci wędkarskiej, szczególnie z okolic Cieszyna. Czy ktoś wie co stało się z rybostanem rzeki? Na wiosne 2012 wybrałem się na ryby na Olzę w sumie 4 razy. Efekty żadne, nie widziałem wychodzących do owadów kleni, nie widziałałem lusterkowania świnek i błysków brzan. Odnotowałem kilka ataków kleniowej drobnicy w powierzchniowego woblera, ale odnosiłem przerażające wrażenie, że woda stała się totalnie jałowa. Piszę o odcinku od ujścia rzeki Bobrówki w dół w stronę Pogwizdowa. Czy ktoś posiada jakieś informacje o jakimś zatruciu rzeki na przełomie 2011 i 2012 roku? Czy ktoś zna inne przyczyny takiego stanu rzeczy? Dodam, że oprócz typowych wyjazdów wędkarskich odbyłem kilka obserwacyjnych wypadów nad Olzę w rejonie ujścia rzeki Punówki (pod Wałką) - a więc, że tak powiem, na "poczatku" Cieszyna oraz w samym centrum Cieszyna w okolicach "Mostu Przyjaźni" i lodowiska sportowego. Tam gdzie zwykle można było dostrzec stada kleni i innych ryb, nie widziałem nic... Czy posiadacie jakieś informacje? Może ktoś odniósł podobne wrażenia? A może, mam nadzieję, zgoła odmienne...
  7. Rafalus

    OLZA

    Hejka! I jak z tą Olzą? Czy ktoś miał z nią styczność w zeszłym i bieżącym roku? Co z wynikami?
  8. Rafalus

    OLZA

    W Cieszynie. Olza jest tak czytelna, że bez trudu odnajdziesz dobre miejscówki. Czekam z niecierpliwośćią na lipiec. Przeproszę się z metodą muchową i spróbuję swoich sił z brzanami na Olzie w Marklowicach, Pogwizdowie i Kaczycach. Podobno są tam ładne głebokie rynny z rybami, które wyciągają cały sznur jednym odjazdem... Mam nadzieję, że to prawda
  9. Rafalus

    OLZA

    No i Tomku teraz juz mogę na 100% potwierdzić obecność brzan w Olzie. W sumie to ani przez chwilkę w to nie wątpiłem, no ale nie ma to jak samemu coś udowodnić. Dzisiaj późnym popołudniem złowiłem 2 i to na spining Podwójna radość. Żadne z nich potwory, ale ładne rybki więc przed wypuszczniem postanowiłem strzelić im po fotce. Pierwsza: http://img245.imageshack.us/my.php?image=1brzanaco2.jpg ...i jej wąsaty pyszczek: http://img76.imageshack.us/my.php?image=1brzanapyszczekwe2.jpg No i druga: http://img519.imageshack.us/my.php?image=2brzanagq5.jpg Mam nadzieję, że latem będą brały ich mamy i babcie Pozdrawiam
  10. Rafalus

    OLZA

    W sobotę ponownie wybrałem się nad Olzę. Troszkę chłodno i pogoda niewyraźna. Nad wodą spokój - sam jak palec - to lubię. Nadal niski stan wody, duża przeźroczystość a więc kleniki będą ostrożne... Pierwsza miejscóweczka - kilkunastometrowej długości płań pod czeskim brzegiem: http://img218.imageshack.us/my.php?image=1miejscwkapierwszatp2.jpg Już po chwili pierwszy klenik melduje się na wędce: http://img399.imageshack.us/my.php?image=2pierwszykleniuszybo2.jpg ... i w moich rękach: http://img398.imageshack.us/my.php?image=2klenikye2.jpg Kilka straconych przynęt, kilka kleni i idziemy dalej...Bardzo ładny wlewik szybkiego, głębokiego nurtu nad zatopionymi skałami: http://img399.imageshack.us/my.php?image=3kolejnamiejscwkato6.jpg Pachnie rybą - w lecie powalczymy w tym miejscu z brzanami i świnkami. Długi rzut w poprzek nurtu - kołowrotkiem nawet nie ma co kręcić - wystarczy kontrolować spływ woblerka... Nagłe wyjście ryby do przynęty i po krótkiej walce kleniuszy coraz bliżej brzegu: http://img399.imageshack.us/my.php?image=4klenikes0.jpg A oto główny bohater dnia, ładny tłuścioszek: http://img399.imageshack.us/my.php?image=5alezemnietusciochrz0.jpg Wszystkie rybki oczywiście wróciły do wody a ja po 2 godzinkach na łonie natury do żonki . Zapraszam nad rzekę Olzę i przy okazji ośmielę się prosić, by wypuszczać złowione ryby, a rzeka szczodrze się będzie nam odwdzięczała. Pozdrawiam
  11. Rafalus

    OLZA

    Tomku b. dobrze słyszałeś o brzanach. Wstępują, przynajmniej tak było, gdy łowiłem je kilka lata temu. Olza staje się coraz czystsza więc jedynym zagrożeniem są bezmyślni mięsiarze. Czemu tak piszę? Bo widywałem takich, co na słoninę lub białe robaki metodą spławikową wyciągali ile wlezie i bez względu na wymiar ładowali do siat... Brzana wbrew pozorom nie jest trudna do złowienia, nie jest płochliwa, więc z 1 głęboczka da się wyjąć po kilka ryb co debilo-wędkarze wykorzystują bezlitośnie. Brzany łowiłem na mokrą muchę lub parzony pęczak w miejscach gdzie były dozowlone przynęty roślinne. Zwykle pomykam spinningiem - tą metodą brzany nie złowiłem.
  12. Rafalus

    OLZA

    Szukałem i nie znalazłem nic o rzecze Olzie na naszym Forum. Jesli macie jakieś spostrzeżenia dotyczące łowienia ryb w tej rzece, proszę pisać w tym temacie. Układ z Schengen umożliwił "normalne" korzystanie z dobrodziejstw tej pięknej rzeki - nie trzeba już dzwonić i meldować się w Straży Granicznej, pakujemy się i jedziemy nad wodę... Nie łowiłem w Olzie kilka dobrych lat... Wziąłem wczoraj urlopik z żonką i pojechaliśmy, pogoda dopisała no i najważniejsze rybki też. Niski stan wody i wysoka przeźroczystość utrudniająca podejście do miejscówek to moje pierwsze spostrzeżenia. Spędzliśmy nad wodą 2,5 godzinki - wynik to 8 kleni od 30 cm do 49 cm, wypasione bestie i w doskonałej formie. Wszystkie zostały zwrócone rzece. Pozdrawiam
  13. Rafalus

    Zapora Goczałkowice

    Rozumię. A na jakie ryby się nastawiasz stosując DS poniżej zapory? Jakie efekty? Jest to ciekawe łowisko, tzn może czymś zaskoczyć?
  14. Rafalus

    Zapora Goczałkowice

    bboobb, czy łowisz na jeziorku sandacze? Masz jakiś sposób na tą rybę z brzegu?
  15. Rafalus

    Zapora Goczałkowice

    Poniżej zapory Wisła jest łowiskiem specjalnym, a jeszcze dalej już zwykłym. Czy do łowienia na specjalnym uprawnia zezwolenie goczałkowickie? Jak mocno podniósł się poziom wody w jeziorze?
  16. Rafalus

    plecionka

    Mam pytanie do doświadczonych kolegów używających do spinningu plecionek. Z góry przepraszam jeśli umieściłem swego posta w złym dziale, w tym przypadku proszę Moderatorów o przeniesienie. Zamierzam przerzucić się na plecionkę – cel sandacz, łowiony na przynęty gumowe, główki nawet 35g. I tu mam problem. Podejrzewam, że plecionka nie wybacza jeśli kołowrotek jest słaby, że stosowanie plecionki bardzo mechanizm kołowrotka obciąża. Na co przy zakupie kołowrotka do plecionki i średnio/ciężkiego spinningu zwrócić uwagę? Proszę również o kilka słów o wędce – tutaj chyba może coś dziać się z przelotkami – jakie powinny być przelotki? Zamierzam zakupić cały zestaw (kręcioł, plecionka 0,20 lub 0,25), nie chcę wydać zbyt dużo pieniążków a z drugiej strony chcę uniknąć wyrzucenia kasy w błoto... Dodatkowe pytanko: Łowię w miejscach z przeogromną liczbą zaczepów, wiążę duże nadzieję z przejściem ze zwykłej żyłki na mocną plecionkę – czy me nadzieje nie są płonne? Czy rzeczywiście jest szansa ograniczyć straty przynęt gdy zastosujemy plecionkę?
  17. Rafalus

    Zapora Goczałkowice

    Jesli udało sie komuś wydłubać z Goczałek sandacza, niech napisze i może coś doradzi...
  18. Rafalus

    Boczny trok

    Keri. Może pomogłoby zastosowanie zamiast zwykłego haczyka, haka jigowego (bez ołowiu). Da się kupić nawet małe rozmiarki, oczko jest odsunięte od osi przynęty więc może się polepszy, choć przy dużym uciągu może być cięzko ustabilizować pracę przynęty.
  19. Rafalus

    Zapora Goczałkowice

    Ja byłem wczoraj na Goczałkach na rybkach, stałem w spodniobutach w wodzie jak czapla, z nieba się lało, pioruny waliły, ale i tak było pięknie. Okoń bił na ripperka jak oszalały, wszystkie ryby wróciły do wody i będą znowu na mnie czekały. Pozdro
  20. Rafalus

    Zapora Goczałkowice

    Wiecie szlag mnie trafia jak sobie pomyślę jak jesteśmy "rypani". Zarząd PZW ma wędkarzy w dupie. Kiedyś było porozumienie między Bielskiem a Katowicami. Teraz tego nie ma. Opłacam kartę na Goczałki, Katowice i Bielsko. Lole z Bielska się wycwanili, bo mają przecież J Żywickie które notabene jest śmietnikiem zalanym wodą i kilka górskich rzek z pstrążkami. Jakiemuś ćwokowi wydzierżawiono całą Wisłę od mostu w Strumieniu w górę rzeki wraz z dopływami. Ryba płynie w górę z Goczałkowic, a w Strumieniu przy ujęciu wodnym zagrodzone siecią. Szczupak, sandacz, sum leszcz "klepany" bez umiaru. Zajebista gospodarka rybacka w świetleprawa.... Koło w Strumieniu bezradne, zresztą chyba sami nic by nie zdziałali, zarządy mają to w końcowym odcinku jelita grubego... Nie będzie ryb dopóki nie zakończy się definitywnie wszystkich odłowów sieciami. NIe istnieje coś takiego jak racjonalna gospodarka rybacka na wodach śródlądowych, może w stawie hodowlanym albo w morzu choć tam też ryba wybita...
  21. Rafalus

    Zapora Goczałkowice

    Pobiegajcie sobie ze spinningiem, w chaszczach w pobliżu brzegu, raczej tylko wieczorkiem bije okoń, czasem nawet ładny. Strasznie dużo przynęt się zrywa,ale takie życie. Polecam też boczny trok i to nawet z konkretnym cieżarkiem, by posłać przynętę maksymalnie daleko w jeziorko. Agresywne ściąganie - efekt również okonie. Nie wiem czy w taki sposób można skubnąć sandacza, mam nadzieję, że tak - jak się konkretna pogoda zrobi. Słyszałem opinie, że spółdzielnia rybacka strasznie przetrzebia rybostan. Kiedyś mieli 1 kuterek teraz podobno już 3, więc chłopaki klepią po rybie ile wlezie. Nie dziwi, że ciężko o rybę. Z drugiej strony wędkarze a raczej pseudowędkarze są również winni problemów z rybą. Jak bierze szczupak, a zdarzają się okresy b. dobrego żerowania to sciąga nad jezioro banda zbirów i ładują do samochodów po kilkanaście szczupaków. Dlatego, jakby się zastanowić, lepiej dla Goczałek jak ryba nie bierze, bo wtedy trudniej ją złowić co ogranicza ten proceder. Jak szczupak "klepie" to wyciąga go byle "cienias" i przerabia w domu na kotlety. Pozdro
  22. Gdzie mogę uzyskać pozwolenie na połów w morzu w okolicach Dąbek oraz w Jeziorze Bukowo? Pozdrawiam
  23. Witam wszystkich. Moim skromnym zdaniem jazgarki należy bezwzględnie wypuszczać spowrotem do wody. Jak ktoś wspomniał wcześniej, wszystkie ryby żywią się ikrą i wybijanie jazgarków nie załatwi problemu braku ryb w naszych wodach. Jazgarz jako gatunek rodzimy nie powinien być traktowany rzutem za siebie w krzaki, bo pojęcie chwastu rybiego stworzone na potrzeby gospodarki rybackiej (sieciowej) to czysta propaganda. Zresztą to własnie ta gospodarka (przeważnie rabunkowa) przynosi szkody i pustki w naszych łowiskach. Myślę, że gdy brakuje w populacji drapieżników - koniecznością jest nimi zarybić, a nie zwalać winy na jazgarka. Polecam jazgarka jako przynętę na duże kleniska, najlepiej przy połowiach nocnych w dopływach większych rzek.
  24. Rafalus

    Zapora Goczałkowice

    Witam wszystkich, chciałem znowu rozpocząć wątek połowu metodą spinningową sandacza na Goczałkach. Wiem, że woda ta obfituje w tą piękną rybę, jednak zbiornik jest stosunkowo ciężki do obłowienia (wolno tylko z brzegu) i w związku z tym moje pytanie, gdzie i jak łowić? Czy w ogóle któryś z "forumowiczów" potrafi regularnie tą rybę łowić? Widzę, że do tej pory poruszane były tematy bardzo ogólne - to, że jezioro jest piękne to już wiemy i co dalej? Przykra sprawa z tymi kłopotami ze strażą rybacką. Chciałem ostrzec, że brzeg Wisły uchodzącej do jeziora (od strony Chybia) nie jest dostępny dla połowów wędkarskich tak jak kiedyś w całości. Od pewnego miejsca zaczyna się teren ostoi bobra, więc proszę uważać. Rafał
  25. Rafalus

    Zapora Goczałkowice

    Witam wszystkich. Macie jakieś sposoby na złowienie sandacza na spining w J. Goczałkowickim? Chodzi mi o porady dotyczące miejsca połowu i szczegółów metody. Pozdrawiam Rafał
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.