Skocz do zawartości
tokarex pontony

mario61

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    69
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mario61

  1. Witam kolegów..... uprzedzam wszystkich, którzy korzystali ze zjazdów z autostrady pod most w pobliżu Siodła Dolnego, oraz pod most w pobliżu Radziszewa, że nasi drogowcy skutecznie zablokowali te miejsca stawiając metalowe bariery. Były to świetne miejsca, aby zjechać nad wodę z łódką i tam wodować, a nawet żeby tylko połowić z brzegu. Teraz po prostu nie ma nawet gdzie w pobliżu zostawić samochodu....wielka szkoda, zwłaszcza, że sandaczyki zaczynają tam dokazywać.....Pozdrawiam
  2. W zimie to oczywiście okoń z pod lodu, ale nie mam pojęcia, co tam się dzieje wiosną lub latem. Jak przejeżdżam Poznańską, to raczej wędkarzy tam nie za bardzo widać, więc co tam się łapie ciekawego? Jak już, to pewnie tylko z łodzi?
  3. No i plany z Kiełbiczami wzięły w łeb, z przyczyn technicznych nie udało się pojechać, więc nie mam pojęcia jak tam rybka brała Musiałem ograniczyć się do Dziewoklicza tego dnia, ale porażka całkowita....
  4. Nigdy po tej stronie nie łowiłem z brzegu, ale ta śluza naprzeciwko to moja ulubiona Na połączeniu z Odry i kanału jesienią okonie na żywca i drop shota, kolega tam lubi sandacza poławiać. W samej śluzie też sporo się dzieje dzięki okoniowi
  5. Silnik tylko elektryczny.....strefa ciszy.../podobno / Zdarza się jednak, że i spalinowe tam się pokazują. Łódkę wypożyczysz, ale silnika raczej nie, na ich stronie są namiary, w zeszłym roku wypożyczenie kosztowało chyba 25 zł, wziąłem tylko jeden raz, teraz wozimy swoją. Tam na ośrodku parkujemy auto i można się u nich zwodować. Powiem ci jednak, że trzeba wcześniej dzwonić jeżeli chce się wypożyczyć łódkę, żeby zarezerwować. Trochę wędkarzy się tam zjeżdża na weekendy i wtedy może być problem z łódkami. Ale tak na dobrą sprawę, jezioro jest takiej wielkości, że na upartego mogą tylko wiosła wystarczyć :)
  6. Cierpliwości mi nie brakuje Niech sobie spokojnie leszczyk na tarle demoluje kanały Chodziło mi bardziej o refleksje, że nawet nie reagowały płocie, krąpie, czy okonie...Wpatrywałem się w szczytówkę feederka tyle godzin, że oczopląsu prawie dostałem ...a tu czytam post, że w tej samej wiosce na zawodach fajne leszcze itp....
  7. Tak jak powiedziałem, planuję tam być w sobotę, jeżeli pogoda dopisze, wtedy wypytam miejscowych o te okonie specjalnie... Z tego co pamiętam, to w recepcji wisi gablota ze zdjęciami różnych rekordów wędkarskich z tego jeziorka, zorientuję się i poinformuję Koleżka, który nas kiedyś namówił na te jeziorko opowiadał, że któregoś dnia nastawił się na szczupaczki, ale nie brały, za to na gnoma dwójkę całkiem fajne okonie się czepiały, może nie kilogramowe, ale dosyć wypasione.... Jedno jest raczej pewne, jeśli chodzi o spining, to z brzegu to raczej nieciekawie tam jednak jest.....
  8. Ja nie wiem, czy my o tej samej Żabnicy rozmawiamy Całą niedzielę przesiedzieliśmy tam z federkami i spławikami od rana...nawet stuknięcia nie było....z przynęt od koloru do wyboru łącznie z makaronami w 4 smakach, robale z rodowodem i słodka kukurydza Dawno tak martwej wody nie widziałem, wędkarze już koło 12 schodzili z brzegów, źli i zniechęceni. Woda niosła mnóstwo drobnych brązowych bryłek glonów, stan wody bardzo niski. Rano zastaliśmy kilku tubylców, nie bardzo kontaktowali, co się dzieje, ale pochwalili się dwoma ledwo kilogramowymi sumikami, które oczywiście zabrali na obiad rodzinny
  9. Łowię tam od zeszłego sezonu, tzn łódka i szukanie szczupaczka...Jezioro jest stosunkowo płytkie, mocno zarośnięte i trzeba sporo popływać i poznać ten zbiornik, żeby wiedzieć, gdzie szukać. Póki rośliny nie idą jeszcze w górę łowimy na lekkie gumki i główki ok 8 gram. Bardzo fajna zabawa jest też na pływające woblerki wrzucane pomiędzy zielsko. Z opowieści wędkarzy wiem, że padają tam całkiem spore szczupaki, ja z kolegą w maju zeszłego roku za każdym wyjazdem mieliśmy po kilka a czasami kilkanaście sztuk, ale bez rewelacji rozmiarowych. Kolega miał kiedyś sympatyczny dzień z okoniami, brały na potęgę i całkiem spore, nam jakoś się z okoniami nie poszczęściło, widocznie nie ich dzień był Bardzo fajne stanowiska są tam z brzegu, kilka wysuniętych kładek...podobno liny i leszcze również całkiem solidne można złowić. My nie próbowaliśmy poławiać białej ryby, ale może też warto..... W tę sobotę planujemy tam pierwszy raz w tym roku poszukać szczupaka i okonia...
  10. Dzisiaj się dowiedziałem o co chodziło z tą łódką, akurat to kolega mojego dobrego znajomego się wywalił, ale sytuacja z wędkarstwem to nie ma za wiele wspólnego. Fakt, że łódką płynęło dwóch wędkarzy, ale że tak powiem służbowo, wysłani z elektrowni Dolna Odra w celu sprawdzenia linii energetycznej w tamtym rejonie. Wymyślili sobie, że zrobią to łodzią, chcieli sobie sprawdzić przy okazji łowiska w tamtym rejonie. Była wysoka fala i w pewnym momencie łódka będąc częściowo na fali przełamała się. Brzmi to absurdalnie, ale tak się stało. Nic nikomu się nie stało, szkoda skorupy i silnika.....
  11. Regalica poniżej Gryfina też jakaś martwa się zrobiła, w dzień słabiutkie brania, w nocy jakieś niewielkie sumiki dwa tubylcy złapali...no i oczywiście do gara od razu....
  12. No i pogoda przepiękna, woda na Dziewokliczu śliczna....żabom mordy się nie zamykały....a ryby prawie nie było. Po kilku godzinach dwie dorodne płocie i boleń 25 cm na bata, na przegruntowany spławik, na kukurydzę... ja nie nie wiem co to za kraj Nie zmienia to faktu, że były to jedyne ryby na całe łowisko, było z 10 wędkarzy...baty i spławiki dominowały. Jutro /niedziela/ prawdopodobnie Żabnica i feederki, ale widzę w prognozie jakieś burze na jutro, może to tylko propaganda, ale....
  13. Witam też.....nie byłem ostatnio w Żabnicy, ale przed chwilą dostałem telefon od kolegi , który tam mieszka, że leszczyki były, nic nadzwyczajnego, ale podobno sympatycznie współpracowały:) W Żabnicy usiądę z brzegu dopiero w niedzielę, jutro murek na Dziewokliczu, pierwszy raz w tym roku
  14. Witam serdecznie po raz pierwszy... Również tej soboty byłem nad wodą w okolicy Żabnicy i Dębców. Pływałem z kolegą wzdłuż brzegów Odry w poszukiwaniu szczupaczka i okoni i rzeczywiście na brzegu na wysokości Żabnicy widać było sporo wędkarzy, o czym pisał dersonik. Pogoda była super, ale szczupaki i okonie w ogóle tego nie doceniły Trafił się szczupaczek ledwo wymiarowy anorektyk na białe zielonawe kopytko, ale nic po za tym. Szukaliśmy na wysokości śluz na Międzyodrzu okoni na trok i drop shota, ale kompletnie nic...pustka. Ponieważ na Odrze zaczęło wiać, wpłynęliśmy w kanały, tam również dwugodzinne poszukiwania szczupaka nie dały efektów. W kanałach jest dramatycznie mało wody, w większości obszaru pływa się na metrze wody. W końcu wybraliśmy urokliwe i ciche miejsce, gdzie woda miała może ze 120 cm głębokości i przez kolejne trzy godziny wyciągaliśmy całkiem niezłe krasnopiórki i czasami płocie na białego robaczka. Brały jak opętane, aż ciężko było zdecydować się na powrót do domu W kanałach szaleje leszcz na tarle, aż liście lilii wodnych fruwają w powietrzu Piękny widok....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.