Skocz do zawartości
przynęty na szczupaka     Dragon

jaceen

Redaktor
  • Liczba zawartości

    4 925
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    611

Ostatnia wygrana jaceen w dniu 28 Marca

Użytkownicy przyznają jaceen punkty reputacji!

6 obserwujących

O jaceen

Informacje o profilu

  • Płeć
    Not Telling
  • Lokalizacja
    dolnośląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

jaceen's Achievements

6,1k

Reputacja

  1. Kroisz kilka kromek chleba. W moim przypadku nie więcej niż trzy. Wystarczy na dwa do trzech czterogodzinnych zasiadek. Wykrawasz skórkę i kroisz w kostkę wielkości pasującej do haczyka. Trzymasz w foliowym woreczku, żeby pieczywo nie wyschło na suchary. Przyjechałeś nad wodę. Przebijasz hak od strony skórki i przewlekasz, żeby grot obrócić i wbić ponownie w miąższ. Lekko zaciągasz i przynęta praktycznie gotowa. Gdy łowisz z większym ciężarkiem, gdy nurt jest dość silny, gdy pieczywo jest świeże i miękkie, to można zastosować jakikolwiek stoper pod kolankiem. Najprostszym sposobem będzie użycie listka trawy. Do prezentacji użyłem kawałka słomki. Ciężarek zapinasz do agrafki. Masz możliwość szybkiej reakcji i zmianę na inny w zależności od miejsca i gdzie chcesz ulokować zestaw. Łowisz aktywnie. Zmieniasz miejsca co kilkanaście minut, bo przecież nie nęcisz. Szukasz ryby ty, a nie ona ciebie. Gdy masz sprawdzone miejsca, to możesz dłużej tam posiedzieć (przecież masz wędkarskie krzesełko) i czekać na branie, lub brania. Przecież miejscówkę znasz i masz przekonanie, że klenie tam siedzą. Po kilku przerzuceniach łowisz klenia. Później jest przerwa w braniach. Kilka razy się przesiadasz. Łowisz krąpia. I znowu łowisz krąpia. Kilka brań psujesz. Zmieniasz przypon na krótszy, bo ten wydaje się na dzisiejszy dzień zbyt długi. Brania są teraz wyraźniejsze. Szczytówka energiczniej sygnalizuje. Niestety refleks masz marny. Masz kolejne branie i w końcu jest. Jest kolejny kleń. Trochę większy. Masz jeszcze kilkanaście minut łowienia i robi się ciemno. Składasz wędkę i wracasz do domu. Wracając, odgrażasz się kleniom, że następnym razem, to im pokażesz, jak się łowi. pzdr., jaceen
  2. Umierająca rybka? Czemu nie:) Wyszukałem takie, jakie mnie najbardziej interesują (waga, wielkość, sposób prowadzenia). Będzie zabawa. Możliwości animacji jest sporo. Czekam do maja:)
  3. Jak się wziąłem za spinning, to trudno przestać. Klenie zaczynają odważniej podchodzić do powierzchni i ja odważniej sięgam po powierzchniowe przynęty. Woblery ze ściągniętymi tylnymi kotwiczkami, by się zmieścić z założeniami regulaminu też działają. Jeżeli konstrukcja woblera jest dobrze wykonana, stabilna, to taki zabieg w niczym nie przeszkadza. Wczorajszy wieczorny spinning przyniósł mi dwa fajne brania i dwa klenie podobnej wielkości. Drugi po nieumiejętnym podebraniu po prostu sobie uciekł:) Pierwsze branie piekielnie mocne. Przynętą był stary wobler 3 cm. To jeden z pierwszych wystruganych przeze mnie o agresywnej i mocno wyczuwalnej pracy. Brzydki jak nie wiem co:), ale czasami sprawdza się w miejscach, gdzie chcę dłużej przytrzymać woblera a jest mniejszy uciąg. Miary nie miałem. Zapomniałem. Z przyłożenia do wędki wyszło w domu 46 cm. Sprzęt: spinning do 7 g, plecionka 0,6, kołowrotek w rozmiarze 1000. 👍
  4. jaceen

    Kleń 2023

    Przy okazji poprawiłeś najlepszy wynik ligi, który dzierżył RSM 163pkt. Od teraz jest to 166 pkt. Czy to już koniec?:) Będzie ktoś w stanie to poprawić? Mega wynik. Gratulacje!👍
  5. Headbanger Cranky Shad 6,4 i 7,6cm. Nie mogłem się powstrzymać. Szkoda, że nie mogłem znaleźć większych wersji. W naszych sklepach nie znalazłem. Mniejszy, mam taką nadzieję, powinien złowić mi rekordowego okonia:) Główki w przynętach tej firmy nadają przynętom bardzo ciekawą pracę. Co jeszcze w nich takiego ciekawego? A to, że można je demontować i przypiąć do innych przynęt, które będziemy uważali za słuszne z tym rozwiązaniem. Westin Hypotwist 14cm/29g. Zamówiłem większą wersję i chyba trzeba będzie sięgnąć jeszcze po mniejszego 11,5cm/17g. Na sucho wydaje się lepszym minimalnie rozwiązaniem od whopper plopperów. Korpus i miękki ogon (kopyto) połączony jest z korpusem krętlikiem. W razie utraty kopyta można domowym sposobem uzupełnić z innego rippera lub twistera. Zbrojenie jest pod spodem i można wzmocnić oczka „pępowiną” z mocnej plecionki lub drutu. To na wypadek większych ryb w łowisku (sumy?). Nie wiem, czy stelaż jest przez całość, czy na wpinki. W każdym razie na filmach praca woblera jest rewelacyjna. Oby ryby go polubiły.
  6. Nie obawiasz się, że w drugą stronę też taka "premedytacja" będzie miała miejsce? Np. Thermomix?:))) Jestem sprzętowo przygotowany:) Chyba🤔😀
  7. Najlepszego Bogdan🍻 Niech Ci się darzy:) Crawlery Adusty, to piekielne maszyny. Bardzo je lubię. I dlatego mam w pudełku trzy wersje:) Twoja żona jest mega znawcą wędkarstwa👍, albo z premedytacją "wymusiłeś" taki prezent:)))
  8. Zachciało się mi wędrówek ze spinningiem. Rewelacji jeszcze nie ma. Cieszę się z tego, co udało się wyczarować. Brania agresywne. Po każdym musiałem ustawiać groty na właściwe miejsce. Ablet4 Lovec Rapy ratuje czasami skórę:) Wpadł też pierwszy w sezonie jaź na krąpika Oleixa. To było w czwartek, a w piątek też dwa brania i tylko pierwsze udane. Kleń łupnął w pływającego Snipera3 Lovec Rapy. W przyszłym tygodniu zamierzam z pickerem dorwać w końcu pięćdziesiątkę:) 👊
  9. - Gatunek ryby: jaź - Długość w cm: 40cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 11.03.2023 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 18:30 - Łowisko: Odra - Przynęta: wobler krąpik Oleix - Opis połowu: Branie na napływie ostrogi.
  10. Gdybyś planował zacząć od Ślęzy, to proponuję ustawiać się już na płytkich i bardzo płytkich odcinkach. Zaglądnąłem wczoraj przy Oporowie (pole golfowe) i klenie ładnie się pokazywały w bystrzach. Miałem mało czasu i zdążyłem tylko na ostatnie dwie godziny przed zmierzchem. Zaliczyłem kilka dziabnięć i jedno efektowne branie, ale rybka się spięła. Byłem jeszcze chwilę po zmroku. Woda żyje:) Gdybym nie zmarzł, to zostałbym dłużej. Ręce odmówiły posłuszeństwa:) Łowiłem na smukłe woblerki do 4cm prowadzone tuż pod powierzchnią. 👊
  11. Marzec i łowienie na smużaki? Czemu nie:) Pierwszy przedwiosenny ciepły powiew od razu przypomniał mi poprzedni sezon na rzece Odrze. Pod koniec miesiąca zacząłem łowić właśnie na smużaki i było miłe zaskoczenie. W tym roku kalendarzowo zacząłem wcześniej i się udało. Było kilka akcji, kilka powierzchniowych zbiórek i trzy klenie złowione. Jeden na żuka i dwa na klasycznego woblerka 4 cm prowadzonego tuż pod powierzchnią (Lovec Rapy). Nadchodzący weekend ma być w końcu z przyzwoitą temperaturą i w ogóle pogoda zapowiada się lepsza niż w poprzednie wolne. Może lekki spinning?
  12. jaceen

    Kleń 2023

    W wodzie oceniałem go na 50+, ale na miarce wyszło 47 cm. Jedno wyraźne branie o godz. 15:50. Leci do tabeli i zyskuję trzy punkty. Trzeba się jakoś przygotować i zabezpieczyć punktowo:), bo jak reszta zacznie wklejać swoje kabany, to przynajmniej nie będę mocno odstawał:) 1. jaceen ......47 + 49 + 46 = 142 2. RafalWR......50 + 57 + 46,5 =153,5 3. carloss83 4. cysiu 5. lechur1 6. moczykij 7. Aalbatross 8. Marienty 9. kamil.ruszala 10. Budek................50 + 50 + 50 = 150 11. jamnick85 12. Larry_blanka 13. MarianoItalian85 14. suchi 15. Konrado..........52 +53 + 54,5 = 159,5 16. lukasz11 17. RSM...... 51 + 0 + 0 = 51 18. SebaZG...... 48 + 45 + 0 = 93
  13. jaceen

    Bystrzyca

    A trzeba było spytać na miejscu tych od innych technik:) Czytam w zezwoleniu, że odcinek typowo górski z możliwością łowienia wyłącznie spinningiem i muchówką na przynęty sztuczne z hakami bezzadziorowymi jest od mostu w Mietkowie do ujścia Czarnej Wody. Od ujścia Czarnej Wody do elektrowni w Marszowicach dopuszcza się przynęty sztuczne i roślinne. Według mojej wiedzy nie możemy metodą spinningową, czy muchową łowić na przynęty roślinne:) Pozostają więc inne metody. Kiedyś była aferka o to, że zmiana Bystrzycy na rzekę górską wykluczyła uprawianie metody spławikowej i gruntowej. Wędkarze wywalczyli odstępstwa. Zastanowiłbym się jednak nad haczykami. Jeżdżąc powyżej elektrowni, zawsze używałem tych z zagiętymi zadziorami. Czasami tak się ktoś natrudzi w zagmatwaniu przepisów, że chyba sami autorzy nie wiedzą do końca, co stworzyli;) Nie wiem, czy dobrze to interpretuję. Gdybym się mylił, to poprawcie:)
  14. jaceen

    Kleń 2023

    Mamy się bać?:))) Na miejskich miejscówkach jeszcze takiej wzmożonej aktywności nie zauważyłem. Jednak już częściej pojawiają się powierzchniowe spławy i zbiórki. W niedzielę wygospodarowałem cztery godziny i pojechałem do centrum. Na dzień dobry kontrola i można było łowić. Tym razem wydłużyłem przypon do około 80 cm i zacisnąłem śrucinę 2 g w odległości 20 cm od haczyka. Ciężarek zasadniczy 10 g zapięty na agrafce. Przynętą było pieczywo z sezamem i makiem. Wiatr jest przenikliwie zimny. Po godzinie ściągacze rękawów, pasa i kaptura trzeba było skorygować. Miałem cztery wyraźne brania i trzy ryby w podbieraku. Trzecia ryba była szacowana przynajmniej na 60 cm. Emocje były od samego początku, bo hamulec przez chwilę ładnie oddawał linkę i dalszy hol dawał nadzieję na pięknego klenia. Tym kleniem okazał się ładny boleniowy przyłów. Byłem jeszcze w czwartek. Wtedy skończyło się na jednym braniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.