Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na bolenie

jaceen

Redaktor
  • Liczba zawartości

    4 398
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    424

Ostatnia wygrana jaceen w dniu 15 Czerwca

Użytkownicy przyznają jaceen punkty reputacji!

Reputacja

4 514 Excellent

3 obserwujących

O jaceen

  • Tytuł
    Redaktor haczyk.pl

Informacje o profilu

  • Płeć
    Not Telling
  • Lokalizacja
    dolnośląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Ochłonąłem już po ostatnich okoniowych wydarzeniach i ponownie sięgnąłem po poppery. Pierwsze branie po kilkunastu minutach i... a niech to! Fajne zgarniecie woblera, kilka sekund murowania i luz. Jak to nie był boleń, to prawdopodobnie b.duży okoń. Miejscami widać duże ilości wylęgu. Co dziwne nie widać, przynajmniej ja nie widziałem, jakiejś szaleńczej wyżerki. Po następnych kilkunastu minutach doławiam kolejnego okonia, by po chwili złowić największego w tej wyprawie lekko ponad 30 cm. Po dłuższej przerwie bez brań zacząłem zmieniać przynęty. Najwięcej łowiła obrotówka typu lon
  2. Pierwsza tegoroczna nocna wyprawa u mnie zakończyła się trzema braniami. Większość czasu łowiłem na SG 3D Bat w poszukiwaniu suma. Po zmianie na sandaczowego HMS Panic Z10 łowię właśnie niewielkiego sandacza. U kolegi z kolei nastawienie sandaczowe. Łukasz łowił na woblery własnej produkcji. Zaliczył też kilka brań i jedno z nich okazało się sumem. 👊
  3. Cześć. Ostatnie kilka dni spędziłem na łowieniu okoni. Było dużo emocji. Przy okazji dołowiłem dwa bolenie i miałem atak prawdopodobnie szczupaka. Co się wydarzyło? A to, że w końcu miałem zaszczyt złowić okonia mierzącego 41 cm. Po ocenie sytuacji i kilkumiesięcznej niemocy przy łowieniu tych ryb musiałem coś zmienić w swoim postępowaniu. Wyszło na zmianie łowiska. Kompletnie nieznana mi woda przyniosła niesamowite przeżycia. A żeby wynagrodzić mi niepowodzenia, dołowiłem drugiego 41 cm okonia. Kilka otarło się o te magiczne dla mnie centymetry. Jeden, a nawet dwa
  4. Nie mam możliwości technicznych, by nagrać. Jeżeli kogoś interesuje łowienie popperami, to warto poszukać tematów w prasie wędkarskiej i na kanale YT. Oczywiście praktyka nad wodą i jeszcze raz praktyka, to przede wszystkim, a jednocześnie wsparcie teoretyczne. Pomijając lokowanie produktów, cenne uwagi możecie usłyszeć od jednego z przewodników wędkarskich. Wystarczy zastosować się do tych porad i ewentualnie dodać coś od siebie podczas wędkowania w praktyce. Myślę, że najważniejsze informacje zostały poruszone na filmie. Nie zapominajmy, że łowimy w różnych warunkach i nie da się przenieść w
  5. Proszę o skreślenie 31 a dopisanie 37 cm.
  6. Każdy z nas o tym marzy:) Niesamowite przeżycia po tak dramatycznych bezokoniowych miesiącach. Jeszcze raz się powtórzę, ja dobrze czuję się z przynętami powierzchniowymi i wierzyłem, że jeszcze kiedyś połowię przynajmniej tak, jak trzy lata temu. Dla wrocławiaków, którzy wiedzą, gdzie łowię, proponuję zostawić grubą wodę i wykorzystać ten moment. Wystarczy jeden sprytny popperek, wtd lub whopper plopper i hajda nad wodę poznawać miejscówki. Wczoraj nie miałem czasu. Wyliczyłem, że zostanie mi z 1,5 godz. łowienia przed zmrokiem. Cały obolały, z wypranym mózgiem (takie tam emocje z codzie
  7. StrikePro Wobler Twitching Prop 55 mm/6 g. Jest jedno ale, otóż nie wierzcie w cudowne przynęty, które zrobią za nas robotę. W przypadku Twitching Pop, to połowił przeciętnie. W każdym razie mnie swoją pracą nie powalił. Trzeba trochę własnej inicjatywy, by wydobyć z niego najciekawszą pracę. Wędka ma tu b.duże znaczenie. W mojej ocenie koszt tej przynęty powinien być przynajmniej 10 zł niższy. Jednak jest to bardzo ciekawa przynęta i byłbym nie w porządku, gdybym jej nie polecał. Kupiłem też drugi model. Według mnie ciekawszy i w lepszej cenie - Strike Pro Wobler Swing Pops 8,5 cm/9,8 g.
  8. Proszę o skreślenie 28... 27... 27,5 a dopisanie 34... 34,5... 36... i 36...
  9. Kolejny dzień z kapitalnymi okoniami. Prawdę mówiąc, to przy każdej edycji naszych okoniowych zawodów bardziej liczyłem na letnie niż na jesienne. I w końcu trafiłem na dwa dobre dni. Niedziela miała być wolna od ryb, ale kolega Łukasz zadzwonił z dobrą wiadomością po okręgowych zawodach, to spontanicznie, bez przygotowania wybrałem się na okonie. Po drodze zmieniłem plan i poszedłem na całkiem inny odcinek kanału. To był strzał w dziesiątkę. Nie mam "klika" i pogubiłem się w liczeniu. Było około 30 okoni i to same dorodne. Na początku złowiłem kilka powyżej trzydziestki, a później trafiały si
  10. jaceen

    Filmy wędkarskie

    Ponad sześć godzin oglądania. Mieszanka łowienia klasycznego, jak również za pomocą elektroniki i sprzętu pływającego. Dla każdego znajdzie się coś ciekawego. Ilość złowionych ryb? Jednej drużynie sprzyja szczęście, innej nawet wypasiony sprzęt nie pomaga. Z wypowiedzi i komentarzy wyłuskałem kilka informacji do wykorzystania w przyszłości. Nawet nie wiedziałem, że takie zawody mają się odbyć, a o krok szybciej zorganizowaliśmy w tamtym roku na naszym portalu mini zawody sandaczowe. Rozmach oczywiście nie ten:), ale jest satysfakcja z zainteresowania tego typu rywalizacją korespondencyjną. Myś
  11. Kluczem do sukcesu zapewne były przynęty. Gdy założyłem gumki 2" i 3", to brały właśnie takie mikro oksy. W niektórych miejscach nawet dość często. Na chlapaki brania były z przerwami 10-20 minut. Dokładnie na wędce miałem dziesięć sztuk. Jednego około 25 cm nie wrzucałem do tabeli ze zrozumiałych względów;) A przynęty odjazdowe, tak dla przytarcia noska wielkim firmom;)
  12. Dziękuję. Dzisiaj rano też trochę marudziłem:) i udało się pójść za ciosem. Dołowiłem jeszcze jednego 31 cm na poppera. Dwa spadły przy holu. Chciałem sprawdzić, czy rano coś się będzie działo. Niestety nie mogłem być o świcie i skończyło się "tylko" na trzech braniach w przedziale godzinowym 6:00-9:00. W niektórych miejscach większe okonie ewidentnie brały mi o świcie. Nawet było jeszcze mocno szaro i już zaczynały swoje szaleństwo. W tym przypadku mam podejrzenie, że zmierzch może być lepszym momentem. Nie znam na tyle tej wody a jeszcze jest kawał do rozpoznania;)
  13. Proszę o dopisanie 27,5 - 34,5 - 35 - 37 - 41 - 41 -. PS i jeszcze proszę dopisać 31 cm z soboty:)
  14. Gdybym nie zgubił podczas holu trzech okoni, to miałbym całą dziesiątkę do tabeli. Jeden z nich, z tych straconych, był nie do podniesienia z dna. Murował i dzielnie walczył. Miałem trudne warunki do podprowadzenia do brzegu i walka się przedłużała. To była szansa dla nich na uwolnienie przed miarką:) Dwa pozostałe były też grubo ponad trzydzieści centymetrów. Zabrakło kilka sekund na podebranie. W skrócie dzisiaj będzie. Sześć okoni do tabeli ( 35 / 41 / 27,5 / 34,5 / 37 / 41 ). Wszystkie złowione na powierzchniowe przynęty. Do wody leciały własnego wykonania poppery i bezsterowce wtd.
  15. Trzeba się ratować przed strefą spadkową:))) Proszę o dopisanie 27 cm.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.