Skocz do zawartości
przynęty na szczupaka     Promocja dla użytkowników forum haczyk.pl w postaci rabatu 10% na pierwsze zakupy w sklepie  wędkarskim wielkaryba.pl

jaceen

Redaktor
  • Liczba zawartości

    4 820
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    587

Ostatnia wygrana jaceen w dniu 9 Grudnia

Użytkownicy przyznają jaceen punkty reputacji!

4 obserwujących

O jaceen

Informacje o profilu

  • Płeć
    Not Telling
  • Lokalizacja
    dolnośląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

jaceen's Achievements

5,8k

Reputacja

  1. jaceen

    Sandacze 2022

    Cześć. Woda we Wrocławiu schłodziła się na tyle, że każdy niewielki przymrozek, szczególnie w nocy, kończy się cienką warstwą lodu na płytkich zatokach i Kanale Miejskim. Na Zimowisku2 w piątek również ścięło kawałek zatoki. Temperatury będą spadać z dnia na dzień i trzeba wziąć to pod uwagę. Jeżeli chodzi o wyniki, to tradycyjnie u mnie same małe sandacze. Prawdę mówiąc, to nie wyprowadzi mnie z równowagi wiadomość o mega sandaczach:) W ogóle o żadnym nawet ledwo wymiarowym:))) Widocznie ten sezon ma mnie tak doświadczyć:) Przy okazji trafiają się mi pojedyncze fajne nocne okonie i wszędobylskie szczupaki.
  2. Po meczu zrobiłem dogrywkę i drugi raz w niedzielę podjechałem do centrum na nocne sandacze. A że w tym roku sandacze, te duże, omijają mnie szerokim łukiem, to kończy się, albo na zero, albo jakimś przyłowem. Tak było i tym razem. Początek był obiecujący. Zaliczam kilka delikatnych pstryków. Staję się bardziej czujny. Po kilkudziesięciu minutach jest fajne i wyraźne branie. Pierwsza myśl, że w końcu lepszy sandacz. Tylko sandacz jeszcze nigdy mi nie strzelił "świecy" i nie jeździł na ogonie. Wszystko jasne. Zapiąłem szczupaka. Po chwili robię pamiątkowe zdjęcie. Dla podtrzymania szczupakowego wątku rybka pod 60 cm z wrocławskich bulwarów. Przynętą była guma Westin BullTeez 9,5 cm/5 g Pink Headlight. Branie około 19:20.
  3. Niedziela 04-12-2022 Pięć godzin łowienia od świtu. Najwięcej brań miałem między godz. 7:30 a 9:30. Prawie cały czas na jigu były małe "jaskółki" z obciążeniem 1,5/2g. Złowiłem kilkanaście okoni. Największy ok. 28 cm wziął tuż przed końcem wyprawy. Łowiskiem była jedna z odrzańskich zatoczek.
  4. jaceen

    Sandacze 2022

    Tabela po aktualizacji. TABELA 1. lechur1 92 + 72 = 164 2. MARCIN82 75 + 76 =151 3. Konrado 76,5+ 72 = 148,5 4. Elast93 78,5 +0 = 78,5 5. jaceen 71 + 0 = 71 6. Budek 69 + 0 =69 7. tomek1 67 + 0 = 67 8. RafalWR 62 + 0 = 62 9. Marienty 61 + 0 = 61 - moczykij - MarianoItaliano85 - suchi - Fido Angellus - RSM - boseib - SebaZG - McGregor - Płatek88 - Larry_blanka - jamnick85
  5. jaceen

    Sandacze 2022

    Wydawało się mi, że Budek ma w tabeli jakiegoś sandacza. A tu patrzcie państwo, dopiero pierwszy zgłoszony. Dzisiaj od świtu jestem na starej mecie. Białorybu zero. Nic się nie pojawiło, nie spławiło. Oczom nie wierzyłem. Jak już jestem, to porzucam. Odciąłem centymetr od głowy gumę ShadTeez Slim 10 cm i uzbroiłem w główkę 5 g. Guma lepiej wygląda i lepiej pracuje. Tak to oceniam. Obciążenie minimum, jakie jest sensowne na prawie stojącą Odrę. Gdy trafiam na wzniesienie, to opad trwa do 12 sekund. Gdy przerzucam dalej, to doliczam się 17-20 sekund w zależności od kąta rzutu. Miałem cztery brania. Wszystkie w okolicy górki. Wciąłem trzy ryby. Tradycją w tym sezonie są krótkie sandacze. To chyba mój rekordowy sezon z niewymiarowymi kolczastymi. Łowię dwa do 40 cm i jeszcze mniejszego szczupaczka. Przelotki zamarzały. W końcu przyłapało kilka zwojów na szpuli i skończyło się brodą z plecionki. To był sygnał, żeby na dzisiaj skończyć:) TABELA 1. lechur1 92 + 72 = 164 2. Konrado 76,5+ 72 = 148,5 3. Elast93 78,5 +0 = 78,5 4. MARCIN82 75 + 0 =75 5. jaceen 71 + 0 = 71 6. Budek 69 + 0 =69 7. tomek1 67 + 0 = 67 8. RafalWR 62 + 0 = 62 9. Marienty 61 + 0 = 61 - moczykij - MarianoItaliano85 - suchi - Fido Angellus - RSM - boseib - SebaZG - McGregor - Płatek88 - Larry_blanka - jamnick85
  6. Hej. Przypominam, że połówki centymetrów też akceptujemy. Przy dziesięciu rybach z 0,5 cm daje dodatkowe 5 cm. Chyba się opłaca?;)
  7. Trzeba rozruszać towarzystwo, bo wątek skostniał a jeszcze nie zima:) Dawajcie swoje trofea z tego tygodnia. W tabeli kurz się panoszy:) Czwartek i jedna z odrzańskich zatok dała kilkanaście okoni. Wcześniej było słabo. Tym razem brania agresywniejsze. Skuteczne okazały się gumki bez pracy własnej. Wystarczyło spowolnić wszystkie ruchy i łowić bliżej brzegu. Zjadane były z "podłogi". Największy 26 cm, a kto wie, czy kolejne trzy nie były większe. Miejsce przestało mi się podobać z powodu nieetycznych wędkarzy.
  8. jaceen

    WROCŁAWSKA ODRA

    Zbliża się nowy sezon i zastanawiałem się, czy nie szykuje się jakaś niespodzianka w administrowaniu wodami. PZW Okręg Wrocław był ostatnio konsekwentny i informacje o wysokości składek zostawiał na ostatnie dni roku. Coś się zmieniło i w tym sezonie wiadomo o ich składnikach dwa miesiące wcześniej. Życie nauczyło mnie podejrzliwości. Nie uśmiecha się mi płacić dwa razy za to samo, bo nagle zmieni się zarządca.Wody Polskie administrują 82 obwodami rybackimi oraz 2 łowiskami specjalnymi w ramach "Naszych Łowisk" (stan na 4.11.2022r.) Obwody zaznaczone czarnymi punktami planowane do włączenia w program "Nasze Łowiska" przewidziane na grudzień 2022r. Gdyby ktoś wiedział coś więcej, to zapraszam do podzielenia się informacjami:) PS Opłaty opłatami, pięknie, ale dalej nie wiem za jakie wody, ewentualnie porozumienia, miałbym płacić. Znowu żadnego aktualnego wykazu. PZW Okręg Wrocław wystawia wpierw rachunek a później poda do wiadomości zasady i łowiska z których będzie można korzystać.
  9. jaceen

    Sandacze 2022

    I mogło być ciekawie. Sobota. Przed 19:00 byłem na miejskich bulwarach. O dziwo dzisiaj nikogo nad wodą nie było. Wcale się z tego powodu nie zmartwiłem;) Założyłem na początek BullTeeza Pinkheadlight 9,5 cm/6g. Nurt bardzo leniwy to z obciążeniem nie szalałem. Po kilkunastu minutach mam dziwne zachowanie linki. Prowadzę gumę dalej i ponownie coś skubnęło. Następnym razem mocniej szarpnęło i zaciąłem. Mikado się wygiął i po kilku sekundach sandacz był na brzegu. Niestety o kilka centymetrów za krótki:) Zaplanowałem, że będę obławiał krótki odcinek Odry, ale bardzo dokładnie. Wzdłuż burty, z wachlarza, podbijanie od dna, w toni i pod powierzchnią. Pierwsze branie było dokładnie o godz. 19:09. Na kolejne czekałem ponad godzinę. Przed 20:18 mam delikatne pstryknięcie przy dnie. Zaciąłem na pusto. Trzy razy prowadziłem gumę po podobnym torze i w połowie drogi jest wyraźniejszy pstryk. Udało się w tempo zaciąć. Drugi sandacz był mniejszy. To nic. I tak się ucieszyłem, bo ostatnio nie miałem z nimi w ogóle po drodze. Przynęty nie zmieniałem. Mam wiarę w tą gumę. W następnej godzinie mam jeszcze dwa skubnięcia. A na koniec został deser. Tym razem prowadzę gumiaczka jednostajnie przy burcie. Chwilę wcześniej, coś jakby zakołysało wodą. Nie miałem pewności, czy miałem złudzenie, ale dla spokoju poprowadziłem BullTeeza pod powierzchnią przez to miejsce. Co to się nie działo! Porządny strzał. Fontanna wody i z upływem czasu oceniam, że wpadłem w panikę:) Mimo że coś pod skórą czułem, to i tak mnie, ta sytuacja zaskoczyła. Sandacz szaleje, ja staram się wydostać podbierak przytroczony do plecaka i to zdecydowało, że kolczasty wykorzystał chwilę luzu i właśnie nastąpił luz:) Oczywiście luz na lince, a napięcie trzyma mnie do tej pory:) Szkoda. Nie była to dziewięćdziesiątka, ale siedemdziesiąt, a nawet lepiej mogło być. Kilka minut przed zakończeniem łowienia, byłem do 22:20, miałem jeszcze jedno pstryknięcie z opadu. I to byłoby na tyle. W końcu miałem jakieś akcje. Czasami jest tak, jak z Milikiem i Lewandowskim, obijają słupki i poprzeczki. Podobnie miałem i ja, brania były, ale trochę szczęścia zabrakło.
  10. jaceen

    Sandacze 2022

    Mecz odhaczony, to teraz jeszcze oglądnę finał Zander Pro i kto wie, może nabuzowany efektami z ostatniego odcinka (jak takie będą:) zaatakuję pierwszą pozycję miejskim sandaczem?:)))
  11. jaceen

    Sandacze 2022

    Zaszły zmiany w tabeli. Nie mam dużo roboty, bo pozostałym słabo idzie. Przynajmniej tak wynika ze zgłoszeń, których brak. Ostatnie dni spędziłem na łowieniu okoni. Nie brałem dodatkowej wędki, ani nawet nie kombinowałem z uniwersjalną. Dzisiaj i tak miałem niezłą akcję, bo w holowanego okonia wjechał na moich oczach ładny szczupak i zaczął sobie z nim płynąć, mając za nic moją próbę dokręcenia hamulca i szarpanko wędeczką, by nieboraka wypuścił:) Gdzieś na środku zbiornika odwidziało się mu i wypluł pasiaka. Prawdę mówiąc, to uratowałem mu życie:) Trochę był wymymłany, ale po odczepieniu rześko odpłynął. Temperatura dzisiaj prawie jak w lecie:) wiatru nie ma, deszcz dopiero przewidywany rano🤔 co tu robić?🙃 TABELA 1. lechur1 92 + 72 = 164 2. Konrado 76,5+ 72 = 148,5 3. Elast93 78,5 +0 = 78,5 4. MARCIN82 75 + 0 =75 5. jaceen 71 + 0 = 71 6. tomek1 67 + 0 = 67 7. RafalWR 62 + 0 = 62 8. Marienty 61 + 0 = 61 - moczykij - MarianoItaliano85 - suchi - Fido Angellus - RSM - boseib - SebaZG - McGregor - Płatek88 - Larry_blanka - jamnick85
  12. Szykuje się atak na moją pozycję w tabeli. Z tego powodu postanowiłem podnieść poprzeczkę i zwiększyć średnią. Łatwo się mówi a trudniej wykonać. W dodatku wszystko ostatnio jest przeciw mnie. Trzeci raz tracę pięknego okonia tuż pod ręką. Woblery odpuściłem i przerzuciłem się na gumki. Oksy u mnie zagryzają je w 90% z dna. Bardzo wolne podnoszenie z kołowrotka i nagle czujesz ciężar na wędce. Żadnego uderzenia z opadu, tylko zjadanie z dna. Muszę bardzo się powstrzymywać od podszarpywania jigów. Mam już takie skrzywienie, że ręka mnie nie słucha:))) W ten sposób brań miałem zdecydowanie mniej, ale gdy już było, to okonie ponad 20 cm. Dzisiaj próbowałem też drop shota i bocznego troka. Trzeba by się pobawić z dopracowaniem zestawów, bo robiłem to na grubej przyponowej żyłce i haki takie jakieś niemodne miałem;) Zastanowię się, czy jutro wystartować tylko z jigami, czy może dopracować DS/BT i z tym powalczyć. Kilka okoni złowiłem. Z pewnością zmienię wędkę na miękiszona do 7g, bo Mikado do 11g jest zbyt sprężysta. Sprawdzę, czy ta miękka lepiej sprawdzi się do szurania w tamtych warunkach. Podwójny przyłów;) Guma do odbioru. Trzeba się dobrze rozejrzeć, bo wisi na niewielkim drzewku:) 👊
  13. Tabela wygląda dość ciekawie. RafalWR ma przynajmniej cztery okonie do poprawy i przy wymianie ich na trzydziestki obejmie prowadzenie. Mi niestety jest pod górkę. Nie mogę przebić się przez trzydzieści centymetrów a mam jeszcze dwa okonie do poprawy. Chciałbym osiągnąć średnią 32 pkt, ale po ostatnich wypadach straciłem nadzieję. Elast93 postraszył i paliwo się skończyło:) To samo z Budkiem:) Strzela teraz ślepakami:))) U reszty też widać, że nie ma czym się zbytnio chwalić. Trochę to smutne, że przez cały sezon nie możemy uzbierać dziesięciu okoni powyżej trzydziestu centymetrów.
  14. Sporo dni upłynęło, zanim coś sensownego złowiłem. Musiałem coś postanowić. Zostawiam sprzęt na sandacze i z delikatniejszą wędką szukam okoni. Kilkanaście udało się złowić. Jednak nie zadowalało mnie to i szukałem czegoś, co mogłoby wyciągnąć z nory okonie giganty:) Wziąłem kilka woblerów, które zaczęły się sprawdzać w twitchu i prawie się udało. Zmieniałem wabiki, szukając tego jedynego, który miał zaskoczyć wypasionego pasiaka. Założyłem Kamatsu 9 cm i zacząłem pogrywać nim tuż pod powierzchnią. Po kilku minutach widzę jakieś monstum, które podąża za woblerem i w chwilach pauzy między podszarpywaniem podpływa i przygląda się woblerowi. Pierwszy raz bez ataku. Drugi raz podpłynął, prawie muskając przynętę. Za trzecim razem wyraźnie zauważyłem, że chwycił i nawet delikatnie poczułem to na wędce. Niestety moja reakcja jest do bani. Zareagowałem, gdy pradziadek dawno zostawił woblera. Kolejnych okazji już nie było. Właściwie to był prapradziadek okoni. Duży garbaty okoń. Wcześniej na twitcha złowiłem bolenia, a na gumkę pijawkę na wolframowej główce ładną 40 cm płoć.
  15. jaceen

    Sandacze 2022

    Hej. Muszę coś namącić w naszym wątku, bo ostatnio nic się nie dzieje;) Przypomnę, że łowiąc w Odrze w obwodach 3, 4, 5 i 6 są pewne ograniczenia. Zabrania się przechowywania ryb w jakikolwiek sposób - rybę po złowieniu należy natychmiast wypuścić do wody. Ograniczenie obowiązuje od dnia 1.11.2022 roku do dnia 31.12.2022 roku włącznie. W moim rozumieniu przechowywanie „w jakikolwiek sposób” obejmuje ryby żywe, martwe, pokrojone, mrożone, w siatce, w woreczku itd. Podciągnąłbym nawet pod to kotlety mielone:))) Żeby uniknąć nieporozumień, to od tej pory złowionych sandaczy ze wspomnianych obwodów Odry na martwe rybki i ich części, nie będę zaliczał. Nie jest moją intencją utrudniać komuś z Was łowienie i doszukiwanie się problemów, ale natknąłem się na opis z patrolu SSR w Opolu, że mimo zakazu połowu na żywą i martwą rybkę dwaj panowie jednak wybrali się na nocną zasiadkę z takimi przynętami. Niestety będą problemy. Ta sytuacja spowodowała, że wolę być ostrożny. Tu ma się odbywać współzawodnictwo, by nie narażać nikogo na problemy z prawem. Przy tej temperaturze na zewnątrz pozostało mi tylko oglądanie innych:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.