Hades123 Napisano 9 Listopada 2013 Share Napisano 9 Listopada 2013 Witam mam problem z ustawieniem hamulca w kołowrotku. Łowię sandacze na gumy, wędka to Dragon Express Jig 5-25 plecionka Power Pro 0,15mm. Czytałem sporo o tym, że aby zaciąć wgl sandacza trzeba zakręcać hamulec na beton. Sprawdziło mi się to na sandaczach 50-60cm. Jednak miałem 2 większe ryby,jedna prawie złamała kij a druga rozgięła hak mustada. Odkręcanie hamulca po zacięciu to dość problematyczna sprawa. Dodam że na plecionkę łowie sandacze od miesiąca. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
suhhar Napisano 9 Listopada 2013 Share Napisano 9 Listopada 2013 nie wiem kto ci powiedział że hamulec na beton, ja wrecz przeciwnie mam lekko dokrecony czasem jak podrywam gume to troche sie odezwie a jak zatne to poprawiam zacinke a taki hamulcem na beton to przynete ryba z pyska wyrywasz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Hades123 Napisano 9 Listopada 2013 Autor Share Napisano 9 Listopada 2013 Wlasnie problem w luznym hamulcu jest taki ze latwo zgubic rybe a dlugi hol na plecionce to ryzyko. Poza tym u mnie sandacze zacinaja sie "automatycznie" podczas podbijania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
krzyswe1 Napisano 10 Listopada 2013 Share Napisano 10 Listopada 2013 Ustaw hamulec tak zeby , np jak zacinasz "zaczep ", oddawal . Ja mam tak ustawione. Przytniesz ......za mocno,no.... zamyslisz sie albo cos tam To hamulec ci elegancko odda ( ale to ma byc ustawione mocno).A pozniej masz duuuzo czasu na skorygowanie ( popuszczenie) "Same sie zacinaja"? - ciekawa teoria Owszem jak lowisz na pierzaki,bardzo agresywnie to kazde podbicie na byc bliskie zacieciu i w tedy zgodzilbym sie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
HM80 Napisano 24 Listopada 2013 Share Napisano 24 Listopada 2013 Hamulec podczas zacięcia sandacza nie może oddać nic a nic. Moją ulubioną wędką na sandacze jest St.Croix Xtreme do 21g 2.13m. To jest bardzo sztywny, dynamiczny kij, który niezbyt nadaje się na szczupaki i zdarzało mi się zacinać z całej siły, wyjmować sandacza a on na brzegu otwierał japę i wypluwał przynętę - był nie zacięty. Pionowo w górę i w dół ma żywą kość i po to się tak mocno zacina, żeby ew. hak ześlizgnął się po niej i trafił w nożyce. Po zacięciu ew. można odkręcić hamulec (nie wiem po co, ale może ktoś lubi jak mu gra), ale generalnie na sandacza ustawia się go najmocniej jak się da, a da się tak mocno jak pozwala najsłabszy element zestawu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
krzyswe1 Napisano 25 Listopada 2013 Share Napisano 25 Listopada 2013 No jak widac ilu ludzi tyle szkol. Ja nie wyobrazam sobie hamulca dokreconego na maxa Proste - grozi to uszkodzeniem zestawu i obojetnie na ktory kij lowie A z tym niezacietym sandalem to .....nawyciagalem sie troszku sandalkow i raz mi sie zdazylo ze sandacz otworzyl paszcze i wszystko mu wypadlo.Slyszalem o teori szczekoscisku a prawda wyglada tak ze byl zle zaciety ( za pozno ) Podpieram sie praktyka jakas tam ktora mam,a i warto zastanowic sie jak sandacze pobieraja pokarm. ps No i tez nie wyobrazam sobie ciebie jak zacinasz sandacza takiego okolo 90cm i se go siagniesz do siebie ....no bo po co popuszczac hamulec Czesto gdzie spore sandaly sa i duuuze szczuple i jak ci przylozy aligatorek to zycze powodzenia z hamulcem na maxa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kadziul Napisano 29 Listopada 2013 Share Napisano 29 Listopada 2013 100% zgadzam się z kolegą krzyswe1. Zawsze hamulec mam dość mocno dokręcony,ale aby oddawał po wjechaniu z zaczep. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Wagner Napisano 6 Stycznia 2014 Share Napisano 6 Stycznia 2014 No i tez nie wyobrazam sobie ciebie jak zacinasz sandacza takiego okolo 90cm i se go siagniesz do siebie ....no bo po co popuszczac hamulec Czesto gdzie spore sandaly sa i duuuze szczuple i jak ci przylozy aligatorek to zycze powodzenia z hamulcem na maxa Jeśli mi weźmie na kij 12lb taki 90cm, haczyk 4/0 etc, to oczywiście hamulec nie może być na maksa, ale powinien być najmocniej jak się da, czyli tak, by oddał gdyby miał pęknąć któryś z elementów zestawu. Jeśli widzisz coś dziwnego w tym, że się ciągnie sandacza 90cm w ogóle nie popuszczając hamulca, to znaczy, że nie masz odpowiedniego sprzętu do tego i nie wyobrażasz sobie, że ktoś może mieć. Mam kij 25lb i odpowiednio do niego dopasowaną plecionkę, przynętę z hakiem big game, to po co mam go puszczać? Zaden sandacz świata, nawet ważący 15kg nie ciągnie z siłą nawet 10kg, to co się stanie jeśli mam zestaw faktycznie (bo to nie jest nieprzewidywalna wędka za 500zł tylko naprawdę posiada deklarowaną moc i jeszcze z zapasem) wytrzymujący na przykład 14? Nie posiadasz odpowiedniego sprzętu i musisz puszczać rybę, ktoś kto posiada - nie musi. Na maxa oznacza tak mocno jak pozwala najsłabszy element, w wielu wypadkach oznacza to mocno naprawdę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Skin Napisano 29 Stycznia 2014 Share Napisano 29 Stycznia 2014 Witam przy łowieniu zakręcam hamulec na beton i oto efekt. Niestety miękki hak Mustad Classic doprowadził do utraty mojego największego sandacza. Wędka to Dragon Express Jig 25g a plecionka PP o średnicy 0,15mm. Niestety hak okazał się najsłabszym elementem zestawu. Szkoda, bo ryba była naprawdę mocno zapięta. Od tej pory zwracam szczególną uwagę na główki jigowe, gdyż ten pomijany przez wielu element ma decydujące znaczenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
szczypior Napisano 29 Stycznia 2014 Share Napisano 29 Stycznia 2014 Miałem ten sam problem kiedyś i używam teraz tylko Mustad Big Game. Prędzej urwiesz plecionkę niż hak się wygnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Skin Napisano 29 Stycznia 2014 Share Napisano 29 Stycznia 2014 Myślałem o tym rozwiązaniu ale seria Big Game jest od rozmiaru 5/0 w górę, a mi zależy na zbrojeniu przynęt w wielkościach 7-10cm. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KKLures Napisano 29 Stycznia 2014 Share Napisano 29 Stycznia 2014 Według mnie, zamiast rozmyślać nad mocą kotwiczek, pomyśl nad zmianą kija na taki który będzie lepiej amortyzował hol Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Skin Napisano 29 Stycznia 2014 Share Napisano 29 Stycznia 2014 Kolega z którym łowie używał miękkiego kija i miał więcej spadow ode mnie. Sandacza trzeba mieć czym zaciąć, umożliwia to sztywna pała i plecionka. Jak ryba jest zacięta to raczej nie spadnie, jedyne co w takiej sytuacji może zawieść to miękki hak, który rozegnie się podczas szybkiego holu. Sandacz to nie szczupak i nie wymaga amortyzacji podczas holu. Dodam ze opisuje moje własne doświadczenia z tym gatunkiem . Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KKLures Napisano 29 Stycznia 2014 Share Napisano 29 Stycznia 2014 Powielasz wałkowany przez wielu błąd. Faktycznie plecionka i "pała" jest potrzebna, ale czy całkiem sztywna? Mój kolega, urodzony poławiacz sandaczy, który ma pod 100 wypłynięć na sezon, używa jakiegoś tam topowego kija Larusa. Jest to kij z tak zwanym mięchem, ale pod rybą bardzo ładnie pracuje. Rzadko widziałem u niego spady, a wyciągał tym kijkiem sandacza pod metr i sumy 180'tki Powiem jedno. Czas nauczyć się wykonywać pełne zacięcie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
szczypior Napisano 30 Stycznia 2014 Share Napisano 30 Stycznia 2014 Myślałem o tym rozwiązaniu ale seria Big Game jest od rozmiaru 5/0 w górę, a mi zależy na zbrojeniu przynęt w wielkościach 7-10cm. Nie wiem jakich przynęt używasz , ale w takim rozmiarze gum jak piszesz to hak 5/0 mi się właśnie sprawdza. Łowię na shad diamond relaxa 3'' i super się zbroją. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
krzyswe1 Napisano 19 Lutego 2014 Share Napisano 19 Lutego 2014 No i tez nie wyobrazam sobie ciebie jak zacinasz sandacza takiego okolo 90cm i se go siagniesz do siebie ....no bo po co popuszczac hamulec Czesto gdzie spore sandaly sa i duuuze szczuple i jak ci przylozy aligatorek to zycze powodzenia z hamulcem na maxa Jeśli mi weźmie na kij 12lb taki 90cm, haczyk 4/0 etc, to oczywiście hamulec nie może być na maksa, ale powinien być najmocniej jak się da, czyli tak, by oddał gdyby miał pęknąć któryś z elementów zestawu. Jeśli widzisz coś dziwnego w tym, że się ciągnie sandacza 90cm w ogóle nie popuszczając hamulca, to znaczy, że nie masz odpowiedniego sprzętu do tego i nie wyobrażasz sobie, że ktoś może mieć. Mam kij 25lb i odpowiednio do niego dopasowaną plecionkę, przynętę z hakiem big game, to po co mam go puszczać? Zaden sandacz świata, nawet ważący 15kg nie ciągnie z siłą nawet 10kg, to co się stanie jeśli mam zestaw faktycznie (bo to nie jest nieprzewidywalna wędka za 500zł tylko naprawdę posiada deklarowaną moc i jeszcze z zapasem) wytrzymujący na przykład 14? Nie posiadasz odpowiedniego sprzętu i musisz puszczać rybę, ktoś kto posiada - nie musi. Na maxa oznacza tak mocno jak pozwala najsłabszy element, w wielu wypadkach oznacza to mocno naprawdę. Umiesz pewnie wrozyc z fusow. Nie masz pojecia jakim sprzetem dysponuje.Avidem lowilem 12 lat temu.Wiec machanie i pokazywanie st.croix ......no dziecinada hihi. Sandacze mi sie znudzily i uganiam sie za lososiami. A wyciagalem/wyciagam jekies 300-400 szt sandaczy w sezonie. No nie posiadam odpowiedniego sprzetu haha. Moim ulubionym kijem jest garbolino feeling,wyciagnalem na niego pierwsza i niejedna metrowe jakies 12 lat temu i czesto leza na lodzi rozne kije ale lapie nie za loopa tylko za feelinga. Jak znudza ci sie sandacze szczupaki to....no ale to trza je ciagac a nie tylko mowic o lbsach hihi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
krzyswe1 Napisano 19 Lutego 2014 Share Napisano 19 Lutego 2014 A co do miekkich hakow to .... Kiedys z kompanami nie moglismy sie dobrac grubym sandacza na pewnej rzece. Skubane staly w takim miejscu ze z brzegu prawie na odleglosc rzutu i mase zaczepow. Co drugi rzut to rwanie,co bylo irytujace w nocy,a nad wode zabieralo sie kilograny hakow i dodatkowe szpule z plecionkami. W koncu sprawdzily sie miekkie haki,no ale kije byly dlugie delikatne. A co do spadania sandaczy,jest proste rozwiazanie - dozbrojka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.