Skocz do zawartości
tokarex pontony Promocja dla użytkowników forum haczyk.pl w postaci rabatu 10% na pierwsze zakupy w sklepie  wędkarskim wielkaryba.pl

Przypon - o co z tym chodzi ?


radek8

Rekomendowane odpowiedzi

Jak w temacie.

Chciałem bardziej pogłębić swoją wiedzę i dlatego mam kilka pytań.

Jedyne co wiem nt. przyponu to to, że musi być cieńszy od żyłki głównej żeby nie zerwać zestawu przy zaczepie.

Niewiem jakie są inne zastosowania, dlatego zapytam:

1. Czemu niektórzy przy żyłce np. 0,20 dają przypon 0,16; 0,12 itp.Do czego to ma być pomocne.

2. Czy długość przyponu ma jakieś znaczenie

3. Jakie funkcje ma przypon oprócz zabezpieczenia przed zerwaniem zestawu ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

przynęty na bolenie   Dragon

Tak na szybko i postaram się w miarę zrozumiale

1. Przypon jest cieńszy od żyłki głównej, żeby nie odstraszać ryb - im cieńsza żyłka tym bardziej naturalnie zachowuje się przynęta - zaczepy to dodatkowy powód. tzn żyłka 0,10 jest cieńsza, mniej sztywna, mnie widoczna. W nurcie żyłka 0,10 faluje układa się do nurtu, a wraz z nią przynęta, co powoduje, że np robaczek wygląda naturalnie, a np 0,30 jest sztywna.

2. Tak ma - przy krótkim przyponie lepiej widać brania, przy dłuższym przynęta pozwala rybie na dłuższą "zabawe" przynętą bez odczuwania oporu spławika/żyłki głównej, ciężarków itd. długość przyponu może być różna w zależności od ryby/łowiska, standard to 20 - 30 cm ale używałem i 7-10cm i 1m-1,5m.

3. Ad.1 - nie zaczepy ale "oszukanie" ryb.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 8 months later...

Odświeżę trochę temat i mam nadzieję że to w ogóle pasuje do tej kategorii... Doradźcie mi proszę jakie żyłki powinny iść na przypony bardziej a jakie na główne żyłki w wędce? Pytam bo moja przygoda z wędkowaniem dopiero się zaczyna i nie mam zbytniego doświadczenia a nie chciałbym jakiejś głupoty zrobić :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O 12.02.2016o12:37, toei napisał:

 Pytam bo moja przygoda z wędkowaniem dopiero się zaczyna i nie mam zbytniego doświadczenia a nie chciałbym jakiejś głupoty zrobić :P

Jakiejś głupoty? Konkretnie jakiej? Pójdziesz nad wodę z wędką i nic nie złapiesz? Chłopie takie wypady na ryby ma 90% wędkujących. Jeżeli chcesz przygody to właśnie udaj się na ryby. Udaj się i obserwuj. Obserwuj i ucz się. Nikt na tacy nie poda Ci recepty na sukces.

Pytasz o przypon a konkretnie o jego średnicę. Tak ma to wpływ na brania - ilość brań. Ale uwierz mi jest dość dużo innych czynników gwarantujących tzw. powodzenie wyprawy na ryby i grubość przyponu jest drugo jak nie trzeci-rzędnym czynnikiem gwarantującym sukces takiej wyprawy. Skup się na tym, żeby Ci się chciało wybrać na ryby. A jeżeli uda Ci się chcieć w miarę regularnie to naprawdę jest już więcej niż połowa sukcesu. Ale może o tym z czasem.

Jak masz jakieś pytania to pisz chętnie TU Ci odpowiemy... .

 

pozdr.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O 12.02.2016o12:37, toei napisał:

Odświeżę trochę temat i mam nadzieję że to w ogóle pasuje do tej kategorii... Doradźcie mi proszę jakie żyłki powinny iść na przypony bardziej a jakie na główne żyłki w wędce? Pytam bo moja przygoda z wędkowaniem dopiero się zaczyna i nie mam zbytniego doświadczenia a nie chciałbym jakiejś głupoty zrobić :P

Napisz jakie ryby i jakimi metodami chcesz łowić?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Myślałem o zwyczajnym łowieniu na spławik albo na spining ale nie jestem pewien czy do tej drugiej to kolega mi podpowiada że chyba byłoby lepiej plecionki + przypon. Zastanawiam się tylko czy to ma jakieś większe znaczenie jak się bierze taką żyłkę albo plecionkę o konkretnej grubości i robi przypon z czegoś podobnego czy może lepiej cieńszego (wiecie stosunek grubości jednego do drugiego)? Jak cieńszego to ile cieńszego żeby nie popękało ani nic podobnego się nie stało?? Czytałem że spore znaczenie ma to jak się przynęta zachowuje na takiej żyłce więc zastanawiam się nad tym co by zrobić żeby jednak zwiększyć jakoś tą efektywność więc się pytam. Wiem że nie zawsze da się złapać cokolwiek ale jednak fajnie jest chociaż móc popróbować co nie? :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, toei napisał:

Myślałem o zwyczajnym łowieniu na spławik albo na spining ale nie jestem pewien czy do tej drugiej to kolega mi podpowiada że chyba byłoby lepiej plecionki + przypon. Zastanawiam się tylko czy to ma jakieś większe znaczenie jak się bierze taką żyłkę albo plecionkę o konkretnej grubości i robi przypon z czegoś podobnego czy może lepiej cieńszego (wiecie stosunek grubości jednego do drugiego)? Jak cieńszego to ile cieńszego żeby nie popękało ani nic podobnego się nie stało?? Czytałem że spore znaczenie ma to jak się przynęta zachowuje na takiej żyłce więc zastanawiam się nad tym co by zrobić żeby jednak zwiększyć jakoś tą efektywność więc się pytam. Wiem że nie zawsze da się złapać cokolwiek ale jednak fajnie jest chociaż móc popróbować co nie? :)

W większości przypadków zasada jest taka, że należy stosować jak najcieńszy przypon jak to możliwe, bo wtedy przynęta zachowuje się bardziej naturalnie. W przypadku metody spławikowej proponuję Ci żyłkę główną 0,20-0,22 i przypon w zależności od tego na co się nastawiasz 0,16 (leszcz, karaś) 0,12-0,10 płoć. Można oczywiście zastosować nieco cieńszą żyłkę główną, ale ta będzie Ci się mniej plątać a rybom to nie będzie przeszkadzać.

Jeżeli chcesz się cieszyć dużą ilością brań, to stosuj cienki przypon i mały haczyk. Jeżeli ryby będą się spinać podczas holu lub zrywają przypon- dajesz grubszą żyłkę na przypon (jeśli się zrywają) lub większy haczyk (jeśli się spinają).

To tak pokrótce i łopatologicznie. W razie czego pytaj o szczegóły.;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  1. na jaką rybę polujesz
  2. na jakiej wodzie
  3. jaką metodą
  4. jaką wędką będziesz łowił

Nie ma zwyczajnego łapania na spławik, ani zwyczajnego łapania na spining :P Jak łapiesz na spławik karpia, to nie jest to samo co łowienie uklei. Jak spining za okoniem to nie połów suma :) To całkiem inne konfiguracje sprzętowe. To samo jeśli chodzi o łowisko. Wyciąganie ryb z dużej głębokości, czy odległości definiuje użytą linkę. Sam dobór przyponu to dość prosta sprawa. Mało widoczny dla ryb a najlepiej niewidoczny, oraz jak najmniej sztywny. Wytrzymałość mniejsza od linki głównej. Plecionkę i żyłkę można ze sobą łączyć, nie tylko za pomocą krętlika ale i przy pomocy odpowiednich węzłów.

Połączenie żyłka <---> żyłka przyponowa to różnica miedzy 2 a 2,5 kg udżwigu, z doświadczenia wychodzi najefektywniej.

Co do połączenia plecionki z żyłką to wiele zależy od wędziska, bo plecionka jest nierozciągliwa i nie amortyzuje a żyłka tak. W przypadku przyponu nawet długiego hol jest bardziej ryzykowny niż na zestawie tylko z żyłki. Dla tego tak ważne jest sprecyzowanie doboru sprzętu do łowiska i metody. Tu jest także odpowiedź jakie wędki powinien stosować mało doświadczony wędkarz. Na pewno nie najtańsze modele, gdyż te, to z reguły kije od szczotki. Wędkowanie nie jest tak proste, jak się wydaje.

Żeby mieć szansę, trzeba uwzględnić wiele czynników.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No póki się uczę to dużo brań niekoniecznie nawet wyholowanych by mnie uszczęśliwiło :P Nie jestem zachłanny a chcę żeby mi to sprawiało przyjemność ;>

Odpowiadając tobie aikidas: Do tej pory łowiłem tylko w pogorzelcu (trochę bawiłem się spiningówką ziomka i teraz zastanawiam się nad zakupem własnej) i na kanale żerańskim. Przeważnie to płoć, ukleiki czasem okonki albo leszcze ale jak do tej pory chyba tylko ze 3 czy 4 razy udało mi się coś konkretnego wyłowić i to z pomocą ale ile było zabawy jak już coś się zahaczyło...:P Jak myślisz jak bym chciał sobie taki zestaw skompletować to mniej więcej w jakich przedziałach cenowych powinienem się zaczynać w ogóle zastanawiać? (jak już mówiłem mam tylko coś co sobie skompletowałem pod spławik ale chciałbym się rozwinąć i w stronę spiningu ;) )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odświeżę trochę temat (bo nigdzie nie mogę zlokalizować edycji) Zastanawiam się nad jedną rzeczą. Ostatnio znalazłem w sklepie coś takiego jak żyłkę Nihonto fluorocarbon. To się nadaje tylko na przypon czy może być też jako główna?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, toei napisał:

Odświeżę trochę temat (bo nigdzie nie mogę zlokalizować edycji) Zastanawiam się nad jedną rzeczą. Ostatnio znalazłem w sklepie coś takiego jak żyłkę Nihonto fluorocarbon. To się nadaje tylko na przypon czy może być też jako główna?

Edytować można przez 30 minut od wpisu. Nie zawracaj sobie na razie głowy fluorocarbonem. Stosuje się go np.na przypony karpiowe lub przypony w spinningu (poprawia charakterystykę opadu przynęty). Kup dobrą żyłkę i z pewnością będzie ok.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No na razie używam Mikado Dino Dynamic II bo mi w sklepie podpowiedzieli że jest całkiem dobra dla początkujących. Dla testu chciałem też wziąć ten fluorocarbon ale może rzeczywiście się jeszcze z tym wstrzymam :P Myślisz że dobrze wybrałem? :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, toei napisał:

No na razie używam Mikado Dino Dynamic II bo mi w sklepie podpowiedzieli że jest całkiem dobra dla początkujących. Dla testu chciałem też wziąć ten fluorocarbon ale może rzeczywiście się jeszcze z tym wstrzymam :P Myślisz że dobrze wybrałem? :)

Nie znam tej żyłki, ale jaka by nie była sezon-dwa połowisz. Fluorocarbonem nie zawracaj sobie na razie głowy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No dobra. Póki co nie będę... choć zastanawia mnie to co pisali na opakowaniu że nie widoczna w wodzie. Ryby widzą żyłkę? I jak domieszka węgla (tak wnioskuję po nazwie) miałaby spowodować że żyłka jest niewidzialna? BTW ta co ją kupiłem jest dość śmieszna bo niby 300m ale mam ją na 2 połączonych szpulkach po 150m. Nie wiem czy praktyczne ale za to jaki fajny bajer. XD

  • Super 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, toei napisał:

No dobra. Póki co nie będę... choć zastanawia mnie to co pisali na opakowaniu że nie widoczna w wodzie. Ryby widzą żyłkę? I jak domieszka węgla (tak wnioskuję po nazwie) miałaby spowodować że żyłka jest niewidzialna? BTW ta co ją kupiłem jest dość śmieszna bo niby 300m ale mam ją na 2 połączonych szpulkach po 150m. Nie wiem czy praktyczne ale za to jaki fajny bajer. XD

Nikt z nas nie był rybą, więc pewności nie ma. Pewne jest natomiast, że w większości przypadków ryby lepiej reagują na przynętę na cienkim przyponie niż na grubszym. Czy to jest związane z widocznością czy z zachowaniem się przynęty- trudno wyrokować. Niektóre ryby jak np. stare, sprytne karpie potrafią się płoszyć widokiem żyłki biegnącej w toni. Stosuj cienkie przypony i nie analizuj zbyt głęboko zawartości węgla. :D

Często firmy tak sprzedają żyłkę. Możesz je rozciąć i mieć dwa kawałki po 150 metrów lub nawijać jak leci do napełnienia kołowrotka. Jedyne co trzeba zrobić podczas nawijania, to zwolnić obroty kołowrotka pod koniec pierwszej szpuli, żeby uniknąć jakiegoś splątania przy przeskoku na drugą szpulę. Szpule najczęściej można sczepić ze sobą wciskając jedną w drugą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 months later...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.