Skocz do zawartości
tokarex pontony

wszystko o mormyszce


Gość Anonymous

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Anonymous
Napisano

Mam takie pytanko zawsze zimą łowiłem na lodzie metodą spławikową i od niedawn chciałem spróbować na mormyszke ale niewiem jaką mormyszke dobrać do jakiej głembokości i jakie ruchy ją wykonywać :?: Prosze opiszcie swoje sposoby łowienia na mormyszke

przynęty na klenia   Dragon
  • 4 weeks later...
Napisano

Pam Pytanie jak się dodatkowo obciąża mormyszke śruciną? jaka odległość od mormyszki? pytam się bo moją najleppsza mormyszka jest bardzo malutka i bardzo dużo czasu trace na opuszczanie ją nadno.

Moje gadu-gadu 4908656

Gość Dwie_sety
Napisano

Nie ma dobrego sposobu dociążenia mormyszki, każde dociążenie powoduje jej beznadziejną pracę.

Ratunek zmień żyłke na cieńszą 0.08 - 0,06 powinna spadać trochę lepiej, zmień mormyszkę na wolframową jest cięższa od ołowianej, zmień metodę łowienia na gruncik z ołowiem.

  • 9 months later...
Gość Dwie_sety
Napisano

Służę odpowiedzią

Zakładam że miałes w ręku wedkę podlodową z kiwakiem i wiesz do czego służy kiwak itd.

Zakładam że miałes w ręku wędkę do drgającej szczytówki (feder piker) i wiesz jak się nią posługiwać.

Wiążesz haczyk na 10 cm przyponiku. Na żyłkę główna zakładasz oliwkę ołowianą np 5 g ma być przelotowo, mały silikonowy stoperek i pętelka do której przymocujesz przyponik z haczykiem.

Wędka zaopatrzona w kiwaczek i podstawka (podpórka) do wędki podlodowej.

Zakładasz na haczyk ochotkę lub pinkę i wrzucasz zestaw do dziury. Ciężka oliwka szybko sprowadza robaka do dna. Zamykasz kabłąk i kładziesz wędkę na podstawce. pokręcasz korbką kołowrotka tak by lekko nagiąć kiwak. Całość przypomina feder w pionie.

Ponieważ oliwka jest przelotowo więc każde skubnięcie przynęty jest widoczne na kiwaku.

Gość wobler129
Napisano

Dwie_sety napewno wyprubuje. Ciekawe jest to co piszesz. Ja doświadczenie z wędkarstwem podlodowym mam małe :oops: U siebie nad jeziorkiem ganiałem za okoniem na mormychę, poziomki i błystki. Łowiłem też na spławiczek, ale gdy tylko rzucałem, odczekałem około 20 sekund to spławik znikał pod wodą. Znudziło mi się już po niecąłym tygodniu. Zacząłem ganiać za okoniem i to mi się nie znudziło :cool: Dobre jest to, że trzeba szukać fajnych miejsc. Przeważnie było to w pobliży trzcinowisk i innej roślinności. Ale po paru wyciągniętych sztukach zawsze zmieniałem miejsce. Nie miałem pożądnego sprzętu. Wędeczka ruska, którą znalazłem idąc na jeziorko, płatki owsiane - czyli zaneta na ploteczke, pinki luyb ochotka. To tego parę blaszek, dwie poziomki - taki podlodowe wobki i mormyszki :mrgreen: To był mój pierwszy rok wędkowania podlodowego i nieźle wypadł :cool: Dopiero w tym roku kuię jakąś czułą wędeczkę na okonia :mrgreen:

Napisano

Witam podlodowców

U mnie na pierwszym miejscu jest mormyszka ale nieraz lubię połowić z gruntu

na leniucha . Dla wielu taki zestaw jest znany ale na pewno nie wszystkim .

Kijaszek dokładnie taki jaki opisał Jacek , z kiwoczkiem i na podpórkach ,

na końcu zestawu oliwka z krętlikiem , ciężar zależny od głębokości , 5-8g.

Około 50 cm wyżej przypon o długości 5-7 cm. przypon wiązany bocznie

tzw, skoczek . Poniżej zasadnicze dociążenie zestawu , powinno minimalnie

ugiąć kiwok , nie powinna to być okrągła śrucina , raczej stil . Śrucina jest

często atakowana i mamy fałszywe brania. Odległość stila od przyponu jest

taka , że powinien spoczywać na dnie równo z przynętą . Oprócz ochotki , pinki

białego używam też wędzonej słoninki , super na płocie .

Napisano

Zakładam że miałes w ręku wedkę podlodową z kiwakiem i wiesz do czego służy kiwak itd.

Zakładam że miałes w ręku wędkę do drgającej szczytówki (feder piker) i wiesz jak się nią posługiwać.

Ok te metody znam .

Przecież mormyszka w ruchu bardziej nęci rybę .

post-1298-14544971219975_thumb.jpg

post-1298-14544971220091_thumb.jpg

Napisano

Witam

Przecież mormyszka w ruchu bardziej kusi rybę , niż leży sama przynęta na dnie.

Czyż nie ???

Nie ,no jasne mormyszka nr.jeden . A w metodzie wcześniej opisywanej przeze mnie

przynęta nie leży nieruchomo na dnie , najczęściej pływa na głębokości na jakiej

ryby żerują i co jakiś czas unoszę i opuszczam wędkę o parę centymetrów , wprawiając

przynętę w ruch falujący. Wtedy najczęściej są brania. Łowienie na przynętę nieruchomo

spoczywającą na dnie jest mało efektywne.

Napisano

Witam

A tak po przemyśleniach - i to chyba opisuje kaczor ???

Z grubsza tak , tylko w miejscu gdzie jest mormyszka , na Twoim szkicu u mnie

jest przypon z haczykiem. Do mormyszki nigdy nie stosuję windy , tak jak wspomniał

Jacek , zakłóca pracę mormyszki. Nawet gdy łowię na większych głębokościach

lekką mormyszką, używam wtedy wyłącznie wolframów i żyłkę 0,6-0,7.

Napisano

Witam.

Również łapię na mormyszkę , wolframowe też . ale pomysł z dociążeniem , nie stosowałem.

Przy dużych głębokościach jest tu długie zchodzenie mormyszki, będę musiał poprubować.

Czyli twoim zdaniem od przeponu z mormyszką przepon ok50 cm z dociążeniem na końcu ?

Dzięki za pomysł.

Napisano

Mormyszka zawsze nr 1 :mrgreen:

Czytam i zachodzę w głowę co jest nie tak że chcecie dociążać mormyszki ????

Na jakich głębokościach łowicie ????

Zasadniczo obławiam głębokości od 1 do 12 metrów czasami 18-20 i mormycha w średnim rozmiarze wystarcza oczywiście czas opadania to 15 sekund ale wole mieć dłuższy czas opadania i BARDZO czuły zestaw do łowienia w całej płaszczyźnie wody brania czasami spotykam metr pod lodem !!!! od spodu do lodu są "przyklejone" kiełże i one stanowią pokarm ryb między innymi.

A co do przyśpieszenia opadania mormyszki to trzeba zastosować cieńsze żyłki i brania też lepiej widać .

Jedna ważna sprawa KOŁOWROTEK z perfekcyjnym hamulcem!!!!

Jak sprawdzić hamulec ???? kołowrotek za okno i sprawdzić czy działa ewentualnie zamrażarka .

I jeszcze jedna sprawa LÓD zawsze jest niebezpieczny !!!! ja zaczynam łowienie dopiero jak ma pow.15 cm i zawsze mam przy sobie 15m liny może się przydać.

Napisano

Witam

Czyli twoim zdaniem od przeponu z mormyszką przepon ok50 cm z dociążeniem na końcu ?

Łowią w ten sposób na mormyszkę ale ja tego nie stosuję. Nie przeszkadza mi , że

długo opada.

  • 6 years later...
Napisano

Zauważyłem, że w kilka moich mormyszek z dziurką, w miejscu nawiercania - tam gdzie powstają kanty, strasznie słaba żyłke. Przy próbie wytrzymałowościowej żyłke pękała przy połowie swojej wytrzymałości przy dolnej dziurę - dolny kant otworu.

Czy to oznacza, że moje mormyszki są kiepskiej jakości?

Czy potwierdzacie, że mormyszki z oczkiem zdecydowanie lepiej wypadają z tym problemem, a przez to zapewniają większą wytrzymałość zestawu?

Napisano
Zauważyłem, że w kilka moich mormyszek z dziurką, w miejscu nawiercania - tam gdzie powstają kanty, strasznie słaba żyłke. Przy próbie wytrzymałowościowej żyłke pękała przy połowie swojej wytrzymałości przy dolnej dziurę - dolny kant otworu.

Czy to oznacza, że moje mormyszki są kiepskiej jakości?

Czy potwierdzacie, że mormyszki z oczkiem zdecydowanie lepiej wypadają z tym problemem, a przez to zapewniają większą wytrzymałość zestawu?

Nie Kolego,po prostu mormysz z dziurką,posiada prawie kąt prosty,w miejscu przechodzenia żyłki, dlatego się przeciera.ja zawsze po paru-parunastu złowionych rybkach zwyklę ją przewiązuje,choc czasem przy panujących warunkach nie jest to wcale łatwe ni przyjemne.a tak apropos temacik z 6 letnim stażem został odgrzany :mrgreen:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.