Skocz do zawartości
tokarex pontony
big_tood

Przylasek Rusiecki

Recommended Posts

Myślicie, że po dzisiejszym wzroście temperatury lód na Przylasku utrzyma się chociaż do środy?

Może i będzie ale ja bałbym się na niego wchodzić , bo za krótko mroziło aby była gruba powłoka lodowa. Fakt nie byłem i nie oglądałem , ale jak nie będzie miała wtedy min. 20-25cm to bym nie ryzykował...

Bo jak wtedy miała 12-15cm to może mieć 4-6cm w środę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na sandacze   Dragon

Nie ma szans żeby tak szybko lód zszedł, musiałoby być +15 i słońce. Większą przeszkodą jest woda na lodzie, której na pewno będzie pare centrymetrów

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

dzisiaj mój kolega po fachu był na przylasku i podobno lodu już mało ale branek też jak na lekarstwo ! niestety ! Pewnie parę dni cieplejszych i ruszy się więc baty w dłoń i chwalimy się pierwszymi zdobyczami !

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam. Byłem w niedzielę na 9 i może super nie było ale 2 karpiki , parę wzdręg , okonek i leszczyk siadły nie za duże ale zawsze cieszy , widziałem ponadto ataki szczupakowe przy brzegu chciałoby się rzucić już żywca ale jeszcze trochę czasu trza będzie poczekać . Następnym razem porobię fotki przylaskowych okazów !

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Panie Dżambo ! Czas wyjechać konno z zagrody i samemu przekonać się jak żarłoczna jest ryba o tej porze roku ! Można się zdziwić! a i w wolnej chwili coś posprzątać bo śmieci co niemiara a ludzie za to odpowiedzialni chyba dalej w letargu zimowym !

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziś a właściwie wczoraj - trzy godzinki, wynik dwa linki i jeden szczupaczek... wszystko poniżej krakowskiego wymiaru ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wczoraj na spina dwa szczupłe poniżej wymiaru, następnie zabawa ze spławikiem całkiem przyjemna choć rozmiarowo można by troszkę więcej sobie życzyć.

Wynik: 6 linów (do 32 cm), 9 karpi (do 36 cm), 2 leszcze (do 37 cm), 1 Karaś Złoty (23 cm), do tego trochę wzdręg i okoni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czyżbym tylko ja miał blisko na Przylasek i tam łowił w wolnej chwili??

Dziś 3 godzinki przed pracą,

Półtorej godziny spinning efekt mizerny:

3 pistolety

Drugie półtorej godziny to spławik efekt:

6 linów (do 31 cm)

3 karpie (do 37 cm)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bardzo ładny wynik ,który numer stawu o ile można wiedzieć i nie jest to tajemnicą.

Ja niestety mam aż 25km w jedną stronę na Przylasek , więc trochę daleko. Ale od czasu do czasu wędkuje tam. Efektów jednak na tym łowisku brak :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Gratuluję wyników, wczoraj posiedziałem na Przylasku do 24,celem był sandacz. Niestety żaden mętnooki nie chciał współpracować, jedynie komary gryzły jak wściekłe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W nawiązaniu do tematu Jeziorzan - ostatnio na Przylasku spotkałem wędkarza, mówił że Przylasek się kończy już niebawem, bo zatwierdzony i dofinansowany z Unii został projekt zagospodarowania Nowej Huty. Mają tu ponoć powstać przystanie jachtowe i ośrodek SPA, a także "Błonia 2.0" - czyli duża przestrzeń pod gołym niebem pod wydarzenia kulturalne...

Z tego co wyczytałem w necie, to nigdzie nie jest powiedziane, że sprawa już klepnięta. Wie ktoś jak to ma być?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myślę że nie ma się co tym martwić. Marne szanse żeby tam powstało SPA. Przylasek jest bardzo daleko od miasta. Inwestycja tego typu nigdy by się nie zwróciła chyba że miałaby się nie zwrócić :) . Najwyżej np. żeby pożeglować przylasek może zostać połączony w tym celu w jedno jezioro. Co wcale nie byłoby takie głupie, ucierpiały by ptaki i mniej byłoby drzew, za to można by wtedy łowić z łodzi.

Najbardziej to by PZW ucierpiało gdyby straciło przylasek. Odpadłoby im sporo członków. Za to gdyby znalazł się jakiś komercyjny operator to może byłoby czyściej.

Natomiast największe niebezpieczeństwo - zauważyliście że dosłownie w oczach poziom wody na wszystkich zbiornikach jest coraz niższy każdego roku? Nawet o kilkanaście-kilkadziesiąt cm. Najbardziej prawdopodobna wersja że te jeziora zamienią się niebawem w bagno.

Ostatnio byłem, bez brań :) - przy brzegach często można spotkać zdechłe linki. Jakaś choroba panuje?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Też mam nadzieję, że nie dojdzie do skutku ten plan. W sumie to dopiero odkrywam Przylasek bo obecnie mam tam dość blisko i na razie jestem pozytywnie zaskoczony. Co prawda ostatni raz byłem tam dwa tygodnie temu ale linki i karpiki brały całkiem całkiem, więc martwiące Twoje elmer, bezbraniowe wypady. Trzeba będzie się wybrać i sprawdzić co tam w wodzie piszczy ;)

Co do linków to już od maja ich sporo zdechłych leżało przy brzegach na większości zbiorników ale nie wyglądały na chore. Widziałem kilka karpi zarybieniowych z pleśniawką poruszających się przy powierzchni ale linków nie było.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Krzysiek jak nie chcesz zdradzać nr zbiornika to chociaż powiedz czy łowisz na pełnym zezwoleniu czy na stawie któregoś koła? :) Zastanawiałem się czy dodatkowo nie kupić czasem na 8mkę ale jakoś do tego nie doszło.

Spining trochę odpuściłem bo raczej siadają pistolety. Nawet rzadko ostatnio można było spotkać kogoś na żywca - pewnie z tego powodu.

Natomiast spławik z doskoku więc pewnie przez to brak wyników. Zresztą i tak na przylasku raczej nie da się nęcic długotrwale bo zbyt duża presja i wybrane miejsce i tak zostanie zajęte.

Oczywiście jak były zarybienia tęczakiem czy karpiem handlowym to szło połowić przez parę dni :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

elmer, Szczerze to spławik u mnie też z doskoku tylko i wyłącznie. U mnie głównie spinning i mucha. Ze spinningiem rzeczywiście troszkę marnie na przylasku złowiłem w tym roku 22 szczypłe z czego jeden tylko miał miarę krakowską a dokładnie 65 cm, plus dwa okonie jeden 33 cm drugi mały. Masz rację nęcić nie ma co długotrwale bo i tak miejsce ktoś zajmie, a jak jeszcze zobaczą że coś złowiłeś to już możesz zapomnieć na dłuugo o tym miejscu - zresztą tak akurat jest na wszystkich zbiornikach krakowskich.

Co do zbiorników na przylasku to nie wędkuje na stawach kół.... ba.... nawet nie mam pełnego zezwolenia..... więc stawów zostaje niewiele do wyboru..... ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wczoraj na Przylasku nr 13 przez kilka godzin na spławik i grunt.Wynik marny - 2 wzdręgi i leszczyk.Karpie zarybieniowe nie chciały współpracować, chociaż sąsiedzi połapali takie karpie ok.40 cm.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link został automatycznie zagnieżdżony.   Wyświetl jako link tekstowy

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...