Skocz do zawartości
tokarex pontony

jaceen

Redaktor
  • Liczba zawartości

    5 590
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    890

Ostatnia wygrana jaceen w dniu 10 Marca

Użytkownicy przyznają jaceen punkty reputacji!

7 obserwujących

O jaceen

Informacje o profilu

  • Płeć
    Not Telling
  • Lokalizacja
    dolnośląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

jaceen's Achievements

8,3k

Reputacja

  1. Cześć. Kolejny dzień spędzony na miejskim stawie i w dalszym ciągu szczęście mi dopisuje. Karpiszony mnie polubiły i na liczniku wpadły kolejne dwa. Sprzęt mocno pracował i powiem, że w ciągu ostatnich kilku dni osiem razy giął się pod rybami przeokrutnie. Tego dnia sprawdziła się Larva Multi w kolorze żółtym z kralikiem 2,5 mm.
  2. jaceen

    Klenie 2026

    Nie zastanawiałem się zbytnio i powtórzyłem tę samą miejscówkę. Nie tak co do metra, ale kręciłem się w pobliżu. Brań zdecydowanie mniej. Prawdę mówiąc, to jedno konkretne i udaje się złowić kolejnego przyzwoitego klenia 48 cm. Metoda bez zmian. Przynęta ta sama, tylko o jeden dzień bardziej czerstwa:) 1. Konrado 55, 49, 49, 47, 47, 46, 45, 42 2. suchi 3. jaceen 50, 48 4. moczykij 45,5 5. Marienty 44 6. SebaZG 7. Tymon
  3. jaceen

    Klenie 2026

    Blamażu już nie będzie. Przynajmniej jeden konkretny w tabelce u mnie, mówi dzień dobry:) Łowiłem w miejskiej Odrze pickerem. Przynętą było pieczywko. Obciążenie zestawu oliwką 6 g. Przypon po kilku złodziejskich braniach wydłużyłem do 40 cm i tym sposobem udało się zapiąć jazia i klenia. Poprzedniego dnia zrobiłem kilkukilometrową wycieczkę, odwiedzając miejskie kanały, zatoki i miejscami Odrę. Od czasu do czasu przystawałem i próbowałem coś wyczarować na Larvę Multi od Libra Lures. Udało się wydłubać kilka płotek. Wygląda na to, że ryby rozeszły się po łowiskach i można liczyć na ciekawe wydarzenia. 1. Konrado 55, 49, 49, 47, 47, 46, 45, 42 2. suchi 3. jaceen 50 4. moczykij 45,5 5. Marienty 44 6. SebaZG 7. Tymon
  4. Powtórzyłem wyprawę na miejski staw. Jednak już tak fajnie nie było, jak poprzednio. Przynajmniej przez pierwsze dwie godziny. A łowiłem od 14:00 do 18:00. Obszedłem staw dwa razy. Dzieciaki w wieku szkolnym psuły miejscówki, płosząc wszystko dookoła. To było z brzegu. Z wody natomiast, łabędzie i kaczki robiły raban, wpływając i żebrząc o chleb. Dopiero pod koniec dnia, jakby wszystko się uspokoiło i w końcu coś zaczęło podskubywać Tantę podrzucaną w okolicach nawisów drzew. Wzdręg złowiłem... jedną:) Karpików ponownie dwa. I to chwilowo byłoby chyba na tyle na tym łowisku. Teraz postaram się o jakiegoś klenika, bo to już najwyższy czas. Mam dylemat tylko, czy stacjonarnie, czy na spinning? Sprzęt: Spinning do 5 g - linka Siglon #0,5 - przypon z fluorocarbonu 0,17 - Tanta z hakiem bez obciążenia.
  5. - Gatunek ryby: karp - Długość w cm: 46 - Data połowu: 04-03-2026 - Godzina połowu: ok. 16:43 - Łowisko: staw we Wrocławiu - Przynęta: pół Tanty na gołym haku - Opis połowu: Jeszcze w GP karpiami nie punktowałem. Niepowtarzalna okazja by zrobić nimi premierę:) Kawałek Tanty nadziany na muchowy bezzadziorowy hak podrzucałem w okolice stada wzdręg. Powolny opad dał kilkanaście niewielkich krasnopiórek i dwa karpiki. Sprzęt spisał się wzorowo. A łowiłem spinningiem do 5 g z plecionką 0,5 i przyponem z żyłki 0,14.
  6. Fajny dzień zaliczyłem. Odwiedziłem jeden z wrocławskich stawów i wypatrywałem wzdręg. Niestety nie było ich jeszcze w miejscu, gdzie w poprzednim sezonie najwięcej się działo. Miejscówka mocno się zmieniła. Widać, że presja była ogromna, bo stanowisko zostało mocno wydeptane. Zrobiłem kilka "stacyjek" i trafiłem w końcu na pierwsze skubnięcia. I w zasadzie trzymałem się tego miejsca do zmierzchu. Nie było wygodnie, ale coś za coś. Ręka jeszcze mało wprawna, a i wzdręgi nieduże i sporo brań było pustych. Znowu sprawdził się kawałek Tanty na bezzadziorowym haku bez dodatkowego obciążenia. Powolny opad był najbardziej skutecznym sposobem na brania. Złowiłem kilkanaście rybek w tym dwie, które na delikatnym spinningowym zestawie pod białoryb, mocno go przetestowały. Wszystko zagrało, jak trzeba i dzień mogłem zaliczyć do udanych.
  7. Zależy czym rzucam. Nie mierzyłem, ale np. Tantą 40 mm oceniam, że do 8 metrów. Połową Tanty maksymalnie do 6 metrów. Gdy jest silny wiatr, to czasami zdarza się -3 metry:)))
  8. U mnie pojawiły się w końcu pierwsze ryby. Lód w kanałach odpuszcza i są wolne przestrzenie do łowienia. Namierzanie było dość łatwe, bo rybki dawały znać przy powierzchni. Początkowo szukałem okoni przy dnie. Trafiałem same palczaki. Później zmieniłem taktykę i obławiałem wyżej i tuż przy powierzchni. Pojawiły się niewielkie klenie i takie już znośne wzdręgi. Brań nie brakowało. Chyba idzie na dobre:) Sprzęt: Spinning do 5 g - linka Siglon #0,5 - przynęty (Larva Multi Libra Lures, Tanta) na koralikach 2 mm lub goły hak.
  9. Ostatni tydzień lutego zaserwował brudną i podwyższoną Odrę. Szanse na okonie z takiej zimnej lury praktycznie zerowe. Temperatura wody w ostatnich dniach osiągała maksymalnie 3,3°C, a w pierwszy dzień marca już 4,0°C. W ślad za tym lód w kanałach sporo ustąpił i można było w końcu dobrać się do rybek. Pojawiły się pierwsze okonki. Niestety bardzo małe. Tym sposobem nie udało się zapunktować w pierwszej części rywalizacji. Walczyłem przez te ostatnie dni na przekór warunkom. Niedziela była jednak całkiem przyjemna. Po 2,5-miesięcznej przerwie od ostatniej złowionej ryby, wpadło ich kilkanaście. A były to wspomniane okonki, nieduże klenie i wzdręgi. Brań nie brakowało i kilka rybek mogło być już całkiem przyzwoitych. Moja nieudolność jednak była tego dnia dominująca:) Zgodnie z naszym regulaminem zostawiam okonie w spokoju i wrócę do nich pod koniec kwietnia. Mam nadzieję, że w tym roku przekroczenie 300 pkt nie sprawi mi problemów. Liczę, że odpalą też okonie na powierzchniowe woblery. Oby nie tylko mnie:) 👊 Lp Zawodnik Max Średnia z 10 Średnia z ryb 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Sum 1 Wędkarz i Ryba 38 31,1 31,1 35 38 31,5 27,5 38 27 30,5 30,5 26 27 311,0 2 kejk71 25 2,5 25,0 25 0 0 0 0 0 0 0 0 0 25,
  10. Przyłów rzecz naturalna, zawsze może się przydarzyć. Należy maksymalnie przyłożyć się, by do tego nie doszło. Możemy się wewnętrznie z przepisem nie zgadzać, ale nie powinniśmy namawiać do łamania regulaminu RAPR. To nie przystoi. Osobiście jestem zdziwiony takim ograniczeniom w naszym okręgu. Nawet nie wytłumaczono nam, jaki to ma cel, z jakiego powodu i czy to ma trwać wielosezonowo.
  11. Najciekawsze wspomnienie w Ślęzie z okoniami mam z Komorowic. Od mostu w dół. I dobrym miejscem były miejscówki powyżej Jazu Topacz. Po drodze było kilka miejsc wartych zatrzymania. Kolejnym miejscem były okolice stadionu Tarczyński Arena. Trzecie miejsce pod względem efektów był odcinek powyżej ul. Karkonoskiej do Działkowej (Partynice). Od niedzieli zaczynam, o ile deszcz nie przeszkodzi. Albo Ślęza koło stadionu, albo Oława na pomostach, lub przy Wilczej. Spróbuję powalczyć:)
  12. Hej. Zaryzykuję i w ostatnim tygodniu lutego spróbuję złowić okonia. Chociaż jednego:) Przydałoby się jakimś miłym akcentem zakończyć pierwszą turę naszej ligi. I tu mam małą prośbę. Gdyby ktoś we Wrocławiu wiedział, coś się obiło o uszy o okonkach, to proszę o informację. Może być "priv". Nie chodzi o szczegółowe wskazanie miejsca, ale jakąś ogólną podpowiedź. Myślę, że ta rywalizacja nie polega na samolubstwie:))) i skorzysta na atrakcyjności przez wspieranie się:) Nie spodziewałem się, że kiedyś z takim wpisem wynurzę się na forum, ale cóż mogę powiedzieć, lubię rywalizację i wiem, że ci najlepsi potrzebują, by w tle towarzyszyli słabiej dysponowani dla podkreślenia swojej przewagi. Oczywiście nie chcę być tylko tłem:) Dusza sportowca cały czas w formie, tylko ciało już nie takie gibkie:))) Pod lodem nie łowię;) PS Przypominam, że ustaliliśmy przerwę na tarło 02-03-2026 do 24-04-2026.
  13. Nie namawiam do tego. Bo stało się to już jakiś czas temu, że co tam przepisy, bo i tak wypuszczam. I w ten sposób część środowiska wędkarskiego zaczęła traktować celowe łowienie w czasie ochronki, jako przyzwolenie. Takim tokiem rozumowania, to złowione szczupaki, sandacze itp. też można by zgłaszać w okresie ochronnym. Brzana ma u nas całoroczną ochronę. Ciężkie do zaakceptowania, ale to fakt.🤷‍♂️
  14. jaceen

    Klenie 2026

    ...i lekko, czy ciężko? A przynętą było? A jeszcze, jak byś przybliżył charakter miejsc, w których łowiłeś, to by było super:) A może to tajemnica?🤐😎🙂
  15. jaceen

    Klenie 2026

    Byłem w czwartek na zwiadach. Miejsce-Odra i bulwary wrocławkie. Przynętą był chlebek. Niestety ani trącenia nie miałem. Jeszcze trochę trzeba poczekać zanim znowu pojawią się ryby na stanowiskach. Sygnalistkami były zazwyczaj płocie i krąpie. Gdy one się pojawiały na miejscówkach, to łatwiej było o klenia. Do następnego👊
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.