Skocz do zawartości
przynęty na szczupaka     Promocja dla użytkowników forum haczyk.pl w postaci rabatu 10% na pierwsze zakupy w sklepie  wędkarskim wielkaryba.pl

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'ryby' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Sklep
  • Wyprawy wędkarskie
    • Wyprawy wędkarskie
  • Aktualności, wydarzenia, informacje wędkarskie
    • Tematy ogólne
    • PZW
    • Sport
    • Ekologia
    • Publicystyka wędkarska
    • Street Fishing
  • Junior haczyk.pl
    • Junior haczyk.pl
  • Łowiska
    • Łowiska ogólnodostępne
    • Łowiska komercyjne
    • Łowiska zagraniczne
  • Sprzęt wędkarski - konkretne modele, serie, marki, producenci
    • Wędki, wędziska
    • Kołowrotki
    • Żyłki, haczyki, spławiki
    • Pozostałe akcesoria wędkarskie
    • Sprzęt wodny
  • Przynęty i Zanęty
    • Przynęty sztuczne
    • Przynęty naturalne
    • Zanęty
  • Metody połowu - techniki, sposoby i tajniki poszczególnych metod
    • Method feeder
    • Spławik
    • Grunt
    • Spinning
    • Karpiarstwo
    • Żywiec
    • Mucha
    • Morze
    • Lód
    • Wyczyn
  • Sposób na rybę
    • Drapieżniki
    • Spokojnego żeru
    • Łososiowate
  • Konkursy
    • Konkursy
  • Forum i Portal Wędkarski haczyk.pl
    • Uwagi na temat forum i portalu haczyk.pl
    • Regulamin oraz komunikaty haczyk.pl
    • Społeczność haczyk.pl
  • Ogłoszenia wędkarskie
    • Sprzedam
    • Kupię
    • Zamienię, oddam, inne
    • Sklepik haczyk.pl
  • W wolnej chwili między rybami
    • HydePark
    • Gry wędkarskie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


AIM


MSN


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowanie

  1. To może znowu ja zacznę Ostatnie kilka wypadów miałem stricte z nastawieniem na szczupaki, w Listopadzie złowiłem kilka ryb 60-70+ więc stwierdziłem że Grudzień zacznę podobnie.. Wybrałem się dzisiaj sam koło 9 rano, i wędkowałem do 13 więc około 4 godziny. Miałem ze sobą dwa zestawy jeden na szczupaki drugi na ewentualne okonie.. Oczywiście na szczupakowym zestawie ze stalką miałem tylko jedno branie którego nie wciąłem, a pozostałe dwa na lekkim zestawie z cienkim fluo na przyponie.. Jakimś cudem udało mi się wyholować szczupaka prawie 80 cm który uderzył w 2 calewego keitecha i zapiął się w kąciku paszczy Drugie branie też miałem na takiego samego keitecha, ale niestety ryba po może 20 sekundach holu spadła. Przypuszczalnie był to drugi fajny szczupak Wrzucam jedno pamiątkowe zdjęcie z dziś : PS. Plany na resztę sezonu bez zmian, może się uda jeszcze trafić jakiegoś porządnego szczupaka lub sandacza do końca grudnia
  2. To może ja zacznę listopadowy wątek Dzisiaj zaliczyłem kolejny wypad z nastawieniem na okonie.. Wędkowałem od 6:15 do 13:45. Udało się złowić kilkanaście okoni od 25 do 31 cm oraz ładną płoć prawie 33 cm Miałem też dwa szczupakowe przyłowy i obcinkę oraz spad okonia który mógł mieć już te 35 cm Wrzucam dwa pamiątkowe zdjęcia z dzisiaj : Co raz trudniej z tymi okoniami, trzeba się nakombinować.. dzisiaj dopiero "brzanowe" dorado invader 4 otworzyło mi wodę.. PS. W planach na kolejne wypady dalej okonie, szczupaki i może wreszcie sandacze bo te trochę ostatnio odpuściłem nie wiem czemu
  3. To może ja zacznę wrześniowy wątek 1 Września zaliczyłem kilkugodzinny wypad nad żwirownie PZW w poszukiwaniu okoni.. Spinningowałem od około 11:45 do 15:45, udało się złowić myślę w granicach setki okoni w rozmiarze 10-33 cm Miałem też dwie obcinki szczupakowe, jeden był już solidny lekko powyżej 75 cm, myślałem że ciągnę jakiś patyk a przy powierzchni okazał się zębatym.. Jeden zryw i obcinka Za mną również 3 dobowa zasiadka karpiowa na uroczysku.. Wędkowaliśmy ze znajomym na stanowisku 31, pierwszej doby ok 23:00 kolega ma odjazd i pobija życiówkę z 18 na prawie 21 kg.. No i to by było na tyle... 3 doby 5 zestawów 1 ryba, nie tego się spodziewaliśmy.. Wczoraj wieczorem zaliczyłem też 4 godzinny wypad nad Wisłę z bratem, ja złowiłem dwa ok 35 cm klenie, bolenia w granicach 50 cm oraz 3 małe sandacze.. Brat nie wyjął nic. Wrzucam pamiątkowe foto największego okonia z początku września : PS. W planach na najbliższe wypady, kolejne wypady z nastawieniem na szczupaki lub okonie, jeśli trafi się jeszcze cieplejsza noc to może też 1 lub 2 około dobowe wypady za karpiem na PZW..
  4. To może ja rozpocznę sierpniowy temat, chociaż moje ostatnie wyniki są lekko mówiąc słabe.. Od ostatniego wpisu byłem nad wodą 5 krotnie.. 30.07 sobota zaliczyłem wypad nad Poprad gdzie wędkowałem pierwszy raz w życiu, łowiłem od 08:00 do 15:00. Przez ten czas wyjąłem 4 nieduże klenie, trzy fajniejsze z przedziału ok 40+ mi się wypięły.. Kwintesencją wypadu była brzana pod 70 cm którą holowałem jakieś 3 minuty doprowadziłem ją w przelew jakieś 10m ode mnie gdzie wpłynęła mi za spory głaz i przy próbie wyciągnięcia jej z kryjówki przetarłem cienką plecionkę i ryba poszła razem z woblerem.. 01.08 poniedziałek przed południem zaliczyłem kolejne już chyba z 7 albo 8 podejście na jaziową metę gdzie często widuję te ryby z przedziału 40- 50 + z reguły udaje mi się zrobić tylko jedno lub dwa wyjścia / puknięcia w smużaka ( ryby tam są giga ostrożne i prawie nie realne podejść w zasięg rzutu żeby ich nie spłoszyć ). Tym razem było podobnie lecz miałem zassanie smużaka ale nie wytrzymałem, zbyt wcześnie zaciąłem i woblerek wyleciał jaśkowi z pyska.. Tego samego dnia zrobiłem jeszcze wieczorny wypad nad Wisłę bo stan wody podniósł się o ponad 100 cm.. Łowiłem jakoś od 16 do 22:00 zaliczyłem trzy brania, jedno udało się wykorzystać i wyjąłem klenia około 50 cm ale już na brzegu wyskoczył mi z podbieraka uciekając do wody bez fotki Następnego dnia z rana skoczyłem w to samo miejsce, łowiłem jakoś od 05:00 do 12:00, brań miałem więcej bo aż 5 lecz nie wyholowałem żadnej ryby.. Spinały mi się zaraz po braniu ( najpewniej klenie ). Ostatni wypad był z środy na czwartek gdzie wędkowałem od +- 18:00 do 11:30 dnia następnego. Wieczorem ryby totalnie nie brały, w nocy zaliczyłem jedno branie i ryba jakimś sposobem zerwała mi przypon obstawiałbym karpia.. Od świtu do 11:30 łowiłem spławikiem i feederkiem, zaliczyłem sporą ilość wzdręg do 24 cm oraz karasi do 34 cm. Miałem też jedną fajniejszą rybę na spławik ,ale zaraz po braniu pojechała mi w grążele i poszła razem z hakiem.. Wrzucam tylko pamiątkowe zdjęcie obławianej przeze mnie miejscówki na Popradzie :
  5. Chyba już tradycyjnie ja zacznę.. Dziś wybrałem się na wodę stojącą w poszukiwaniu okoni, jednak jakoś ostatnio nie mam do nich szczęścia.. Pasiastych zero, ale 5 szczupaczków się na 5 cm twisterka skusiło, miałem też coś fajnego przez chwilę na kiju ale się wypięło. Później zmieniłem miejsce i metodę łowienia na spławik, sprawdziłem czy płocie dalej biorą. No i brały wyjąłem kilkanaście ryb w rozmiarze 20-31 cm Wrzucam jedno pamiątkowe zdjęcie :
  6. Mamy 4 luty, a tu dalej nikt nie rozpoczął tematu ? To może już tradycyjnie ja zacznę, dziś zaliczyłem pierwszy wypad w lutym nad wodę.. Pojechaliśmy nad rzekę górską do sąsiedniego okręgu, nastawialiśmy się typowo na pstrągi. Wędkowaliśmy ze znajomym od około 7:45 do 13:30 więc niecałe 5 godzin. Generalnie pstrągi potokowe na które liczyliśmy totalnie nie były na żerowaniu ( albo my nie umieliśmy ich sprowokować ). Kolega zakończył wypad bez ryb, a mi udało się wyholować na pocieszenie uciekiniera z pobliskiej hodowli - pstrąga tęczowego 47 cm Wrzucam jedno pamiątkowe foto :
  7. To może ja zacznę noworoczny temat Tak jak pisałem ostatnio dzisiaj od rana ruszyłem nad wodę.. niektóre zbiorniki już częściowo rozmarzły więc trzeba było gdzieś rozpocząć Wędkowałem w sumie od godziny 07:00 do 14:30, przez ten czas udało się złowić z pół setki płoci 10-26 cm oraz pstrąga tęczowego 43 cm Wrzucam jak zwykle dwa pamiątkowe zdjęcia :
  8. Mamy 4 grudnia a tu dalej brak tematu, już nikt nie wędkuje ? Ja byłem nad wodą przez ostatnie 4 dni codziennie po 3-5 godzin.. Dwukrotnie łowiłem na żywca na wodzie stojącej złowiłem w sumie 12 szczupaków ale największy miał może 55 cm, straciłem też wtedy dwa fajniejsze jeden w okolicach 60+ a drugi mógł być nawet lepszy. Raz byłem na starorzeczu spiningowo za szczupakiem ale skończyło się na jednym braniu i spinki ryby w okolicach 50-60 cm. Dzisiaj postanowiłem się pokręcić na jednej z podkrakowskich żwirowni z nadzieją na jakiegoś okonia, wędkowałem w sumie jakieś trzy godziny. Wypracowałem jedno branie na obrotówkę nr 3 i wyjąłem pstrąga tęczowego około 40 cm z listopadowego zarybienia.. W planach na najbliższe wyjazdy trochę spiningu za okoniami oraz szczupakami na wodach stojących i może jakiś wyjazd nad rzekę z nastawieniem na sandacze.. Wrzucam tylko pamiątkowe foto tęczaka z dzisiaj :
  9. To ja pozwolę sobie znowu otworzyć wątek kolejnego miesiąca Dzisiaj zrobiłem powtórkę z okoniami.. Łowiłem od 10:45 do 15:00, a około 13:10 dojechał do mnie na niecałe dwie godziny kumpel z którym wczoraj kosiłem okonie W sumie udało mi się wyholować dokładnie 33 okonie z czego trzy rybki były już fajniejsze 27, 28 oraz 31 cm Kolega zaliczył tylko kilka rybek do 25 cm, dziś było zdecydowanie słabiej ilościowo niż wczoraj.. Wrzucam jak zwykle kilka pamiątkowych fotek : PS. Na listopad w planach dużo szczupakowego i sandaczowego szwędania nad Wisłą oraz na wodach stojących..
  10. To może ja otworzę wrześniowy wątek Dzisiaj wybrałem się przed świtem na jedną z podkrakowskich żwirowni PZW. Wędkowałem od około 5:15 do 08:00, kij podbierak jedno pudełko - cel szczupaki.. Najpierw po może 15 minutach trafiam pierwszego pistoleta może 30 cm na cannibala 10 cm, następnie obławiam kolejne miejscówki gumami lecz bez efektów.. Zmieniam miejsce na spokojniejsze, zakładam klasyczną srebrną algę numer 3 kilka rzutów i jest branie na opadającą w toni blachę. Rybę wcinam i po 3-4 minutach holu wyjeżdża drugi zębaty 80+ w tym roku Później trafiłem jeszcze dwie mniejsze ryby i to by było na tyle. Czuć w końcu nadchodzącą jesień..
  11. Pozwolę sobie otworzyć czerwcowy wątek Dziś mała powtórka z wczoraj, jednak pojechałem z bratem i kolegą w trochę innych godzinach. Wędkowaliśmy w godzinach 14:30 - 18:00, u mnie skończyło się na dwóch kleniach 35 oraz 38 cm. Kumpel zaliczył 5 kleni w przedziale 30-42 cm, a brat bolenia 60+ a drugi mu się nie wciął.. Teraz planuję zasiadkę noc + pół doby za węgorzem / linem czy co tam się złowi A w późniejszych wypadach w planach trochę wieczorno-porannego cięższego spina za zedami i wąsami.. Plany na wakacje są duże, tempa nie mam zamiaru zwalniać będzie łowione często i różnymi metodami Dodaję dwie pamiątkowe fotki z dziś :
  12. Witam po dłuższej przerwie.. pozwolę sobie zacząć kwietniowy wątek Początek wiosny dla mnie jest mega kiepski zarówno pod względem częstotliwości wypadów nad wodę jak i pod względem wyników których w sumie nie było.. Dziś niejako otworzyłem sezon trzema po zarybieniowymi tęczakami wpuszczakami.. Szybkie trzy godzinki na jednej z podkrakowskich żwirowni i udało się zaliczyć trzy rybki w granicach 37-40 cm Wrzucam pamiątkowe zdjęcie jednej z rybek :
  13. Wczoraj udało się wyskoczyć po południu na kilka godzin nad Wisłę.. Wędkowaliśmy od ok 15:00 do 20:30, brat zaliczył wypad bez ryby, kumpel z jedną rybą na brzegu - sandaczem 63, drugi kumpel 4 klenie 30-40 cm i kilka okoni palczaków. Ja zaliczyłem dwa brania na wobka 7 cm, klenia 42 i drugiego 35 cm.. Przegonił nas deszcz a szkoda bo przy zmierzchu fajnie wychodziły sandacze na płytszą wodę.. Wrzucam dwie fotki kleni z wczoraj :
  14. Dzisiaj po raz pierwszy w tym sezonie pojechałem z 3 kumplami na jedną z pobliskich tzw. komercji.. Wędkowaliśmy w sumie ok 5 godzin od 8:15 do 13:15, jeden kolega niestety przyzerował, drugi wyholował 5 karpii w przedziale 1-2,5 kg a trzeci kolega zaliczył aż 14 ryb w przedziale 1-3,5 kg. U mnie wyjechały na matę w sumie 4 ryby 1-3 kg, a samych brań miałem 6. Jak na początek marca ryby współpracują aż za bardzo.. Wrzucam kilka pamiątkowych fotek :
  15. Witajcie, rybacy, którzy łowią na małych lub gumowych łodziach, proszę opowiedz mi o swoich doświadczeniach z użyciem wciągarek kotwicznych na twoich łodziach i do łowienia ryb. Czy byłbyś zainteresowany wyciągarkami dla rybaków dla rybaków? Interesuje mnie, co sądzą o tym polscy rybacy, jakich śladów używałeś? Piszę od firmy, która tworzy wciągarki do kotwic rybackich i chętnie usłyszę twoje przemyślenia i historie.
  16. Witam, po dłuższej przerwie.. W tym sezonie generalnie na rybach bywam o wiele rzadziej ( zeszły sezon ok 130 razy nad wodą, a w tym do tej pory nieco ponad 50... ) to i wyniki mam trochę słabsze.. Dzisiaj dla odmiany od ostatnich spiningowych porażek, wybrałem się z kumplem i bratem nad jedno z podkrakowskich łowisk komercyjnych.. Brat spiningował castem w celu złowieniach czegoś z zębami co zaowocowało trzema szczupakami w granicach 40-60 cm oraz spadem już lepszego egzemplarza ( jak twierdził +- 90 cm ). Ja i kolega przez kilka porannych godzin również rzucaliśmy za szczupakiem.. U mnie zameldowały się dwa ok 50-55 cm na jerka kenarta fire tiger 8 cm, a kolega na zero.. Później gdy słońce przyświeciło zarzuciliśmy po feederku, kumpel najwpierw wyjął lina ok 40 cm a u mnie około południa wyjechał przyzwoity kaper ok 8 kg przy 76 cm długości na 8mm pellet halibut Generalnie wypad udany szczególnie że wędkująch na sąsiednich stanowiskach było kilkunastu a większość nawet bez pika.. Reszta sezonu to będą raczej szczupakowo okoniowo sandaczowe podchody Poniżej kilka pamiątkowych fotek z dzisiaj :
  17. Największy (159 cm) z wczorajszego rozpoczęcia sezonu
  18. Witam wszystkich pod dłuuugiej przerwie Wczoraj udało mi się pierwszy raz w tym sezonie wyskoczyć gdzieś na rybki.. Pojechałem z kumplem i jego młodszym bratem na łowisko Wieniec gdzie wędkowaliśmy od 07:30 do 14:30. U mnie dwie rybki karp 55 i 58 cm oraz kilka spinek.. Kumpel karp 60 cm i dwie spinki, młodszy brat kumpla nas zdeklasował wyjmując dwa karpie i jesiotra na spławiczek Ten sezon będzie dla mnie na pewno słabszy z braku czasu i późnego jego rozpoczęcia Poniżej kilka pamiątkowych fotek
  19. 2018-02-01 Często nie zdarzają się tak dobre dni zimową porą. We dwójkę ze 30 rybek. Kilka spadów i sporo spudłowanych brań. W użyciu woblery rozmiarów kleniowych i takie ryby siadały. Łowiliśmy na dolnośląskiej Bystrzycy. Ryby rozstawione na całej szerokości koryta.
  20. Moja przygoda z wędkarstwem zaczęła się na początku wakacji tego roku. W lipcu złowiłem leszcza mierzącego 62 cm i nie sądziłem ,że w tak krótkim czasie złowię jeszcze pięknego karasia.Dnia 3 września 2017 roku około godziny 6:30, na żwirowni Byczeń-Bartniki spławik zaczął uciekać w bok. Na haku miałem wtedy czerwonego robaka. Przyciąłem i poczułem spory opór. Po 5 minutach ryba była już w podbieraku. Miałem wiele szczęścia, gdyż w chwili podbierania haczyk się wypiął. Cieszyłem się, że okaz nie uciekł mi sprzed nosa i zadowolony wróciłem do domu. Wcześniej miałem dwa ładne brania niestety ryba za każdym razem zrywała zestaw. Złowiony przeze mnie karaś miał 50 centymetrów, a waga pokazała ponad 3 kilogramy Poniżej przedstawiam zdjęcia z tej wyprawy. POZDRAWIAM.
  21. Wczoraj byłem znowu na zalewie, wędkowałem od 11:00 do 15:00. Udało się wyjąć trzy karpie 32-50 cm kilka linów i dwie krasnopiórki.. Ciekawe łowienie ryby brały na 1,5m wodzie przy czym było widać jak podpływają i zasysają przynętę postawioną w pół wody ehh.. Poniżej fotki :
  22. Dzisiejszy wypad na rybki - sporo osób na łowisku, niestety zimny, porywisty, wschodni wiatr. Nieźle zmarzłem. Ryba słabo żerowała, mało brań, ale w końcu udało się wyholować dwa małe karpiki (37 i 39cm) i jeden wiekszy - 52cm Zimna majówka
  23. Nie na darmo mówi się zdrowy jak ryba http://www.biomedical.pl/dieta-i-odzywianie/tluste-ryby-zapobiegaja-chorobom-nowotworowym-a13148.html A wiadomo, że najlepsze są ryby własnoręcznie złowione, a nie te mrożone tygodniami w sklepowych chłodniach. Jakie są wasze ulubione sposoby na rybę?
  24. Panowie to już nikt nie wędkuje w Grudniu? Ja wczoraj zachęcony "ładną" pogodą wyskoczyłem na dwie godziny z bratem i kumplem nad Wiślane starorzecze gdzie obowiązuje zasada no kill. Wędkowaliśmy od 13:15 do 15:20, w sumie wyjęliśmy około 20 ryb prawie same szczupaki ale rozmiarowo bez szału tylko jeden złowiony przez kumpla miał nieco powyżej 60 cm, u mnie poza zębatymi zameldował się jeden okoń już taki fajny 31 cm
  25. Łódka 5 osobowa – Agata Plus Wyposażenie łódki: - łódka wyposażona jest w 3 schowki, zamykane kandaharem: * schowek środkowy: szerokości 100 cm, długość 50 cm, głębokość 39 cm * schowek boczny mniejszy: dł 100 cm, szer. 35 cm, gł 39 cm * schowek boczny większy (na wędki): dł. 150 cm, szer. 35 cm, gł. 39 cm - 1 schowek ,,jaskółka” - relingi wykonane ze stali kwasoodpornej - ochraniacze pawęży do zamontowania silnika - 2 knagi wykonane ze stali kwasoodpornej - wciągarka, prowadnica kotwicy kwasoodporne na dziobie - 2 ucha cumownicze Wymiary łódki - szerokość 150 cm - długość 410 cm - wysokość rufy 40 cm DODATKOWO: Istnieje możliwość wyposażenia łódki w materace przy dodatkowej dopłacie (przedstawione na zdjęciu). Na mojej stronie maister.pl znajdziesz więcej rodzajów łodzi oraz inne akcesoria Kontakt Emil: 501 206 359
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.