Papinos Napisano 5 Października 2006 Napisano 5 Października 2006 myśle ,że większy sum nie zainteresuje sie połową rosówki albo jedną ..chyba że w łowisku kompletnie nie będzie miał co jeść ,ale mi sie wydaje że najpiewniej jest założyć jednak coś większego na hak
keri Napisano 5 Października 2006 Napisano 5 Października 2006 KERI .....w życiu udało mi sie złapać 3 sumy ... No to wynik OK biorąc pod uwagę ile masz lat.A tak z ciekawości jakiej były wielkości.
Gość wobler129 Napisano 6 Października 2006 Napisano 6 Października 2006 A ja w życiu złapałem 4 sumy. Wszsytkie niedomiarki. Jeden na twisterka, dwa na drgającą szczytówkę na groch ( łąpałem wtedy klenie ) i ostatni na białego robaka
Dyman Napisano 6 Października 2006 Napisano 6 Października 2006 wobler widzisz tak jak mówiłem to nie trzeba zakładać na hak dużej przynęty i sum i tak moze sie pokusić na coś małego
keri Napisano 6 Października 2006 Napisano 6 Października 2006 Sum atakuje małe przynęty chodzi mi tu o sztuczne. bardzo często słyszę od kolegów że wyciągneli suma ponad 10kg na 5 cm wobler i ta przeważnie DT Rapali. Co do żywca to inna bajka, 1 kg sztuka jako przynęta na suuuuuuuma często się zdarza
Dyman Napisano 6 Października 2006 Napisano 6 Października 2006 ok pomyśle też o sztucznych przynętach
Papinos Napisano 8 Października 2006 Napisano 8 Października 2006 KERI najmniejszy miał 1,20kg w tym roku pod koniec lipca padł drugi 2,80kg no i jakoś niedawno ten rekordowy 6,10 myśle żę ten największy to był szczyt moich możliwości .....osobiście nie wyobrażam sobie jak na wędke można wyciągnąć suma 88kg !! to dla mnie niepojęte !!
keri Napisano 8 Października 2006 Napisano 8 Października 2006 osobiście nie wyobrażam sobie jak na wędke można wyciągnąć suma 88kg !! to dla mnie niepojęte !! Ja też tego sobie nie wyobrażam ale takiego ok 40 kg to bym chciał mieć na haku
ESSOX Napisano 8 Października 2006 Napisano 8 Października 2006 osobiście nie wyobrażam sobie jak na wędke można wyciągnąć suma 88kg !! to dla mnie niepojęte !! Ja też tego sobie nie wyobrażam ale takiego ok 40 kg to bym chciał mieć na haku A mnie zadowolił by już taki na 10 kg. Złowiłem tylko 4 sumy i wszystkie niewymiarowe.
MagnuM Napisano 8 Października 2006 Napisano 8 Października 2006 Aj ja ,Bożę, żebym choc narybek suma złapał to byłbym wniebowzięty:P
Papinos Napisano 8 Października 2006 Napisano 8 Października 2006 a właśnie ,przepraszam że pytam to aż wstyd ile jest teraz wymiar suma ?
andi64 Napisano 8 Października 2006 Napisano 8 Października 2006 wymiar ochronny-70 cm. limit dzienny-1 sztuka okres ochrinny-w Odrze od ujściaWarty do granicy z wodami morskimi od: 1.03 do 31.05; w pozostałych wodach od: 1.11 do 30.06.
tomek1 Napisano 9 Października 2006 Napisano 9 Października 2006 Ja też tego sobie nie wyobrażam ale takiego ok 40 kg to bym chciał mieć na haku Wczoraj gadałem z kumplem, którego brat bliźniak pracuje w Hiszpani. Na Rio Ebro wygolił ostatnio suma 40 kg i mówi eeee to taki standard jest
Dyman Napisano 9 Października 2006 Napisano 9 Października 2006 heheh tomek dobrze by było jak u nasby był taki standard
keri Napisano 9 Października 2006 Napisano 9 Października 2006 40 kg i mówi eeee to taki standard jest Co kraj to obyczaj. U nas jest standartem powrot z ryb nie widząc żadnego brania.Takie czasy u nas nastały. Mam nadzieję że mentalność u wedkarzy się zmieni no i oczywiście zostaną zmienione władze PZW te krajowe i regionalne bo przy tej polityce wodnej to za 5 lat ryb nie będzie w Polsce nigdzie poza akwarium.
tomek1 Napisano 9 Października 2006 Napisano 9 Października 2006 U nas jest standartem powrot z ryb nie widząc żadnego brania. Czekaj niech tam więcej Polaków zjedzie to się im standardy zmienią jak Angolom
ESSOX Napisano 9 Października 2006 Napisano 9 Października 2006 Mam nadzieję że mentalność u wedkarzy się zmieni no i oczywiście zostaną zmienione władze PZW te krajowe i regionalne bo przy tej polityce wodnej to za 5 lat ryb nie będzie w Polsce nigdzie poza akwarium. Za 5 lat to jak się "byczka" złowi to człowiek będzie skakał do góry z radości.
Shark Hunter Napisano 9 Października 2006 Napisano 9 Października 2006 PAmiętam czasy kiedy byłem małym brzdącem (z10 lat temu) i dziadek mając najzwyklejszą amatorską wędke (żyła 0,30 mm, spławik bombka 10 g) jechał na ryby bez rzadnej zanęty, jako przynęty urzywał ziemniaków krajonych w kostke. Łapał wtedy po ponad 10 linów i nie było to niczym nadzwyczajnym. Jesienią wskakiwał na ponton i z żywcówką pływał dookoła jeziora rzucając pod trzcinki. Łapał szczypaków nawet więcej niż linów latem. A teraz ? Złapanie linka na tym łowisku to wielki sukces. To tak odbiegając troche od tematu
Dyman Napisano 9 Października 2006 Napisano 9 Października 2006 chłopaki ja tylko napisze zę to nie jest temat na obwinianie czyjegoś dziadka tylko temat poświęcony sumowi więc prosze byście pisali właśnie o nim pozdrawiam
maniek Napisano 9 Października 2006 Autor Napisano 9 Października 2006 Miej pretensję do dziadka Bo kiedyś się ryby nie wypuszczało i każdy brał ile wlazło sądząc że to będzie zawsze. Ale faktycznie oodbijamy od tematu.
maniek Napisano 9 Października 2006 Autor Napisano 9 Października 2006 okres ochrinny-w Odrze od ujściaWarty do granicy z wodami morskimi od: 1.03 do 31.05; w pozostałych wodach od: 1.11 do 30.06. To już ostatnia chwila na suma ,dla wędkarza.[shadow=orange][/shadow]
Papinos Napisano 9 Października 2006 Napisano 9 Października 2006 ANDI64 - dziękuje naprawde wyczerpująca odpowiedż heh, a co do tych standardów to zazdroszcze Hiszpaną troche ,ale z drugiej strony nie zabardzo bo idzie sobie człowiek z delikatniejszym zestawem zażuca wędeczke z rosówką z myślą o okoniu ...a tu mu przywali taki sumicho ,......tylko wode zaśmieci następną wędką na dnie !!
shogun_zag Napisano 9 Października 2006 Napisano 9 Października 2006 Telefonował wczoraj do mnie kolega, który w sobotę sandaczował na Przeczycach. Nagle przytrzymanie, zacięcie i ... jazda. Sumicho woziło go po zbiorniku 3,5 godziny. Nie wyciągnął go ... wpłynął w krzaczory na "zatopionej wyspie" i ... nad czym najbardziej ubolewał ... nawet ogonka nie zobaczył Szacował go na ok. 30 kg. Ale kto to wie, ile miał na prawdę Może zapiął karpiczka 15 kg za bok
tomek1 Napisano 10 Października 2006 Napisano 10 Października 2006 To już ostatnia chwila na suma ,dla wędkarza. Kolaga miał wczoraj na haku suma na moim łowisku. Ciągnął go parę metrów i się spiął pozostawiając śluz na wolframie. Niestety chyba zaważył błąd. Branie było gwałtowne (na sporego leszcza), ale ten kologa mimo, że stary wędkarz ciągle wierzy w wypuszczanie 50 metrów żyłki przed zacięciem. Ja jednak wyznaję zasadę, że nie podpowiadam nikomu kiedy ciąć. Każdy ma swój rozum. Przy takiej gwałtownej jeździe albo jest sandacz i ma rybke od razu w przełyku albo- jeśli to sum- trzyma ją pewnie w pysku. Zwlekanie prowadzi wyłącznie do dania szansy rybie na wyplucie rybki. Wyobraźcie sobie jaki opór musi dawać w wodze np. 40 metrów żyłki w momencie gdy ryba wpadnie na pomysł, żeby nagle skręcić w bok. No cóż sum został w wodzie. Co ciekawe to już 3 ryba w tym roku, którą ten znajomy powinien mieć na brzegu. Cóż człowiek uczy się na błędach.
BULA550 Napisano 11 Lutego 2007 Napisano 11 Lutego 2007 ja na sumy jeżdze na dzieckowice i od 3 lat lipiec i sierpień poświęcam tylko tej rybie natomiast co do żerowania suma to jest tak jak żeruje topływa jak ODKURZACZ i niejest ważne co dasz na hak
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się