Skocz do zawartości
tokarex pontony

Gdzie nad Bzure


Gość sebek

Rekomendowane odpowiedzi

Ano właśnie, kontrole. Trzeci rok jeżdżę nad Bzurę i w życiu kontroli nie widziałem:( Fakt, że nie jestem tam super regularnie, ale bądź co bądź odwiedzam odcinek, gdzie wędkarze są. A za samo przetrzymywanie żywych ryb niejednemu pewnie można by było stówkę wlepić. Przychodzi taki, dłubie te leszcze i żywe do siatki na brzegu wrzuca:/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

przynęty na klenia   Dragon

Wprowadzanie ograniczeń okresowych pewnych metod połowu skutkuje tym,że w pewnym okresie nad wodą będzie mniej wędkarzy a więcej kłusowników. Z tego co koledzy piszecie,to kłusują tam właśnie nieetyczni wędkarze a z autopsji wiem,że im nas nad wodą więcej i częściej reagujemy na takie patologie,tym lepsze efekty to przynosi. Przemierzam Bzurę właśnie ze spinningiem kilka-kilkanaście razy w roku,zawsze przynajmniej z jednym kolegą i zapewniam,że na naszą reakcję tego typu ludzie zazwyczaj rejterują. W tym właśnie okresie łowimy przede wszystkim jazie na malutkie przynęty i czasami zakładam 10cm wolframowy przypon zabezpieczający o wytrzymałości 2kg jeśli mam dużo obcinek ale przynęta w tym okresie nigdy nie przekracza 3cm,zresztą i tak wszystkie ryby wędrują z powrotem do wody.

Dla mnie Bzura z dopływami,to taka mekka jaziowo-kleniowa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Właśnie.....odnośnie tych Jazi..... moje marzenie..... oczywiście na spining. 3 metrowy kijaszek do 15g czeka w gotowości + pudełko pełne cudnych woblerków zbieranych przez cały rok, ale brak doświadczenia...wiem że Są....ale gdyby tak kolega był uprzejmy..... i parę rad i wskazówek pod kontem naszej Bzury..... byłbym bardzo wdzięczny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Expertem od łowienia jazi i kleni jest kolega Jacek Wargocki a łowi na swoje wyroby marki"bonito". W necie jest sporo o nim i innych kolegach łowiących te gatunki na spinning,ze swojej strony mogę powiedzieć tylko,że wczesną wiosną próbuję je łowić na drobniejsze przynęty prowadzone bliżej dna i na klenia takie z delikatniejszą pracą ale reguł niema-przede wszystkim trzeba namierzyć ryby a potem dobrać przynętę.

pozdr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziś mały maratonik nad Bzurką, łowiłem ok.6 godzin na odcinku Przezwiska-Wola Kałkowa, złowiłem ponad 40 płoci 17-23cm ,kilka wzdrążek , raka, kilka uklejek, ślicznego jelczyka i ok.30 małych płoteczek ,fajny dzień :smile:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziś mały wypadzik nad rzekę na 3 godzinki, rybki już nie były tak łaskawe jak w niedzielę, złowiłem 29 płotek od 10 do 24 cm, 2 małe wzdrążki, 2 jelczyki i klenika. :smile:
jak bys posiedział jeszcze 3 godzinki jak w niedziele to moze my coś grubszego podeszło. Pozdrawiam
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie. Gdy mam opłacone za okręg łódzki to mogę łowić na bzurze do ujścia do ochni. Czy moglibyście mi powiedzieć przy jakiej miejscowości są godne polecenia odcinki tej rzeki interesują mnie odległości do 40 km od miasta(Łódź-górna). Za odpowiedź serdecznie dziękuję

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam w sobotę byłem nad Bzurą i powiem że łowienie było takie jak bym się cofnął o 7-8 lat, wędkarzy brak, insekty nie tak dokuczliwe jak latem, a brań no cóż w tym roku jeszcze tylu nie miałem, przerwałem łowienie bo szkoda kaleczyć ryb. Trafiły się min. płoć 31cm, jaź33cm i klenik 27.5cm

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie. Gdy mam opłacone za okręg łódzki to mogę łowić na bzurze do ujścia do ochni. Czy moglibyście mi powiedzieć przy jakiej miejscowości są godne polecenia odcinki tej rzeki interesują mnie odległości do 40 km od miasta(Łódź-górna). Za odpowiedź serdecznie dziękuję

na PZW-Łódź możesz łowić tylko do mostu w Orłowie.Poniżej to już SKierniewice

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Okręg skierniewicki zaczyna się tam gdzie Ochnia wpada do Bzury........a to jest sporo wcześniej, jak most drogowy w Orłowie........ w tamtym roku kilku Panów dowiedziało się o tym od PSR, a swoją drogą to Bzura przeżywa prawdziwą inwazję....... ,,miasteczka,, namiotowe, las wędek tony śmieci brzegi rzeki wyglądają jak giełda samochodowa......... pozdrawiam Panów z PZW.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wczoraj (1V) nocka na urzeczu, w nocy nic... sciagnietya dendrobena - tylko taka oznaka bytności zwierza w wodzie, w dzien ladna zabawa z plotka, ale maks to 20 cm..., ploc co 4 sztuka szorstka, ludziskow sporo jak dla mnie za duzo... drapierznika aniwidu ani slychu... choc nie latalem za nim po rzece.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziś pierwszy raz ze "spinem" Orłów i Gosławice,(12.00-18.00) jak dla mnie o niebo gorzej niż rok temu 3 małe szczupaczki i kilka kontaktów z rybą na 6 godzin biczowania wody, wędkarze też chyba już dali sobie spokój, widziałem trzech, ziela między Orłowem a Gosławicami już na powierzchni wiele, jeszcze tydzień może dwa i pozostaną do łowienia odcinki przy mostach. Woda mała i opada, planowane są dwa remonty mostów do 15.06 tego roku na tym odcinku. Zapowiada się trudny rok, miejmy nadzieję że ryby jakoś dadzą sobie radę :neutral:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z jednym z tych wędkarzy kolega rozmawiał....pozdrawiam....... faktycznie krucho robi się na Bzurze, majówkowy maraton po rzece od Rybitw do Przezwisk daje niewesoły obraz szczupak... tylko praktycznie niewymiarowy, kolega złowił tylko jednego Esoxa godnego uwagi ryba w złej kondycji (pokaleczona). Presja na rzekę b.duża kłusownictwo wczesną wiosną też szalało......efekty widać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No u mnie 3.05 też słabiutko. 6 godzin biczowania wody w okolicach Kozłowa i 0 szczupaka. Na Blak Fury uwiesił się okoń 22cm i to by było na tyle. Miejmy nadzieję, że po prostu nie brały.

Nawiasem mówiąc, dziwi mnie brak wędkarzy na "moim" odcinku. Owszem, ślady są ale na wodą pustawo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj byłem nad rzeką w Woli Kałkowej, siedziałem ok 2 godzin, woda bardzo mała i raczej mętna, w tym miejscu gdzie zwykle siadam zostało może 30 cm wody. Wyniki do przewidzenia, 2 malutkie płoteczki, jedna 20cm, 12 wzdrążek 8-18cm. Po rybach które łowiłem od wiosny nie ma śladu. Jak tak dalej pójdzie to i ta resztka ryb spłynie z wodą. Na odcinku kilku kilometrów rzeki prócz nas łowił tylko jeden wędkarz, spiningował i to też nie za długo. :cry::cry:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.