Skocz do zawartości
tokarex pontony

Sezon podlodowy 2010/2011


_barti_

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Wczoraj drugi raz łowiłem na lodzie z echosondą. I muszę przyznać, że była to dla mnie nowa jakość łowienia :wink:

Złowiłem kilka okoni pod i powyżej 30 cm, oprócz tego największy okoń urwał mormyszkę w momencie jak już go widziałem w dziurze. Nie wiem ile miał ale ciężkie słowo poniosło po lodzie... :lol:

Niestety baterie w aparacie okazały się wyładowane a szkoda, bo były bardzo ciekawy materiał filmowy.

Zebrałem mnóstwo doświadczeń z echosondą a gdybym jej bardziej ufał to połowiłbym znacznie lepiej. Sonda przy wpuszczaniu mormyszki pokazywała ryby tuż pod lodem (na głębokości 2,7 metra), ale zignorowałem te wskazania myśląc, że to mormyszka daje taki odczyt. Dopiero na sam koniec łowienia wpadłem na to, że sonda pokazuje prawdę i zacząłem łowić w toni. Na ekranie zaroiło się od wskazań ryb :lol:

Oprócz tego piękne odczyty ryby odrywającej się od dna za mormyszką. I co ciekawe nawet w trybie identyfikacji ryb byłem w stanie uzyskać ikonki w toni i "kreskę" ryby odklejającej się od dna. Frajda wielka i żal, że następny raz najwcześniej w wigilię.

przynęty na klenia   Dragon
  • Odpowiedzi 131
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi
Napisano
Pluto a po co twojemu koledze latarka na głowie?? :shock:

Ten TYP tak ma :mrgreen:

A poważnie to cieplej w ręce jak się świeci latarką :mrgreen:

Tomek tak mnie podpaliłeś, że na następny wyjazd zabieramy sonde :mrgreen:

Nie obawiasz się o wyświetlacz :?: wytrzyma takie mrozy :?: i jak rozwiązałeś sprawę mocowania :?:

Napisano

Z tą latarką to tak, że wyruszaliśmy wcześnie rano jeszcze przed świtem. Jak sie pakował do auta to pewnie załozył i już nie zdejmował.

Druga teoria to taka, że ma mormyszki fluorescencyjne i latarką naświetlał je żeby pod lodem dawały poświatę.

Czy z tych mormyszek korzystał to nie wiem ale cały dzień nosił latarke :)

Napisano
Tomek tak mnie podpaliłeś, że na następny wyjazd zabieramy sonde :mrgreen:

:mrgreen:

Nie obawiasz się o wyświetlacz :?: wytrzyma takie mrozy :?: i jak rozwiązałeś sprawę mocowania :?:

Zrobiłem sobie opakowanie na echosondę :wink: A wyświetlacz ustawiam w trybie podświetlania, co daje mu trochę ciepła i patrzę na niego przez okienko z plexi.

44e4b562128bbd3cm.jpg

Tak to wygląda w środku

21d2666a7c1f178fm.jpg

Pomysł na skrzynkę podpatrzony gdzieś w internecie, konstrukcja pod przetwornik- mojego pomysłu. :wink:

ce70a0c32e8bfbd8m.jpg

501553c106f94050m.jpg

W przyszłości z drugiej strony skrzynki będzie LCD kamery podwodnej :cool:

I na koniec jeszcze jeden z okonków z ostatniego wypadu- zdjęcie z komórki :???:

cee97b16cb2cb51fm.jpg

Napisano

Dzis na żwirowni Piekiłko zlowinych okolo 30 okoni 15-20cm kolega kilka plotek okolo 20cm i ja jeszcze złowiłem leszczyka jak dłoń i jazika wszystko na mormyszke

Napisano

tomek1, z Tym pudełkiem to miałem zamiar zrobić cos podobnego na zime do echo widze ze fajnie Ci to wyszło wiec zdopingowało mnie to ze pomysł jest dobry , ludzie dajcie spokoj DooLiN, -owi polapal to sie cieszy ja jeszcze nie miałem okazji ale jak cos zlapie to tez na pewno napisze

Napisano

Krótki wigilijny wypad na lód poskutkował kilkoma niezłymi okoniami i płociami oraz sporą dawką zarejestrowanego materiału wideo- tak z połowu i holi- jak i odczytów z echosondy. Będzie kiedyś z tego ciekawy film :wink:

Napisano
Tomek to czekam na Filmik :mrgreen:

Z tym jest trochę problem, bo od kilku miesięcy nie mogę skończyć podsumowania sezonu 2009 :oops: Praca, dzieciaki, ryby- brak czasu. Może teraz przez święta podgonię. :wink:

Oprócz tego mam do obróbki wykład Romana Gawlasa na temat robienia woblerów, no i sezon 2010, który był całkiem niezły :wink:

Ale prędzej czy później taki film o moim łowieniu spod lodu powstanie. :wink:

Napisano

Dziś niewiele brań - za to ryby ładne. :cool: Kilka fajnych ryb udało się nagrać. Poniżej kadr z dzisiaj zarejestrowanego materiału filmowego. :wink:

6e76ff3cdc66ce27m.jpg

Napisano
a jak z lodem na przeczycach od str. tuliszowa??

prosze o szybką odpowiedź :mrgreen: ,aha i czy ryba bierze?

pozdro

Lód ok 20-22 cm. A bierze różnie. Raz lepiej raz gorzej, głównie leszcz.

Napisano
Tomek GRANATY ładny konik :mrgreen:

Robson jakie te leszczyska :?: My pomykamy na P3 lub P4 daj znać gdzie i kiedy będziesz :mrgreen: może jakaś KAWA wypali. :mrgreen:

Leszczyska to za mocno powiedziane :mrgreen: , ale trzy w granicach 46-48 cm się trafiły. Pisałem w łowiskach-sląskie-przeczyce. Ja dopiero bede w przyszłym tygodniu. Dam znać wcześniej... a KAWĘ chętnie wspólnie wypiję :mrgreen:

Napisano

Dziś zakończyłem sezon 2010. :cool: Okonie brały jak wściekłe- przeważała drobnica 15-25 cm, chociaż trafił się i jeden "krupnicziok" :wink:

Ogółem od wigilii do dziś 6 razy byłem na lodzie od 2 do 4 godzin. :twisted: Nałowiłem się do bólu, choć zdarzały się i słabe zasiadki (wyżowa, słoneczna i mroźna pogoda).

Ryby poza wigilią- kiedy brały na 2,7 metra- złowione w strefie przybrzeżnej od 1,1 do 1,8 metra. Najlepsze brania w miejscu gdzie woda ścieka z pól i sączy się pod lód. Dziś echosonda pokazywała 1,5 stopnia w tych dobrych miejscach a już kilka metrów dalej 0,5 do 0 stopni.

Nagrałem sporo materiału filmowego, potestowałem sondę. Dla zainteresowanych- akumulator 7 Ah od dostarczenia (bez ładowania) wytrzymał 8 wyjazdów po średnio 3 godziny. Cały czas na mrozie i cały czas z podświetleniem ekranu. Nie spodziewałem się tak dobrego wyniku...

Teraz parę dni daję spokój i w weekend znów na lód :cool:

Napisano

Wyskoczyliśmy dzisiaj z Piotrkeim na lód rozpocząć Nowy Rok.

Brania były częste od samego początku, a urywały się po namierzeniu w olokicy szczupaka.

Piotrek stracił 2 mormyszki w pyskach szczupłego. Brania były przy dnie na wodzie o głębokości od 1,5 do 2m. Najczęściej małe okonki i płotki.

Na koniec wypadu miałem 2 brania z holem dużego okazu, niestety kończyły się wypięciem ryby. Za 3 razem wyciągnąłem "pistoleta" 30cm,

który wcześniej atakował moją mormyszke. Pomimo potraktowaniu żyłki zabkami udało sie go wyciągnąć, mormyszka podczas składania sprzętu sama odpadła od żyłki :)

Wielkiej rewlacji nie było ale nie siedzieliśmy bezczynnie nad dziurami.

Napisano

Dzisiaj na kilka godzin na Zalewie Osieczek łowiliśmy na mormyszki z ochotka albo pinka z dodatkiem ochotki zaneta MVDE Super Match do tego jockers brały plotki wielkosci dloni i trafilo sie kilka okonkow tym 2 wymiarowe ogolnie bran bardzo duzo i wypad udany.POZDRAWIAM

Moje rybki (ryby byly przetrzymywane w wiaderku z woda i zostaly wypuszczone)

zdjcie0077m.th.jpg

Uploaded with ImageShack.us

A to rybki taty

zdjcie0076qx.th.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Napisano
Wyskoczyliśmy dzisiaj z Piotrkeim na lód rozpocząć Nowy Rok.

Brania były częste od samego początku, a urywały się po namierzeniu w olokicy szczupaka.

Piotrek stracił 2 mormyszki w pyskach szczupłego. Brania były przy dnie na wodzie o głębokości od 1,5 do 2m. Najczęściej małe okonki i płotki.

Na koniec wypadu miałem 2 brania z holem dużego okazu, niestety kończyły się wypięciem ryby. Za 3 razem wyciągnąłem "pistoleta" 30cm,

który wcześniej atakował moją mormyszke. Pomimo potraktowaniu żyłki zabkami udało sie go wyciągnąć, mormyszka podczas składania sprzętu sama odpadła od żyłki :)

Wielkiej rewlacji nie było ale nie siedzieliśmy bezczynnie nad dziurami.

Na PIII byliście?

Napisano

Wczorajszy wyjazd był w lasy kochłowickie, tak jak poprzednie dwa wyjazdy.

Dzisiaj udaliśmy się na PIII z samego rana, jeszcze przed świtem.

Nad zbiornikiem zameldowalismy się jeszcze po ciemku i po spakowaniu udaliśmy sie na "z góry ustalone pozycje".

Pierwsze otwory wywiercilismy blisko trzcin, zaczynając od pasa trzcin w dwóch liniach w kierunku środka zbiornika.

Niestety nic tam sie nie działo i Piotrek udał się na poszukiwania wzdłuż brzegu w linii trzcin.

Ja odszedłem troszke dalej w strone głębszej wody i zanotowałem pierwsze brania na głębokości ok 7-8m. Ryby brały pewnie lecz trzeba było szukać ich po całej głębokości.

Pierwsza płoć wymacałem ok 4m nad dnem. Kolejna była mniej więcej na tej samej głębokości. Oto te okazy(18 i 37 cm):

332fe9a861bbfc40m.jpg

Piotrkowi nie udało się namierzyć ryb i przeniósł się bliżej środka zbiornika na spad.

4bc29a29e065d25am.jpg

Ja po kilkunastu minutach, w chwilowej burzy snieżnej, podążyłem za nim.

Na górze spadu wymacaliśmy pojedyńcze sztuki płoci i kilka okonków mizernej postury.

c5f360211a46855cm.jpg

Piotrek połowił kilka płociątek i okonków. Płocie brały różnie od 1m nad dnem do połowy wody, raz z podnoszenia, a raz z opadu. Oto rybka wyciągnięta przez mnie po braniu z opadu (25 cm):

e8d5c47b7062cd79m.jpg

Po dłuższej chwili bez brań przeniesliśmy sie z powrotem na dziury gdzie łowilismy rano sprawdzić czy sa tam jeszcze te "małe" płociątka :)

W ciągu dnia pogoda troche sie poprawiła, a nawet zaświeciło słonko :)

W słonku zrobiliśmy zdjęcie do porównania wielkości płoć 37 i 25 cm.

1c47b9dbb847582fm.jpg

oraz kolejne okazy wielkich płoci :)

60f72351e5d797afm.jpg

Po kilku braniach płoci w starych dziurach i długich chwilach pustego mielenia w przeręblu zakończyliśmy dzisiejsze połowy koło 15:30.

W sumie udało się wyciągnąć 3 duże płocie i kilkanascie mniejszych, poza tym przynajmniej 2 duże zerwały się przy samym przeręblu, w tym jedna z moją "cudowną" mormyszka w pysku.

Ryby tego dnia na prawde dziwnie brały i w dziwnych miejsach, od 1m nad nde do 2 metrów pod taflą, na wodzie od 4 do 8m.

Na PIII jest bezpieczna tafla lodu grubości min 17cm do 20 litego lodu (przeźroczysty), na nim jest cienka warstwa sniegu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.