Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na bolenie

Jak wyprostować przypon wolframowy?


Przemek51

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie, czy ma ktoś patent na wyprostowanie przyponu wolframowego? Ostatnio na rybach spiningowalem i po zaczepie przypon zamienił się w sprężynkę. Zawiesiłem go na noc z obciążeniem,  ale nic to nie dało. Czy zna ktoś patent na wyprostowanie tego? Czy już tylko do wyrzucenie jest taki zniekształcony przypon? Pozdrawiam serdecznie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

przynęty na bolenie   Dragon
Godzinę temu, Przemek51 napisał:

Witam serdecznie, czy ma ktoś patent na wyprostowanie przyponu wolframowego? Ostatnio na rybach spiningowalem i po zaczepie przypon zamienił się w sprężynkę. Zawiesiłem go na noc z obciążeniem,  ale nic to nie dało. Czy zna ktoś patent na wyprostowanie tego? Czy już tylko do wyrzucenie jest taki zniekształcony przypon? Pozdrawiam serdecznie.

Można wyprostować przez nagrzanie do czerwoności, ale to bardzo osłabia materiał. Czy oszczędność paru złotych jest warta ryzyka utraty może życiowego szczupaka- to już musisz sam ocenić. ;)

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli nie jest tragicznie poskręcany, to przy cięższych przynętach (przy spinningu) może to nie przeszkadzać. Najzwyczajniej pod ciężarem i oporem i tak się rozprostuje. Jeżeli jednak nie ma się zaufania do takiego skręconego przyponu, to ja nie walczę już jakimiś cudownymi sposobami, tylko centymetr po centymetrze podginam w palcach (w zasadzie na paznokciach;) O ile się da i w jakim stopniu w mojej cenie nie będzie robił problemów. Trzeba kilka do kilkunastu minut poświęcić się tej zabawie i można przywrócić do przyzwoitego stanu. Te wolframowe stosuję krótkie, bo mniej przy nich zabawy:) Gdy raz się już skręci, to częściej rozprostowuję, aż w końcu mówię dość:) Jeżeli ta przypadłość denerwuje, to warto zastanowić się nad zakupem przyponów stalowych surflon lub z fluorocarbonu o odpowiedniej grubości do samodzielnego montażu i gotowe do użytku od ręki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fluorocarbon? Wiążecie wcześniej na agrafkę i krętlik aby mieć już gototowy przypon czy bezpośrednio do przynęty? Jakoś do tej pory nie stosowalem Fluorocarbonu dlatego pytam. Co do wolframu to nie jest zajefajny, po każdym zaczepie który kończy się siłowym przeciąganiem zawsze w jakiś zjebany sposób skręca  się w spiralę. Jak dla mnie to nie jest już komfortowe łowienie i wyrzucam to badziewie, to znaczy odczepiam i w plecak. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odpuść sobie przypony z wolframu. Nie dość że łatwo się odkształcają to jeszcze szczupaki je przecinają. A do cięższych przynęt jak np jerki nie nadają się w ogóle. Lepsze są stalowe, tytanowe czy grubsze fluorocarbony. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, zajac222 napisał:

Fluorocarbon? Wiążecie wcześniej na agrafkę i krętlik aby mieć już gototowy przypon czy bezpośrednio do przynęty?

Bezpośrednio do przynęty, to nie w każdym przypadku będzie szczęśliwe rozwiązanie. Przynęty, chyba w większości, potrzebują mieć więcej swobody. Bezpośrednie wiązanie może usztywniać, a w zasadzie na pewno usztywnia choćby woblera, muchę itp. Luźny węzeł lub agrafki, kółka łącznikowe i krętliki dają przynętom większą swobodę i intuicyjnie sięgamy po te elementy.

Jeżeli chodzi o plecione przypony, jakimś rozwiązaniem może być wersja powlekana warstwą ochronną z tworzywa sztucznego. Jeszcze nie mam z nimi większego doświadczenia, ale wyobrażam sobie, że problem skręcania może być mniejszy. Przypony stalowe SURFLON są miękkie i efekt skręcania chyba nie istnieje. Kilka razy miałem okazję je testować i jakie były przed łowieniem, takie same, bez efektu sprężynki wracały do etui po łowieniu. Nie miałem wielkich obciążeń, to w 100% nie mogę przy tym obstawać. Przypony z fluorocarbonu do samodzielnego montażu używam te o mniejszej średnicy ( do 0,32 mm). Przede wszystkim do łowienia popperami i woblerami "wtd". Przy łowieniu nimi wskazane jest, by odcinek  bezpośrednio przed przynętami był usztywniony i fluorocarbon dobrze spełnia tę rolę. Gotowe kupuję te grubsze, zaczynając od 0,9 mm. Na kolejny sezon chyba zdecyduję się na samodzielne wiązanie i kupno szpulek z linką pięć lub dziesięć metrów.  Jeżeli komuś zależy na efektownym wyglądzie, to można zastosować tulejki, ja skorzystam z propozycji wiązania udostępnionych na YT.

IMG_20211024_145611.thumb.jpg.6923db56c958cef7eef5b3627524640e.jpg

  • Super 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.