Skocz do zawartości
tokarex pontony

rybki z Wisły w Wawie


Filippos

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

hmmm no to ja sie podziele moim doświadczeniem, Zabrałem kiedyś leszcza z wisły oraz okazałego okonia obydwie ryby były zjadliwe ale czuć je było nienaturalnym zapachem ,taka lekko wyczuwalna woń mydła lub czegoś podobnego. Inni wędkarze uważają że ryby są jaknajbardziej normalne i konsumują je.Mam chęć sprawdzić to jeszcze na sandaczu lub szczupaku

  • 4 months later...
przynęty na klenia   Dragon
Napisano

hehe dawno się tak nie ubawiłem przy czytaniu postów ...temat stary ale chyba dalej aktualny...

wędkarstwem zaraził mnie mój wuj...to było jeszcze w latach 90..miejscówkę miał przy moście Grota(raczej pod mostem Grota:)..pamiętam jak dziś że wyciągał piękne leszcze,które następnie zabierał do domu i... konsumował!!!Z tego co wiem nigdy nie miał żadnych rewelacji żołądkowych..zresztą robi tak do dziś. Zaznaczę że wujo ma prawie 80 na karku..sam wędkuje nad Wisłą i choć nigdy się nie odważyłem spałaszować złowionej rybki to wiem że jest wielu którzy takie ryby zabierają do domu i konsumują.

smacznego!

  • 1 month later...
Napisano

no coz moj pierwszy sezon chyba na Wisle w stolicy chyba sie juz skoczyl .

Wyniki bardzo marne, nowych lowisk nie znalazlem. Dobrze, ze sprzet nowy chociaz kupiony bo tu jest satysfakcja. Niestety doswiadczenie pokazlo, ze wedkarstwo nie jest chyba dla wszystkich a dla wybranych. Moze w przyszlym sezonie los bedzie laskawszy, a moze znajdzie sie ktos kto pokaze co nieco na tej wymagajacej rzece i sprawi, ze lowienie na Wisle bedzie efektywniejsze.

szkoda, ze tyle razy powroty konczyla sie o kiju...

Napisano

Kolego MD dlaczego tak pesymistycznie :roll: .Zachęcam do spróbowania - walki z sandaczem (sezon dopiero się zaczyna) .Polecam łowisko Pieńków za Łomiankami :smile: .

  • 2 weeks later...
Napisano
no moze faktycznie zabrzmailo pesymistycznie a milo byc refleksyjnie :roll:

A w jakich okolicach łowisz? Dziadki z mojej przystani całe dnie spędzają na łowiskach powyżej miasta i coś tam przynoszą ze sobą. Ja rzadko tu łowię, ale wyciągnąłem na spining szczupaka, niewymiarowego niestety. Właśnie postanowiłem wyskoczyć jutro nad rzekę.

Napisano

Kolego Damianoooo jeżeli jesteś w stanie ,zorganizować łódkę (zdecydowanie jesteś na lepszej pozycji) .Niestety z brzegu jest o wiele trudniej :oops: .Ogólnie tego roku z sandaczem na Wiśle w okolicach Wa-wy straszna bieda (pocieszam się postami kolegów z innych tematów forum - że to jeszcze nie ta "Pogoda" i po prostu musimy uzbroić się w cierpliwość :roll: .

Napisano

ah ja chciałem z brzegu tylko ;( . Nie mam jeszcze łodki. Nad wisłe mam 3 km dlatego tak duzo tam nie łowie. a zas nadjeziorko czerniakowskie mam 300 metrow :) . Wiec tam glownie chodze ale tam to tylko szczupaki i okonie. Nad j czerniakowskim bardzo malo sandacza . Chcialbym zlapac to rybke wkoncu :P. Na spina lowie tez dopiero od 2 miesiecy :P ale juz duzo umiem :)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.