Skocz do zawartości
studiuj rybactwo     kołowrotek dam

jaceen

Redaktor
  • Ilość dodanej zawartości

    3490
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    156

jaceen last won the day on May 18

jaceen had the most liked content!

Reputacja

2008 Excellent

4 obserwujących

O jaceen

  • Ranga
    Redaktor haczyk.pl

Informacje o profilu

  • Płeć
    Not Telling
  • Lokalizacja
    dolnośląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Włącz
  1. jaceen

    WROCŁAWSKA ODRA

    Bardziej chodziło mi o sposób zbrojenia. Przynęty dobrałem przypadkowo. Haki offsetowe, czy inne, ale duże i ukryte w przynęcie. Duże, by nie było problemu z zacięciem, a schowane ostrza dają możliwość łowienia w ryżowisku. W główki jigowe też tak można zbroić. Tym sposobem zyskujemy wiele dodatkowych miejsc do obłowienia.
  2. jaceen

    WROCŁAWSKA ODRA

    Wasyl1968 a czy można tak? W tych zielskach;)
  3. jaceen

    Czas przed imadełkiem

    Ostatnio jakoś nie ciągnie mnie do łowienia muchą, ale motanie ich zawsze sprawia przyjemność. Pierwsze koniki i ważki do których się lepiej przyłożyłem. Wzory i sposób zaczerpnięty z sieci i po mojemu wcielone małe niuanse, które mają pomóc. Ale w czym?:)))
  4. jaceen

    WROCŁAWSKA ODRA

    Wczoraj do północy wyglądało wszystko dobrze. Woda klarowna i stan w normie. Z mapek wygląda, że trochę dolało z Bystrzycy, Ślęzy i Widawy. Jednak to poniżej wrocka. Chodziłem wczoraj za okoniami. Było ciężko. Jakiś dziwny dzień. W kilku miejscówkach zupełna pustka, w innych po kilku braniach również studnia. Więcej okoni miałem z opaski na woblery niż na gumki. Później przeczekałem deszcz i zaczęło się kleniowe łowienie. Takie wyprawy lubię. Emocji było sporo. Łowiłem tylko dwoma woblerami. Biała myszka, która złowiła największą rybę wyprawy ( 45 cm ). A najczęściej była atakowana osa "Nemo". Łowiłem do 23:30 ( 2 krąpie, 2 jazie, 6 kleni ). Emocji nie brakowało, bo brań było sporo.
  5. jaceen

    Jak dziś było na rybach - Maj 2018

    W pewnym sensie też. Głównym kryterium jest kompaktowość wędki. Travel w czterech częściach do tułaczki po zakrzaczonych miejscówkach, do turystycznego transportu w chlebaku, na rowerze, czy wrzucony niezauważalnie do czyjegoś bagażnika. Wyposażony w dwie wymienne szczytówki (2 i 7 g) z tym, że skłaniam się do opinii o lepszej współpracy z tą 7 g. Nie boi się obsłużyć woblery do 7 cm. A nawet lekką dziewiątką połowię. Kilka opinii usłyszanych, że Favoritki nie boją się lepszych przyłowów. I tu na własnej skórze się o tym przekonałem. Zamawiana w sklepie internetowym i nie miałem możliwości wstępnej oceny. Jednak zdecydowałem się na drugą dla syna. Na okoniowo-rowerowe wycieczki dobry wybór.
  6. jaceen

    Jak dziś było na rybach - Maj 2018

    Z poprzedniego sezonu w pamięci pozostał mi jeden solidny kleń złowiony na własną przynętę. W tym postanowiłem to zmienić i częściej sięgać po moje dziwadła. Trochę było chodzenia i wypatrywania, gdzie się podziały klenie i jazie. W dotychczasowych moich ulubionych miejscach gigantyczne stado leszczy i krąpi zdominowało fragment rzeki. Jedynie duże drapieżniki dobrze się tam czują. Leszczowate nie wyglądały na tarłowe. Znalazłem. Pierwsze brania oczywiście zepsute. Kolejne przynoszą sukces. Zadziałała osa pomalowana abstrakcyjnie. Praca typowo na powierzchni. Długo potrzebowałem, aby zgrać się z Favoritem. Kij o małej gramaturze cw, ale nawet dla mnie okazał się zbyt „szybki”, „elektryczny”. W połączeniu z plecionką 0.08 mm zaliczałem kosmiczne ilości spadów. Postanowiłem poluzować hamulec jeszcze bardziej niż dotychczas i uspokoić się podczas pierwszego kontaktu ryby z przynętą. Czyli, nie zacinać natychmiast podczas brania. Muszę dać te setne części sekundy na wyczucie ciężaru i wtedy decydować się na reakcję. Pierwsze brania po korekcie ustawień i ryby zaczynają lądować pod moimi nogami. Sukces! Staram się zmieniać przynęty i dawać im szanse. Czarny szerszeń o agresywnej pracy po wrzuceniu do wody i wyciągany ku powierzchni przynosi kolejną rybę. Kolejny raz musiałem analizować porażki i wracać do swoich starych ustaleń. Dwie wyprawy i wygląda, że wracam na właściwe tory. Łowię klenie, jazie i płocie. Leszcze zostały kilometr dalej i nie nękają mnie niepotrzebnie. Płoć 35 cm złowiona na marmurkową osę. Rzuty wykonywałem prostopadle do linii brzegowej i prowadziłem lekkim wachlarzem. Przynęty nie leciały daleko. W mojej ocenie 5-8 m. Tyle wystarczy by mieć pełną kontrolę nad tym, co robię. Łowisko nie jest łatwe. Zaczepów nie brakuje. Chciałem obławiać niewielki uskok wzdłuż brzegu. Najczęściej sięgałem po żabki i myszkę. Specjalnie wykonałem je na ten kawałek Odry. Żabki i myszka zdecydowanie najczęściej były atakowane. Pozostałe były przeznaczone do połowów dziennych, ale postanowiłem odczarować je i lądowały w wodzie w ślad za płazami. Na jednym odcinku chętnie były zasysane delikatniejsze i całkowicie pływające przynęty. Na innym potrzebowałem delikatnie zanurzyć woblera i popracować nim kilka centymetrów pod powierzchnią. Tym razem złowiłem rybę na trzmiela. Jeden z pierwszych woblerów powierzchniowych, którego wystrugałem kilka lat temu. Do tej pory nie miałem na niego sukcesów. W pudełku pozostało jeszcze trochę przynęt do testowania. W ciągu tych dwóch wypadów złowiłem blisko 30 ryb. Kilkanaście wygrało walkę a brań było zdecydowanie więcej. Wyprawy trwały po 6 godzin. Czasami pół godziny ciszy, by po chwili zaliczyć trzy ataki w ciągu kilkunastu minut. Z tej przyczyny każda następna decyzja o zakończeniu kończyła się przesunięciem w czasie. Największy kleń miał 50 cm. Pozostałe w przedziale 35-45 cm. Złowiłem dwie duże płocie, które zaskoczyły mnie delikatną zbiórką smużaków. Ryby mierzone do kija. Na wędce pomalowałem złotym lakierem do paznokci znaczniki z miarą. 30-40-50 cm. I jeszcze dwie przynęty, które królowały w te dwie bardzo udane nocne wyprawy.
  7. jaceen

    Okoń - Liga 2018 haczyk.pl ZASADY/TABELA

    Dopisuję 27pkt. Jeszcze jeden i też pozostanie rzeźbienie wyniku. 1. jaceen 25+26+26+27+27+27+28+29+30+0=245pkt 2.Budek.29+30+30+29+28+26+32+27+28+30= 289pkt 3. Gryzon 4. Marienty 5. Booseib 28+0+0+0+0+0+0+0+0+0=28pkt 6 Płatek88..... 7. Michalvcf 8. Kepes53 9. jaroslav 10. Don Gucak 35+0+0+0+0+0+0+0+0+0=35pkt 11.jacolan 30+25+0+0+0+0+0+0+0+0=55pkt 12. Gu_Miś 26+27=53 pkt 13. Danek.... 14. cinek146 15. Marex 16. sylwekt 29+25+28=82 pkt 17. Carloss83 18. RadekM 19. KrzysiekG.... 20. Smigolek  21. ESSOX 29+29+28+0+0+0+0+0+0+0=86 pkt 22. McGregor
  8. jaceen

    Okoń - Liga 2018 haczyk.pl

    Gdy nadarza się okazja, to szukam pasiaków na różne sposoby. Tym razem poleciały do wody lekkie blaszki i małe bleniówki do 4cm. Ten mierzony (27) uderzył w rybkę boleniową prowadzoną w toni. Leci do tabeli.
  9. Trochę przynęt już zeszło spod noża. Czasami pozostaje tylko pooglądać sobie, innym razem odwdzięczają się i przysparzają emocji.
  10. jaceen

    Jak dziś było na rybach - Maj 2018

    Odra. Kolejny dzień uganiałem się za okoniami. Po siedemnastej jeżdżę nad wodą. Chcę ponownie przejść ten sam odcinek, co poprzednie dwie wyprawy. W poniedziałek okonie całkiem fajnie brały. Wtorek już był zdecydowanie słabszy. Czwartek ponownie dopisują brania. Kilka sztuk otarło się o wymiar 25 cm. Złowiłem do zmierzchu około15 szt. Kilkanaście brań miałem na pusto. W użyciu były gumki na główce do 2 g. Przed zmierzchem ustawiłem się na ostatniej miejscówce, która ostatnio nie daje mi spokoju. Ryby spadają, wyginają się kotwice, po prostu sporo się działo. Miejscówka jest nieobliczalna. Tutaj nie mogę przewidzieć, co przywali w woblerka. Tym razem łowiłem na "krakuska"
  11. jaceen

    Okoń - Liga 2018 haczyk.pl

    Bo to jest tak, łowiłem na plecionkę 0,06 + przypony różnej średnicy. Łowiłem na plecionkę 0,10 + przypony różnej średnicy. Skończyło się na 0,08 i przypon fluorocarbon 0,18-0,22 mm. Obecnie stosuję zwykłą żyłkę za kilka złotych 150m z firmy J...;) To jest takie moje widzimisię;) Według mnie, mój styl łowienia i miejsca w których łowię, nie robią większej różnicy w ilości i jakości łowionych ryb. Bardziej chodzi o odzyskiwanie przynęty z kamiennych opasek. Przy "cieniźnie" potrafiłem w trzech rzutach rwać trzy przynęty. Kijek jest wielozadaniowy, to cała reszta też. Dzisiejszej nocy kolejny raz taki zestaw zdał egzamin. U mnie zasada jest taka. Najsłabszym elementem w zestawie powinien być hak/kotwiczka. Groty powinny odginać się podczas ekstremalnej sytuacji (duża ryba-zaczep). Nie robię tragedii, gdy haczyki rozginają się podczas walki. W następnej kolejności powinien poddać się przypon ewentualnie linka. Na końcu jest wędka i pomocny hamulec w kołowrotku. Jeżeli jest miejsce, to mogę pozwolić rybce pohasać. Jeżeli nie ma, to albo rybka, albo haki. Oczywiście, to taka moja teoria poparta małym doświadczeniem a poglądy zmieniają się jak pogoda:) Podsumowując, kij, linka, przynęty tak dobieram, abym miał dobre samopoczucie przy łowieniu okoni, a w razie czego mógł ściągnąć z miejscówki zawodniczego bolenia, czy klenio-jazia.
  12. jaceen

    Okoń - Liga 2018 haczyk.pl ZASADY/TABELA

    Dopisuję okonia 26 pkt 1. jaceen 25+26+26+27+27+28+29+30+0+0=218pkt 2.Budek.29+30+30+29+28+26+32+27+28+0=259 3. Gryzon 4. Marienty 5. Booseib 28+0+0+0+0+0+0+0+0+0=28pkt 6 Płatek88..... 7. Michalvcf 8. Kepes53 9. jaroslav 10. Don Gucak 35+0+0+0+0+0+0+0+0+0=35pkt 11.jacolan 30+25+0+0+0+0+0+0+0+0=55pkt 12. Gu_Miś 26+27=53 pkt 13. Danek.... 14. cinek146 15. Marex 16. sylwekt 29+25+28=82 pkt 17. Carloss83 18. RadekM 19. KrzysiekG.... 20. Smigolek 21. ESSOX 29+29+28+0+0+0+0+0+0+0=86 pkt 22. McGregor
  13. jaceen

    Okoń - Liga 2018 haczyk.pl

    Poniedziałek podobnie jak poprzedniego dnia o 17:00 przebijam się przez miasto i jadę nad wodę za okoniami. Zdecydowanie lepszy dzień. Brań więcej i bardziej zdecydowane. Ciągle brakowało 1-3 cm do naszego ustalonego limitu. Przed zmierzchem dwa fajne i jednego udaje się wyjąć z wody (26 cm ). Łowiłem z delikatnego podbicia, przynęta Keitech 2"/2g, linka 0,08 z metrowym przyponem z żyłki 0,20; kij do 7 g, kołowrotek 2000. Okoń leci do tabeli. Na tym łowienie się nie skończyło. Zostałem jeszcze na nocne klenie. Emocje były, ale o tym jeszcze wspomnę. A tak wygląda skromny upominek dla najlepszego łowcy okoni na półmetku (koniec czerwca). W zestawie Booryssowe jigi, żylety Cyprysa i popperek-brelok;)
  14. jaceen

    Okoń - Liga 2018 haczyk.pl

    W niedzielę wybrałem się na Odrę z nastawieniem, że dołowię kilka punktów do tabeli. Wyposażony w okoniowo-pstrągową wędkę do 7 g, pudełko małych woblerów i gumek pognałem na sprawdzone miejsca z poprzednich sezonów. Okonie są już aktywne na dobre. Teraz trzeba będzie się przebić z rozmiarówką, bo przeważają te do 20 cm. Łowiłem je na "kajtki" 2"/2g i na "żylety" od Cyprysa. Trafiłem kilkanaście rybek i kilka mi odpadło podczas holu. Gdy ganiałem za pasiakami zaliczyłem ładny przyłów kleni. Jeden na wspomnianą gumkę, drugi na Instynkta4 Lipińskiego w kolorze okonka. Bardzo lubię łowić na te woblerki. Ryby w rozmiarze 45 i 40 cm.
  15. jaceen

    Jak dziś było na rybach - Maj 2018

    Gratuluję udanych wypraw. Teraz mam przerwę, ale na przełomie kwiecień/maj udało się kilka ryb złowić. Łowiłem wieczorami z nastawieniem na klenie i jazie. Miałem dwa boleniowe przyłowy. Majowy dość fajny na mojego szerszenia. W ciągu dnia też nieśmiało próbowałem łowić bolenie. Kończyło się tak:) Miałem też nocne przetarcie z muchówką. Powoli zaczynam precyzować, jakie przynęty mi pasują. I czasami rybom;) W porównaniu do spotykanych kolegów jestem daleko w tyle. Zbyt dużo spadów zaliczam. Nadejdą jeszcze lepsze czasy;)
×