Skocz do zawartości
przewodnicywedkarscy.pl

Don Gucak

Użytkownik
  • Ilość dodanej zawartości

    201
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    17

Don Gucak last won the day on July 21

Don Gucak had the most liked content!

Reputacja

286 Excellent

O Don Gucak

  • Urodziny 05.07.1991

Informacje o profilu

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Górny Śląsk

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Don Gucak

    Jak dziś było na rybach - wrzesień 2018

    Po prawie 2 tygodniowej przerwie, przed 6 nad wodą. Jedno branie i zawijka, od 7 lampa niemiłosierna. Duża porcja bobiku i łubinu - bezpośrednio na haku. Wzdręg w toni nie odnotowano...
  2. Don Gucak

    Jak dziś było na rybach - wrzesień 2018

    Z dna studnia, z luftu... kilka wpadło
  3. Don Gucak

    Jak dziś było na rybach - sierpień 2018

    Ze szychty wpadły dwa pod 40, a potem - cisza... Nie wiem czy Was zanudzać dalej tymi linkami, bo powoli trace nadzieje na tego zielonego 50+.
  4. Don Gucak

    Jak dziś było na rybach - sierpień 2018

    Zacząłem grubiej sypać bobikiem i łubinem, ponieważ zabrakło grochu. Dziś z rana założyłem srogą porcje bobiku na hak i pyk - 4 ryby, 4 spinki w ciągu 2h. Dwa 40 oraz dwa takie na 35. Jak sie uspokoiło, spróbowałem na oscypka - biorą 45 max a ja jeszcze bez 50tki w tym sezonie... Wzdręgi jednak nie dają poleżeć serkowi, więc to sie chyba nie sprawdzi. Największy nie miał zamiaru zapozować do zdjęcia, więc macie tylko taką typową czterdzieche.
  5. Don Gucak

    Jak dziś było na rybach - sierpień 2018

    Dzisiaj tylko 40min wypad - wszystko z powodu deszczu, który nie potrafił sie zdecydować. Brania były, czterdziestak wjechał. Wczoraj 3h pod wieczór na pusto. Próbowałem na tzw. lift method ale... to sie chyba u mnie nie sprawdza tak jak powinno. Wrócę chyba do klasycznego położenia przynętny solidnie na dnie i czekania na odjazd.
  6. Don Gucak

    Jak dziś było na rybach - sierpień 2018

    Od 4:00 do 7:00, chwile popadało z rana, delikatny wiatr - pogoda wręcz wymarzona. Jedna fana ryba spięta i taki czterdziestak wylądował. Potem pochmurnie ale już bez szału...
  7. Don Gucak

    Jak dziś było na rybach - lipiec 2018

    Brania bardzo sie uspokoiły, te pojedyncze sztuki są zdecydowanie mniejsze niż te z wiosny. Kosmiczne karasie też gdzieś zagineły...
  8. Don Gucak

    Jak dziś było na rybach - lipiec 2018

    Dziś udało się na chwile, choć trochę zaspałem. Nad wodą 4:30 do 6:45. Od 6 była już taka lampa że wypalało oczy, pogodziłem się z 3 wypadem na zero pod rząd co mi się tam nigdy w tym roku nie zdarzyło i powoli myślałem o zbieraniu zabawek. 6:20 i jest - pewny że 40+ karach bo branie nie przypominało klasycznego odjazdu. Czemu nie wzięło nic - skoro świt? Tylko jak już drobnica dostała szału i wyszło potężne słońce?
  9. Don Gucak

    Jak dziś było na rybach - lipiec 2018

    Szybkie 2h przed robotą, 2 liny z bomby, nawet piwa nie zdążyłem otworzyć. Potem przyszedł kumpel i troche hałasował... miałem jeszcze na koniec srogi odjazd ale na pusto. Wypadałoby już wymienić ten hak Solidna 40
  10. Don Gucak

    Jak dziś było na rybach - lipiec 2018

    Przez kilka lat łowiąc tam, nie wiedziałem o istnieniu karasi, bo to kompletnie nie karasiowa woda. Później miałem je za niewyobrażalny rodzynek, że jest ich dosłownie kilka, biorą tylko w jednym miejscu o określonej porze itd. Od 2 lat wpadają regularnie, niezależnie od miejsca. W tym roku mam ich 8 lub 9, rok temu 6. Wszystko powyżej 40 (w tym 2x46 oraz 2x47), kilka się spięło - jednego oceniam na grubo ponad 50 no ale... zawsze stracone ryby są największe. Jeszcze 3 lata temu bym Ci powiedział że tam nie ma żadnych karasi, tylko ogromne liny. A propo tych ogromnych linów - gdzie one są? Jak już gryzmole to wrzuce fote tego 20stego lina, niestety przedszkolak jak na ta wode. Pozdrawiam
  11. Don Gucak

    Jak dziś było na rybach - lipiec 2018

    Totalnie dzika. Bardzo prawdopodobne że pierwszy raz zapięty. Takie ryby dają niewyobrażalnie więcej frajdy. Czekam na 5 z przodu
  12. Don Gucak

    Jak dziś było na rybach - lipiec 2018

    Wczoraj pod wieczór wypad - niewielki Pan lin na 37. Dzisiaj skoro świt - okazały karach na 46. Super sie holuje te 40+, więcej frajdy niż z linem momentami.
  13. Don Gucak

    Jak dziś było na rybach - lipiec 2018

    Po ponad miesiącu przerwy... Szybkie 2h z rana, pusty odjazd, spinka dużego lina/karacha no i na otarcie łez taka solidna czterdziestka
  14. Don Gucak

    Jak dziś było na rybach - Czerwiec 2018

    Zwyczajny groch siewny. Parzę go w markowym termosie 7-12h. Nie mocze go wcześniej, po prostu zalewam wrzątkiem i idę do roboty, wracam przesypuje do pojemnika i na ryby. Jeśli jeszcze go schłodzisz, będzie się lepiej nabijał. Pamiętaj żeby zalać niewiele więcej niż połowę naczynia. Nie używam kompletnie żadnych atraktorów, zapachów. Jedyne czego dodaję to odrobina pszenicy. Kiedyś dodawałem mieloną kolendrę, ale stwierdziłem że w tej sytuacji (łowiąc od czasu do czasu z doskoku po 3h na jeden zestaw) jest ona zbędna. Niewątpliwie wpływa ona jednak na trawienie ryb i ich nie odstrasza w żaden sposób więc... Warto ją stosować na dłuższe wypady albo o sporej częstotliwości. Lina kompletnie nie nęce, jedynie podsypuje małymi porcjami, To co wpadnie do wody i tak jest roznoszone przez drobnice, niewiele z tego dotrze w danym miejscu do dna - i dobrze. Lin ma sobie szukać pożywienia, niech się trochę wysili i popracuje! Zwracaj uwagę na nabijanie grochu, jak się będzie prezentował i czy nie będzie przeszkadzał w zacięciu.Tych szczegółów nie zdradzę, i tak powiedziałem już chyba wszystko. Powodzenia
×