Skocz do zawartości
studiuj rybactwo     przynęty na troć

wasyl1968

Użytkownik
  • Ilość dodanej zawartości

    574
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    10

wasyl1968 last won the day on May 9

wasyl1968 had the most liked content!

Reputacja

331 Excellent

2 obserwujących

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Wrocław
  • Zainteresowanie
    wedkarstwo czy to nie dziwne ?

Ostatnie wizyty

3320 wyświetleń profilu
  1. wasyl1968

    Co nowego kupiliscie...

    Ciężko się zbroisz 🐋 na sumy ?
  2. wasyl1968

    Wędkarskie poniedziałki ze zwedkowani.pl

    Panie kolego bardzo fajnie piszesz , podobne teksty miał śp Jacek Jóźwiak na wcwi i rybie oko , klimaty rzeki przypominają wrocławską Widawa , graty za fajny tekst 😀
  3. wasyl1968

    Widawa

    Widawa śliczna, zwłaszcza jak x lat temu cukrownia puszczała wysłodki i na żyłce wieszały się gluty , a na moście bliżej ujścia stali wartownicy , i można było normalnie na ujście dojechać autem , ale jakie wtedy brały płocie !!!! , kurna zebrało mi się na wspomnienia " emeryta " 🤢
  4. wasyl1968

    WROCŁAWSKA ODRA

    Dzisiaj miałem z rana być na powodziowym , ale tak dobrze się spało 😚 że wstałem o 8smej , kurna chociaż tyłek przewietrzę 😋 na "mojej" mecie , niestety siła nałogu trza kupić cygarety na tankszteli ( oj paru spragnionych przede mną było i to nie benzyny 😁) zajeżdżam na miejsce i nikogo nie ma ( czyli nie ma ryby ?) pierwszy rzut okoń , następny , okoń i tak przez dwie godziny co drugi rzut to ryba , wielkość nie za duża ale takie 20 cm. bardzo waleczne , miałem też dublera , najpierw puknięcie , zacięcie w tempo i ..... kij wygięty w pałąk , kołowrotek oddaje plecionkę , widzę że to fajny szczupak , jestem na to przygotowany ( co prawda wędkuje na lekko ale mocno , pletka 0,06 metrowy przypon 0,25 fluocarbon i najważniejszą rzecz - rozłożony podbierak 😀) podciągam go bliżej i widzę że z boku paszczy wystaje mu okoń , okonia wyjąłem szczupaka nie 😠 , co do przynęt to dzisiaj spin mady , co ciekawe na 4 gr. nie miałem ani brania , uniwersalne były 6gr. doszedłem do 10gr. brania też były ale dużo było nie zaciętych , próbowałem też kajtków na ciężko ( dwu calowe na 5gr.) ale bez efektu , zauważyłem też parę ładnych kleni które atakowały drobnicę
  5. wasyl1968

    Co nowego kupiliscie...

    Nie długo urlop , więc czas się zbroić 😈 kupiony pod ultra ligh
  6. wasyl1968

    WROCŁAWSKA ODRA

    Dzięki za odpowiedź
  7. wasyl1968

    WROCŁAWSKA ODRA

    To powiedz jeszcze , brodziłeś ? Czy z brzegu ?
  8. wasyl1968

    WROCŁAWSKA ODRA

    Michał kurna , brak słów , tylko gratulacje , tylko nie mów że na zestaw okoniowy ? 😉
  9. wasyl1968

    Mietków

    Za namową kolegi o czwartej melduje się w Bożygniewie ( cholera wstawania o 2.30 😫 to barbarzyństwo ) chwila bajery , slipowanie Łodzi i DO BOJU silniczek 5 Km fajnie burczy , otwieramy po browarze ( czyste pijaństwo radler 0 procent , nigdy więcej, nie wypiłem do końca) zaczynamy od 7 m. echo pokazuje fajnie górki i dużo ryb , dzisiaj robię za operatora kotwicy 😜 , mam dwa kije jeden lajt drugi na ciężko , do wody leci wszystko , nie mamy kontaktu z rybą , przemieszczamy się na 11 metrów , echo daje fajne wskazania , parkujemy i znowu orka i znowu zero , dopiero teraz kolega orientuje się że echosonda jest ustawiona w tryb demo 😤 , ustawia właściwie i co ? PUSTYNiA , przez pięć godzin zero nawet brania nie mieliśmy , pływaliśmy od 2 m do 11 m . ani na ciężko ani na lekko , zero oznak żerowania ryby , nawet bolenia nie było widać , na wodzie pływało z dziesięć Łodzi , brzegi dosyć mocno obsadzone , jak się zwijaliśmy to pytaliśmy się o efekty ? też zero ( może chodzi o te zaćmienie księżyca ?) dzwonię do kolegi który był z rana na "mojej " mecie i też lipa , trzy okonki palczatki , dawno na Mietkowie nie byłem , gęba piecze od wiatru , grzbiet napierdziela od siedzenia bez oparcia , ryba nie brała ale i tak było fajnie 😁 i o to chodzi !!!
  10. wasyl1968

    WROCŁAWSKA ODRA

    Krótki raport z dzisiaj , o czwartej jestem na Rędzinie , przez godzinę tylko mi dupa zmarzła 🤧 ani brania , wracam do " siebie" , rybek dużo ale rozmiarowo licho ☹️ tylko jeden Okonek przyzwoity ( na jesień powiedziałbym że mały) wszystko na spin mady , dość mam wędkowania na " ciężko" wracam do lajtu 😁
  11. wasyl1968

    Wakacje z wedka.. i z rodzina..

    Tak dla zachęty Lubniewice z lotu ptaka.
  12. wasyl1968

    Węgry-Balaton

    Dzięki szczupak 1975 za ciekawy i rzetelny opis warunków i opłat nad Balatonem , właśnie wpadłem na pomysł żeby w przyszłym roku spędzić wakacje u naszych Węgierskich przyjaciół ( w końcu to tylko 7 godzin jazdy z Wrocławia prawie tyle co do Świnoujścia ) dlatego mam też pytanie o spining , opis dotyczy karpiarstwa a co ze spiningiem ? może ktoś ma doświadczenie ? z nad Balatonu i pod powie co ? jak ? i w jakiej cenie licencje ?
  13. wasyl1968

    KSIAŻKA I FILM

    Panie kolego " Agent Dołu " jest Marcina Wolskiego też super stara książka , rozbawił mnie opis mieszkania Frankensteina cytuje z pamięci " miał zasłony ze spadochronu gustownie przeszyte serią z karabinu maszynowego "
  14. wasyl1968

    KSIAŻKA I FILM

    Jak widać zawyżanie średnią krajową w czytaniu 😉 , świeżonka która czeka na urlop , kupiłem książkę że względu na grafiki Jakuba Różańskiego , polecam obejrzeć te grafiki
  15. wasyl1968

    WROCŁAWSKA ODRA

    Wszyscy coś piszą to i ja coś szrajbne , co prawda nie ma czym się chwalić ale .... o 4 rano jestem na 1 barkach , sprzętowo jak na mnie grubo , specjalnie nie zabieram żadnych małych przynęt , cel jaki se obrałem to spenetrować płynącą odrę ( prawie nie płynie ) za dużo miejsca na rzucanie nie ma ponieważ sporo ludzi jest na nocce , ale moje wcześnie upatrzone miejsce jest wolne , drugi rzut Okonek , po chwili spinka szczupłego , co drugi rzut to okoń , wszystko fajnie ale wytrzymałem półtorej godziny ? teraz powinien polecieć stek bluzgów 👿 powód to muzyka jaka leciała na cały regulator od strony plaży na popowicach , miałem dość tego techno ( nie o takie klimaty mi chodziło o czwartej rano nad wodą ) co ciekawe przez ten czas pod nogami połykały mi dwa bobry ( albo głuche albo fani 😜) zjawiam się na " moich" śmieciach , na początku nic się nie dzieje dopiero jak doszedłem na " płynący " odcinek to pobawiłem się okoniami , nie za duże ale dużo , co ciekawe nawet te najmniejsze były zapięte za trzy groty ( finezji w tym nie było bo sprzętowo to pletka 0,18 , przypon wolfram , kołowrotek rozmiar 4000 , i kij raczej na szczupaka ) dzisiaj skupiłem się na spin madach ( od 8gr do 16gr. ) oraz gunki i kajtki nr 4 , zdecydowanie żelastwo dzisiaj wygrało
×