Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na okonie

EsoxHunter

Użytkownik
  • Ilość dodanej zawartości

    479
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    10

EsoxHunter last won the day on April 30

EsoxHunter had the most liked content!

Reputacja

160 Excellent

O EsoxHunter

  • Ranga
    Grand Prix haczyk.pl 2017 II miejsce, 2016 III miejsce

Informacje o profilu

  • Płeć
    Not Telling
  • Lokalizacja
    Bydgoszcz/Wrocław

Ostatnie wizyty

2125 wyświetleń profilu
  1. - Gatunek ryby: Leszcz - Długość w cm: 58 - Data połowu: 2019.05.03 - Godzina połowu: po 14 - Łowisko: Wisła - Przynęta: obrotówka - Bardzo krótki opis połowu: Przyłów przy szukaniu boleni/szczupaków w połowie wody. PB. - Gatunek ryby: Szczupak - Długość w cm: 61 - Data połowu: 2019.05.03 - Godzina połowu: po 16 - Łowisko: Wisła - Przynęta: guma - Bardzo krótki opis połowu: Delikatne branie w opadzie, bardzo delikatnie wpięta ryba. - Gatunek ryby: Szczupak - Długość w cm: 65 - Data połowu: 2019.05.03 - Godzina połowu: przed 17 - Łowisko: Wisła - Przynęta: guma - Bardzo krótki opis połowu: Wyraźne puknięcie w opadzie, ryba odpasiona i silna jak na początek maja.
  2. - Gatunek ryby: Płoć - Długość w cm: 32 - Data połowu: 2019.04.25 - Godzina połowu: ok 19:30 - Łowisko: Odra - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania: Atomowe branie. - Gatunek ryby: Kleń - Długość w cm: 40 - Data połowu: 2019.04.25 - Godzina połowu: po 24 - Łowisko: Odra - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania: Delikatne branie, ryba waleczna. Niestety widać po zdjęciu. - Gatunek ryby: Kleń - Długość w cm: 56 - Data połowu: 2019.04.25 - Godzina połowu: ok 19 - Łowisko: Odra - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania: Mocne branie. Hol jak dla mnie zaskakująco spokojny, ale to chyba nawet lepiej. 😅 PB - Gatunek ryby: Kleń - Długość w cm: 42 - Data połowu: 2019.04.24 - Godzina połowu: po 22 - Łowisko: Odra - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania: Delikatne branie na krótkiej lince, poszalał. - Gatunek ryby: Kleń - Długość w cm: 38 - Data połowu: 2019.04.29 - Godzina połowu: ok 20 - Łowisko: Odra - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania: Wyraźne puknięcie. Ryba wyjątkowo silna i jak malowana, bez żadnych skaz, chodziła na boki, odjeżdżała, piękna sportowa ryba. - Gatunek ryby: Jaź - Długość w cm: 48 - Data połowu: 2019.04.24 - Godzina połowu: ok 23 - Łowisko: Odra - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania: Delikatne branie. PB - Gatunek ryby: Jaź - Długość w cm: 46 - Data połowu: 2019.04.19 - Godzina połowu: ok 10 - Łowisko: kanał - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania: Delikatne i jedyne branie tego dnia. Ryba silna. Na ten moment była to życiówka. - Gatunek ryby: Pstrąg potokowy - Długość w cm: 41 - Data połowu: 2019.04.20 - Godzina połowu: ok 10 - Łowisko: rzeczka - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania: Przywalił solidnie. - Gatunek ryby: Pstrąg potokowy - Długość w cm: 44 - Data połowu: 2019.04. 20 - Godzina połowu: ok 13 - Łowisko: rzeczka - Przynęta: blaszka - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania: Najpierw wyszedl prawie pod nogi spod drugiego brzegu i puknął. Po którymś z kolei rzucie go "uprosiłem". Zrobił przepiękny odjazd na płytkiej wodzie. - Gatunek ryby: Pstrąg potokowy - Długość w cm: 50 - Data połowu: 2019.04. 20 - Godzina połowu: ok 8:30 - Łowisko: rzeczka - Przynęta: blaszka - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania: Brał na dwa razy, agresywnie. Niesamowita walka, jak na dzikiego lorbasa przystało.
  3. Chyba udało mi się w końcu rozwiązać worek z odrzańskimi kluskami. Przed weekendem wybrałem się późnym popołudniem i już na początku wypad zwiastował nieźle, bo zameldował się mój pierwszy dzienny jaź z Odry. Po zmroku jestem bez kontaktu z rybami, ale w końcu znajduję odcinek gdzie są (a może bardziej chcą) i trafiam swojego pierwszego wrocławskiego 40+. Miejscówkę dalej wydaje się być pusto, ale ostatni rzut kończy się delikatnym braniem i czuję, że po drugiej stronie jest fajna ryba. Podczas holu na delikatnym zestawie udaje mi się zachować zimną krew i w podbieraku ląduje piękny, życiowy jaź 48cm. Troche nahałasowałem i jest już dość późno, ale skoro jest tak dobrze, to czemu nie może być lepiej? Daję miejscu odpocząć i obławiam odcinek trochę powyżej, gdzie udaje mi się złowić niedużego klenia, 33cm. Około północy wracam w szczęśliwe miejsce i tego dnia mam ewidentnie nosa, bo w ciągu pół godziny wyjmuję kolejne dwie kluchy: 37 i 40 cm. Później już nic się nie dzieje, a zmęczenie daje się we znaki, więc przed 2 kończę. Następnego dnia melduję się nad wodą o podobnej porze. Brodzący muszkarze, spiningiści... będzie ciasno i o okazach można zapomnieć, myślę sobie. Ryby widać, ale brań u "konkurencji" już nie. Mimo to postanawiam zakraść się lekko na uboczu i spróbować jak czapla zaskoczyć ryby zaaferowane innymi wędkarzami od d... strony. Mylę się, że... nie da rady w tym zgiełku złowić kabana. Po kilkudziesięciu rzutach wyraźne branie, duży ciężar na kiju i odjazd w górę rzeki. Początkowo myślę, że to może być jednak najechany leszcz. Później szacunki skłaniają się ku boleniowi, który zaznaczał w okolicy swoją obecność. Zauważam grubą łuskę i nogi robią mi się jak z waty. Na moje szczęście ryba jest równie w szoku jak ja, że dała się przechytrzyć takiemu bachorowi, że bez wielkiej walki ją podbieram. 56cm. Za dnia poprawiam jeszcze ładną płocią, a w nocy na mojej miejscówce nic tego dnia się nie dzieje. Może dlatego, że byłem spełniony i nie miałem już tego głodu i polotu. Wczoraj ostatni wypad w kwietniu i mimo fatalnej pogody udaje mi się znaleźć okienko między piorunami i trafić przyzwoitą kluskę i tym samym zwieńczyć udany miesiąc. Oby majówka również była gruba, czego życzę i Wam. 😉
  4. Zjechałem na Wielkanoc do Bydgoszczy i udało mi się znaleźć dwa dni na odwiedzenie swoich miejscówek. Rybki się chyba za mną stęskniły, bo na pierwszym wypadzie udaje mi się pobić zyciowkę. Prowadzę woblera delikatnie po łuku, delikatne branie i po fajnej walce do fotki pozuje wytarty i ładnie już odpasiony jaź, 46cm. Następnego dnia odwiedzam pstrągowe rejony i to okazuje się strzałem w dziesiątkę. Po godzinie łowienia z rynny pod drugim brzegiem kuszę lorbasa, który wcina się dopiero po drugim braniu. Zaczyna się jazda, plecionka wplątuje mi się w gałęzie nad głową. Ryba wietrząc okazję zaczyna wariować jeszcze bardziej. Jakimś cudem udaje mi się pstrąga wylądować, goniąc go w spodniobutach i w końcowej fazie przechodząc na hol ręczny. Miarka pokazuje 50cm. Po kolejnej godzinie z hakiem dochodzę do płani z szybką wodą poniżej zwalonego drzewa i delikatnym dołkiem. Kilka rzutów, mocne uderzenie, sytuacja z wplątana linką powtarza się znów. Tego dnia jednak szczęście mi sprzyja, bo i tą rybę udaje mi się psim swądem do podbieraka zapakować. Mniejszy, ale bardzo przyzwoity, no i już w dużo lepszej formie niż zimą. 41 cm. Następne 3 godziny wędruję bez brania. "Jeszcze tylko dwie rynny i spadam". Mam tego dnia nosa bo po paru rzutach przy pierwszej z planowanych oddaję rzut pod sam podmyty brzeg i widzę jak zawija do przynęty fajny pstrąg. Lekkie puknięcie i idzie za nią... podszedł tak z 5m ode mnie na 20 cm wodę, puknął i wrócił do rynny. Jednak ciche podejście dało wymierne korzyści, bo nie zauważył mnie i po kilku kolejnych rzutach w końcu kuszę go do brania. Lekkie przytrzymanie, gejzer i odjazd na wodzie po kostki w dół rzeki. Tym razem hol przebiega już normalnie i za chwilę w podbieraku melduje się kolejny silny wiosenny zbój, 44cm. W ostatnim planowany miejscu też udaje mi się skusić do brania rybę słusznych rozmiarów (ok. 45), ale wypina się po kilkunastu sekundach. O dziwo w kolejny rzucie poprawia mi on w tą samą przynętę 😲, ale tą szansę też psuję. Na pocieszenie łowię maluszka na wlocie rynny, obławiam jeszcze parę miejsc dalej, ale po kolejnym pustym strzale stwierdzam, że chyba limit szczęścia(albo sił) wykorzystałem i czas wracać. Nie ma to jak w domu 😃 C&R
  5. - Gatunek ryby: Jaź - Długość w cm: 39 - Data połowu: 13.04.2019 - Godzina połowu: ok. 24 - Łowisko: Odra - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu: Parę zepsutych brań i honor uratowany na koniec wypadu. - Gatunek ryby: Kleń - Długość w cm: 39 - Data połowu: 15.04.2019 - Godzina połowu: ok. 22 - Łowisko: Odra - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu: Zebrał prawie z samej powierzchni. - Gatunek ryby: Płoć - Długość w cm: 30 - Data połowu: 14.04.2019 - Godzina połowu: ok. 23 - Łowisko: Odra - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu: Mocne branie, rybka na pocieszenie. - Gatunek ryby: Płoć - Długość w cm: 34 - Data połowu: 08.04.2019 - Godzina połowu: ok. 23 - Łowisko: Odra - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu: Atomowe branie. - Gatunek ryby: Kleń - Długość w cm: 37 - Data połowu: 08.04.2019 - Godzina połowu: ok. 24 - Łowisko: Odra - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu: Cieszy, bo pierwszy świadomie złowiony we Wrocławiu.
  6. - Gatunek ryby: Jaź - Długość w cm: 42 - Data połowu: 30.03.2019 - Godzina połowu: ok. 12 - Łowisko: kanał - Przynęta: guma - Bardzo krótki opis połowu: Wyraźne branie. Ryba z lekką wysypką tarłową, silna. - Gatunek ryby: Jaź - Długość w cm: 37 - Data połowu: 30.03.2019 - Godzina połowu: ok. 19 - Łowisko: kanał - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu: Za dnia trącały, na wieczór jeden łupnął. - Gatunek ryby: Płoć - Długość w cm: 36 - Data połowu: 03.04.2019 - Godzina połowu: ok. 22 - Łowisko: Odra - Przynęta: wobler - Bardzo krótki opis połowu: Coś mi nie idą te nocne klenie... PB.
  7. - Gatunek ryby: Płoć - Długość w cm: 35 - Data połowu: 24.03.2019 - Godzina połowu: ok 17 - Łowisko: Odra - Przynęta: mady - Bardzo krótki opis połowu: Przepływanka. PB - Gatunek ryby: Jaź - Długość w cm: 39 - Data połowu: 24.03.2019 - Godzina połowu: ok 16 - Łowisko: Odra - Przynęta: mady - Bardzo krótki opis połowu: Przepływanka. Bardzo delikatne brania.
  8. Budek, jesteś hardkorem... Nie widziałem od 12 do zmroku żadnego spiningowego jazia, a ty wyciągasz 3 i to jeszcze takiego klamota. 😲😲😲 Ja po 2h spiningu straciłem wiarę w sukces (mimo że jedno puste branie na upatrzonego miałem). Może dlatego, że woda spadła w niecałą dobę o dobrze ponad pół metra i była prześwietlona. Podpatrzyłem spławikowców, którzy się zwijali i na pożyczone robaki, prowizoryczny zestaw i w zanęconym łowisku, udłubałem. Amatorka. 🤣
  9. - Gatunek ryby: Okoń- Długość w cm: 33- Data połowu: 06.03.2019- Godzina połowu: ok 13:00- Łowisko: Odra- Przynęta: guma- Bardzo krótki opis połowu: Wydłubany z zaczepów, ryby kompletnie nie żerowały.
  10. Wczoraj wybrałem się na niedługi wypad na okonie w ciągu dnia... Wnioski są takie, że chyba pasiastym już lofry w głowie, bo kompletny brak aktywności. Znalazłem miejsce w którym były i znalazłem sposób, żeby je wkurzyć. Kilka kontaktów, z dwa mocne puknięcia. Jednego udało się zaciąć. Wpięty jak kleń, który zamkniętym pyskiem uderza w wobka od spodu. Chyba do kwietnia wypada nawet krótkie wyjścia przeznaczyć kleniom, a pasiastym dać spokój do kwietnia.
  11. Poprzednim razem wróciłem stamtąd może nie na tarczy, ale z dużym niedosytem... wybieram rewanż na Bagnach u Mańka. 😎
  12. - Gatunek ryby Pstrąg potokowy - Długość w cm: 40 - Data połowu: 24.02.2019 - Godzina połowu: ok 13 - Łowisko: rzeka - Przynęta: blaszka - Bardzo krótki opis połowu: Lekki mróz, pochmurnie, ciśnienie ponad 1040 hPa. Wyskoczył z rynny pod drugim brzegiem.
  13. W sobotę był mój ostatni zimowy wypad na pstrągi tego roku. Piękna pochmurna pogoda, praktycznie brak wiatru, przenikliwa cisza zaburzona tylko szumem płynącej wody i szumem liści przerzucanych co jakiś czas przez kosy. Nawet lekki mrozek i cały dzień marznące przelotki nie frustrowały w takich okolicznościach przyrody. Podejrzewam, że przez tą ciszę większe sztuki szybko mnie lokalizowały, ale dwa średniaki udało się podejść. 😃 Ogólnie 6 pstrągów 35+ w 5 wypadach to wynik, który mnie bardzo satysfakcjonuje. Szkoda tylko, że dwa największe okazały się cwańsze. Teraz czas poszukać jakiś kleni czy jazi.
  14. - Gatunek ryby: Pstrąg potokowy - Długość w cm: 40 - Data połowu: 16.02.2019 - Godzina połowu: ok 12 - Łowisko: rzeka - Przynęta: blaszka - Bardzo krótki opis połowu: Ciepło, słonecznie, ryby pochowane, jedyne branie tego dnia. - Gatunek ryby: Pstrąg potokowy - Długość w cm: 40 - Data połowu: 12.02.2019 - Godzina połowu: ok 15 - Łowisko: rzeka - Przynęta: blaszka - Bardzo krótki opis połowu: Życzę każdemu takich wariatów na kiju. Przy czwartym podejściu do podebrania zlitował się i sam wskoczył do siatki. - Gatunek ryby Pstrąg potokowy - Długość w cm: 38 - Data połowu: 09.02.2019 - Godzina połowu: ok 12 - Łowisko: rzeka - Przynęta: blaszka - Bardzo krótki opis połowu: Pierwsza ryba sezonu. - Gatunek ryby Pstrąg potokowy - Długość w cm: 37 - Data połowu: 09.02.2019 - Godzina połowu: ok 13 - Łowisko: rzeka - Przynęta: blaszka - Bardzo krótki opis połowu: Ruszyły się na deszczyk.
  15. Słoneczna weekendowa pogoda sprzyja wypadom nad wodę, braniom ryb już troche gorzej. Mimo, że pstrągi też miały w głowie bardziej grillowanie niż atakowanie wabików, to jednego naszła ochota na przekąskę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...