Skocz do zawartości
tokarex pontony
ESSOX

Jak dziś było na rybach - październik 2018

41 postów w tym temacie

Ludzie już październik trwa, pięć dni minęło, nikt na ryby nie chodzi ? 

U mnie wczoraj brały , takie :) 

IMG_20181004_105020.jpg

  • Super 12

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na sandacze   Dragpm

2 października miałem 2 czterdziestki na Jerka i zerwałem na twardym zaczepie tajgera tegorocznego killera. Jutro cały dzień jezioro z łódki, liczę na dobry dzień 😊

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, ESSOX napisał:

 

U mnie wczoraj brały , takie :) 

 

O dobrze masz, u mnie w tym roku była taka susza że nawet muchomory w lesie nie rosną. A w zeszłym takie eldorado...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Według mnie kleń 42 cm+ to już bardzo fajna ryba. Ciekawy jestem, ilu wędkarzy może się pochwalić pięćdziesiątkami? A jak łowił takie okazy, to w jakich ilościach? Kleń 50 cm jest prawie w strefie medalowej w rankingach gazet wędkarskich. Każdą piątkę z przodu uważam za wielki sukces przy kleniach. Jeżeli piszecie, że 42+ krótka klucha, to na moim grzbiecie stroszy się płetwa, jak u okonia:))) Z mojej strony, kluski w przedziale 42-49, to bardzo przyzwoite ryby. Powyżej tego, według mojej oceny, należy się medal:)

_______________________________

Początek października spędziłem na krótkich wypadach. Sprawdzam do kiedy można połowić na poppery i WTD. Odwrotu nie ma i nie będzie. Są to przynęty, które bardzo mi podpasowały. Być może na gumki więcej okonków bym wydłubał, ale widowiskowość i łowiska, które teraz za ich pomocą są, dla mnie dostępne wynagradzają odstąpienie od silikonowych przynęt.

WP_20181005_17_43_47_Pro.thumb.jpg.a181f039c580f69975af7017af2ced15.jpg

WP_20181005_17_13_41_Pro_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.b95617240b5e267ef8b4407314efc704.jpg

WP_20181005_17_43_32_Pro_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.4ad86856fabf23f3d5866e94349f2fc9.jpg

Co do wcześniejszej wypowiedzi;) Dumny jestem, że takie potrafię jeszcze łowić;)

WP_20181004_19_48_26_Pro_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.7f662161634dfc0b01363115466917ed.jpgWP_20181004_19_17_05_Pro_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.0255c62b43aa889f9fe47e3211b58b32.jpg

  • Lubię to 1
  • Super 11

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziś trochę pochodziłem nad Wisłą i z samego rana zameldował się szczupły na 63 cm 20181007_071624.thumb.jpg.03e95b90b6621cb8d720cffb0fd52d41.jpg

Potem długo , długo nic i mały bolek na jakieś 40 cm , później szczupaczek na 40  i na sam koniec  około godziny 13tej następny szczupaczek podobnego małego rozmiaru 

  • Super 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
W dniu 6.10.2018 o 12:26, jaceen napisał:

Według mnie kleń 42 cm+ to już bardzo fajna ryba. Ciekawy jestem, ilu wędkarzy może się pochwalić pięćdziesiątkami? A jak łowił takie okazy, to w jakich ilościach? Kleń 50 cm jest prawie w strefie medalowej w rankingach gazet wędkarskich. Każdą piątkę z przodu uważam za wielki sukces przy kleniach. Jeżeli piszecie, że 42+ krótka klucha, to na moim grzbiecie stroszy się płetwa, jak u okonia:))) Z mojej strony, kluski w przedziale 42-49, to bardzo przyzwoite ryby. Powyżej tego, według mojej oceny, należy się medal:)

 

 

Masz rację @jaceen 40 + to jest już fajna rybka. Dwa lata temu, gdy był to już mój chyba 4 sezon pod rząd praktycznie w 100% poświęcony kleniom, łowiłem po 2-3 takie sztuki na wypad. Jakieś pięćdziesiątaki też wpadły w życiu, ale raczej pojedyncze sztuki. 

Później rok przerwy od ryb i ... szukaj panie od nowa. Chytre rybki i u mnie co roku w innych miejscach stoją.🙂

No, ale szukam. W tym sezonie, pierwszy raz także jesiennych kluch. Na mojej rzece - Łynie - niestety jesienią złowić klenia to wielka sztuka. Nie znam nikogo, nikogo dosłownie, kto je o tej porze roku łowi na spina. Z gruntu czasem coś ktoś trafi. Ryby zapadają się pod ziemię - dosłownie.

No i na takie właśnie kleniowanie wybrałem się ostatnio. Większe woblery - nowe dla mnie. Obławiam spowolnienia nurtu, cofki i głębie na zakrętach oraz wyjściach z nich. Efekt? Nie trudno w sumie podczas takich wypadów o szczupacze przyłowy. Ale kluch dalej nie ma. Nie narzekałem jednak. Żyłeczka 0,16, przyponu brak. Dobra zabawa była😊 Dwie sztuki wpadły.

Jeden tylko wypad w weekend zaliczyłem.

09.thumb.jpg.75e9bd22afaa463b643f98c88765343f.jpg

098.thumb.jpg.d9575e69517782bc53eb4f8d7698fdcb.jpg

  • Super 9

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 5.10.2018 o 20:50, Goliat napisał:

O dobrze masz, u mnie w tym roku była taka susza że nawet muchomory w lesie nie rosną. A w zeszłym takie eldorado...

U mnie też susza była. To jest pierwsze grzybobranie w tym roku. W sierpniu, wrześniu nawet szkoda było jechać do lasu.

 

O 6.10.2018 o 12:26, jaceen napisał:

 

... Sprawdzam do kiedy można połowić na poppery...

Jacek widziałem filmik na którym łowisz na poppery okonie , wygląda to na jakąś odnogę rzeki lub kanał powodziowy. Nie pamiętam już gdzie ten filmik był, czy na forum czy w artykule o okoniach. Na pewno wiesz o który film chodzi, pytanie w związku z tym łowieniem.............Jaka jest głębokość wody w miejscówce na której łowisz na tym filmiku  ? 

Ja dzisiaj typowy Street/Urban Fishing , czyli dłubanie między kamieniami na płyciznach, zza filarka pod mostem, w metrowej szerokości luce pomiędzy roślinami, w kałużach :) 

Jigi i maleńkie wobki szły do wody. Jak na takie łowienie to oczywiście drobnica ale zabawa była przednia :)

Kilkanaście kleni , największy na 30 cm, kilka okoni 25 największy i najmniejszy boleń świata w kategorii "złowiony na spining" ;) 

IMG_20181008_150006.jpg

IMG_20181008_113724.jpg

IMG_20181008_145458.jpg

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, ESSOX napisał:

Jaka jest głębokość wody w miejscówce na której łowisz na tym filmiku  ? 

W tamtym momencie od 50-80 cm. Są też głębsze dołki i rynny. Posiadam tylko wodery i nie jestem w stanie wszędzie dotrzeć.

  • Super 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wrocławska Odra pomalutku zaczyna odsłaniać mi swoje tajemnice... Na rybach byłem dotąd trzy razy, w trzech różnych rejonach, typowo rozpoznawcze wypady po obiedzie do ciemnego, "na grubo". Pierwszy sukces to to, że na razie o kiju nie schodzę - inauguracja przyniosła szczupaka 40+, następnym razem wpadł +/- 30 sandaczyk, natomiast wczoraj udało się złowić już dwie ryby. Przed godzina 22 na kiju melduje się kaczodzioby 40-, więc znowu "ręka rybą śmierdzi". Coś jest jednak w tym, że do trzech razy sztuka... po 22 delikatne puknięcie i po sprawnym holu na brzegu pojawia się zszokowany (ale i tak mniej ode mnie) sandacz: 57 cm.

large.odra57.jpg.c7f684e136683409a906bf3

  • Super 9

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
21 godzin temu, DawidSokołowski napisał:

@ESSOX "rekord" tego bolenia, zdaje mi się, mogłem w dalekiej przeszłości pobić ;)

Miałem tez drugiego wyglądał na mniejszego o jakiś centymetr :) ale nie chciałem go już "męczyć" do zdjęcia ;)

Dzisiaj takie "rybki" się trafiły :) 

IMG_20181009_115227.jpg

  • Super 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Esox....grzyby piękne, ale chyba w regulaminie portalu ( nie dajemy zdjęć niewymiarowych ryb), nie żebym się czepiał😉

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
20 minut temu, Darek 1 napisał:

Esox....grzyby piękne, ale chyba w regulaminie portalu ( nie dajemy zdjęć niewymiarowych ryb), nie żebym się czepiał😉

Traktuję zdjęcie jako jednorazową ciekawostkę. A grzyby ładne. ;) Jak już zeszło na ten temat, to taki okaz "czerwonego kozaka" zaliczyłem w sobotę. B)

IMG_20181006_123533_resized_20181009_075629667.jpgIMG_20181006_163528_resized_20181009_075629259.jpg

  • Super 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

 Wczoraj kolejny wypad za sandaczem, jedna wędka z całą uklejką, druga z ogonkiem uklei. Około 22 mam odjazd na ogonek, po zacięciu myślałem że mam suma bo cały czas szedł dołem i nie dawał się oderwać od dna. Trochę się zdziwiłem jak w świetle latarki ujrzałem karpia, miarka pokazała 82cm, nie warzyłem tego amatora mięsa ale około 15kg. mógł mieć.

KARP 82cm.jpg

  • Lubię to 1
  • Super 13

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 godzin temu, Darek 1 napisał:

Brawo Tomku

Okaz gigant. Portal powoli zmienia się na rybno grzybowy....kulinarnie pewnie pasuje😜

Nie widziałem jeszcze takiego grzyba, więc to moja życiówka. :)

Trochę się pogrzybowało, może będzie jeszcze okazja wrzucić jakieś zdjęcia z lasu.

@salto gratulacje! Zdziwienie musiało być duże. ;)

  • Super 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 9.10.2018 o 19:32, Darek 1 napisał:

Esox....grzyby piękne, ale chyba w regulaminie portalu ( nie dajemy zdjęć niewymiarowych ryb), nie żebym się czepiał😉

Jako ciekawostka wielkościowa a nie jako niewymiarowa ryba . Chyba się jednak czepiasz . Jak Cię bardzo w oczy kole to może to jednak ukleja jest ;) 

Dwa dni na komercji przesiedziałem . W środę słabo a w czwartek masakrycznie słabo :) 

Środa od 14-20 , jeden karp na 62 cm (pelet ochotka 12 mm+ dummbells fluo dla lepszej ekspozycji ) "na metodę" i jeden jesiotr 96 cm na parówkę :) Do tego jakieś delikatne brania były. 

Czwartek to samo miejsce ale siedziałem od 10.30-19.30 przez 8 godzin nawet sygnalizator nie zapiszczał , dookoła widać holowania więc ryby żerują , u mnie cisza. Mieszanka do koszyczka taka jak zawsze, przynęty na haku różne ale sprawdzone, dlaczego u mnie nie bierze. Wstrzeliłem trochę kulek i peletu w łowisko z procy, więc teoretycznie ryba powinna się kręcić a tu nawet o żyłkę nic nie zaczepia bo sygnalizatory milczą . Sekret braku brań wyjaśnił się dopiero pod wieczór, okazało się że jeden z peletów które wstrzeliłem do wody był stary i śmierdział jak przepalony olej napędowy, totalny syf, nie sprawdziłem wcześniej tylko z przyzwyczajenia nabierałem z pojemnika bez wąchania i do wody. innego wytłumaczenia nie widzę dlaczego ryby uciekły z rejonu nęcenia. Już się robiło ciemno jak to stwierdziłem , więc przestawienie wędek o kilka metrów i rzuty całkiem w inne miejsce. W pół godziny wyciągnąłem 2 jesiotry już całkiem po zmroku. Więc fotek nie robiłem ale wielkościowo takie jak z dnia wcześniejszego , ten na zdjęciu 96 cm miał. 

 

IMG_20181010_143854.jpg

IMG_20181010_180429.jpg

  • Super 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po dłuższej przerwie, w czwartek, zostałem na wieczorne dwie godziny. W starej miejscówce jeszcze grasowały jazie.

P1350956_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.9442bc895e5227774392672ecf491dcb.jpg

Złowiłem trzy i jednego klenia. Za dnia walczyłem o okonie, ale było słabo. Rozochocony jaziami postanowiłem w piątek powtórzyć. Za dnia, jak poprzednio, rozglądałem się za okoniami. Złowiłem jednego, potem drugiego;)

P1350979_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.e4384674637c28d89ae6096432135e29.jpg

i trzeciego;)

WP_20181012_17_50_36_Pro_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.752f69ebec179605756e063c0b2c6776.jpg

Gdy się zrobiło ciemno, ustawiłem się na miejscówce z jaziami. I zaczęło się. W ciągu dziesięciu minut psuję pięć brań. Mija następne kilkanaście i szóste pudło. Już to kiedyś przerabiałem, ale kilometr niżej. W siódmym podejściu, ostatnim, trafiłem klenia. Scenariusz żywcem skopiowany z tamtego czasu. Branie i w końcu, po siódmym braniu mam ciężar na kiju. Wyjmuję klenia 30 cm. Po dziesięciu minutach kolejne branie i walka trwa odrobinę dłużej.

P1350998_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.5c4993ccbaed440b5eb4445e9842b79f.jpg

Ilość brań, trąceń, otarć o woblery niepoliczalna. Nie wiem, co się działo. Między tym wszystkim, co jakiś czas wyciągam jazie w rozmiarach 30-40 cm.

P1360005_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.b39227d51097b6cc619e1f158239357d.jpg

P1360006_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.33d40ce9bb5572422bdce1803fea6ac0.jpg

P1360009_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.8d1affe5ea524d1eb0c63528adbbd391.jpg

WP_20181012_22_08_55_Pro_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.df5b1534226776866eced178478c1ca9.jpg

i największy 43

P1360014_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.12c7e95569ad1574492690a0a86f3236.jpg

Były jeszcze klenie, ale małe. Łowiłem delikatnym sprzętem: spinning do 7g/ linka 0,08/kołowrotek 2000/ woblery-rapala6 cm, instynkt 4 cm, łamaniec 5 cm.

  • Super 11

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Krótka chwila nad obetonowaną częścią Odry z jedną gruntówką opartą o torbę :). Widziałem swój cel, ale musiałem nieco pokombinować, żeby zachęcić klenie do brania. W pierwszej kolejności odchudziłem zestaw i wydłużyłem przypon, tak żeby prąd wody wachlarzem turlał przynętę w upatrzone miejsce. Dalej zmniejszyłem także haczyk i wielkość przynęty. Moje przynęty są krojone i urywane, także zmiana wielkości to parametr, którym jak najbardziej mogę operować. Duży kleń czasem potrzebuje kulki o średnicy do 4cm a czasem, tak jak dziś, kosteczki nie większej niż 1 cm. Kiedy wszystko skorygowałem, zaczęły się brania w odstępach kilku minutowych. 

IMG_20181013_122243_resized_20181013_023128042.thumb.jpg.ded4d48d0c84154bc947dbf4a6f9bf34.jpgIMG_20181013_122858_resized_20181013_023128529.thumb.jpg.8e4567cd03ea0dbf7fd723120fd17e12.jpgIMG_20181013_123353_resized_20181013_023129082.thumb.jpg.10f1e04628fc918338744dde8e4dace5.jpg

  • Super 10

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzisiaj miejski odcinek Wisłoka, więcej chodzenia niż łowienia z uwagi na zarośnięte brzegi trzciną i roślinnością w wodzie . Coraz bardziej rzeka zarasta (odcinek pomiędzy mostami Zamkowym i Tęczowym )  i niedługo będzie ciężko gdzieś porzucać. Od 12.30-15.30. Złowiłem 4 sandacze , 3 to takie potwory po 20 parę cm i jeden większy ponad 30 cm. Jednego okonia tylko (taki ze 20cm) a na tą rybę głównie się nastawiałem , klenia na 36 cm i na koniec szczupaczek 60 cm . Wziął na tego wobka którego ma kleń ze zdjęcia w pysku :)  Najbardziej mnie ucieszył bo takiego byczka dawno nie złowiłem z uwagi na małe przynęty które preferuję i nienastawianie się na te ryby. Na wklejce do 10g trochę zamieszania narobił :) Dużym plusem jest też to że nie było świadków połowu ze strony innych wędkarzy, może jeszcze się uda z nim spotkać  :)

IMG_20181013_145055.jpg

IMG_20181013_152354.jpg

  • Super 11

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzisiaj trochę popływałem po jeziorku i z samego rana spinka chyba największego okazu dnia , później tylko same maluchy w przedziale 40 cm a ilościowo to osiem sztuk  . Pod sam koniec fajne walnięcie i wyjechał okoń 41 cm , szybka fotka i do wody 20181014_122809.thumb.jpg.5ec0386c6658eae7c3d3599e3ecabb03.jpg Po okoniu koniec łowienia 

  • Super 11

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
dragon

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz