Skocz do zawartości
tokarex pontony

RSM

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 086
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    122

Ostatnia wygrana RSM w dniu 5 Grudnia

Użytkownicy przyznają RSM punkty reputacji!

Informacje o profilu

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnie wizyty

13 267 wyświetleń profilu

RSM's Achievements

1,9k

Reputacja

  1. Od początku mojej przygody z wędkarstwem miałem problem ze spiningiem w listopadzie i grudniu. Każde kolejne wyjście kończyłem na "0" . Przyjąłem wtedy założenie, że to ja robię coś źle i w efekcie utknąłem na długo w analizie artykułów i filmów z tej tematyki. Nauczyłem się wielu technik "zimowych", rozpracowałem wiele zimowych lokalizacji, a mimo to wyniki zawsze w moim odczuciu pozostawały przeciętne. Teraz już jest dla mnie jasnym, że zima wymaga od wędkującego zgrania precyzyjnie dobranej techniki z odpowiednią lokalizacją i właściwym czasem. Znając dobre miejsce, należy znaleźć w trakcie doby okno godzinowe, kiedy ryba staje się skłonna do żerowania i wydatku energetycznego na zdobycie pokarmu. Odnotowując raz sukces w tym zadaniu, zwiększamy szanse powodzenia kolejnych podejść, gdyż ta aktywność ryby zazwyczaj jest regularna i powtarzalna. Znalezienie okienka czasowego ryb na danym miejscu może być kwestią przypadku, gdy trafiamy nad wodę akurat w danej chwili, może być kwestią domysłów, gdy robimy założenia w oparciu o wiedzę z poprzednich sezonów, ale może być też kwestią obserwacji. Dzisiaj spędziłem dzień nad stawem w Grzymalinie, próbując podejść ostatni raz w tym sezonie jesiotry, wykorzystując technikę feederową. Stacjonarne wędkarstwo w oczywisty sposób sprzyja w obserwacjach wody i znaków mówiących o zdarzeniach pod wodą. Kilka spławów, ich kształt, miejsce, kolejność, intensywność w pewnej chwili dały mi sygnał, że prawdopodobnie zaczęło się właśnie wspomniane okno godzinowe dla drapieżników czających się w tej lokalizacji. Spinningu w posiadanym pod ręką arsenale niestety nie było. Wygrzebałem ze swojego bałaganu w aucie i torbach dwie gumy westina curlyteez 8,5cm, które dawno temu kupione nie dotarły do pudełka spinningowego, tylko szczęśliwie pozostały w schowku auta. Znalazłem też kilka główek 2,5g. Spinningiem natomiast stał się najdelikatniejszy kijek feederowy, jaki w tamtej chwili posiadałem przy sobie. I udało się
  2. Gatunek ryby: Okoń - Długość w cm: 33 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 04.12.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): ok 14:20 - Łowisko: łowisko Grzymalin - Przynęta westin curlteez 8,5cm - Opis połowu: zasiadka z feederkami za jesiotrem. Po 14:00 dostrzegłem aktywność drapieżnika. Przy sobie miałem tylko DW curlteez westina, główki 2g i zamiast stalki użyłem fluorocarbon 0,4. Za spinning posłużył mi picker do 40g, który o dziwo pozwolił rzucić i jako tako prowadzić. Branie przy dnie "na szuranego" Gatunek ryby: Szczupak - Długość w cm: 63 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 04.12.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): ok 09:55 - Łowisko: łowisko Grzymalin - Przynęta: westin curlteez 8,5cm - Opis połowu Myślałem, że będzie więcej okoni. Jednak szybko pierwszy curlteez został odcięty przez zębacza. Nie miałem stalek więc użyłem 0,4 fluorocarbonu i zdało to egzamin. Szczupaki atakowały spod burt brzegowych.
  3. Gatunek ryby: lin - Długość w cm: 43cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 27.11.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 10:50 - Przynęta: dumbels 6mm - Łowisko: Staw Wilczyce Opis połowu: ostatnia w tym roku zabawa na metodę. Wśród kilkunastu zmarzniętych małych karpi trafił się zaskakujący przyłów.
  4. Pierwsze próby feedera na ultra delikatnie. Przypony 0,08. Haczyki 22. Przynęta 1-2 pinki lub ochotki. Zanęta to ziemia z jokersem i odrobiną czarnej płociowej zanęty. Efekty jeszcze nie takie na jakie liczymy zimą, ale to dopiero pierwszy mróz chwycił. Dużo drobnicy, w tym irytujące, połykające niezwykle głęboko jazgarza. Wielu brań nie zauważyliśmy, bo po podjęciu przynęty ryba długo potrafiła stać w bezruchu. Jedna z tych nieruszających się płotek stała tak długo, że w końcu uderzył w nią drapieżnik i poszarpaną, wyrwaną mu z pyska doholowaliśmy do brzegu. Nagrodą za stanie na mrozie okazało się jedno branie medalowej płoci. 41cm: W centrum miasta natomiast, z rana i o zmierzchu bardzo aktywne stały się klenie, które nie potrafią oprzeć się aromatycznemu serkowi. Na 1 zdjęciu51cm namierzony w dołku przy brzegu, dalej 45+ z jednego stada, którego obecność zdradził pojedynczy spław. . Listopad to też odwiedziny na wodach stojących. Tutaj pojawia się nam sporo karasi, które ewidentnie próbują zapełnić brzuchy przed zimą.
  5. Gatunek ryby: kleń - Długość w cm: 51cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 12.11.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 9:20 - Przynęta: ser - Łowisko: Odra Opis połowu: poranne namierzanie stąd kleni w kanałach w centrum miasta Gatunek ryby: kleń - Długość w cm: 50cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 16.11.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 9:00 - Przynęta: ser - Łowisko: Odra Opis połowu: poranne namierzanie stąd kleni w kanałach w centrum miasta Gatunek ryby: karaś - Długość w cm: 37cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 18.11.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 12:55 - Przynęta: dumbels - Łowisko: staw PZW Opis połowu: metoda na stawie w miście Gatunek ryby: płoć - Długość w cm: 41cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 12.11.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 9:50 - Przynęta: pinka - Łowisko: Odra Opis połowu: zimowy feede na delikatnych zestawach
  6. Gatunek ryby: karś - Długość w cm: 33, 35, 31 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 06.11.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 7:00 - 15:00 - Przynęta: dumbels 6mm - Łowisko: zbiornik Łagiewniki - Opis połowu: Metoda. Cały dzień regularne brania na Lini 20m i 40m.
  7. Gatunek ryby: leszcz - Długość w cm: 43, 40 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 05.11.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): ok 15-17 - Przynęta: pinka - Łowisko: Odra - Opis połowu: głęboki odcinek rzeki, niewielki uciąg, delikatne, długie przypony. Gatunek ryby: płoć - Długość w cm: 33 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 05.11.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): ok 8:10 - Przynęta: pinka - Łowisko: Odra - Opis połowu: głęboki odcinek rzeki, niewielki uciąg, delikatne, długie przypony.
  8. Gatunek ryby: brzana - Długość w cm: 65, 65 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 23.10.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): ok 7:40, 9:30 - Łowisko: rzeka Odra - Przynęta: pęczek białych - Opis połowu: złowione na prostce w dużym nurcie
  9. Dawno nie pisałem w dziale "jak dziś było na rybach", ponieważ zazwyczaj w tym roku weekendy spędzałem na łowiskach karpiowy h i relacje z mojej strony byłyby raczej monotonne Jednak jesień, a w dalszej kolejności zimą to mój ulubiony okres na włóczęgę w poszukiwaniu innych gatunków. Październik to był okres podchodów na Odrze z łowieniem ciężkim sprzętem za okazami bytującymi w silnym nurcie. Testowałem miejskie kanały jak i podwrocławskie główki i prostki. Szybko okazało się, że ser staje się jak co roku w chłodnych miesiącach, niezwykle skuteczną przynętą w poszukiwaniu kleni. Ciężarek, przypon, haczyk, ser na włosie, bez zanęty- ekstremalnie minimalistyczne sprzętowo i ekonomiczne wędkarstwo, dające mnóstwo brań, holi dużych ryb, frajdy zarówno stacjonarnie jak i spacerowo. Jednak w ten weekend, wraz z synem, przygotowaliśmy bardziej rozbudowaną strategię. Na wieczór przed wyjazdem w zaplanowane miejsce przygotowaliśmy sobie duże, spłaszczone kule zanętowe, ekstremalnie mocno sklejone. Zanęta o Lini smakowej Robin red, sklejona gliną i bentonitem, z frakcją pelletów 6-8mm o tym samym smaku. Tak przygotowani o świcie zawitaliśmy na prostce o uciągu przekraczającym 150g. Rynna w której planowaliśmy łowić znajdowała się w odległości kilku metrów od brzegu, dlatego postanowiliśmy nie przekraczać 120g wagi koszyczków. Koszyczki bez kolców o obniżonym profilu zawiesiliśmy na feeder linkach własnej produkcji, wykonanych z żyłki o mniejszej wytrzymałości niż masze żyłki główne. W ten sposób zwiększaliśmy szansę na skuteczne łowienie na kamienistym odcinku. Ryba po zacięciu często sama wyrywała do góry koszyczek że szczeliny, ale gdyby to nie nastąpiło, to zerwanie feeder linka nie oznaczało końca holu. Do koszyków poszła zanęta, któ dla moich ludzkich zmysłów wydawała się niemal bezzapachowa. Jej podstawowym składnikiem były zielone kastery i jako dodatek mięsny, wprowadziliśmy tylko kastery. Przynętą i były robaki i kastery po 6-7 na haczykach w rozmiarze 12, lub kulki serowe na włosie w asyście haczyków rozm. 10. Ser dodatkowo mieszaliśmy z ciastem pacyfic tuna cc moore, dodając tym samym mocno rybną nutę smakową. Brzany, klenie, płocie i certy odwiedzały nas prze cały dzień. Płoci i cert było kilkadziesiąt, ale praktycznie tylko grupa młodzieżowa do 30cm i oczywiście tylko na wędkach z robactwem. Tu okazjonalnie trafiały się też ukleje i małe bolenie. Serek natomiast szarpały co chwila klenie, które ciężko było zaciąć, jeżeli nie trzymało się ręki na wędce. Brzany natomiast jedły wszystko i pojawiały się regularnie co jakąś godzinę, w czasie swoich wędrówek wzdłóż rynny. Dwie sztuki powyżej 60cm i całkiem spora gromada osobników 40-60cm. Nie trafiła się żadna "lokomotywa", ale i tak uważamy że jest to świetna zapowiedź przed listopadowym łowieniem.
  10. Gatunek ryby: jesiotr - Długość w cm: 120 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 14.10.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 15:20 - Łowisko: łowisko Przystań Karpiowa - Przynęta: 20mm citruz - Opis połowu: zestaw wrzucony bez nęcenia w trakcie wypakowywania sprzętu. Taśma 116cm przyzwoicie zakryta, żeby 120cm go liczyć Gatunek ryby: jesiotr - Długość w cm: 138 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 15.10.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 8:40 - Łowisko: łowisko Przystań Karpiowa - Przynęta: 18mm odysey cc moore - Opis połowu: do taśmy 116cm musiałem przyłożyć kolejną. Kołyska za krótka, podbierak za mały, a osobnik długi i szczupły bo zaledwie 12kg Gatunek ryby: amur - Długość w cm: 91 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 14.10.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 16:50 - Łowisko: łowisko Przystań Karpiowa - Przynęta: 14mm odysey dumbels podbity kawałkiem pop up citruz. - Opis połowu: zaraz po przyjeździe zauważyliśmy, że woda jest całkiem ciepła. Okazało się że amury ciągle żerują przy trzcinach. Szkoda, że ten osobnik nabawił się urazu w młodości, bo kilka centymetrów więcej by miał
  11. - Gatunek ryby: brzana - Długość w cm: 66, 46 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 09.10.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): ok 6:30 - 13:00 - Łowisko: Odra - Przynęta: pęczek białych - Opis połowu: Prostka, silny uciąg, rynną przy brzegu. Brzany weszły natychmiast po rozpoczęciu wędkowania o świcie i regularnie meldowały się do około 13:00. Pierwsza trafiła się większą, później młodzież około 40cm. - Gatunek ryby: jaź - Długość w cm: 36 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 09.10.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): ok 14:30 - Łowisko: Odra - Przynęta: pęczek białych - Opis połowu: przez całą sesję trafiały się delikatne gwałtowne szarpnięcia na zestawach, trudne do zacięcia lub spięte w trakcie holu na dość sztywnych kijach. Na sam koniec, trzymając kij w ręku i czując branie wyraźniej, udaje się wyholować jazia i to prawdopodobnie jego po raty cy rozbijali się o zbyt mocne zestawy.
  12. - Gatunek ryby: kleń - Długość w cm: 44 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok):05.10.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): ok 11:10 - Łowisko: kanał Odry - Przynęta: ser - Opis połowu: dzisiaj ciężko było wypracować branie klenia w typowych dla niego miejscach. Co prawda było kilka mocniejszych szarpnięć, ale w łowisku dominował i był niezwykle aktywny duży krąp (pod 40 cm). Słaby wiatr ułatwiał obserwację tafli wody, co pozwoliło dostrzec na samym środku kanału, w jednym z głębszych miejsc gejzery bąbli z wzruszonego przez ryby dna. Spodziewałem się leszczy, liczyłem że może brzany a okazało się, że było to stado kleni.
  13. RSM

    WROCŁAWSKA ODRA

    Miałem przyjemność obserwować proces powstawania kilku zbiorników komercyjnych. Rok wystarczy, żeby stworzyć całkiem przyjemne łowisko do zabawy i zawodów. Trzy - cztery lata i da się ogarnąć także ambitniejszy projekt. Znam stawy, gdzie woda jest płytka, a właściciel bez problemu przygotował się i w upały interweniował, nie dopuszczając do przyduchy. Te przykłady uświadczają mnie w przekonaniu, że PZW jest bardzo dalekie od sprawnego zarządzania swoimi wodami, a szczególnie drobnymi wodami stojącymi. Na rzekach bez problemu w swojej okolicy mogę wskazać miejsca możliwej kontroli. Natomiast w przeważającej większości terenu wiem, że ewentualny kłusownik może czuć się bezpieczny. Nasłuchałem się też o patologiach ośrodków zarybieniowych oraz tzw. "kół opiekuńczych" niektórych zbiorników. Znam przypadki gdy działacze informowali kłusoli z kuszami, żeby się w danym miejscu nie pokazywali, bo są już obserwowani. Wędkarstwo dla młodzieży to raczej tylko lokalnie, gdy znajdzie się ktoś ambitny, żeby poświęcić swój prywatny czas. W sumie to nawet zdarzało mi się, że kontrolujący nie znali przepisów o uprawnieniach nieletnich. Także zgadzam się z Gryzoniem, że naprawdę ciężko znaleźć pozytywy w działaniach związku i jakiekolwiek oznaki realizacji patetycznych celów statutowych. Dlatego człowiek skłania się ku wizji wywiezienia kogoś na taczce. Wody Polskie jako idea centralnego, nie rozdrobnionego, odpornego na lokalne układy ośrodka zarządzającego brzmi jak jakiś pomysł na zmianę ku lepszemu. Niestety tak nie jest, bo jest to po prostu twór jak Lasy Polskie nastawiony na eksploatację zasobów, odcięcie postronnych od informacji i w razie potrzeby parasol dla swoich. Jak już widzimy, analiza wcześniej wydawanych pozwoleń wodno prawnych nie leży w centrum ich zainteresowania. Kowalskiego za spuszczenie szamba pewnie dorwą, ale państwowej kopalni już nie za bardzo. Poza populistycznym "jedna stawka na cały kraj", to nie słyszymy o koncepcjach na nowy model gospodarowania. Cała Europa analizuję możliwości renatulizacji rzek, a u nas spuszczają na jazach wodę w środku tarła leszcza. Dlatego rzeczywiści moje przeczucie podpowiada, że z Wód Polskich nic nie będzie... Oczywiście wody w naszym kraju potrafią zaskoczyć i obdarować okazem, co dalej nas przyciąga mimo fatalnego gospodarowania. Ale fajnie by było, gdyby takie zdarzenia nie były tylko tym "zaskoczaniem" .
  14. RSM

    WROCŁAWSKA ODRA

    1. Zarząd Województwa zakazał terminowo. Termin minął, więc nie zrozumiały jest dla mnie brak stanowiska PZW i ewidentnie można dostrzec opieszałość w realizacji statutowych obowiązków. 2. Wojewoda cofnął zakaz rozporządzeniem nr 18 i pobiegł z tym do prasy i telewizji. 3. Przez chwilę w porządku prawnym istniały dwa sprzeczne przepisy. 4. Wojewoda chyba został uświadomiony o zakresie swoich kompetencji i rozporządzeniem nr 19 uchylił likwidujące zakaz rozporządzenie nr 18. Jedno jest dla mnie wyraźne - po dwóch miesiącach nasze instytucje i przedsiębiorstwa (tj. Wody Polskie) państwowe, jak i samorządowe, nie zrobiły absolutnie nic, co możnaby uznać za działanie w dobrym, racjonalnym i przemyślanym kierunku dla ochrony cennego środowiska rzeki Odry. Dlatego świadomie zignorowałem te zakazy, mimo że od początku mojej przygody z wędkarstwem uważałem i stosowałem się do tego, że przestrzeganie przepisów jest bardzo istotne, bo woda i rybostan są obecnie naszym wspólnym dobrem, jak i dobrem następnych pokoleń.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.