Skocz do zawartości
tokarex pontony
Wolek

Kanal ciepły, okolice elektrowni

Recommended Posts

DO DANIELLO

JA JAKBYM MIESZKAŁ W POBLIZU TO SIEDZIAŁ BYNM TAM CODZIENNIE....

DZIASIAJ MNIE TAM NIE BEDZIE,RACZEJ W PONIEDZIAŁEK....

POZDRAWIAM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na bolenie   Dragon

Posiedziałem wczoraj od 12.00 do dzisiaj do 10.00.

Ogólnie słabo łącznie w 3 osoby 12 jazi z jednego rocznika ok 35cm. plus kilka leszczyków.

W nocy woda podniosła się o jakies 30cm i od rana zero brań.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Byłem koło mnie na działkach na kanale łowiłem na trok.Efektem kilka okoni takich kolo 25cm...ale dobrze że wogóle coś brało:)

Cóż,gratuluję. W sumie chyba nieżle,prawda?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Byłem dziś od 10:30 do 14:30 pierwszy raz na kanale ciepłym- dawno tak nie zmarzłem :)

Na kuku i groch jaź około 35cm i parę płoci, na czerwonego okonki.

Im delikatniejszy zestaw, tym więcej brań, ale że wiało i zimno było, to nie chciało mi się ze spławikiem wychylać. Łowiliśmy w 3 osoby na feedery. Bujało wędkami i ciężko było lżejsze brania utrafić. Koszyki 50-60g rano trochę turlało, później już stały w miejscu.

Wcześniej podjechaliśmy w okolicę płyty i tu zaskoczenie - wszystko zalane i wał wybudowali :( Przejazd do Mescherin zalany.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
:grin: Witam wszystkich ,dzisiaj zjechaliśmy ze znajomymi z kanalu byliśmy na nocce od piątku ok.13,00 stalismy blizej łapacza oleju ,w dzień sporadycznie może jakieś 4 ryby na 6 wędek ,brania zaczeły się o zmroku szwagier złapal swój życiowy rekord jak do tej poryleszcz 3,80 kg ,59 cm długości przeważnie biały z kukurydzą lub sam biały ,brania były cały czas-wszystko praktycznie jeden rocznik żadko coś przekroczyło 0,80dkg poza lecholem o 2.00 już mieliśmy dosyć(brania nie ustawały) i poszlismy spać wynik- każdy po wiaderku oskrobanej ryby krąp i leszcz -było z czym się bawić .....odziwo kontrola Państwowej straży rybackiej o godz,22,00 pozdrowienia i podziekowania dla Panów ze straży .Jak zjeżdżaliśmy dzisiaj rano ok. 10,00 nikogo nie było albo za zimno dla innych lub wcześniej nie brało a nam się trafiło i zanęta odpowiednio dobrana w 100% :grin:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Leszcz był szwagra a -7 to nie tak źle było ognisko no i przy takiej ilości brań człowiek się więcej ruszał i n ie marzł tak bardzo no i grzane piwo też bylo z ogniska-oczywiście .My jeździmy busem mamy palnik z słoneczkiem i komplet śpiworów na wyposażeniu- całej nocki i tak nie siedzieliśmy przy wędkach

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Też myślałem o palniku ale nie wiem czy w nocy w busie to bezpieczna sprawa - chyba, że masz jakiś patent :)

Ktoś po piwku przez sen kopnie i nieszczęście gotowe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

winszuję, takiego leszcza!!!

ja sam już o nocy myślałem na dolnej,ale za bardzo nie ma z kim...

może kiedyś się skrzykniemy!

pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

poprostu uchylone przednie okno a spisz na podlodze na styropianie i w spisz w śpiworach bo ogólnie przecież tam bierze lepiej w nocy a piwa nie zawiele zależy jaka glowa 5-6-10 zależy a co do wyjazdu to jak bedziemy jechac nastę :lol: pnym razem dam znac

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

marcinb26,

Daj znać przed wyjazdem, może też dołącze.

Dzisiaj byłem służbowo w Gryfinie cała Odra pokryta krą. Ciekawe jak kanał.

Ja narazie przestawiam się na lód ale jak zrobi się trochę cieplej (ok 0 stopni) tp chętnie nockę zaliczę.

Ja ostatnio spałem w samochodzie w śpiworze, na dworze około -1, -2 i było ok.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Widzę szwagier zdradzasz wszystkie tajniki naszych wyjazdów hahaha ale nie zapomnij ze u Ciebie to te nie za wiele piwa kończy sie na 12-topaku ;-) a co do butli i tzw. "słoneczka" to jak Marcin mówił uchylone okno i po sprawie spalin ale jest jedno ale .... szybko parują szyby i przy minusowej temp. skrobanie od środka gwarantowane :-D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

prawda taka że ja pół godz temu wstałem, u mnie teraz jest -9.6 na 6 pietrze w szczecinie.dzisiaj na pewno mnie nie będzie...czekam aż mróz odpusci,ja k bedzie koło zera to sie pojawię,a dzisiaj cisnę na kwadrat-podjuchy zerknąć i do zdroji koło spółdzielni.

pozdrawiam

na pewno sie tam spotkamy,bedzie jeszcze nie jedna okazja,wykupilem zezwolenie na caly rok.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Byłem któtko ,na kwadracie 20 minut,spotkałem 2 przemków,tak tak,łowili na małe woblerki i blaszki,byli na długo przede mną ale nie mieli nic.Ja byłem z synkiem tak więc musiałem uwazać podwójnie,byłeym około 12ej i tez nic,przemki pojechali na dziewoklicz,a ja na zdroje koło społdzielni.Pierwsza dziura wykuta przez mnie 2 rzuty i okonek 10cm,wczesniej 15 minut łapania na dziurach poprzednikow i nic,chociaż tam łapali okonki na mormyszke z ochotką,ja niestety musiałem się zaraz zwijać bo mały chciał do domu,ale pierwszą rybę spod lodu w tym roku zaliczyłem.

jutro tez lece! ale juz sam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

witam.

Jutro będę na kanale ciepłym,raczej przy płycie.Zobaczymy jak będzie,spróbuje zanęty jakiej nigdy dotąd nie używałem....

Dam znać jak wyszło,powinienem tam być koło 8ej rano :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Cóż,ogólnie kiszka.Bylismy razem z chrisem koło płyty, zaczelismy koło 8 ej rano,tempertatura wachała sie od -12 do -10 przez cały dzień,wody bylo jakies 1metr mniej i spadała,bardzo przejrzysta,ja nie miałem brania on tez.łapalismy na czerwonego,kuku,kulki proteinowe,rosówki,białego.Albo tego dnia ryby tam nie było albo nie mam pojecia o łapaniu.koło 10 ej przyjechało dwóch wedkarzy ale po niecałych 2 godz sie zwineli.Ciekawostka,3 razy widzielismy zablakanego leszcza ,w wodzie pływał jak pijany i miał białe szramy na ciele,brnął do brzegu.Nigdy nie widziałem takiej ryby w tym stanie.Moze raz jak przyducha była-moze tam tez było coś na rzeczy?

Koło 12.40 zostałem sam,zmieniłem miejsce na kwadrat,liczyłem na bassy na czerwonego i okonia na obrotówke,niestety nic. O 14ej sie zwinąłem,żałuję bo chciałem ochrzcić mój nowy kombinezon team daiwa pływajacy,cóz w sobotę tam wrócę,nie zniechęciłem się do tego łowiska ,choć po raz pierwszy wróciłem bez rybki...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link został automatycznie zagnieżdżony.   Wyświetl jako link tekstowy

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...