Skocz do zawartości
tokarex pontony

Galeria przynęt spinningowych własnoręcznie wykonanych


roman gawlas

Rekomendowane odpowiedzi

Co tu taka cisza Panowie? Nic nie dłubiecie?

Cisza, bo zatkało z wrażenia.

Coś z ostatnich robótek.

normal_WP_20151017_017.jpg

normal_P1170017.JPG

normal_P1170028%7E0.JPG

normal_P1170037.JPG

normal_WP_20151025_001.jpg

normal_P1170131.JPG

normal_P1170135.JPG

normal_P1170154.JPG

normal_WP_20151025_005.jpg

normal_P1170186.JPG

normal_P1170198_easyHDR-BASIC-2.jpg

normal_P1170047.JPG

Te zestawy można będzie nabyć. Odbędzie się pewna licytacja i może za niewielkie pieniążki, nie tylko te, ale wiele innych, będzie można wylicytować. Pieniądze zostaną przekazane na szczytny cel. Dla zainteresowanych info na pw.

normal_WP_20151025_010.jpg

normal_WP_20151025_012.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

przynęty na klenia   Dragon

No coś ruszyło w temacie, super Panowie.

10cm +/- 20g pływaki, idealne na zarośnięte akweny, nie schodzą głębiej jak 80cm.

img_20151115040454_DSC02408_zmniejszamy_pl_zpskateamcb.jpg

img_20151115125739_DSC02411_zmniejszamy_pl_zps9ozwwbpb.jpg

img_20151115033843_DSC02416_zmniejszamy_pl_zpsjesqsfab.jpg

img_20151115010358_DSC02415_zmniejszamy_pl_zpstka0p9o1.jpg

Szczupak/sandacz 7cm 12g pływające,praca dość agresywny x z lusterkowaniem.

img_20151115034619_DSC02419_zmniejszamy_pl_zpsud8syycc.jpg

Jerki 10cm 35g wolno tonące draśnięte przez wydrę :D

img_20151115124811_DSC02406_zmniejszamy_pl_zpsfynwllr2.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks later...

W tym roku w ramach współzawodnictwa w Lidze Ślęzy najskuteczniejszy z mojego pudełka okazał się wobler Kenart Hunter 3cm, a że napisałem tu kiedyś w tym wątku: Wydłubawszy już parę woblerów doszedłem do przekonania że najlepiej jest zacząć od kopiowania jakiegoś łownego wzoru. postanowiłem pokazać jak do tego podchodzę i wydłubać do puli nagród kilka sztuk mojej wersji/kopii tego woblera.

Za materiał posłużyła mi średnio twarda balsa, którą utwardzałem rzadkim klejem cyjanoakrylowym. Tak powstawały korpusy.

normal_wobler_struganie.jpg

Jeden zagruntowany korpus z prowizorycznie zamontowanym stelażem, oraz sterem na wcisk posłużył do prób wodnych - w celu ustalenia ilości i położenia obciążenia. Jako obciążenia użyłem przeciętej na pół śruciny.

normal_wobler_bebechy.jpg

normal_wobler_drutowanie.jpg

Eksperymentalnie ustalony zestaw został powtórzony w pozostałych korpusach. Całość została scalona klejem epoksydowym i wspominanym cyjanoakrylem. Rzadki klej cyjanoakrylowy fajnie nasyca powierzchniową warstwę balsy tworząc twardą skorupkę. Po nałożeniu lakieru taki korpus jest wystarczająco twardy - oczywiście zęby szczupaka czy sandacza porobią w nim dziury, ale łatwo można to naprawić kropelką :) Do szpachlowania użyłem pyłu ze szlifowania korpusów - wepchanego w szpary i zalanego znów cyjanoakrylem. Utwardzony i zaszpachlowany korpus pomalowałem białym, akrylowym podkładem, na to poszły farby akrylowe nakładane gąbką (podkolorowane kredkami :)), detale pędzelkiem, oczy wiertłami i na wierzch lakier poliuretanowy Domalux. Stery wycinałem nożyczkami, następnie pilnikiem i papierem ściernym, natomiast wklejałem klejem konstrukcyjnym Technicql.

normal_wobler_czyszczenie.jpg

Efekt wizualny na zdjęciach, a finalny czyli ryby na nie złowione mam nadzieję pokażą koledzy, do których trafiły woblerki :)

normal_wobler_final.jpg

  • Super 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Hej.

Wiem, że to głównie galeria przynęt, ale skoro już tak dobrze opisałeś swój sposób na woblery to może dołączę pytanie. Skąd wiesz, zanim zaniesiesz przynęty nad wodę, że dobrze zrobiłeś , czy wyważyłeś wobka. Ja je wrzucam do wody. Sprawdzam czy równo się zanurzyły. Czy równo ster wkleiłem. Na co jeszcze zwrócić uwagę? Nie mam wanny :) a w brodziku nie zrobię im testów pływania.

Może odpowiedź nie tylko mi się przyda.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Marcin_Ica znajdziesz w moim opisie zdanie - "Jeden zagruntowany korpus z prowizorycznie zamontowanym stelażem, oraz sterem na wcisk posłużył do prób wodnych - w celu ustalenia ilości i położenia obciążenia."

Nie znam sposobu na obciążenie woblera bez popróbowania jak pływa. Najlepiej zrobić to nad rzeką. Z wanny korzystam jak nie mam możliwości wyprawić się nad wodę (albo jak jest b. zimno ;)). Staram się tak robić woblery żeby mieć wpływ na to jaki będzie charakter ich pracy - nie po to wkładam czas i pracę żeby wyszło mi cokolwiek...

Czy mam na to swój sposób? - jakieś tam mam :)

Czy zawsze wychodzi mi to co chcę? - nie :) ale powolutku do tego dążę...

Mój sposób opisany jest w zacytowanym u góry posta zdaniu - biorę nad wodę zagruntowany korpus z zamontowanym stelażem, z nacięciem na ster i wypróbowuję różne warianty obciążenia, różne kształty sterówm, aż dojdę do efektu, który mnie satysfakcjonuje :) Niestety zajmuje to zazwyczaj sporo czasu - szczególnie na początku... Ustalony 'eksperymentalnie' zestaw można powielać już bez tak czasochłonnych prób.

Polecam spróbowanie tzw. metody dwóch połówek (i nie chodzi mi bynajmniej o wysokoprocentowy trunek ;)) - w necie znajdziesz info na ten temat.

Acha, nie uważam żeby wobler musiał być wyważony tak by pływał poziomo - umiejscowienie obciążenia powinno być moim zdaniem podporządkowane pracy. Zrobiłem kiedyś wobler, który pływa dupką do góry - niemalże jak spławik :D - wygląda to komicznie, ale ryby łowi :)

PS. Możemy się umówić nad wodą, to pokażę Ci jak to wygląda u mnie w praktyce.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Smużaki można wstępnie sprawdzić nawet w brodziku.

Oczywiście w realu sprawdzanie obowiązkowe. Inny napór wody, długość linki i jeszcze inne szczegóły wpływają,

że wanienka nie wyłapie wady, która zdyskwalifikuje woblerka.

normal_WP_20151214_001.jpg

normal_P1180319%7E0.JPG

normal_P1180329.JPG

normal_P1180336%7E0.JPG

normal_P1180339_28229.JPG

normal_P1180341_28229.JPG

normal_P1180343%7E0.JPG

normal_P1180345%7E0.JPG

normal_P1180346.JPG

normal_P1180349.JPG

normal_P1180351.JPG

normal_P1180352.JPG

normal_P1180355.JPG

Smużaki zmieściłem w 30mm.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Taka ruja koniecznie musi wpaść do wody, najlepiej w pobliże dorodnych klusek :mrgreen:

Zastanawia mnie jak kluchy zareagują na te mrówy latające?

Tego owada jeszcze chyba nie robiłeś wcześniej co? A może miałeś coś już na te mrówy?

Piękne! Ty to masz serce do tych owadów!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zastanawia mnie jak kluchy zareagują na te mrówy latające?

Tego owada jeszcze chyba nie robiłeś wcześniej co? A może miałeś coś już na te mrówy?

Rzeczywiście mrówy, to kilka pierwszych egzemplarzy. Niewielka korekta w korpusie i zamiast osy, jest uskrzydlona mrówka.

Ta na filmiku YT już zlicytowana na wsparcie rodzinnego domu opieki.

Pozostałe robione w podobnym klimacie ciut mniejsze, 20-30mm.

Jedną odłożyłem, to chyba prędzej dowiem się od Ciebie, czy łowią;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że tak się zdarzało.

Do os wychodziły klenie i jazie w odrzańskich klatkach, na cofkach, na zapływach i napływach ostróg.

Swobodnie wypuszczane przy brzegowych burtach i najbardziej zdecydowane i agresywne, to brania na bystrzach ("pralkach"). Na wewnętrznych zakrętach, gdy już odcinek prostuje się i spowalnia nurt, też się zdarzało.

Na niektórych odcinkach rzek, właściwie stery są niepotrzebne. Wystarczy kontrolować linkę, aby mieć kontakt z przynętą i swobodnie wypuszczać, czy sprowadzać wachlarzem i czekać na efekty.

Wiadoma rzecz, że częściej, jak mają czas przyglądnąć się dokładniej, ryba podpłynie, oglądnie i odpłynie:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Artech, a przy twoich nie trzeba cierpliwości? :smile:

Przy klasycznych woblerach niestety poległem.

Trudności techniczne, warsztatowe, konieczność stosowania odpowiednich lakierów

i kilka niuansów spowodowało, że na obecną chwilę do łowienia, będę robił tylko drobiazgi.

Klasyki tylko i wyłącznie dla moich potrzeb.

Z ostatniej chwili;)

Takie jakby UFO-KI

normal_P1180777.JPG

normal_P1180769.JPG

Żaby wersja XXXL i XS

normal_P1180757.JPG

I coś na prośbę kolegi.

normal_P1180753.JPG

normal_P1180707.JPG

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość CarIvan

Sam nie wykonuję ale zamawiam takie cudeńka od ludzi jakie je dla mnie robią a ja później na to łowię min. te szczupłe i okonie o jakich pisałem na forum.

7209853271ab4150m.jpg f9e41067cf2d46f4m.jpg de306458549ec903m.jpg b52ed9b26699ba1dm.jpg 6b2f0e4a208094a5m.jpg 1ae6e79db85d988em.jpg 78c61930435bb26cm.jpg 95861c3f4ac92c39m.jpg f933be3417075c72m.jpg

i ryby na to złowione

c7b3123ecf1e3933m.jpg 90504130badd4f6bm.jpg fe27b399a422345cm.jpg 59555380fb72c4f8m.jpg baaa1c550fc960abm.jpg 07e4e5ccdb03dafdm.jpg e0760abed19ce4f7m.jpg 11c10513478f8fd9m.jpg d53af285d6a22476m.jpg c2a294fde707e266m.jpg ad4ba558ae93ea51m.jpg c9989266d04f3144m.jpg cfc4df2e71521289m.jpg 8b8be619a0b0f8abm.jpg b62b7ea49cb950ffm.jpg

Wszystkie zdjęcia przedstawiają inne ryby jakie wróciły spowrotem do wody.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.