Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na bolenie

Okoń 2020 - Liga haczyk.pl


Rekomendowane odpowiedzi

przynęty na bolenie   Dragon
  • Odpowiedzi 218
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Wczoraj 10szt,8 maluchów jeden 24cm i największy 29cm.Nie wziąłem maty z miarką i nie wskoczą do tabeli.Brania trwały pół godziny.Wszystkie ryby na 3cm rybkę od jaxona na 1g główce.

Wczoraj chodziłem i obserwowałem wodę na jednym z kanałów żeglugowych. Szukałem ławicy wylęgu. Łowiłem na skraju tej ławicy. Trzeba za nią wędrować, bo się przemieszcza. Taką przyjąłem wczoraj taktykę

Tak bez żadnego planu, to się nie da:) Postaram się tym razem w pierwszej części uzbierać dziesięć okoni. Poprzednio nie dałem rady. Będę celował w wynik +250pkt. Skromnie dzisiaj zacząłem, ale powoli

Posted Images

Ostatnio skupiłem swoją uwagę na fajne starorzecze, ponieważ występuje tam boleń jako ryba popowodziowa oraz duże okonie postanowiłem dzisiaj wyskoczyć na 1,5h do wieczora, sprawdzić co się dzieje w ten upał.

Melduję się nad wodą zaraz po 18:00, obserwuję wodę, cisza... nie widać żeby boleń ganiał drobnicę, a więc myślę spróbujemy z okoniami. Leci keitech, shad teez i nic się nie dzieje. Zaraz po 19, usiadłem na chwilę na konarze i obserwuję wodę i nagle drobnica wyskakuję i zaczynają się spektakularne ataki wszystko trwa jakąś minutę. Myślę to jest to! Szybko podbiegam blisko stanowiska gdzie były ataki żeby mieć zasięg i zakładam przynętę powierzchniową banana hand made od kolegi. Zanim się przezbroiłem już ustały ataki ale mimo to próbuję. Pierwszy rzut... piąty rzut... woda się otwiera już wiem co za chwilę się stanie, prowadzę dalej przynętę i łup! siedzi! Walka trwa, nie daję mu wejść w kapelony już czuję że to gruby okoń po charakterystycznych szarpnięciach. Okoń ląduje w podbieraku, pomiar i fotka 36 cm. Próbuję jeszcze kolejne rzuty ale już kompletna cisza, dzisiaj bardzo krótkie żerowanie okoni, chyba to kwestia upałów. Jak na razie to mój największy okoń na przynętę powierzchniową:)

 

okon_5.thumb.jpg.5f3dbd0c4ea6d5d3e44ae2efb297f698.jpg

  • Super 7
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj chciałem wykorzystać prognozę zmiany frontu atmosferycznego...a zachęcony ostatnim okoniem, nad wodą zameldowałem się po godz. 8:00, w tym czasie zaczęło wiać i zrobiła się fajna pomarszczona woda - pogoda zrobiła się w sam raz na okonie. W akcji ponownie przynęty powierzchniowe. Pierwsze branie i spadł mi spory okoń uderzył w wobka i zanurkował po chwili luz, szkoda bo był spory... Po chwili branie numer dwa i siedzi, pomiar i do wody 30 cm. Miałem jeszcze dwa strzały ale ryba nie trafiła na kotwiczkę:-)

Ponownie podjechałem po godzinie 16:00 aż do 19:00 jedno fajne uderzenie i tym razem też pudło! Potem już tylko cisza, gdzieniegdzie coś pogoniło ale dzisiejszy poranek zdecydowanie bardziej na plus.

 

okon_6.thumb.jpg.2fc675f32f5d419f22ff1265cb8a3986.jpg

  • Super 4
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i dzisiaj również udany wieczór nad wodą :-) Ostatnio to czuję się jak myśliwy polujący na dzika a nie spinningista. Wyczekuję grubego zwierza jeden strzał i jest. To jest naprawdę jakaś ciekawostka jeszcze w żadnym sezonie czy łowiłem je dla przyjemności czy konkretnie nastawiałem się pod ten gatunek, nie miałem nigdy sytuacji, żebym wyjął jednego grubego okonia i nic więcej. Z reguły było to tak, że tego największego garbusa to się doławiało przy okazji całej reszty mniejszych okoni. Albo złowiłem najpierw okonia 15 cm i nic więcej :)

Dzisiaj byłem rano nad wodą i miałem wyjście potężna próba uderzenia w poperka, ale sądzę że to był raczej boleń – nie trafił czysto🙃. Drugi wypad na 1,5 godzinki przed 18 jestem nad wodą. Na tafli wody po wczorajszych wiatrach sporo liści i innych śmieci kiepsko dla popera. Zaczynam tradycyjnie parę rzutów gumka, poperek i tak dwa razy na zmianę. Poperek co chwila łapie jakieś liście. W końcu znowu zakładam wobka, leci do wody pomiędzy kapelony i zaczynam ściągać ledwo podciągnąłem woblera o 2 metry i bum, pudło, bum poprawka – pudło! Jeszcze raz – pudło…zwalniam i uderzenie i siedzi! Efekt brania niesamowity jakby gonił żywą uklejkę! Kołowrotek zagrał myślę no chyba będzie 40stka, okoń walczy daję mu trochę popływać i powoli go ściągam, Jest już blisko nie pokazuje się, jeszcze jedna próba jest piękny garbus przy powierzchni szykuję już podbierak, jeszcze tylko mijanka kilku kapelonów i się witamy…ale nie..okoń daje nura pomiędzy kij szybko do góry jest bliżej…nie zaczepił się! Kurcze myślę co tu zrobić ryba stoi spokojnie nie rusza się jakby oszołomiona sytuacją! Mija chyba z pół minuty ryba stoi! Łapię delikatnie plecionkę i lekko próbuję podciągnąć, manewruję kijem, żeby wyszedł,  kurcze ruszył kij znowu do góry jest bliżej i znowu zaczepia się o kapelona, myślę no to po zawodach…ale nie okoń spokojnie stoi prawie wykłada się trzymam kij plecionka napięta jest kontakt z rybą! Ale co robić za daleko na pstrągowy podbierak z krótką rączką co prawda większy obwód obręczy ale nie dosięgnę … Nerwowo patrzę po bokach jest ułamany długi badyl, chyba ktoś sobie w łowisku czyścił miejsce z grążeli. Akcja ala MacGyver. Biorę patyk i podbierak owijam rączkę i patyk sznurkiem zamontowanym w podbieraku a koniec karabińczyk zaczepiam za zakręcony sznurek, tylko żeby wytrzymał, podchodzę jak najbliżej utrzymując kontakt z rybą wyciągam „podbierak” kij doginam, na tyle żeby nie zerwać ryby a pociągnąć kapelon z rybą jak tylko się da. Okoń się delikatnie wykłada, podkładam podbierak i jest! Udało się z niesamowitym szcześciem i splotem wydarzeń wyjąć rybę. Uff…w czerwcu miałem podobną sytuację ale kapelony były świeże i mocne i okoń poszedł tym razem udało się. Bez tego kija byłoby pewnie i po woblerku i po rybie. Strach pomyśleć jakby to był jeszcze większy okoń co by się działo.

Przy okazji znajomy wędkarz schodził z łowiska i poprosiłem go czy pożyczyłby duże wiadro żeby przygotować sobie okonia do zdjęcia bo szalał w podbieraku. Co prawda siatka gumowa ale w wiadrze i w wodzie nie zrobi sobie krzywdy:) i uspokoił się. Parę fotek i filmik z wypuszczenia i popłynął.  Rybka zafundowała mi niesamowite emocje, coś pięknego, a wykorzystując  sytuację udało się zrobić sesję zdjęciową a nie tylko fotografia na miarce. Okoń otrzymał należne honory i zostaje w mojej pamięci..i w wodzie. Miarka pokazała „tylko” 37 cm a walka wskazywała na co najmniej 40. Najbardziej efektowne branie i najbardziej emocjonujący hol w mojej okoniowej historii. Tam gdzie są przeszkody tam są emocje:) Coś pięknego.

 

okon_7.thumb.jpg.66f840648f5b1c2b904dcf5006ebbc1e.jpg

lowisko_4.thumb.jpg.fc09b21e4c39cdc64b8c0ffb81f1855f.jpg

 

  • Super 6
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

P1420328_easyHDR-BASIC-2.thumb.jpg.b97e18d27d0223409faac7ae30ceda46.jpg

W niedzielę zrobiłem rozpoznanie, by dzisiaj bez zbędnych przynęt i klamotów pojechać razem z Radkiem na jego pierwsze punktowane okonie. W piątek polegliśmy okrutnie. Trzy godziny i obydwoje bez najmniejszego szturchnięcia. Dzisiaj szczęście dopisało. Bardziej sprzyjało Radkowi. Zacząłem od małego okonia, a Radek po kilkudziesięciu minutach ma pierwsze branie. Mocne wejście, bo na końcu linki walczył ładny szczupak. Udało się szczęśliwie podebrać. Od teraz szczupakowe PB wynosi 59 cm. Branie na gumkę Shad Teez 3"/3g.

P1420304_easyHDR-BASIC-2.thumb.jpg.8891b6643c757735defd72861ad346b3.jpg

Później przejąłem ja inicjatywę. Złowiłem kilka okoni i między nimi trafia się upragniony trzydziestak. Dwa kolejne fajne spadły. Jeszcze zaliczam porządne branie i chwilę emocjonującej walki. Niestety nie zobaczyłem, z czym miałem przyjemność. Mały hak jigowy nie lubi przeciągającej walki i ryba się uwalnia.

Pod koniec wyprawy Radek kolejny raz daje do wiwatu. Widzę kątem oka mocno wygiętą wędkę i od razu wiem, że będzie kolejne PB. Tym razem okoniowe. Jak doszedłem i zobaczyłem okonia w wodzie, to obstawiłem na minimum 35 cm. Miarka pokazała dokładnie 32 cm. To i tak wspaniały wynik. To jego drugie wyjście na ryby w tym sezonie i dwie fajne ryby na wędce. Dołowił jeszcze kilka okoni, w tym jednego 22 cm. Tym samym dwa jego okonie 22, 32

P1420322_easyHDR-BASIC-2.thumb.jpg.0ed7b20b8c267762e2340c1013a26540.jpg

P1420330_easyHDR-BASIC-2.thumb.jpg.cb1fa74245fa88839884a85dd95c783d.jpg

i jeden mój 30, lecą do tabeli.
P1420312_easyHDR-BASIC-2.thumb.jpg.3514f297e247ee33715bc9db37e95b9e.jpg

Wszystkie brania mieliśmy na wszelkiej maści rippery 2-3"/2,5-3g. Łowisko - jeden odrzańskich kanałów;)

👊👊👊

 

 

  • Super 8
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jednak! Dopiąłem swego, w ostatni dzień urlopu;-) Ale od początku...

Dzisiaj zaspałem, nad wodą znalazłem się dopiero przed 9:00 obrzucałem trochę gumami, poperem, ale nic się nie działo nawet liść na drzewie się nie ruszył. Po ponad godzinie zebrałem się i wróciłem do domu. Wynik na zero. Po południu coś się zaczęło dziać, zrobił się wiaterek momentami mocniej zawiewał było po godzinie 15:00 decyzja ponownie wypad na moje ostatnio ulubione miejsce. Przygotowałem sobie te przynęty, na które będę łowić żeby nie wyciągać z pudełka bo szkoda czasu. Słońce świeci, wiatr wieje, chmury przelatują, zaczynamy...poperek. Po paru minutach znajomy atak i znowu w tempo, raz, dwa, trzy, zwalniam pociągam no wal! Siedzi, i od razu czuje grubszy kaliber znajome pulsowanie okoniowe, tym razem nie jest łatwo ryba jest ponad 25 metrów ode mnie idzie bokiem w dół w stronę brzegu, hamulec pięknie gra, no no myślę, chyba będzie 4 z przodu. Ryba jest coraz bliżej nie chce podejść pod powierzchnię, znowu kapelony, kij do góry pompa, pompa, ryba podchodzi ale jednak nie daje za wygraną, dokręcam hamulec ryba daje nura pod kapelon, na szczeście powoli już się kończą są słabe o tej porze roku, a ja jestem przygotowany jak nigdy z przyponem 0,22 z fluorocarbonu. Podciągam go żeby się nie okręcił, okoń rusza w drugą stronę, jeszcze raz daje nura, spokojnie kolego tam jest moczarka, podciągam go, podkładam podbierak, okoń łyka powietrza i wykłada się bokiem i witamy się z garbusem. Już trzymając w ręku czuję ciężar ryby. Pomiar wskazuje dokładnie 40 cm! A właściwie czterdzieści i pół. Fantastyczna sprawa. Szybkie fotki...okoń pięknie pozuje na miarce jeszcze pręży muskuły jakby nie czuł, że przegrał tą partię. Kolejne foto i okoń odpływa majestatycznie bez pośpiechu, jakby chciał podkreślić, że to on w wodzie jest panem.

  okon_8.thumb.jpg.327b7aa6ca799008b02d8d0672405fdf.jpg

lowisko_5.thumb.jpg.c4cae58830190ac884d45e0c75224f8d.jpg

Nakręcony całą sytuacją dalej rzucam poperkiem, z wiarą w dalszy sukces i chęć dołowienia kompletu.  Woda pięknie się marszczy, wiatr wieje mi w plecy i wszystkie liście spycha pod drugi brzeg, kolejne rzuty, w to samo miejsce, i potężne uderzenie! Jak nie okoń, i zgadza się hamulec ustawiony pod okonie gra aż miło ryba jeździ i robi fajne odjazdy w końcu daje za wygraną piękny jak z mosiądzu boleń, miarka pokazuje 62 cm rozmiar sportowy. Piękny przyłów tego dnia i plan wykonany okoniowo (nowe PB) i boleniowo. Woda pod kontem bolenia też odczarowana:) A założyłem sobie w tym roku okonia z czwórką z przodu i zadanie wykonałem :)

lowisko_6.thumb.jpg.5a36bb220aa36419527772af1ff1e168.jpg

  • Super 9
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, McGregor napisał:

A jednak! Dopiąłem swego, w ostatni dzień urlopu

Gratuluję! Wystarczy trochę zmian by ryby, które łowiliśmy w sposób niezmienny, nagle wniosły nowe doznania. Osobiście nie liczę już w tym sezonie na sukcesy z powierzchniowymi przynętami. A tu patrzcie państwo, takie garbusy na popki wyjeżdżają👍

Dzisiaj z Radkiem ponownie wybraliśmy się na okonie. Było słabo. Pierwsze branie i melduje się u mnie szczupak około 60 cm. Później długo nic. Zakończyłem trzema okoniami i jeszcze jednym szczupaczkiem. Radkowi poszło zdecydowanie lepiej. Pozostał przy przynęcie z ostatniej wyprawy, czyli ripper 2,5"/2,5g. Złowił kilkanaście okoni. Największy załapał się do tabeli ( 22 cm). Łowisko-odrzański kanał.

P1420340.thumb.JPG.c430dd00efb54e8d341efcbdc2f780b2.JPG

P1420344.thumb.JPG.6e79659815cced945a9e13865fb55625.JPG

👊

  • Super 3
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj łowienie na kamienistej rafie z szybką wodą , dziki Wisłok poza Rzeszowem. chciałem klenie, brały okonie :) 24,23,22,24 cm

Przynęty  różne, co kilkanaście rzutów zmiana, same woblerki i wahadełka.

IMG_20200922_151359.jpg

IMG_20200922_155402.jpg

IMG_20200922_144116.jpg

IMG_20200922_151359.jpg

  • Super 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem dwa razy, aby doszkolić się w okoniach. Jakichś odkryć nie dokonałem, jednak sprawdziłem, gdzie mi najlepiej wychodziło ich łowienie. W środę miałem mniej czasu, około dwóch godzin. Brań dużo. Myślę, że spokojnie ze dwa komplety takich po 22 cm bym uciułał. A było pasiaczków znacznie więcej.

WP_20200923_18_22_15_Pro.thumb.jpg.024efb7d685b5b5f380ff4f6e17f0177.jpg

I gumka, która zdecydowanie najlepiej sobie radziła.

WP_20200923_18_46_21_Pro.thumb.jpg.47fed5dde95f722253364122e8acfbfc.jpg

W czwartek byłem trochę wcześniej. Łowiłem między 16:00-19:30. Ilościowo podobnie. Ze względu, że szukałem wśród innych gumek tej najlepszej, to mogło wyglądać słabiej, niż poprzedniego dnia. W ten dzień również bym uzbierał komplet do tabeli. Pierwszego i drugiego dnia było kilka pod 25 cm. Przynajmniej tak wyglądało po przyłożeniu do wędki. Potrzebuję do tabeli większych, to ocena wielkości była błyskawiczna:)

WP_20200924_15_53_49_Pro.thumb.jpg.d73e9b988c3e3fa0e3e06cbc71927dff.jpg

Gumka, która w czwartek była najdłużej w wodzie i przyniosła najwięcej ryb.

WP_20200924_18_09_49_Pro.thumb.jpg.82716b8e8eb90247e7b5618ff87a40ec.jpg

Łowiłem na jednym z odrzańskich kanałów. Wędka do 15 g, plecionka 0,10 z metrowym fluorocarbonem 0,28 mm.

Nadszedł moment, żebym wymienił u siebie miarkę z opcją maty. Stara jest wysłużona i wyblakła. Nie mogę aparatem uchwycić naświetlenia i przepalam fotografie. Telefonem jeszcze jakoś to wygląda, ale nie chcę tym robić zdjęć nad wodą. Wiem, jak się to kończy, gdy jestem sam. Polecam wszystkim uczestniczącym, aby rozważyli taki zakup. Miarki są fajnie zrobione i dość szerokie, by średnie ryby z mniejszym uszczerbkiem dla siebie pozowały do zdjęcia. Czytelność też ma znaczenie. U niektórych z Was, jest wzór konspekt;) jak to robić. Jeżeli ruszy kolejna edycja w przyszłym sezonie, jeżeli będą chętni, to będę naciskał na bardziej staranne prezentowanie pomiarów;) Od siebie też:oops:

 

  • Lubię to 1
  • Dzięki! 1
  • Super 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pogoda dzisiaj pod psem, od rana leje, a tutaj kolega wysyła mi fotki z Mietkowa jak bolki połowi rano. Wyobraźnia zaczyna działać więc wykorzystałem dzisiaj okienko pogodowe, kiedy przestało padać, zaraz po 14:00 jestem nad wodą, żeby sprawdzić co się dzieje, front atmosferyczny przechodzi, i wieje ale przestało padać, temperatura ledwie 13 stopni. Praktycznie typowo jesiennie. No to sprawdźmy czy w takich warunkach uderzy coś z powierzchni. Kilkanaście minut obławiania i kandydat do tabeli zaprezentował się w całej okazałości. 37 cm na miarce i od razu robi się przyjemnie w taką pogodę. Myślałem, że w takim dniu raczej nie będą chętne do współpracy, a jednak.

 

okon_9.thumb.jpg.ca89240e8fd1748fc181ff20ed908354.jpg

  • Super 6
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj chwila nad wodą dała 2 szczupaki (jeden ok 40 cm, drugi jakieś 25 cm) i 4 okonie, największy do tabeli. Chyba muszę poszukać nowej miejscówki bo od dłuższego czasu nie mogę się przebić przez 27 cm :)

Przy takich jak ten powyżej, aż wstyd wrzucać takie "mikrusy" ;)

20200926_150004.thumb.jpg.61db8c031e89381f978b3aea2d349f19.jpg

  • Super 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj z @Booseib i jeszcze jednym kolegą jigowaliśmy za okoniem. Co do mnie to sporo ich przerzuciłem. Myślę, że spokojnie było ich ponad dwadzieścia ale tylko 2 przebiły się przez granicę 20cm. Zgłaszam 24 i 26cm. Dzisiaj najlepiej reagowały na małą jaskółkę na główce 2g. Co ciekawe każdy z nas miał przyłów szczupaka i każdemu z nas udało się go wyciągnąć.

20201003_080637.jpg

20201003_091919.jpg

 

  • Super 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Marienty napisał:

Dzisiaj z @Booseib i jeszcze jednym kolegą jigowaliśmy za okoniem. Co do mnie to sporo ich przerzuciłem. Myślę, że spokojnie było ich ponad dwadzieścia ale tylko 2 przebiły się przez granicę 20cm. Zgłaszam 24 i 26cm. Dzisiaj najlepiej reagowały na małą jaskółkę na główce 2g. Co ciekawe każdy z nas miał przyłów szczupaka i każdemu z nas udało się go wyciągnąć.

@Marienty musisz zgłaszać dopisanie do tabeli w temacie (ale już wpisuję):

 

15 godzin temu, Marienty napisał:

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj wyjazd na stałą wodę poza nasz okręg pzw za namową kolegi. Zabieram kijek okoniowy i szczupakowy. Od rana, pada wieje i wieje i pada, szczupaków zero ale padło kilka okoni. Do tabeli wpada jeden. Dodatkowy miły bonus w postaci karpia 72 cm na patyk okoniowy:) Sprzet: Kijek Suzuki RXF-6LB-702 1,8-7g 4-8lbs 2-częściowy 213 cm, kołowrotek Shimano Stradic 2500, plecionka 0,06 mm Dragon Invisible Braid, przypon z żyłki 0,17 mm Robinson wiązany bezpośrednio do plecionki na końcu agrafka z krętlikiem rozmiar 18. Ze względu na wiatr i fale, łowiłem na główki 4 gramowe i keitech 3" oraz 3,5" w kolorze bluegil i shrimp.

okon_10.thumb.jpg.dd31ea751524e8a6ec0629a95a26080f.jpg

  • Super 5
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@McGregor Pięknie! Gratulacje! Początek października a poprzeczkę ustawiłeś bardzo wysoko. Imponująca średnia okoniowa!  Co prawda koledzy z czołówki nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa ale patrząc na punktację z zeszłego sezonu nie będzie łatwo Cię przeskoczyć. Końcówka rywalizacji powinna być ciekawa.

2 godziny temu, McGregor napisał:

plecionka 0,06 mm Dragon Invisible Braid

Używam tej samej pletki pod okonie ale w rozmiarze 0,08 i żałuję, że nie kupiłem tej cieńszej 0,06

  • Dzięki! 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Marienty napisał:

Używam tej samej pletki pod okonie ale w rozmiarze 0,08

Ta cieńsza 0,06 mm fajnie lata a przy główkach od 1-6 gram to robi to różnice, zwłaszcza, że czasami potrzebuję zasięgu na lekkim zestawie. Czasami ten zasięg decyduje o sukcesie. I moim zdaniem przynęta jest bardziej naturalnie prezentowana. Dragon zrobił fajną plecionkę 135 metrów pod okonie wystarcza aż nadto, jest mocna i wytrzymała. Czasami na promocji można ją kupić poniżej 60 zł. Mi to w zupełności pod okonie wystarcza. Choć i tak te 0,06 jest przegrubione. Natomiast 0,10-tke mam na sprzęcie boleniowym.

2 godziny temu, Marienty napisał:

Końcówka rywalizacji powinna być ciekawa.

Sam jestem ciekaw jak reszta teraz odpowie:) No ja swój plan wykonałem, 40 cm okoń i przebicie 300 punktów.  Ale oczywiście jeszcze można coś poprawić w tabeli:)

  • Super 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Łukasz1988 napisał:

Trzy godziny polowania na pasiaki na Wiśle i tylko(albo aż) 5 osiągnęło wymiar min 22cm ,przynety to gumy 7cm w barwach okonia i ukleji.

25+23+23+22

 

@Łukasz1988 witamy w lidze. Proszę okonie zgłosić w temacie na zasadzie "Zgłaszam 25/23/23/22":

 

Doatkowo fotki możesz wklejać w post (same się uploadują :) )

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



Dodaj link lub baner - >


Polecamy

TOKAREX - super oferta pontonów firm Honda, Bush, Fiord, Kolibri, YRT, CHINEE oraz silniki i akcesoria do nich
Dobrywedkarz
Dragon
https://www.ucando.pl/
Pomocnik wędkarza
przewodnicywedkarscy.pl
Blog Zwędkowani
TOKAREX - super oferta pontonów firm Honda, Bush, Fiord, Kolibri, YRT, CHINEE oraz silniki i akcesoria do nich

Pontony - TOKAREX - super oferta pontonów firm BUSH, Fiord, YRT i HONDA

Akumulatory żelowe i AGM; Zamów online! do łodzi, jachtów, silników, echosond itp.
www.akumulatory-zelowe.pl






Dodaj link lub baner - >


Partnerzy

Corona-fishing.pl - sklep wędkarski

Pleciona.pl - sklep dla wędkarzy

Telefony, smartfony, tablety - jaki kupić, jaki wybrać?





  • Ostatnio przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.