Skocz do zawartości
przynęty na bolenie     Promocja dla użytkowników forum haczyk.pl w postaci rabatu 10% na pierwsze zakupy w sklepie  wędkarskim wielkaryba.pl

początkujący spławikowiec


jarzyna

Rekomendowane odpowiedzi

Rozumiem :smile: ja mu odpowiedzialem i ty mu odpowiedzialem wszystko spoko, przecież szanuje Twoje zdanie i ty moje :roll: a co do pieniędzy jak nie mam to biore od rodziców, ponieważ też dorabiam na wakacjach i większość tych pieniędzy idzie na wędkowanie....ale nie odbiegajmy od tematu, ja jeszcze do zanęty dodaje otręb a że otręby nie mają zapachu więc dodaje również atraktorów np, o anyż (na płotki)..... :grin:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

przynęty na bolenie   Dragon

niema czegoś takiego jek lepsza końcówka, ty troche kiepsko sprecyzowałeś pytanie ale przypuszczam, że chodzi ci o kil, czyli ta długa antenka u dołu, a co do odpowiedzi to różny kil jest na różne "okazje" np. kil z włókna węglowego jest lekki, elastyczny, więc spławik z takim kilem ma większą wywrotność, metalowy kil jest zato cięższy, więc tu niema znowuż jakiś filozofii, chyba, że chodzi ci o uszko w waglerach, bo tu zdecydownaie lepiej mieć uszko z metalu, ponieważ plastikowe uszka się przecierają na żyłce, jeśli się łowi przelotowo, co kończy się przecięciem uszka, więc trzeba łowić na stałe, zato jak masz uszko metalowe, czy np. z żyłki chociaż by, to możesz sobie zamontować na stałe, a możesz też łowić nim przelotowo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

aaaaaaaa to o to ci chodzi, a więc to pytanie, to jakbyś zapytał co jest lepsze spiningówka, czy spławikówka, spławiki z uszkiem można stosować przelotowo, ale wolniej się ustawiają ( szczególnie jak łowisz przelotowo ), a stałe ustawiają się odrazu, i tu niema lepsze gorsze, bo np. łowiąc metodą bolońską używasz spławków z kilem, na stałe, a odległościową, używasz spławików z uszkiem ( waglerów ), więc używasz różne spławiki na różne przypadki

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

o widze że już Ci kolega wytłumaczył :wink: spławiki przelotowe używa sie jak łowisz na dużej głębokośći i musisz daleko rzucić...a spławików stałych używa sie zazwyczaj w batach, bolonkach jak ryba nie siedzi daleko od miejsca łowienia.... :grin:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja osobiście na tyke najbardziej lubie używać spławików bączków, a na moją drugą ulubioną metode odległościówke, to raczej zbytniego wyboru niemam, używam waglerów, a co do firm, to dajcie spokój, firam właściwie niewpływa na jakość spławika, moje najlepsze spławiki na tyke mają poprostu napis na sobie champion i tyle, a są wspaniałe, tutaj wszystko zależy jedynie od materiałów, a spławików gutkiewiczowych, NIEPOLECAM, już taniej wychodzi kupić spławiki np. colmica, niż te gutkiewiczowe, o czym przekonałem się jak chciałem kupić spławik dysk, a sądze, że colmic wykonuje lepsze wyroby niż gut-mix sensas ( czy jak się to nazywa ), wyroby gutkiewiczowe, są droższe tylko dlatego, że mają na opakowaniach wizerunek gutkiewicza, więc naprawde przy zakupie takich żeczy jak spławiki niewarto się bawić w firmy, co innego haczyki wędki, kołowrotki, tutaj lepiej kupić produkt dobrej firmy, poto, aby np. haczyk niezłamał się na pół przy barniu większej ryby :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Witam was:) Jutro jest moja pierwsza, a zarazem 3-dniowa wyprawa na rzekę Narew. 2 dni temu kupiłem w sklepię wędkarskim wędkę picker Mikado. I tu mam kilka pytań:

1. Czy jezeli do tego pickera założe szczytówkę twardą to będzie sie ona ( wędka ) nadawała na połów na spławik ( nie przelotowy, tylko taki co się mocuje na gumkach)

2. W.w spławik ma wypornośc 4 g, więc iloma gramami powinienem go doważyc?

3. Zamierzam łowic płocie i inne ryby, które skusza się na ciasto wędkarskie i białe robaki. W tym celu idę jeeszce jutro po zakup robaków ( ciasto juz mam ). I tu moje pytanie: mam takie jakies specjalne pudełko na robaki, i zamierzam wrzucic do niego 2 paczki robalów, więc w jakich warunkach mam je przetrzymywc , żeby sie nie przepoczwarzały i przez te 3 dni były normalne? ( Btw. muszę użyc tego pudełka bo zaqpił mi je tatuś i jakoś głupio było mi go nie urzywac btw.2 nie będe miał lodówki żadnej do przechowywania tych robaków, jedynie co moge zapewnic to ciemnosc.)

4. czy jest sens nęcic w rzecę ? ( zanęte mam na wszelki wypadek:))

Z góry dziękuje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ad. 1 Będzie sie nadawała czemu nie :wink: choć na rzeke bardziej proponował bym bolonke :grin:

ad. 2 Tak jak pisze czyli 4 g :smile:

ad. 3 Robaki przetrzymuj w jak najchłodniejszym miejscu

ad. 4 Czy jest sens ??? Bez zanęty chłope to sie nigdzie nie wybieraj !!! Proponuje na rzeke dodać do zanęty troche kleju i żwiru.

To tak pokrutce przedstaiłem ci odpowiedzi na pytanie może koledzy z forum powiedzą nieco więcej i obszerniej :grin:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1. Dziękuję

2. Dziękuję

3. Dziękuję

4. Hmmm... jak bylem pierwszy raz w tamtym miejscu ( pojechalem posiedziec z rodzicami nad rzeka, rok temu) to siedzieli i lowili tam takich 2-óch facetów. Bez nęcenia w ciagu godziny zlowili 30 ploci. Bta. ale czy jest sens rzucic zanęta? przecierz ona poplynie dalej i nic z niej nie zostanie....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

najlepiej to przez pierwsza pół-godzinke łowienia sprawdzic bez zanęty , a jak cos to potem. I wlasnie jak będe nęcił bez kleju i żwiru to gdzie mam rzucac zanęte? Obok, przed, czy za spławikiem? czy w ogule w całym obrębie łowienia? btw. pod jaką postacia rzucac tę zanęte? pod postacia kulek czy garstką?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

tzn. ja do końca nie wiem , bo prezecierz to jest rzeka. Rzucę zestaw w pzreciwległy koniec i spławik wraz z przynetą popłynie i w końcu sie zatrzyma jak nie popuszcze więcej żyłki. Więc nie wiem czy nęcic w całym obrebie wokół siebie czy tylko w temtym miejscu gdzie będzie sie zatrzymywał spławik ( osobiscie sądze, że tylko w temtym miejscu gdzie spławi kbędzie sie zatrzymywac:))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I dobrze myślisz musisz sobie najpierw ustawić spławik albo, jeżeli to jest rzeka poczekaj az sam ci sie zatrzym i potem rzucaj w to samo miejsce(spławik oczywiście) a zanencić mozesz jak bedziesz juz pewien, ze spławik juz ci nie popłynie dalej. Pamietaj zanente uformuj w kule i rzucaj prosto w spławik :grin:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale łowiąc na tzw. przepływanke warto obnęcić ten krótki odcinek w którym bedzie sie poruszał spławik, to nie jest dużo. Gdy już sie spławik zatrzyma czekamy chwile, kiedy nic nie skupie wyciągamy go z wody i rzucamy znowu w początek obnęconego rejonu, wtedy cała trasa po której płynie spławik wraz z nurtem jest obnęcona. Oczywiście można rzucić zanęte tylko w miejsce w które SIE RZUCA, nie w którym sie spławik zatrzymuje. Gdy zrobimy tak jak napisałem, zanęta wraz z nurtem i spławikiem bedzie równocześnie płynąć, wtedy już nie trzeba nęcić tam gdzie sie spławik zatrzymuje, czyli na końcu.

To jest tylko moje skromne zdanie, ponieważ ja raczej wędkuje na jeziorach :cool:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.