Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na okonie

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Wczoraj
  2. jamnick85

    Bystrzyca

    Parkowałem dzisiaj właśnie przy moście około 17, obecności służb na swoje szczęście nie uświadczyłem. Wiem, że w weekend była totalna nagonka. W niedzielę najpierw nieoznakowany radiowóz, pouczenie, że przysługuje nam krótki spacer a nie rekreacja (spacer z rodziną w okolicy mostu brodzkiego), chwilę później helikopter zrobił kilka kółek nisko nad nami i nie tylko nad nami bo w okolicy bardzo dużo spacerowiczów, rowerzystów i biegaczy ale wszyscy w bardzo bezpiecznych odległościach. Odleciał nad Janówek a potem w stronę ujścia Bystrzycy. I na koniec dnia zajechałem na chwilę na Barki. Było po 19 więc miałem nadzieję, że już odpuścili...Nic bardziej mylnego, kilka rzutów i w moją stroną już płynęła łódź na sygnale...."Majo rozmach......"
  3. Darek 1

    Pompa ogrodowa

    Chyba zły portal wybrałeś, ty są wędkarze a nie działkowcy🤪
  4. RSM

    Bystrzyca

    Ukleje weszły w sporej ilości a za nimi wejdzie wszystko. SOK pilnuje mostu kolejowego, bo spacerowicze w poszukiwaniu odludzia z dziećmi zrobili sobie tam trakt pielgrzymek. Dziwne czasy.
  5. jamnick85

    Bystrzyca

    Bystrzyca powoli odżywa. Byłem kilka razy w marcu to rzeka wydawała się martwa.Dzisiaj aktywność drobnicy widoczna praktycznie na całej długości i szerokości odcinka ujściowego. Raz po raz dawały znać o sobie również większe osobniki. Ja co prawda na zero ale w moim przypadku to o niczym nie świadczy.
  6. Koledzy, szukam kołowrotka na części lub samej szpuli kompletnej : Abu Garcia Cardinal 552 LX opisy na stopce : THAILAND 89-0 / 89-90 Ktoś , coś ......... będę wdzięczny...
  7. Witam, W ramach narodowej kwarantanny bo zamknieciu home office i odołączeniu się od pracodawcy postanowiłem ogarnąć po zimie przydomowy ogródek. Jak co roku rozpoczynam od podłączenia do studzienki pompy ogrodowej ( wz 750 omnigena). Bród, pajęczyny i kundel cieszący się ze jego pańcio ma twarz na wysokosci jego pyska. Pierwsze podłączenie.. wirnik nie pracuje . Rozbieram cały zestaw , w rękę wd 40 kombinerki , klucz i ręczne rozruszanie wirnika.... poszło... wracam do ukochanej studzienki , podłączam instalacje , zalewam wodą.. korpus pompy okazuje sie nieszczelny , pekł z powodu rdzy. To juz moja druga pompa w przeciagu 3 lat, zacząłem sie zastanawiać czy chroniąc pompę przed mrozem i wyciągając ja ze studzienki napewno jej pomagam. Może moja pompa jest felerna i inne spisalyby sie lepiej. Moze ktoś z was ma jakiś model godny polecenia.... Czy pękniętą pompe mozna jakoś uszczelnić ? Jakies pomysly jak rozwiązać te sytuacje, aby zakup mojej kolejnej pompy był udany?
  8. Lepszy podkład jak cenzura musiało by piszczeć cały film to dopiero było by wkur....
  9. Jelenie, dziki i muszkarze :D A muzyczka w podkładzie jak zwykle pierwszorzędna (przynajmniej w pierwszym filmiku).
  10. Po za tym że podkład muzyczny z lekka wkurwiający to filmik może być
  11. To mój pierwszy post także ten... ;) Witam serdecznie kolegów :D Mieszkam niedaleko lasu w którym znajduje się nie duże jeziorko, wydaje się że było tam kiedyś dużo duzo większe. Zawsze mnie ono interesowało, ludzie też ciekawe rzeczy o nim mówili. Jeszcze do 100m od wody są trzęsawiska, bagienka, no ogólnie teren bardzo podmokły, bez gumiaków nie podchodź. Wokół jest las a im bliżej jeziorka tym mniej drzew, ale pojedyncze występują też przy samej wodzie tworząc twardego grunt :D Sam brzeg wygląda różnie, w niektórych miejscach można stać tuż przy wodzie, innych trzeba szukać opcji na korzeniach, pniach itp. Ale mniej więcej 70% brzegu to ruchomy grunt sprawiający wrażenie dywanu narzuconego na wodę, czasami nawet do 5 metrów na który lepiej nie wchodzić bo bywa różnie. Średnia głębokość to tak z 2 m a max 3m, także nie jest aż tak głębokie. Od wielu osób już słyszałem podejrzenia o podwójnym dnie, ale nie sądzę że tak jest. Jest to trudna do wędkowania woda, ale za każdy razem chodzę tam z ekscytacją i nadzieją na cokolwiek. Z ryb co wiem na pewno że są to Szczupak- wydaje się go tam całkiem nie mało, Okoń, Karaś. Od starych wędkarzy i kłusoli słyszałem o domniemanych Karpiach (niby bardzo duże osobniki) i Linach. Często widywałem dużej wielkości bąble na powierzchni. Wydaje się że ryba nawet większość swojego życia siedzi wlaśnie pod tym ruchomym brzegiem, o czym świadczy ciemny odcień ryby, a nawet bardzo ciemnej. Okonie stamtąd mają nawet nie widoczne paski, są aż czarne i każdy zajebiście cieszy. 80% brań szczupaka jest spod samego trzęsawiska, każdy jeden stary weteran mówi o spinningu wzdłuż brzegu. Miałem efekty, na gumy białe gumy z czerwonym grzbietem lub ogonkiem, też seledyn a okoń obrotówka. Trzeba zachowywać się i chodzić cichuutko, ryba jest cholernie ostrożna, szczupak ucieka spod brzegu gdy jestem już nawet 5m od niego. Wystarczy dosłownie kilka rzutów aby schował się okoń. Byłem jedynie 3 razy na spławik oraz bodajże sprężyne, zawsze bez brań nawet po 4 dniowym nęceniu. Zamierzam wybrać się na metodę, przyponem unoszącym się ponad dnem bo również jest muliste i na wiosne robi się jakby łąka. Macie podobne wody obok siebie lub na takowych byliście ? Jak myślicie jakiego rodzaju przynęty spinningowe mogą się sprawdzić? I jak do cholery upolować tego karpia :D :D Czekam na wasze doświadczenia i rady :D Połamania !
  12. Ja używam piankowej podkładki do prac w ogrodzie Zapinam ja na taśmie z karabinkiem do paska, albo szlufki od spodni - dzięki temu nie muszę jej nosić ani pilnować co jest szczególnie istotne w nocy 😉
  13. A ja w bagażniku mam zawsze kawałek styroduru 80mm grubości. Gwarantuje wam panowie, że cieplej w tyłek na niczym innym nie będzie trochę twardo ale za to izolacja najlepsza na świecie.
  14. Ostatni tydzień
  15. PS trzeba uważać na portugalskich żeglarzy, bo dość dużo ich tam widziałem.
  16. Niestety nie wszystkie bajki mają szczęśliwe zakończenie. To był dopiero początek sezonu i pomimo dobrych 4 godzin trollowania nie zaliczyliśmy żadnego brania. Pewnie wpływ na to miały też dość duże ilości pływającego zielska, które co chwile musieliśmy ściągać z żyłki. Na osłodę zobaczyłem rekina tygrysiego a w zasadzie jego płetwy wystające z wody. Według znajomych był mały, bo miał zaledwie ok 10 stóp - jakieś 3 metry. No i była cała masa latających ryb. Na początku myślałem, że to ptaki, bo ich loty miały imponującą długość. Żeby nie wrócić o kiju, w drodze powrotnej postanowiliśmy się zatrzymać w pobliżu raf i spróbować złowić coś z dna. Na hak powędrowały kawałki kalmarów i przez kilkadziesiąt minut udało się nam złowić dość sporo kolorowych rybek. Musze przyznać, że jak na ich rozmiar były całkiem waleczne. Podsumowując - przygoda niesamowita, ryby trochę nie dopisały, ale jeszcze tam wrócę po rybę życia
  17. Ochów i achów nad pięknem natury mógłbym pisać w nieskończoność, ale to forum wędkarskie, więc do rzeczy. Znajoma którą odwiedzałem wiedziała, że lubię wędkować, więc postanowiła zorganizować dla mnie wyprawę ze swoim zięciem. Wraz z jego dwoma kolegami mieliśmy zapolować na wahoo. Nie powiem, podniecenie było niesamowite, szczególnie jak zobaczyłem łódkę i sprzęty na niej - do tej pory coś takiego widziałem tylko w filmach. Najpierw wybraliśmy się zatankować i zakupić przynęty. Wyspiarze chyba się nigdzie nie spieszą, wiec całość zajęła nam blisko godzinę. Następnie powoli wypływaliśmy na otwarte wody. Całą wyspę okalają rafy koralowe, więc trzeba naprawdę dobrze znać te wody, żeby bezpiecznie się przez nie wydostać. W drodze powrotnej kilka sekund nieuwagi prawie kosztowało nas wpłynięcie na skałę. Widoki jak się pewnie domyślacie - bajka. Co jakiś czas mijaliśmy też żółwie morskie, na które też trzeba było uważać, żeby nie trafiły w śrubę łodzi. Gdy tylko minęliśmy rafy morze zaczęło nieco bardziej falować a my przyspieszyliśmy. I to jak..... Muszę tu wspomnieć, że nasza motorówka miała 2 fotele, więc ja i jeden z kolegów musieliśmy spędzić podróż na stojąco, trzymając się relingów. Na początku myślałem, że chcą mi zaimponować, ale po jakimś czasie okazało się, że oni po prostu tak pływają. Tutaj fragment jaki udało mi się nagrać, akurat wtedy nie skakaliśmy na falach, ale były momenty kiedy myślałem, że wypadnę. https://youtu.be/2IUHuNlr33c Gdy już dopłynęliśmy w miejsce docelowe koledzy zaczęli przygotowywać sprzęt. Nie mając wcześniej doczynienia z tego typu połowami było to dla mnie niezwykle fascynujące w jaki sposób ustawiane są zestawy za pomocą wind, to, że dwie przynęty były ustawione przy powierzchni a dwie w toni.Te w toni były utrzymywane na odpowiedniej głębokości dzięki zaledwie 5 kg "ciężarkom". Sprzęt jak na moje oko wyglądał naprawdę solidnie.
  18. Witam, czy to prawda że od 01.08.2020 nie ma obowiązku rejestrowania jednostek pływających poniżej 7,5 metra długości. Tak właśnie jest napisane w ustawie z 12.04.2018 r. Ustawa miała obowiązywać od 01.01.2020 ale przesunięto ja o 7 miesięcy. http://orka.sejm.gov.pl/proc8.nsf/ustawy/2261_u.htm
  19. Woda była bajecznie czysta, ale jak na tamtejsze warunki jeszcze zimna, ok 22 stopni. Sam raczej lubię cieplejszą wodę, więc odpuściłem sobie nurkowanie na rafach otaczających wyspę. Dzięki temu mam większą motywację, żeby tam wrócić. Wyspa jest dość płaska, najwyższy punkt to 79 metrów, ale często przy plaży znajdują się malownicze i ostre jak brzytwa skałki.
  20. Z racji "szalejącej" zarazy i nieco większej ilości wolnego czasu postanowiłem opisać swoją najbardziej egzotyczną przygodę wędkarską. Do tej pory poza Polską udało mi się łowić ryby w Morzu Irlandzkim, w słodkich wodach irlandzkich, w Chorwacji oraz właśnie na Bermudach. Jeśli chodzi o Irlandię, to wyniki były całkiem niezłe, natomiast w Chorwacji nie licząc kilku małych belonek i jednej mewy nie działo się za wiele. W maju zeszłego roku udało mi się wybrać na kilka dni w odwiedziny do znajomej mieszkającej na Bermudach. Niestety taka wycieczka nie należy do tanich, ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tam wrócić. W sumie napisanie, że nie należy do tanich to jak nie napisanie niczego. Sama wyspa jest maleńka i nawet stosując się do ich limitów prędkości (35km/h) można ja przejechać w godzinę. Dzięki temu, że byłem w maju, czyli jeszcze przed sezonem, czułem się prawie jak na prywatnej wyspie. Bardzo rzadko widziałem jakichkolwiek turystów, więc te kilka dni maksymalnie mnie zrelaksowało. Opis widoków sobie daruję, bo nie mam talentu do pisania. Sami możecie się przekonać na poniższych zdjęciach. Będzie trochę fotek, więc z racji limitu wielkości dodam odpowiedzi do tego tematu
  21. Prawie. Po drugiej stronie. Bingo!
  22. Booseib

    WROCŁAWSKA ODRA

    Ujście Czernicy.
  23. Toż to Bajkał , niestety moje alibi po 13 latach odeszła dwa lata temu 😭
  24. Witam macie jakieś info był ktoś na Topoli jaki stan wody bierze coś czy koledzy wędkarze jak ja odpuściliście sobie ten tydzień.
  1. Pokaż więcej aktywności
×
  • Dodaj nową pozycję...