Skocz do zawartości
przewodnicywedkarscy.p

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Today
  2. Liga Ślęzy 2018 - zasady - tabela

    Lista uczestników - wyniki 2018 1. Marienty (arbiter ligi) 2. jaceen 3. Budek 4. andrutone 5. peekol 6. Chmura 7. Booryss 8. Danek. 9. Płatek88 10. Gu_miś 11. PPu88 12. RSM 13. Carloss83 14.jacolan 15...... @jaceen mam nadzieję, że z tego poziomu za bardzo nie będę raził Cię wynikiem
  3. rzeka Ślęza

    Hmy. ....miałem odpuścić ligę. Tak już sobie obiecywałem przed sezonem, że jak uda mi się wygrać po raz trzeci to zabawę odstawię na bok. A tyle nowych osób się zapisało, że motywacja nowa się pojawiła 4 raz z rzędu już mi raczej nie pozwolicie??? Postaram się kilka relacji wstawić z jakimiś konkretami. Do zobaczenia w styczniu nad wodą. O ile lodu nie będzie.
  4. WROCŁAWSKA ODRA

    bdzisiaj powtórka , coś się dzieje 😉 w pewnym momencie zacząłem eksperymentować z kolorami , dzisiaj zdecydowanie kolory stonowane i naturalne ( oczywiście jedyny słuszny kolor 😁 przodował ) przy tym wietrze subtelnie zaczynało się od 15 gr. Brały takiej wielkości ale też brały na takie wynalazki 😁 ps jak ktoś miałby ochotę trochę zarybić okonkami i pogadać to zapraszam jutro na " moją metę " koło 7.30 będę w niedziele też, pozdrawiam Wasyl
  5. Grand Prix 2017 bieżąca dyskusja

    Jaceen rozbujaj fantazje i ją spełnij w postaci 3 x 40 cm..... czego Ci życzę szczerze Budek nie tylko u Ciebie ciężko o te duże, w tym tygodniu tylko jeden podrostek a resztę gdzieś wymiotło... Skąd ta pewność....
  6. WROCŁAWSKA ODRA

    Skalary Manacuparu za chude. I całej brygady nadzoruje kierownik Marian bydlak ma ponad 30 cm i jest agresywny dla obcych hahah
  7. WROCŁAWSKA ODRA

    Nie wiem czy smaczne, na tą chwilę dobrze je karmie i rosną szybko.
  8. WROCŁAWSKA ODRA

    Dobrze wszyscy wiemy że możemy sobie tylko pogadać. W okresie świątecznym gdy jest presja na mięso straż rybacka powinna robić akcję jak policja na drogach kontrolę codzienne. Ale czy to coś by dało? Moim zdaniem nie są przepisy ilościowe które i tak większość wędkarzy przestrzega a jeśli mu za mało to zrobi jak jeden z wędkarzy u mnie na Odrze wyrobił żonie kartę aby móc łowić na 4 wędki i zabrać dwa razy więcej mięsa. Winni wprowadzić jeden drapieżnik na tydzień limit górny 80cm częste kontrolę z bazą danych przykład Pan Rysiu złowił sandacza 70cm ma kontrolę w poniedziałek podczas kontroli został wpisany w jakąś tabelkę bądź jakiś program połączony z Internetem i każdy strażnik ma podgląd na bieżąco. Do nastepnego poniedzialku nie ma prawa zabrac zadnego drapieznika .Jestem również za mega dużymi karami aby im się odechciało łamać przepisy a nawet zabierać kartę wędkarską na 3 mies. Tak jak prawko szybko by się nauczyli tylko potrzebne są chęci i dużo kontroli limit okonia 5 kg to też przesada 1kg spokojnie by wystarczył.
  9. Grand Prix 2017 bieżąca dyskusja

    No niestety ciężko o te duże bynajmniej u mnie ale nie poddaje się przed nami jeszcze święta a wtedy będę koło żwirowni to chyba ostatnia deska ratunku ale mam obawy że złapie mróz. Dzielić się napewno nie będziemy 😋
  10. Wczoraj
  11. WROCŁAWSKA ODRA

    Smaczne? Bo ja wiem gdzie to jest
  12. WROCŁAWSKA ODRA

    A jakaś rybkę ktoś wstawi? Bo to już nudne. Bo Bacą poszczuje😜 To ja wstawię ale nie powiem gdzie pływają
  13. WROCŁAWSKA ODRA

    I tu się grubo mylisz, bodajże w tamtym roku Michał wstawiał fotki sandaczy, ładnych sandaczy, dla sprawnego oka bylo widać gdzie, bywałem tam wtedy, łowiłem a po publikacji zdjec jak poszedłem na te miejsca to aż mnie na wymioty wzięło, całe główki zakrwawione, bo akurat pierwszy śnieg spadł, wytłukli całe stado... Na Jb. se poszukaj, opisałem to a do Michała pisałem... nic to nie dało. Więc mam podstawy aby pisać. Dużo chodzę, dużo łowię, swoje wiem.
  14. Grand Prix 2017 bieżąca dyskusja

    U mnie okonie 2x40 dałyby 203 pkt. To i tak mało. Bardziej marzy się dołowienie jeszcze trzech trzydziestek. Jestem realistą. Na pierwszy okoniowy sezon byłbym zadowolony. Budek ma duże szanse podbić wynik. Do remisu brakuje sztuki 33,5cm. Jednak o te większe teraz trudniej. Jakiś zastój. Gdy będzie remis, to dzielicie się:)
  15. Grand Prix 2017 bieżąca dyskusja

    Przepraszam Panowie, wypadła mi z głowy ta rywalizacja. Poniżej aktualna tabelka. Pozdrawiam
  16. WROCŁAWSKA ODRA

    No to wrzucę swoje 5 groszy Z obserwacji i w miarę swojego doświadczenia wiem że najwięcej informacji o rybach rozchodzi się drogą pantoflową. Ja jeśli wiem że gdzieś się coś dzieje na grubo rozsyłam SMS cześć kolegów po kiju może potwierdzić. "Wędkarze" którzy zabierają nadmierną ilość ryb z łowiska zazwyczaj mają swoje stałe miejsca pobytu. Zmieniają je jedynie z porą roku. Np. Ja jeśli łowie jazie wczesną wiosną i wiosną u siebie koło domu wrzucam fotki na forum i nie zauważyłem nowych twarzy po publikacji na forum. Należy również pamiętać że sama miejscówka ryb nie daje należy ją wypracować a to zajmuje za dużo czasu dla miesiarza. Dobrym przykładem jest mietków późna jesień wczesna zima ( masa ładnego okonia przy brzegu) na forach nie ma info wszytko leci przez SMS bądź luźne pogawędki wędkarzy a wpadniesz na łowisko o 6 rano i nie ma gdzie stanąć kolega Danek jest świadkiem. Weźmy na plan Michała Oleix ładuje piękne okazy praktycznie każdego gatunku drapieżnika wszyscy obeznani wiedza gdzie filmów zdjęć pełno a jakoś nie narzeka na presję. Kończąc swoje wypociny wolę oglądać zdjęcia okazów razem ze szczęśliwym łowcą na tle rzeki niz ryba walnięta w piasek z miarką. Wiem że są sytuacje wrzuciłem zdjęcie ryby na tle rzeki a następnego dnia pielgrzymka tego też nie unikniemy każdy chce złowić nie zawsze zabrać a jeśli idzie raz na dwa tygodnie na ryby no to szuka gdzie co się dzieje aby mieć cień szansy.
  17. WROCŁAWSKA ODRA

    Fido, jesteśmy zbyt poważni, by się unosić. Ty się martwisz, ja też się obawiam, żeby zbyt dokładnie wszystkiego nie podawać. Trochę wysiłku od wędkarza nie zaszkodzi. Jak sam dojdzie, gdzie i jak, będzie miał większą satysfakcję ze złowionej ryby. Ostatnio też podobne zdjęcie z panoramą podlinkowałeś?:) Źli wędkarze i tak będą o krok przed nami, a nawet o dwa. Obecnie nie będą trwonić swojego bezcennego czasu na jedną, czy dwie zabłąkane ryby daleko od ostoi zimowej. Okazuje się, że nie tylko mi brakuje tych pogawędek wędkarskich z napotkanymi kolegami po kiju. Czasami podchodzili nieostrożnie płosząc na dwa kilometry wszystko, co pływa, ale i to było sympatyczne;) Ja się czaję ze smużaczkiem na klenia a tu: - Dzień dobry. Mogę parę razy zarzucić obok pana? I bęc! Kawał klamota leci do wody:) A później godzina paplaniny nad wodą i zapominam o tej komicznej sytuacji;)
  18. WROCŁAWSKA ODRA

    dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane, zawsze się staram opisać co i jak , co prawda kolosów nie ma ale zawsze coś się dzieje , zawsze jak spotykam wedkującego chwila bajery , oprócz paru etatowych " kormoranów" którzy siedzą na " smródce" wszyscy napotkani spiningiści zarybiali , ale mam na pieńku z jednym patałachem 😈 coś widział ale dzięki Bogu nie zrozumiał 😁
  19. dziękuję😊 ale z tym geniuszem to zdecydowanie za duże słowa😉
  20. WROCŁAWSKA ODRA

    Jakieś 8-10 lat temu na nieistniejącym już forum, zamieściłem relację z jesiennej "objazdówki" podobną do tej, którą na poprzedniej stronie opisał kolega @Budek. Z jedną różnicą - ja wtedy połowiłem i nie omieszkałem okrasić opisu klimatycznymi zdjęciami z rybami i piękną panoramą w tle. Ekipa, która też to miejsce odwiedzała pojechała po mnie równo. Że spaliłem miejscówkę, że teraz wszystko wytłuką, że zaczną się pielgrzymki szarpakowców nie tylko z Wrocławia... Przyznam, że wtedy jako świeżo przybyłemu do Wrocławia i prawdopodobnie nieznającemu panujących tu reguł zarzuty te dały do myślenia. Oczywiście nie zrezygnowałem z odkrytej miejscówki i odwiedzałem ją regularnie nie tylko w tamtym, ale także w kolejnych dwóch, czy trzech sezonach. Nie zauważyłem, by zwiększyła się ilość wędkarzy, bądź zmniejszyła ilość ryb. Nie zauważyłem w sumie niczego poza tym, że następna po owym nieszczęsnym wpisie wizyta w tym miejscu zakończyła się dwiema przebitymi oponami. Oczywiście, nikogo za rękę nie złapałem, więc i nikogo nie oskarżałem, ale skoro obok mojego auta stały trzy, czy cztery inne, a tylko moje opony "oberwały", to przypadkiem, czy zwykłym wandalizmem nazwać tego nie sposób. Po prostu zapłaciłem "frycowe". Wracając jednak do głównego wątku brakuje mi nad wodą tego, o czym pisze wyżej kolega @jaceen. Brakuje mi tej rozmowy z nieznajomym moczykijem, lub chociażby zwykłej wymiany uprzejmości. Nie wspomnę już o wymianie doświadczeń, bo to chyba dziś niemożliwe, zwłaszcza gdy widzisz jak mijany wędkarz pospiesznie wyczepia gumę z kija, by schować ją w dłoni. Idzie przywyknąć, ale jednak z perspektywy czasu widzę, że te zmiany w relacjach wędkarskich, a właściwie postępujący ich zanik zabijają istotę wędkarstwa, bo przecież nie tylko o ryby w nim chodzi. Na koniec dodam tylko od siebie, że gdybym szukał jakichś podpowiedzi na tym forum, to więcej ich bym znalazł w opisie @Budka, niż w zdjęciu @jaceena, no ale ja nie jestem autochtonem i nie znam tej rzeki tak dobrze jak Wy. P.S. Gratuluję sandacza i samego zdjęcia
  21. WROCŁAWSKA ODRA

    A ja sie cieszę, że Jaceen wstawił tak piekne zdjęcie ( żałuję tylko, że to nie ja), gdy widzę takie zdjecia to wiem po co chodzę na ryby i wiem, że mam po co chodzić. A czy ktoś sie domyśli gdzie to było- no to co z tego i tak nie złapie tych ryb. Chyba, że poświęci okolicy bardzo dużo czasu i wypracuje to, a i tak (nie urażając nikogo) 95% z nas nic tam nie złowi. Sam znam miejsce gdzie sa te piekne ryby i na 50 wyjść uda się coś zawiesić na końcu wędki. Jacek gratuluję-zrobiłeś se mały prezent na czas przedświąteczny:))
  22. Jak było dzisiaj na rybach? Grudzień 2017

    Gratuluję łowiącym Ja od tygodnia nie byłem nigdzie.. czasu mało, ale może się uda jeszcze raz czy dwa chociaż na kilka godzin gdzieś ruszyć za okoniem lub sandaczem
  23. Jak było dzisiaj na rybach? Grudzień 2017

    Witam kolegów Niestety mój ciepły kanał jest zmienny jak kobieta raz potrafi zaskoczyć świnkami 35+ aby dzień póżniej zejść z mizernymi wynikami taka wędkarska dola
  24. Jak było dzisiaj na rybach? Grudzień 2017

    Essox nie poddawaj się mimo tego sztormu dzisiaj trochę okonków podłubałem 😉 i musiałem walczyć z mewami 😁
  25. Widzę że kolejny geniusz przynętowy się objawił Chmura gratulacje, prawdziwe cudeńka.
  1. Pokaż więcej aktywności