Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na okonie

moczykij

Użytkownik
  • Ilość dodanej zawartości

    76
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    9

moczykij last won the day on November 8 2019

moczykij had the most liked content!

Reputacja

123 Excellent

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnie wizyty

1556 wyświetleń profilu
  1. Też miałem w zeszłym roku jedną kontrolę. U mnie też niczego nie sprawdzali, nawet karty, legitymacji, czy rejestru, że o torbie nie wspomnę. Było trąbienie przy moim aucie, a gdy podszedłem pytanie czy mam zgodę na wjazd do lasu. Gdy powiedziałem, że nie mam poproszono mnie o dowód, wypisano mandat i było po kontroli. Plusy tej kontroli są takie, że po nastu latach jeżdżenia w tamte okolice teraz już wiem, że te krzaki to las mimo, że nie ma tam żadnych znaków, tablic, szlabanów, wiem też że ta rozjeżdżona przez quady i crossy błotnista breja, to w rzeczywistości ściółka leśna, którą owego feralnego dnia zniszczyłem swoją osobówką. No i w sumie wiem już że PSR też tego pilnuje.
  2. 1. jaceen 2. RadekM 3. RSM 4. ESSOX 5. Kepes53 6.Budek 7. Marienty 8. Danek 9. Don Gucak 10. Booseib 11. dawidzcm 12. Larry_blanka 13. moczykij
  3. Ja też próbowałem dziś dorzucić coś do okoniowej ligi, ale i mi nie idzie. Okonia nie widziałem pewnie z miesiąc. Dziś trafiłem przynajmniej na jakieś ryby. Pierwsza prawdę mówiąc zabiła mi gwoździa. Przyznaję, że 100% pewności z kim mam przyjemność nie miałem do końca. Teraz jak patrzę na zdjęcie - sprawa wygląda na bardziej oczywistą. Z drugą wątpliwości nie miałem, choć też mnie zaskoczyła. To chyba pierwszy mój grudniowy klenik na spinning i o ile dobrze pamietam - drugi lub trzeci na gumkę. Pierwsza rybka na 2" ripperek Cabela's, druga na 2" Kajtka.
  4. Korzystając z okazji zajrzałem dziś na Bajkał. Mimo, że dzień powszedni i godziny pracy to nie miałem problemu z wytypowaniem miejsca. Kilkanaście aut i tyluż samo wędkujących skupionych w jednym miejscu nie pozostawiało wątpliwości. Machałem może godzinkę, wydłubałem chyba sześć okonków, mimo że brań miałem więcej. Niestety nie miałem gumek mniejszych niż 5 cm (nie lubię łowić mniejszymi), więc złowiłem tylko te najbardziej łapczywe... a może największe ze wszystkich chętnych w tym miejscu do współpracy Woda fajna, ale ta presja... Nawet dziś widziałem zarówno spinningistów, pickerowców, feederowców, żywcarzy, a nawet dawno niewidzianą podrywkę (nawet nie wiem czy to narzędzie aktualnie jest dopuszczone do stosowania). Mogę się tylko domyślać co tu się dzieje w weekendy. Nie wiem czy wstyd się przyznać, ale to był mój pierwszy połów na Bajkale i to moje pierwsze rybki z tej wody, a kto wie czy nie ostatnie w tym sezonie. Biorąc pod uwagę fakt, że gdy o zmierzchu się zwinąłem i z ciekawości uruchomiłem Yanosika - okazało się, że do domu mam 31 km, na przejechanie których potrzebowałem ponad godziny, to chyba wolę zrobić dystans dwa razy większy w tym samym czasie i wylądować gdzieś na "dzikiej rzece". Może nie złowię w godzinę sześciu okonków, może nawet nic nie złowię, ale na pewno odpocznę
  5. Przeczytałem ostatnio artykuł o tym, że karbowane przynęty w pewnych warunkach wykazują sie większą skutecznością od tych tradycyjnych. Coś tam o miękkości, a co za tym idzie naturalniejszym wyglądzie podczas opadu, o zwiększonej powierzchni, a co za tym idzie silniejszej fali hydroakustycznej... Miałem kiedyś w pudełku kilka takich karbowanych twisterów, ale nie pamiętam, by były jakieś bardzo łowne, niemniej postanowiłem spróbować i kilka zamówiłem. Wczoraj przyszły, więc dziś wyskoczyłem na godzinkę na swoją okoniową "metę", by je przetestować. Oczywiście zacząłem od Kajtków, potem Westiny, a gdy jak to bywa od dłuższego czasu - nic sie nie działo, wyjąłem z pudełka karbowańca, uzbroiłem i ... w tym samym miejscu w ciągu kwadransa wydłubałem dwa szczupaczki. Przypadek? P.S. Jeden wziął w warkoczu, drugi ze środka klatki. Oba były mocno obklejone pijawkami, więc domyslam się, że ostatnio niewiele się ruszały, a skoro teraz drgnęły to może to oznacza, że ten weekend będzie dla nas łaskawszy. (Nie mówię o @Budek, bo widzę, że dla Niego spadające ciśnienie nie robi żadnej róznicy )
  6. Tegoroczny październik był długo wyczekiwany. Postanowiłem powtórzyć z kumplami wyjazd na graniczny Bug. Byliśmy tam w tym samym składzie 4 lata temu i było super. Połowiliśmy szczupaków i okoni, ale wtedy trafiliśmy idealnie na pierwsze przymrozki. W tym roku trafiliśmy z pogodą tak, że w ciągu dnia na pontonach siedzieliśmy w krótkich rękawkach, a noce czy to z wędką czy przy ognisku jedynie w polarach. Zmienilismy nieco nastawienie i zamiast szukać szczupaków, postanowiliśmy sie skupić na bużańskich sandaczach. Przez sześć dni naliczyłem chyba 5 pstryczków (bardzo delikatnych) - na pontonie wylądowały dwa ledwo wymiarowe sandaczyki. Kolega w tym czasie wyholował sandaczyka i szczupaczka, drugi przyzerował. Lepsze wyniki mieli spotykani wędkarze nastawieni na białoryb. No ale cóż - nie da się z góry zaplanować urlopu i wstrzelić w pogodę. Niemniej klimat nadbużański zrekompensował wędkarską klapę. Na Odrze bez szału. Trafiłem jeden dzień gdy okonie chciały współpracować, poza tym dwa dni z przyłowami w postaci szczupaków (52,59cm). Dla mnie jako wędkarza o kompletnej nieznajomości wrocławskich (miejskich) łowisk, a co za tym idzie łowiącego na "dzikiej" Odrze sezon się kończy. Nie liczę już na wiele w tym roku, co nie znaczy, że odpuszczam
  7. Zdejmuję 2x27 i podstawiam w to miejsce 34 i 29. 1 . RadekM 25+0=25pkt 2. Michalvcf 42+0+0+0+0+0+0+0+0+0= 42 pkt 3. Marienty 27+24+29=80pkt 4. Booseib 31+25+34+26+0+0+0+0+0+0 5. kamil.Ruszała 24+25+25+24+25+28+24+0+0+0=175 pkt  6. McGregor 26+28+26+32+30+29+26+29+28+25=279 pkt  7. jaroslav  8. Gryzon    9. Budek 34+35+35+35+37+39+35+35+35+35=355pkt 10. Carloss  11. lechur1  12. jaceen 29+31+31+30+30+29+29+29+35+31= 304 pkt  13. Gu_miś 26+30+30=86 pkt. 14. Essox  29+24+26+25+30 = 134 pkt 15. Smigolek 26 pkt 16. RSM 30+37+27+31+28+38+40+27+30+35=323 pkt 17. Grzebas72  18. boseib  0+0+0+0+0+0+0+0+0+0 19. Ras al Ghul    20. Wasyl 1968 21. FullWengjel 37+25=62pkt  22. moczykij 30+28+31+32+41+34+30+29+28+40=323 pkt 23. jaro81  24. Płatek88 24+24+24+26+27+25=150 pkt
  8. Odra - akurat w trakcie nachodzącego frontu. Wydłubałem z 10 sztuk, wrzucam dwie. Przynęta na zdjęciu. Nie wiem czy to kolor, który często opisujecie tu jako "jedyny słuszny", ale to jeden z moich ulubionych - zwłaszcza o tej porze roku
  9. Zamieniam 27 na 28. 1 . RadekM 25+0=25pkt 2. Michalvcf 42+0+0+0+0+0+0+0+0+0= 42 pkt 3. Marienty 27+0=27pkt 4. Booseib 31+25+34+26+0+0+0+0+0+0 5. kamil.Ruszała 24+25+25+0+0+0+0+0+0+0=74 pkt  6. McGregor 26+28+26+0+0+0+0+0+0+0=80 pkt  7. jaroslav  8. Gryzon    9. Budek 34+35+35+35+37+39+35+35+35+35= 355pkt  10. Carloss  11. lechur1  12. jaceen 29+31+31+28+30+29+28+29+28+31= 294pkt  13. Gu_miś 26+30+30=86 pkt. 14. Essox  29 pkt 15. Smigolek 26 pkt 16. RSM 30+37+27+31+28+38+26+0+0+0=217 pkt 17. Grzebas72  18. boseib  0+0+0+0+0+0+0+0+0+0 19. Ras al Ghul    20. Wasyl 1968 21. FullWengjel 37+25=62pkt  22. moczykij 30+28+31+32+41+27+30+27+28+40=314 pkt 23. jaro81  24. Płatek88 24+24+24+26+27=125 pkt
  10. Odra, wczoraj. Też jedno branie i taż Cannibal. Koniec ekscesów z czterdziestakami, powrót do dłubania
  11. Zamieniam 26 na 40. 1 . RadekM 25+0=25pkt 2. Michalvcf 42+0+0+0+0+0+0+0+0+0= 42 pkt 3. Marienty 27+0=27pkt 4. Booseib 31+25+34+26+0+0+0+0+0+0 5. kamil.Ruszała 24+25+25+0+0+0+0+0+0+0=74 pkt  6. McGregor 26+28+26+0+0+0+0+0+0+0=80 pkt  7. jaroslav  8. Gryzon    9. Budek 34+35+35+35+37+39+35+35+35+35= 355pkt  10. Carloss  11. lechur1  12. jaceen 29+31+31+28+30+29+28+29+28+31= 294pkt  13. Gu_miś 26+30+30=86 pkt. 14. Essox  29 pkt 15. Smigolek 26 pkt 16. RSM 30+37+27+31+28+38+26+0+0+0=217 pkt 17. Grzebas72  18. boseib  0+0+0+0+0+0+0+0+0+0 19. Ras al Ghul    20. Wasyl 1968 21. FullWengjel 37+25=62pkt  22. moczykij 30+27+31+32+41+27+30+27+28+40=313 pkt 23. jaro81  24. Płatek88 24+24+24+26+27=125 pkt
  12. Odra i tylko jedno branie. Okoń najpierw odprowadził mi pod same nogi Manns'a. Długo szukałem sposobu jak go przekonać do powtórki. Po mniej więcej godzinie proszenia - dał się skusić. Nie był w stanie oprzeć się Cannibalowi od SG
  13. Zamieniam 25,25,26 na 31,32,30. 1 . RadekM 25+0=25pkt 2. Michalvcf 42+0+0+0+0+0+0+0+0+0= 42 pkt 3. Marienty 27+0=27pkt 4. Booseib 31+25+34+26+0+0+0+0+0+0 5. kamil.Ruszała 24+25+25+0+0+0+0+0+0+0=74 pkt  6. McGregor 26+28+26+0+0+0+0+0+0+0=80 pkt  7. jaroslav  8. Gryzon    9. Budek 34+35+34+35+37+39+35+35+35+35= 354pkt  10. Carloss  11. lechur1  12. jaceen 29+27+31+28+30+29+28+29+28+31= 290pkt  13. Gu_miś 26+30+30=86 pkt. 14. Essox  29 pkt 15. Smigolek 26 pkt 16. RSM 30+37+27+31+28+38+26+0+0+0=217 pkt 17. Grzebas72  18. boseib  0+0+0+0+0+0+0+0+0+0 19. Ras al Ghul    20. Wasyl 1968 21. FullWengjel 37+25=62pkt  22. moczykij 30+27+31+32+41+27+30+27+28+26=299 pkt 23. jaro81  24. Płatek88 24+24+24+26+27=125 pkt
  14. Odra. Dziś 3 godzinki i 6 rybek. 5 okonków i przyłowiony sumek. Do ligi załapały się trzy. Dwa złowione na ripper Manns'a, trzeci na Westin'a.
  15. Dopisuję 27,26,27,28,26 i podmieniam 24 na 25. 1 . RadekM 25+0=25pkt 2. Michalvcf 42+0+0+0+0+0+0+0+0+0= 42 pkt 3. Marienty 27+0=27pkt 4. Booseib 31+25+34+26+0+0+0+0+0+0 5. kamil.Ruszała 24+25+25+0+0+0+0+0+0+0=74 pkt  6. McGregor 26+28+26+0+0+0+0+0+0+0=80 pkt  7. jaroslav  8. Gryzon    9. Budek 34+35+34+35+37+39+35+35+35+35= 354pkt  10. Carloss  11. lechur1  12. jaceen 29+27+31+28+30+29+28+29+28+31= 290pkt  13. Gu_miś 26+30+30=86 pkt. 14. Essox  29 pkt 15. Smigolek 26 pkt 16. RSM 30+37+27+31+28+38+26+0+0+0=217 pkt 17. Grzebas72  18. boseib  0+0+0+0+0+0+0+0+0+0 19. Ras al Ghul    20. Wasyl 1968 21. FullWengjel 37+25=62pkt  22. moczykij 30+27+25+25+41+27+26+27+28+26=282 pkt 23. jaro81  24. Płatek88 24+24+24+26+27=125 pkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...