Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na sandacze

tomek1

Administrator
  • Ilość dodanej zawartości

    9885
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    39

Zawartość dodana przez tomek1

  1. tomek1

    Czytanie obrazu deeper pro +

    Postaram się poszukać w zapisach skrajnych przypadków.
  2. tomek1

    Czytanie obrazu deeper pro +

    @P spotkanie na żywo na sumach- oby kiedyś było nam dane Co do przykładu ze szczupakami to jest tak jak piszesz. Wielkość ryby na deeperze jest wizualizowana szerokością łuku. Większa ryba= szerszy łuk. Długość łuku mogła by mieć znaczenie tylko w idealnych warunkach tj. gdyby oba szczupaki stały na jednej linii jeden za drugim a deeper poruszał się nad nimi z tą samą prędkością. Wtedy łuk symbolizujący większego szczupaka byłby również dłuższy. W praktyce raczej mało prawdopodobne.
  3. tomek1

    Czytanie obrazu deeper pro +

    Tak, na deeperze im grubszy łuk- tym większa ryba. Nie wiem czy to sandacz, ale z pewnością jest to spora ryba przy dnie. Zielone łuki to według mnie również ryby lub ta sama ryba, jeśli np. dałeś łódką "wstecz" po namierzeniu pierwszego łuku.
  4. tomek1

    Czytanie obrazu deeper pro +

    To ciekawe, nie spotkałem się z tym. Teoretycznie patrząc- ta sama ryba da łuk innej długości (dłuższy) jeśli płynie zgodnie z kierunkiem ruchu łodzi a inny jeśli płynie przeciwnie do kierunku ruchu łodzi (krótszy). Nie wiedziałem, że są sondy, które potrafią pokazać wielkość ryby długością łuku. W aplikacji na smartfonie wchodzi w "Historia" i nowy zapis. Potem instalujesz "Lakebook" https://maps.deepersonar.com/ i możesz sobie analizować zapisy, mapy batymetryczne itd.
  5. tomek1

    Czytanie obrazu deeper pro +

    Nie sądzę, bo ryby na 120 cm obserwowałem jakieś 3 tygodnie temu, jak trafiłem na jesiotrowe eldorado na komercji. Potwierdzone braniami. Choć oczywiście nie dam głowy, że racja jest po mojej stronie. Rozumiem, że chodziło Ci o szerokość łuku. Długość nie mówi nic o wielkości ryby. W przypadku zdjęcia nr 2, jedynym alternatywnym wytłumaczeniem tak szerokiego łuku mogłoby zbite stado drobnicy, ale to według mnie raczej mało prawdopodobne, bo taki "obiekt" daje raczej obraz w postaci chmury niż łuku. Właśnie! @buszmen Ty się nie wykręcaj instrukcją, tylko dawaj tu swoje zapisy z deepera, bo wiem, że dużo używasz.
  6. tomek1

    Czytanie obrazu deeper pro +

    To nie są jeszcze ekstremalnie gęste zapisy. Temat się fajnie rozwija, więc jeszcze pewnie wrzucę to i owo. Na początku sondowania deeperem byłem w szoku- jak wiosną w ciągu 24 godzin potrafi się zmienić obraz życia pod wodą w jednym miejscu- od chmary ryb jednego dnia- do totalnej pustyni kolejnego. Spodziewałem się, że tak właśnie napiszesz. Też jestem prawie pewny, że to był duży sum. Musisz pamiętać, że na moich "domowych wodach" nie łowię z łódki. Deepera mam od wiosny i oczywiście nie sonduję nim 8-10 godzin a raczej 8-10 minut na jedną zasiadkę. Biorąc wszystko do kupy i patrząc statystycznie- całkiem możliwe, że na te maksymalnie kilka godzin sondowania deeperem tylko raz udało mi się zarejestrować tej wielkości suma. Z pewnością nie była to ryba 10-15 kg, bo tej wielkości ryby wiem jak wyglądają na ekranie deepera - i jest to bardziej obrazek nr 1 niż nr 2. To tak jakbyś stanął łódką w dryfie lub nawet na kotwicy, bo pewnie deeper dryfuje wolniej niż łódka. Ja mam sporo doświadczeń w łowieniu z echosondą spod lodu. Tam ciągłe linie są na porządku dziennym.
  7. tomek1

    Czytanie obrazu deeper pro +

    @P Zgadza się. To duże stado karpików w rozmiarze 40-50 cm. Potwierdzone braniami. Deeper już tak ma, ale nie jest to problem, jeśli ktoś trochę nim się pobawi, to z łatwością rozszyfruje co jest co. Taką miałem nadzieję Ustawiam czułość Deepera na 70-80% licząc się z tym, że jest trochę zakłóceń, ale widać więcej. Skośne cienkie linie po lewej, to pęcherzyki powietrza wydobywające się z dna. W tym czasie ciągnąłem Deepera z głębszej wody na płytszą. Wtedy zaobserwowałem ten zapis. Nigdy wcześniej i nigdy później nie zarejestrowałem takiego zapisu. Dlatego zatrzymałem deepera. Po prawej widać ciągłą linię na 2,7 m, czyli rybę stojącą nieruchomo pod sondą i ciągłe linie pod powierzchnią, czyli drobna ryba wykonująca niewielkie ruchy pod nieruchomą sondą. Główny obiekt mojego zainteresowania znika w tym momencie z ekranu, więc przemieszczał się względem nieruchomego Deepera. Ja oceniłem to jako bardzo dużego suma poruszającego się po łowisku. Nie miałem wiele okazji aby widzieć dużego suma na ekranie echosondy, ale wydaje mi się, że dwa razy podobne echa zanotowałem na Ebro. "Wydaje się", bo echosonda była zupełnie inna.
  8. tomek1

    Czytanie obrazu deeper pro +

    Deeper ryby blisko dna rysuje czasem na zielono, czyli tak jak miękkie dno. Różnica jest taka, że ryba jest oznaczona zielonym łukiem. Swoją drogą fajna sprawa taki temat. Mam sporo zapisów z Deepera, pewnie wielu z Was też ma trochę materiałów. Można od czasu do czasu obejrzeć fajne zapisy z sondy. Co powiecie o poniższym? Co to może być? @P a co powiesz o tym?
  9. tomek1

    Czytanie obrazu deeper pro +

    Według mnie nr 1 faktycznie ryba przy dnie. Może być sandacz, ale może być i inna ryba, ale raczej niezbyt duża. Czy zapis nr 2 powstał z ciagniętej czy stojącej sondy? Mogą to być szczupaki. Ta ryba w toni dość spora.
  10. tomek1

    Dunaj

    Tu nie pomogę, nie łowię w dużych rzekach. Gdybym musiał coś wykombinować w takiej sytuacji, próbowałbym np. włożyć do koszyka wcześniej namoczony i dobrze sklejony w koszyku pellet o granulacji minimum 4 mm. Będzie uwalniał zapachy od razu a z czasem zacznie się sypać z koszyka.
  11. tomek1

    Street fishing Poland 2018

    Korekta- jak słusznie zauważył @jaceen- Michał zajął 7 a nie 8 miejsce w GP. Tabela wyników nieco myli- 8 to numer wiersza w arkuszu z wynikami. Przepraszam za pomyłkę i tym większe gratulacje!
  12. tomek1

    Street fishing Poland 2018

    W nawiązaniu do poprzedniego posta, postanowiłem wyróżnić @Budek specjalnym statusem pod nickiem.
  13. tomek1

    Street fishing Poland 2018

    @Budek szczere i wielkie gratulacje! Równa wysoka forma przez cały cykl i mocne uderzenie na koniec! Tak jak pisze Jaceen, tu nie ma przypadku, tylko nieprzeciętne umiejętności. Duże brawa również dla @michalvcf za ósme miejsce! Kawał dobrej roboty Panowie!
  14. tomek1

    Jak dziś było na rybach - październik 2018

    @salto piękny! Ładne ryby! Ja jeszcze nie przekroczyłem 60 cm. Jestem tam kilka razy w roku i już ze dwa razy skończyłem o kiju i nie raz z 1-2 rybami. Bolesna sprawa- kiedy wiesz i widzisz ile i jakich ryb jest w tej wodzie. Często pokazują się, ale albo nie reagują na przynęty, albo trącają półgębkiem. Oczywiście zdarzają się dni dobrych brań, ale nie jest to zasadą, mimo, że to komercja.
  15. tomek1

    Dunaj

    To może surfcastingowy ciężarek z "wąsami"?
  16. tomek1

    IV Zlot Zagraniczny haczyk.pl

    W jeziorze jest również duża ilość sandacza, ale piszę o tym ostrożnie, bo z tą rybą można nie trafić. Okoń jest raczej pewniakiem do łowienia.
  17. Czas powoli planować przyszłoroczny wyjazd. Wstępny pomysł- jezioro w Szwecji ok. 200 km od Karlskrony, obfitujące w okonia, którego łowi się dość klasycznie- w strefie przybrzeżnej jeziora. W jeziorze jest również duża populacja sandacza oraz nieliczne szczupaki. Podstawowym celem będzie jednak duży okoń 30-45 cm. Jeżeli uda się wstrzelić w dobre żerowanie sandacza, to również jest szansa na solidne łowienie. Wyjazd na przełomie maja i czerwca, nocleg w domkach, na miejscu łódki. Cena mniej więcej na poziomie poprzednich wypraw na szwedzkie szkiery. Na razie to tylko zarys informacji, dajcie znać co myślicie o takiej wyprawie. Wstępnie zainteresowanych proszę o wpis w tym temacie lub kontakt na priv.
  18. tomek1

    IV Zlot Zagraniczny haczyk.pl

    Uzupełnienie informacji: - cena ok. 1800 zł. W tej cenie jest przewodnik wędkarski, który będzie z nami łowił. - dodatkowo płatne prom+ paliwo na dojazd+ paliwo do łodzi. - jedziemy samochodem przewodnicywedkarscy.pl
  19. tomek1

    Jak dziś było na rybach - październik 2018

    Nie widziałem jeszcze takiego grzyba, więc to moja życiówka. Trochę się pogrzybowało, może będzie jeszcze okazja wrzucić jakieś zdjęcia z lasu. @salto gratulacje! Zdziwienie musiało być duże.
  20. tomek1

    Jak dziś było na rybach - październik 2018

    Traktuję zdjęcie jako jednorazową ciekawostkę. A grzyby ładne. Jak już zeszło na ten temat, to taki okaz "czerwonego kozaka" zaliczyłem w sobotę.
  21. tomek1

    Muszkarstwo - Wrocław i okolice.

    Ciekawe obserwacje. Mnie klenie fascynowały już jako smarkacza, kiedy łowiłem je na stojącej wodzie, wychodzące na piaszczystą plażę z wodą 20 cm. To była szkoła podchodów i ukrywania swojej obecności. Potem miałem falowe powroty do ich łowienia- na spinning i teraz na muchę. Na rzece Białej w okolicach Bielska, miałem najdziwniejsze doświadczenie. Rzeka szybkim przelewem przechodziła w głęboki jak na nią dołek w cieniu drzewa. Kilka razy wszedłem bezpośrednio w to miejsce i co ciekawe stałem wśród kleni, które kompletnie się nie płoszyły! Pływały dziesiątkami koło moich nóg na wyciągnięcie ręki. Kompletnie nie reagowały na przynęty- nawet w ramach eksperymentu- podstawiane pod sam pysk. Kolejne obserwacje, to mucha. Zgadzam się, że klenie najlepiej reagują na świeżo położoną suchą muchę. Swobodny spływ rzadko przynosi mi brania. Ostatnio obserwowałem klenie pod nawisem krzaków. Po pierwszych rzutach małe natychmiast atakowały muchę a duże teź startowały. Po chwili duże odpuszczały całkiem a po kolejnych kilku rzutach ryby kompletnie ignorowały przynętę.
  22. tomek1

    WROCŁAWSKA ODRA

    Nie mogłeś lepiej trafić! Jak potrafisz słuchać, to masz się od kogo uczyć we Wrocławiu.
  23. tomek1

    Jak dziś było na rybach - wrzesień 2018

    @bumtarara wielkie gratulacje! Zamieniłbym 100 karpi na takiego jednego leszcza.
  24. tomek1

    Muszkarstwo - Wrocław i okolice.

    Powoli się wciągam. Sucha mucha jest dla mnie na razie najbardziej czytelna i najciekawsza. Na nimfę tylko momentami mam poczucie, że przynęta jest poprowadzona jak należy, ale chyba powoli się wprawiam.
  25. tomek1

    Muszkarstwo - Wrocław i okolice.

    Jaceen- brak słów. Tom@ha, GuCeK- gratuluję udanej wyprawy! Ja po dłuugiej przerwie zmontowałem kawałek filmiku znad wody. Pierwszy to udany hol klenia na suchą muchę. Kolejny z dzisiejszego wieczora. Wybrałem się na krótkie dwie godziny. Woda na Wiśle wysoka, ale czysta. Świnki się pokazują, po ostatniej rozmowie z Booryssem wiedziałem na jaką przynętę próbować a podwyższona woda powodowała, że nurt miał prawie pełną szerokość rzeki. Moim okiem muchowego laika oceniłem, że to niezłe warunki do "spławiania" nimfy. Miałem w sumie trzy brania, na filmie nieudany hol ładnej świnki. Chyba zbyt nerwowo ciągnąłem a może cienki przypon gdzieś był osłabiony...
×