Skocz do zawartości
przewodnicywedkarscy.p

ESSOX

Użytkownik
  • Ilość dodanej zawartości

    909
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    9

ESSOX last won the day on November 7 2017

ESSOX had the most liked content!

Reputacja

195 Excellent

Kontakt

  • AIM
    2448819

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    RZESZÓW
  • Zainteresowanie
    wszystko
  1. Warunki Lodowe 2018r.

    Byłem sprawdzić dzisiaj swoje warunki lodowe. Interesuje mnie żwirownia więc tylko tam sprawdzałem. Lód jak na powyższych fotkach, czyste gładkie szkło. Grubość oceniam tak na 3-4 cm. Nie pchałem się na niego bo stojąc przy brzegu dość niebezpiecznie trzeszczał, co prawda utrzymał mnie stojącego na jednej nodze (85 kg) ale walnięcie z pięty spowodowało pojawienie się pajęczyny (nie przebiłem do wody). Jako że nie chcę być pierwszym który zatonął w Rzeszowie z lodu tej zimy na razie się wstrzymuję z łowieniem
  2. Bystrzyca

    U mnie akurat podnieśli do 20 cm.
  3. Co nowego kupiliscie...

    Szukaj sprzedawcę "okoniowy" kupowałem u niego różne robale pod DS. Takie larwy ważki też ma. Jeszcze nie miałem okazji założyć a mam 4 i 5 cm .
  4. Warunki Lodowe 2018r.

    Lód jak szyba, zazdraszczam wypadu U mnie na razie kałuże zamarzają ale zapowiadają jakieś mroziki więc może niedługo uda się wywiercić dziurę
  5. rzeka Ślęza

    Jak wędkarz z Czarnobyla
  6. Warunki Lodowe 2018r.

    Buszmen tylko się nie utop, pierwszy lodzik jest zdradliwy zwłaszcza dla tych którzy chcą wejść na niego pierwsi
  7. Jak dziś było na rybach- styczeń 2018

    Karta opłacona więc dzisiaj nad wodą się zameldowałem. Pierwsze podejście było wczoraj ale akumulator walnął focha i trzeba było wrócić się do domu miałem jechać trochę dalej więc dlatego auto było potrzebne. W ramach zastępstwa pospacerowałem z psem nad miejskim Wisłokiem i okazuje się że da się połowić. Tak trochę z partyzanta poszedłem bo zapowiadali deszcz i nie planowałem wyjścia , ale skoro nic nie padało to trzeba spróbować. Woda jeszcze podniesiona ,ale czysta zimowa, błoto wszędzie ale miejscami dało się podejść do brzegu. Od 12-15.30 łowiłem , na początek DS a pod koniec małe jigi. Na drop shota siadł okoń 29 cm a na główkę kleń 31 cm. Na ds miałem 2 odprowadzenia przynęty pod same nogi przez okonie takie jak ten złowiony w tym jeden wyraźnie zainteresowany ciężarkiem a nie wiszącą wyżej przynętą Co ciekawe obie ryby na taką samą przynętę wzięły ( przeźroczysta 5 cm podwójna jaskółka w kolorze zielonkawym) ale w różnych metodach prowadzenia. Trochę przynęt przerzuciłem ( jaskółeczki, mikro kopytka , różne robale) w kilku wariantach kolorystycznych i na nic innego nie brało. I chyba za dużo ołowiu zostawiłem w wodzie, DS w rzece to kosztowna zabawa
  8. Młynek - który?

    Też jestem na etapie szukania ultra małego kołowrotka (chodzi o maksymalne odchudzenie zestawu pod mikro gumki) , myślałem nawet czy nie zdecydować się na jakiś malutki podlodowiec. Ja szukam do stówki i na razie faworytem jest York CONCORDE 1000, ale rozważam też Shimano AX 1000. W sklepie oglądałem całą masę takich do 100 zł i jest z czego wybrać. Ty masz kwotę do 300 zł to nawet nie staram się doradzić bo było by tego za dużo
  9. Widawa

    Ta rzeczka też wygląda pięknie
  10. WROCŁAWSKA ODRA

    O bolenia ja bym się nie bał. Ryba na tyle ostrożna że nie każdy potrafi ją złowić więc zlikwidowanie okresu ochronnego nie wiele powinno zmienić. Dużo gorsze jest natomiast "nieoficjalne przyzwolenie" na spinningowanie ciężkimi przynętami praktycznie od 1 stycznia i przez cały okres ochronny dla szczupaka. Całe stada nieetycznych wędkarzy ruszą bombardować wodę bo przecież oni tylko "na bolenie" się wybrali. To nic że na powolną obrotówkę wolno ciągnięte przy brzegu czy trzcinach (czyli tam gdzie szczupak siedzi) ............oni łowią bolenie, nawet w zbiornikach gdzie nikt nigdy bolenia nie widział. Żenada , ten cały PZW powinien być już dawno zreformowany lub rozwiązany całkowicie.
  11. Rejestr połowu

    Te rejestry to tylko biurokratyczny dodatek , który niczemu nie służy. Kilka lat temu miałem rejestr do którego trzeba było wpisać już obecność nad wodą więc bez długopisu nie jechało się na ryby Później został zlikwidowany na 2-3 lata całkowicie rejestr, a w ubiegłym sezonie w rejestr znowu wprowadzony wpisywało się tylko ryby które zostały zabrane do domu. Jako że ryby łowię i wypuszczam moje rejestry zawsze są puste jak bym nic przez cały sezon nie złowił
  12. Grand Prix haczyk.pl 2018- bieżąca dyskusja

    Parę ryb z komercji zgłosiłem więc zabiorę głos. Nie mam dostępu do dużej rzeki więc z góry stoję na straconej pozycji w porównaniu z wędkarzami łowiącymi na Odrze czy Wiśle (duże okazy sandaczy czy sumów). Nad morze nie pojadę bo mam ponad 600 km więc ryby morskie (belona, dorsz) promują wędkarzy mieszkających nad Bałtykiem. Tak samo z rybami przyujściowych odcinków rzek (troć , łosoś) u mnie niedostępne. Chcąc zapunktować w klasyfikacji końcowej siła rzeczy korzystam z komercji i cieszę się że mam taką możliwość. Równie dobrze mógłbym domagać się włączenia jesiotra w ryby regulaminowe bo niby dlaczego ma nie być skoro jest taka głowacica , którą chyba tylko Ty łowisz z forumowiczów. Wszystkim nie dogodzi się niestety, a tak niewielka ilość uczestników GP świadczy tylko o tym , że nie wszyscy są jednakowo obdarowani "wodami obfitującymi w rybę " z racji terenów które zamieszkują. Zostanie zlikwidowana"komercja" , trudno, płakał nie będę. Może coś się uda zgłosić , ale na pewno nie ilość jaka w tym roku udało się zgłosić. To pierwszy rok od lat z którego byłem naprawdę zadowolony pod kątem ilości i wielkości złowionych ryb. A to między innymi dzięki GP które mobilizowało mnie do częstszego przebywania nad wodą
  13. rzeka Ślęza

    Ale się rzucili na wodę U mnie piękna pogoda , słonecznie, lekki wiatr temp ponad 6 stopni, nic tylko atakować rzekę a ja karty nie opłaciłem jeszcze dopiero w piątek koło otworzą. Ale za to przynęt na allegro zakupiłem gruuuuuuubo
  14. WROCŁAWSKA ODRA

    Ja bym mu już dał bana , po co czekać do przyszłego sezonu
  15. Jak było dzisiaj na rybach? Grudzień 2017

    No jak by nie patrzył fajne to pływadełko, chociaż na stojąco w nim to hardcorowa zabawa raczej Wczoraj w tak pięknych okolicznościach przyrody, na równie piękne przynęty zamknąłem rok 2017. Co prawda bez brania ale trochę porzucałem. Chciałem zakończyć sandaczem więc miejscówka i przynęty od początku na niego. Na początek czaburaszka z 9 cm Predatorem w "oczojebnych" kolorach który ostatecznie został w wodzie a później DS z przynętami jak na fotce. Woda około metra za wysoka i co z tym związane mocny uciąg. Obciążenie 20 gramowe ledwo dawało radę a cięższego niestety nie miałem. 2 godziny na rzece i przeszedłem na żwirownię w Zwięczycy gdzie leniwa guma na DS i małe 5 gramowe obciążenie wyczyniało cuda niestety szczupak wziął przykład z sandacza i również olał przynętę. Mocny wiatr z niskim ciśnieniem atmosferycznym pewnie przyczynił się do braku aktywności ryb. Spotkanie wędkarze z żywcem i spinningiem również skończyli bezrybnie.
×