Skocz do zawartości
tokarex pontony
Pablito

rzeka Oława we Wrocławiu

Recommended Posts

Każde ciut głębsze miejsce *dobrze zanęcone* poniżej parku powinno dać rybę. Ponadto można teraz jeszcze korzystać ze skromnej roślinności wodnej i nad brzegami, bo jeszcze trochę ciepła i dużo miejscówek nie będzie już dostępnych.

Ostatnie nasze podejścia dawały brania co najmniej godzinę - dwie po zanęceniu.

No i sporo się dzieję już pod wieczór - po 17.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na bolenie   Dragon

Kolejny dzień nad Oławką, w środku dnia praktycznie bez brań, tylko kilka delikatnych. Późnym popołudniem zaczęło się szaleństwo, brania co chwile, dziś same jazie. Kilka dostało fotkę i do wody. Największy 38cm.

a58np4fkktak_t.jpg

ye8nlpg2gt1k_t.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ryby wyciągnięte na spławik, DS też był w wodzie ale brania dziś były tak niemrawe, że na szczytówce nic nie widziałem a robaki były wyssane.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziś odpoczynek od spławika i DSa więc Oławka ze spinem. 3 brania,w tym 2 spady fajnych rybek. Ludzie na spławik coś tam widziałem połowili.

Potem szybka podróż na mała podwrocławską rzeczkę (nawet na forum nie wyszczególnioną) w zupełnie innym celu niż jazioklenie...i cel osiągnięty. Niespełna 36cm szczęścia.

ytmtrlnxzrnq_t.jpg

8vcu86if4ioi_t.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sez, nie odpuszczasz :)

Pochwalisz się jakie u Ciebie sprawdzają się wabiki na kropki?

No i gratulacje! Nie pierwszy raz widać, że masz smykałkę do ryb.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Do wobka w pstrągowych kolorach miałem dziś tylko jedno wyjście. Małych ripperków się bały, natomiast małe blaszki dziś robiły swoje.

Ten ze zdjęcia padł na obrotówkę ze streamerem z pojedynczym bezzadziorowym hakiem.

slxq6ovzxv4t_t.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Im jestem starszy, tym bardziej wędkarstwo mnie zaskakuje pomysłami :)

Sez jeszcze słówko proszę o prowadzeniu. Pod prąd, czy z nurtem

u Ciebie lepiej się sprawdza?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Akurat w ten dzień brania miałem z prądem i pod prąd, a ten ze zdjęcia wziął bardzo agresywnie przy prowadzeniu pod prąd.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kolejny raz klepiemy Oławkę na wiosnę ;)

Łowienie po 15 do 19, spławik, biały robak.

11IYus.th.jpg 22.th.jpg 33.th.jpg

Spokojnie ponad 50 jazi (w okolicach 30 i więcej trafiały do siatki w celach zdjęciowych, reszta od razu do wody), kilka płoci (38 największa) oraz kilka krąpików.

Generalnie przy tej pogodzie już widać dużo ryby w wodzie stojącej w nurcie, trochę gania drapieżnik...no i pogryzły mnie komary - czyli wiosna ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Do znudzenia... ;)

Ale dziś już nie było w 100% jaziowo.. od początku (ok. 15:30) podeszły krąpie i płocie. A dopiero późnym popołudniem pojawiły się jaziki (największe ponad 30cm). Większe wzięte do foto, mniejsze od razu trafiały do wody więc było tego ciut więcej.

P3220091.th.jpg ryby.th.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziś po pracy szybki wypad ze znajomym nad wiosenną Oławkę... połowione standardowo - jazie, płocie, krąpie. Trafił się też okoń i kilka mniejszych kleni. A i boleń gania już na dobre ;)

foto1S87M.th.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W tym roku był ktoś z was może na Oławce (w okolicach Parku Wschodniego)?

Mam w planach się tam wybrać, jakoś w przyszłym tygodniu.

Kiedyś dosyć często łowiłem w okolicy właśnie Parku Wschodniego (nie w samym parku, raczej w okolicach Zakładu Cussons, dawniej "E"), bardzo przyjemne miejsce. Spokojna woda, jest gdzie się "rozłożyć".

Ładnego Lina kiedyś tam złapałem (51 cm). Miłe wspomnienia ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W poprzedni piątek wyskoczyliśmy z kolegą na chwilę nad Oławkę, właśnie w okolice parku.

Rybka już się ładnie ruszyła, co prawda bierze mało jazi - bo to one już o tej porze tam się trafiały...ale za to w tym roku bardzo często trafiają się liny. Ponadto to co zwykle - płoć, leszcz, krąp, kleń.

1b763c5b48a1.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam bylem w niedziele na odcinku miedzy kladka za zoo a krakowska na spinningu woda juz mocno zarosnieta ale z kleniami mozna sie pobawic

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Witam bylem w niedziele na odcinku miedzy kladka za zoo a krakowska na spinningu woda juz mocno zarosnieta ale z kleniami mozna sie pobawic

Oj można, dwie kluski z tego miesiąca ;)

o0AMaYgl.jpg

Wahw9Scl.jpg?1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam, byłem w tym tygodniu na odcinku od rozlewiska do kładki Siedleckiej. W jedną stronę pod szczupaka, w drugą za okoniem z paprochami i nic niestety nie brało. Trzeba chyba do wiosny znów poczekać

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wypad z feederkiem na pomosty Angel Wings się opłacił. Kilka płoci i okoni oraz jeden krąpik. Brania ustały po godz 16 i wyraźnym ochłodzeniu. Spinningowcy łowili obok okonie 15-25 cm

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam,

Chciałem napisać kilka słów na temat weekendu, który praktycznie cały spędziłem nad wodą.

W sobotę o 8 pojawiłem się na barkach ze spinningiem po ok. 3 godzinach przeniosłem się na Ślęze gdzie spędziłem ok 1,5h, oczywiście te dwa miejsca zakończyły się bez kontaktu z rybą. W rozpaczy wybrałem się na Oławę we Wrocławiu, nigdy wcześniej na nie wędkowałem tutaj zapałem dwa okonie a jeden miał ok 35cm. W niedzielę pomimo deszczowej pogody postanowiłem wybrać się po raz drugi na Oławę. W pierwszym rzucie zameldował się szczupak myślę, że około 45 cm. Później było jeszcze lepiej. W przedziale ok 10 30 do 15 30 udało mi się wyciągnąć 15 okoni 10 boleni i 5 szczupaków. Wiem, że wydaje się to mało prawdopodobne ale tak było. Naturalnie wszystkie ryby szybko wróciły w dobrej kondycji do wody. Z miejsca pozdrawiam Wszystkich, którzy tak jak ja do tej pory ślepo jeżdżą na barki z myślą, że dzisiaj jest ten dzień, w którym uda się coś złowić. 

P.s. Jeżeli znajdzie się ochotnik, który chciałby ze mną wybrać się na spinning to proszę o kontakt mam 27 lat, jestem normalny :) i zawszę jeżdżę na ryby sam, a jak wszyscy dobrze wiedzą, w towarzystwie jest raźniej. Co do ewentualnego chętnego jest tylko jedna zasada, ryby muszą wracać do wody.

 

Pozdrawiam 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link został automatycznie zagnieżdżony.   Wyświetl jako link tekstowy

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...