Skocz do zawartości
tokarex pontony
Winko

Klenie i Jazie 2013

Recommended Posts

przynęty na bolenie   Dragon

Myślę, że warto przeczytać artykuł http://www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/2661 jest to metoda bliska mi sercu i warto spróbować, czy takie wędkowanie będzie sprawiać przyjemność. Dla wielu wędkarzy takie łowienie kojarzy się z początkiem swojej pasji wędkarskiej. Są to metody aktywne, porównywalne do spinningowych. Wędrówki, brodzenie, stały kontakt z wędką, lokalizowanie nowych miejsc i prostota zestawu i przynęty. Same zalety. U mnie jest taka różnica, że zrezygnowałem ze spławika, gdyż trudniej mi z nim kontrolować przynętę krótszą wędką nie brodząc w wodzie. I jeszcze, ja nie łowię na miąższ chleba, tylko na tą spieczoną skórę, a środek wyjadam sam :smile: .

Opisywany odcinek Nysy miałem okazję w poprzednim roku zobaczyć na spływie kajakiem. Przypomniało się mi, jak uczyłem się w ten sposób łowić klenie na Sanie.

Rapa-man napisał/a:

w jakie miejsca jezdzisz?okolice wroclawia?

Wrocław kolego, to jeszcze Wrocław. Tam gdzie Ty jeździsz z pewnością klenia i innych ryb też jest sporo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość Rapa-man

Zmotywowany twoimi dokonanami jaceen,jutro z rana wybieram sie na Widawe na odcinek przyujściowy,z tym że tym razem spróbuje na przepływanke :twisted:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja muszę jeszcze czekać :cry: w tamtym sezonie pierwszego klenia złowiłem 24kwietnia , wcześniej to na Mazurach ryby nie ma , tym bardziej że jeszcze łowi się z pod lodu.Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Co do Ropy - postaram się tam zaciągnąć znajomych na wiosnę :)

Co do artykułu - dzięki :wink:

Po przeczytaniu już wiem ze popełniłem kilka błędów łowiąc podobna techniką. Jeżeli pogoda dopisze przetestuje technikę w niedziele :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeżeli chodzi o Nysę Klodzką, to polecam również odcinek Bartniki-Byczeń. Tam rzeka zwalnia, są fajne głęboczki i wysepki. Ja łowię metodą DS, zazwyczaj na kukurydzę, ale kol. Jaceen i miejscowi osiągają lepsze wyniki metodą przepływanki, a na haku chleb.

Co do artykułu, to niestety nie podzielam entuzjazmu autora odnośnie odrodzenia rybostanu. Całkiem niedawno bo w latach 90, nysa na odcinku powyżej Bystrzycy Kłodzkiej była pełna lipieni (ławice pływające w blasku słońca) i kropków. W zeszłym i jeszcze wcześniejszym sezonie rzeka wydawała się zupelnie martwa. Może na odcinku Barda jest inaczej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzisiejszy spiningowy wypad za kleniami wraz z kolegą dzień obdarzył nas idealną pogodą oraz rybami. Woda najładniejsza jeszcze nie jest, ale łowić już można na pewno.

dsc00039tr.jpg

Po pół godzinie machania kijem i bez żadnego brania w końcu wydawało mi się, że znalazłem idealne miejsce na klenia[...]

dsc00040zk.jpg

[...]które po krótkim czasie wynagrodziło mnie dorodną kluską.

43350755.jpg

Kolejne minuty przynosiły już tylko znacznie mniejsze klenie, ale nie było można mówić o nudzie.

47946556.jpg

71601411.jpg

Ryby pływają nadal tam skąd zostały złowione :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ogólnie to był dzień przyłowów.

Dwie ryby spięły się i trzecie branie z niespodzianką, mały bolo.

9e30841fefcead53med.jpg

Na koniec jeszcze bonus za wcześniejsze niepowodzenia (jaź, 46cm).

efd8d723df3dcc89med.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jaceen, graty za piękne jazie i klenie znam dobrze tą miejscówkę jedna z lepszych na tej rzeczce, spróbuj podejść z drugiego brzegu można lepiej obłowić całą rynnę ale co tu będę uczył mistrza :lol:

p.s. to na ds czy spina?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki gleam. Druga strona jest też ok.

Dodam jeszcze, że wiele wypraw jest o "kiju", albo wielkość ryb nie taka :smile: .

Chociaż mała ryba też ryba.

Ostatnio walczę spinningiem. Brania miałem na wobka Dorado 3cm.

Zaczęło się coś dziać jak przyspieszyłem zwijanie wabika i wprowadzałem mocniejsze wibracje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wernicjusz, ładnie połowione klenie.

Dopływy Odry ze stanami alarmowymi, ale w takiej wodzie też trzeba się sprawdzać.

Jak się będzie czekać na idealne warunki to sezon minie.

Zresztą dla niektórych wędkarzy lepsza taka woda niż niżówka.

Gotowy i zabezpieczony od wody z „góry” i od dołu.

Przede mną dziesięciominutowy spacer lasem.

23311ebbd7ab9079med.jpg

Tym razem skrótów nie robię po ostatnim spotkaniu z odyńcami.

8086aa0066faca91med.jpg

I nareszcie przydały się szlufki w chlebaku.

Teraz mogę rękoma machać oganiając się od komarów ile wlezie.

32756a31dfb5a8a4med.jpg

Żeby nie było różowo zaczęło się od korka.

Zostało nie cały kilometr do zjazdu i klops.

Droga wydłużyła się o 30minut.

Gdy zaszedłem nad wodę okazało się, że pogodynka sprawdziła się na 100%.

Ledwo wędkę rozłożyłem i zaczęło błyskać, grzmieć i porządnie lać.

Wszystko co żywe szukało schronienia od ewentualnego gradu.

2709be80fcd0a23emed.jpg

Pierwszy raz przejdzie test nowo nabyta kieszonkowa kurtka przeciwdeszczowa.

b1a1d6f52146552emed.jpg

W przerwach między opadami podejmuję próby złowienia klenia.

35afed3f38af37aemed.jpg

Dwa brania i do zmierzchu coraz bliżej.

Mógłbym zaliczyć to branie (kleń + 40) do nocnych połowów po lekturze Lecha, ale… było jeszcze szaro i się nie liczy,

a nocne łowienie zaplanowałem w drodze powrotnej na Odrze.

d89152c622cac2a5med.jpg

2f0bcfb6fe813376med.jpg

Nocne łowienie kleni na spinning, to mi teraz po głowie chodzi.

A to za sprawą dwóch wędkarzy z Wrocławia,

którzy to robią systematycznie na dużej nizinnej rzece.

Co chwile pada deszcz, będzie spokój.

Wytypowane miejsce jest sprawdzone z dziennych kleni.

Prostka, przelew, cofka.

Po kilkunastominutowym obserwowaniu wody widać wychodzące klenie, jazie, chyba bolenia widziałem i … bobra.

Pierwsze branie dla zachęty dość szybko i pudło.

Trochę zmian przynęt i jest, w końcu jest.

Jednak branie okazuje się ładnym jaziem.

ef2e906e428fccd3med.jpg

Znowu dwa puknięcia i pudło. Następne branie i malutki jaź na najmniejszego wobka, jakiego posiadam.

Już trochę czuję zmęczenie i pierdut! Siedzi! Po kilku minutach już wiem, że to dłuższa sprawa a chciałbym odzyskać wobka.

Charakterystyczne kopnięcia i murowanie, tego nie chciałem.

Na szesnastkę i kija pod klenia będzie ciężko.

Szczęście, że ten okaz przed setką i walka trwała około 15minut.

Po miarce wziętej z kija wyszło ponad 90cm.

Klenia nocnego nie dostałem, może dzisiaj po boleniach jeszcze raz spróbuję, ale w innej miejscówce.

Na Odrze klenie do czerwca jeszcze pomęczę. Na dopływach dwa tygodnie trzeba odpuścić z oczywistych powodów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No i w końcu dla mnie trafił się pierwszy kleń w tym sezonie :mrgreen: i to na chleb ,zawsze łowię na kukurydzę :wink: Jako że planuję kupić sobie pickera ,to postanowiłem wypróbować wklejankę Kongera cw10g aby zobaczyć jak się ''pikeruje'' krótką wędką , no i skusił się kleń taki 40+ tylko że dałem ciała chcąc go sfotografować ,położyłem więc go na tle wędeczki :razz: a klenik fiknął sobie koziołka i już był w wodzie :oops: No cóż i tak bym go uwolnił , ale szkoda że nie zrobiłem fotki :neutral: Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

I oto nastąpiła ta noc.

Cały dzień padało, ciepło, lekki wiatr nie utrudnia łowienia.

W nocy bez przerwy pada drobny deszcz.

Ręce pomarszczone jak po godzinnym basenie.

Do rzeczy.

Przed północą kilka brań. Trafiają się jazie i okonek.

1c602bda94cbae84m.jpg 0cc03edc01b95c5em.jpg

Po północy zmiana miejsca i kilka brań zepsutych.

I nastała wreszcie ta godzina. Pierwszy nocny, spinningowy kleń na woblera.

Ryba spokojnie ponad 40cm. Na zegarku 3:52

d0a44bc9f16cf4e8m.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzisiaj wybrałem się po tygodniu przerwy znów z wędka. Celem był odpoczynek po całym tygodniu harówy. Pogoda nie rozpieszczała ale... .

Wybierając miejsca połowu szukam zazwyczaj czegoś takiego:

zdj209e.jpg

zdj212.jpg

zdj210.jpg

Wszelkie spowolnienia, wypłycania i pogranicza nurtu w których jest możliwość przytrzymania zestawu. Wyznaje zasadę im płytsza woda tym dalej znajduję się od brzegu.

Dzisiejsze rezultaty uwiecznione foto są z pogranicza 50cm. Mniejszych nie brakowało lecz nie męczyłem ich sesją. W zasadzie brania dzisiaj były bardzo delikatne ledwo wyczuwalne przy tej pogodzie ale jakoś udało się połowić - odpocząć. :cool:

Pozdrawiam.

zdj211.jpg

zdj207.jpg

zdj213.jpg

zdj208.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Rajcują mnie takie rewiry jak u wernicjusza.

Widać, że zna swoje łowiska doskonale.

______________________________________

Przedostatnie wyjście w maju typowo na klenie.

Jak pogoda i woda pozwoli jeszcze dzisiaj podejmę próbę przekroczenia w tym sezonie pięćdziesiątki.

Później przynajmniej dwa tygodnie im odpuszczę.

Do znaczka 50cm brakowało około 1cm.

Godz. 22:30 i...

90e49b70030d5c40med.jpg

ada20d275ab9c811med.jpg

Jeszcze za dnia miałem ciekawy przyłów w innej odrzańskiej miejscówce - świnkę.

Na znaczniku wędki przekraczała 50cm.

Tyle co niedawno na forum wywołano u mnie dziecięce wspomnienia związane z tymi rybami.

Takiej dużej nigdy wcześniej nie złowiłem.

Koniec okresu ochronnego i wyglądało, że jest w doskonałej kondycji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ten wątek śledzę uważnie i za każdym razem sobie myślę , że łapanie takich kleni jak Jaceen a co najważniejsze z taką regularnością, to prawdziwe mistrzostwo. Naprawdę podziwiam i zazdroszczę.

Ja swoje niepowodzenia z kleniami tłumacze tym, że są to ryby ciężkie do oszukania - aby za bardzo się nie dołować ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam! no i w końcu i dla mnie trafił się pierwszy Jaź w tym sezonie , i w sumie ostatnio to miałem kontakt z jaziem 2lata temu :wink: i to na wirówkę nr2 Glan w czerwono-żółte paski centymetr pokazał 41cm a waga kilo :mrgreen:ja41cmkilo.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Było dziś ''burzowo'' ale nie padało ,rano na DS tylko jedna płotka i okoń . A po godzinie 15 właśnie ten Jaź , kleń 33cm i 13okoni 12-15cm wszystko na tę blaszkę :razz: To chyba mój najlepszy dzień ,bo nigdy tyle rybek nie złowiłem na spina jednego dnia :!: Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam! ostatnio ''spininguję'' bo coś słabo u mnie rybka bierze :sad: a na wirówki przynajmniej okonki dopisują :wink: dziś rano po nocnej burzy i ulewie praktycznie pierwszy rzut na wirówkę w czerwone kropki nr.1 uderzył kleń 39cm :mrgreen: trochę z nim powalczyłem na wędeczce okoniowej 10g . Trafiły się jeszcze 3 wymiarowe okonie , i masa maluchów :grin: Widziałem kilka kleni 50+ ale coś nie mogę ich przechytrzyć :roll:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link został automatycznie zagnieżdżony.   Wyświetl jako link tekstowy

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...