Skocz do zawartości
tokarex pontony

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.08.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. Ostatnio kilka takich +/- czterdzieści wpadło. Dawały dużo frajdy na blanku muchowym, choć nie na muchówce 🙂
    1 punkt
  2. 23 lipiec - 11 sierpnia, niezła przerwa:) Czyżby faktycznie ten letni sezon był taki trudny z okoniami? Prawie trzy godziny w znanych miejscach z przynętami sprawdzonymi i słabo. Radek większość czasu łowił gumkami 2"/2g i wirującym ogonkiem 4g. Ja szukałem w międzyczasie czegoś, co by zdecydowanie dało nam sygnał, że ta przynęta będzie najlepsza. Niestety, nie daliśmy rady. U Radka kilkanaście brań i same małe okonie. U mnie brań mniej, ale pod koniec dostałem ładne trzy okonie na swoje powierzchniowe woblery. Dwa okonie wymienię w swojej tabeli (30 i 28 cm). Okonie złowione na bieżącej wodzie.
    1 punkt
  3. W czwartek obiecałem Radkowi, że zapolujemy na wymiarowego suma. Przynajmniej będziemy próbować. Pierwsze wyjście wieczorową porą dało nawet sporo emocji. U niego około dziesięciu brań, u mnie podobnie. Niestety jemu nie udało się żadnego brania skutecznie wykończyć. Mnie dopisało więcej szczęścia i przed zakończeniem łupnął w nietoperza metrowy sum. W piątek postanowiliśmy poprawić. Do wody poleciały na początek gumowe żaby. Te, które najbardziej się sprawdzały. Ustawiam Radka w jednej z lepiej rozpoznanych miejscówek. Długo nie czekaliśmy. Stojąc kilkanaście metrów niżej, widzę kątem oka mocny atak w prowadzoną wierzchem żabę (4 cm). Za chwilę sytuacja się powtarza. Trzeci atak został skwitowany dobrym zacięciem i kleń ląduje do podebrania. Nie był to gigant, ale młodemu wędkarzowi daje wiele emocji. Macamy miejscówki dalej. Radek zachodzi kilkanaście metrów poniżej mojego stanowiska. Ja robię podobnie po każdych kilkunastu minutach obławiania swoich miejsc. Łowimy tak, żeby nie wchodzić sobie na głowy i żeby była odczuwalna samodzielność. Brania były średnio co kilkanaście minut. To powodowało, że nie było mowy o nudzie. W dodatku przynęty, crawlery, same w sobie dają się polubić za swoją pracę. W praktyce są cały czas pod kontrolą i nie da się przeoczyć zainteresowania jakiejś ryby. U mnie melduje się piękny kleń (49 cm) na większą wersję żaby 6 cm. Później popis dał Radek. W krótkim czasie łowi trzy sumki. Po kolei każdy większy. Tak w przedziale 40-60 cm. Przynęta nie inaczej jak nietoperz SG 3D Bat. Tym akcentem zakończyliśmy łowy. Będziemy próbowali dalej przechytrzyć jakiegoś wąsatego i wymiarowego drapieżnika. W poprzednim tygodniu złowiłem dużego klenia (56 cm) na żabę. I sumka na nietoperza SG 3D. Był jeszcze ładny kleń na swoją przynętę crawlera zmierzchnicę trupią główkę. W tygodniu spróbujemy złowić jakiegoś letniego okonia. Mocnego przygięcia!
    1 punkt
  4. Gratuluję rybek, ja od tygodnia siedzę na mazurach. Ogólnie nie jest żle ale bywało w poprzednich latach lepiej. Na razie udało się złowić kilka linów, największy 50cm😃 Trafiają się też fajne wzdręgi. Spinning jak na razie nie przynosi rezultatów nie licząc kilku okonków i szczupaczków który jeszcze sporo brakuje do wymiaru. Co ciekawe wszystkie liny udało się złowić dopiero po zmroku. Rano i wieczorem nie trafiłem żadnego.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.