Skocz do zawartości
tokarex pontony

Ranking

  1. jaceen

    jaceen

    Redaktor


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      4 217


  2. assam

    assam

    Użytkownik


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      89


  3. Don Gucak

    Don Gucak

    Użytkownik


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      261


  4. Łukasz1988

    Łukasz1988

    Użytkownik


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      12


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 15.10.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Czwarty wypad na moje ukochane szwedzkie jezioro dobiegł końca. Ryby były posklejane do dna - całe w pijawkach. Zacząłem od życiówki 95 szczupaka i okoni do 38. Kolejny dzień to okonie do 42 i przyłów kolejnej życiówki 104 - Fenwick Elite Tech okoniowy z fluorocarbonem 0,30. Uderzył przy samej łodzi na małego raczka - zamiatał mną równo. Kolejne dni to inwazja szczupaków w tym jedna 90tka uderzyła jak przygotowywałem się do kolejnego rzutu. W momencie zacięcia, żadna część ryby nie była w wodzie - możecie mi wierzyć bądź nie. Ja tam sie cieszę że wróciłem załatwić potrzebe przed wypłynięciem.
    9 punktów
  2. A po środzie jest czwartek:) Kolejna wyprawa była w innej części Wrocławia. Odra zaczadzona i trzeba szukać spokojniejszych miejsc. Po swojemu nazywam niektóre po imionach lub nickach znajomych, np. rewir Łukasza, Tomka, Krystiana... a tym razem rządziłem się w miejscówkach Wasyla;) Celem były okonie. Oczywiście wyszło, jak wyszło. Po ocenie i pierwszych kilkudziesięciu minutach bez brania zdecydowałem się zwiększyć rozmiar przynęt i próbowałem ściągnąć jednego z grasujących boleni. Miałem trzy uderzenia. Niestety bez sukcesu. Przed zmierzchem założyłem Schad Teeza Fire Perch i opukałem d
    9 punktów
  3. Ten post powinien dodać Radek, ale nie jest tu zalogowany i go wyręczę;) Dał się namówić na krótkie wędkowanie i wygląda, że nie żałuje. Pojechaliśmy na ten sam kanał, co dzień wcześniej mi udało się połowić. Nastawienie na okonie a w razie braku reakcji z ich strony będziemy kombinować z boleniami i przed zmierzchem może jakiś sandacz uderzy. Odchudziłem mocno pudełko z gumami, by nie tracić czasu na wybór tej właściwej. Kilka ripperów i twisterów Relaxa, Shad Teez, Lunatic, rippery Manns i trochę Keitechów, to powinno wystarczyć. Łowiliśmy w gramaturze 5-7 g. Radek z plecionką 0,10 a u mnie
    7 punktów
  4. Kolejny do tabeli, 300 cm coraz bliżej :). Przynęta: Gunki Whiz 5cm.
    5 punktów
  5. W końcu po dłuższym czasie udało mi się złowić okonia większego niż 27 cm. Ostatnio na "mojej" miejscówce bardzo trudno wypracować jakiekolwiek okonie (nawet z małymi słabo) więc ten baardzo cieszy (tym bardziej, że to mój PB) :). Znów założenie chudego shad teeza okazało się strzałem w 10 (choć ostatnio lepsze wyniki były na inne gumki).
    5 punktów
  6. Dzisiaj ponownie szybkie wypad po pracy. Tym razem prawie 29 cm. Ale jak wiadomo prawie robi różnicę I tak fajnie, że znów jest coś do podmiany. Jak dołączałem do zabawy to celem było zapełnienie tabeli, później przekroczenie 250 pkt. Jednak wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i teraz mam chrapkę na 300. Łatwo nie będzie, tym bardziej, że praktycznie cały czas obławiam jedną miejscówkę i ze względu na brak czasu, raczej się to nie zmieni. Przynęta: podróbka Easy Shinera od Supercontinent
    4 punkty
  7. Dzisiaj od godziny 16 do 17:30 postanowiłem wybrać się nad rzekę zapolować na pasiaki do ligowej tabeli. Pomimo bardzo wysokiego stanu wody (Wisła) i ciężkiego zadania które przede mną stało dzięki temu faktowi zaskoczyło mnie na wstępie sporo wędkarzy którym widocznie poziom wody też nie przeszkadzał. Po wypakowaniu sprzętu i obłowieniu mojego miejsca ,,pewniaka'' 😂 jeśli chodzi o okonie kilkoma przynętami (brak jakiegokolwiek skubnięcia) zaobserwowałem ataki bolenia niedaleko mnie, szybka zmiana przynęty oraz planów co będzie moim dzisiejszym celem i po kilku minutach w
    3 punkty
  8. Od rana buro i ponuro. Poranna kawka z żonką, rozmowy o szkole, pracy, a w głowie już coś się roi. Niby miało padać, za oknem wszystko pozaciągane z każdej strony… ale nie pada. Może to ostatnie dni zwolnienia, wypadałoby to wykorzystać. Poza tym lekarz zalecał spacery, więc w sumie wypad nad wodę z pewnością wyszedłby mi na zdrowie. Sprawdzam jeszcze lokalną prognozę pogody. Póki co niby może padać, ale szanse niewielkie, rozpada się natomiast na dobre między 15 a 16tą. Jakbym zaraz pojechał to jeszcze bym zdążył „pospacerować” przed deszczem. Jadę. Zabieram też ze sobą psa, co ze względu na
    2 punkty
  9. Most Oporowski i Ślęza z przedpołudniowego poniedziałku.
    1 punkt
  10. Ostatnio pogoda i stan wody nie zachęca do wyprawy na ryby to polecam film Fanatyk jeśli ktoś jeszcze nie oglądał to się nie zawiedzie, dla mnie 10/10
    1 punkt
  11. Większy - Westin Guma Shad Teez 7cm Dirty Harbor, mniejsze - SG Cannibal 6,8cm White & Black
    1 punkt
  12. Trzynastego października a ja jeszcze nic znaczącego nie zwojowałem. Meteo.pl straszyło deszczem i silnym wiatrem od południa, to zmobilizowałem się rano i pojechałem na okonie. Wziąłem travela Mikado Da Vinci z kołowrotkiem 2000 i plecionką 0,10. Liczyłem również na sandacze i ten zestaw miał im w razie czego sprostać. Pierwsza godzina bez brań. Jestem na jednej z odnóg Odry z wartkim uciągiem. Miałem wrażenie, jakby przed moim przybyciem otworzono jaz. Płynące liście i konary mocno przeszkadzały w prawidłowym prowadzeniu jiga. Łowiłem na poczciwe kopyta relax-a w kolorze marchewki. Trochę na
    1 punkt
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.