Skocz do zawartości
tokarex pontony

Kutry


Paździoch

Rekomendowane odpowiedzi

Ja natomiast slyszałem że w swoim czasie najlepszy był Grzesiek a Olek nigdy nie potrafił mu dorównać ale ile ludzi tyle opini ,co do ryb we władku to zabukowałem sobie rejs na Nereidzie pytałem o ryby, kiepski grudzien to wynik podobno ciągłych wschodnich wiatrów a od tygodnia wieje mocno z zachodu i oni liczą ze z dorszem bedzie już dobrze Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

przynęty na klenia   Dragon
najlepszy był Grzesiek

Oj był to najlepszy szyper we władku :cool: Na WŁA 65 nie było miejsc jak pływał Grzesiek :mrgreen:

zabukowałem sobie rejs na Nereidzie

Ale wiesz że Nereida nie jest już kpt.Mariana Leszka Wiśniewskiego :shock: Tylko innego Armatora :shock:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie wędkarze czytam te posty i tak sobie myślę że po każdej wyprawie warto

szczegułowo ją opisac na forum żałuję że dopiero niedawno dołączyłem "HACZYK"

to prawdziwa skarbnica . Kolega Bless dał mi do myślenia moze trzeba spróbowac

na małych jednowtkach,na razie w niedzielę Toruń płynie na ORIONIE - i może ktoś

coś na temat tej jednopstki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze jedno : pytanie do Panów szukam kija YORK ATTACKER PILK 270/70-230

od kilku lat nie produkowany zaczynałem od niego a teraz chcę go dla syna czy ktoś jeszcze gdzieś spotkał to wędzisko i ewentualnie namiary nie interesują mnie inne kije.

Pozdrawiam Piotr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Takie informacje mam od pracownika na kutrze pływającego we Władku, sam radzi by zmienić port bo ryby już nie ma."

kaczor.p dokładnie to samo słyszałem. Radzą zmienić port. Słyszałem że Kołobrzeg i Ustka dobrze działają. Czy ktoś może potwierdzić to info. Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Też słyszałem że głosy że trzeba zmienic port, ale jeżeli o mnie chodzi to nie zamierza tego robić.

Sprawa pierwsza to taka że do władka mam najbliżej i dla wielu osób jest to ważny aspekt.

Po drugie, fakt że nie jest juz jak kiedyś że wystarczyło byle jak machać wędą a ryby zawsze były i to ile dusza zapragnie. Presja robi swoje(wędakskiej braci nad morzen wciąż przybywa). Trzeba po prosty bardziej sie postarać, odchudzić sprzęt, kombinować, a wyniki będą. Ja na przykład nie narzekam :mrgreen:

Co do kontroli: jest na to bardzo prosty sposób. Trzeba później wracać do portu, a nie razem z całą reszta floty. Jeżeli o mnie chodzi to jak dzień jest długi to spływamy nawet o 19-20(z portu wychodzimy 6-7rano). Jak ostatnio byłem pod koniec listopada to też wrócilismy sporo później niż pozostałe jednostki(koło 17, było juz ciemno).

Gwarantuje żetym sposobem unikniecie wszelkich ewentualnych nieprzyjemności :grin: Ja inspektora w akcji jescze na oczy nie widziałem :mrgreen:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Takie informacje mam od pracownika na kutrze pływającego we Władku, sam radzi by zmienić port bo ryby już nie ma."

kaczor.p dokładnie to samo słyszałem. Radzą zmienić port. Słyszałem że Kołobrzeg i Ustka dobrze działają. Czy ktoś może potwierdzić to info. Pozdrawiam.

Tak kolego te porty dobrze działaja chociaż w Ustce jest problem port zalodzony ogladałem w panoramie :roll: a juz tak na poważnie banialuki ktoś opowiada ktoś usłyszy i pozniej pierdoły na forum pisze,tak na poważnie z tego co wiem to dorsz jest drapieżnikiem ktory wedruje za ławicami szprota ,szprota z kolei jest planktonożerna plankton wedruje zgodnie z prądami morskimi które z kolei sa uzaleznione od kierunków wiatru także ta cała grupa organizmów jest w ciagłym ruchu, jak dobrze trafisz w odpowiedni czas i miejsce to połowisz tak wiec reasumując kazdy port jest dobry w określonym czasie który wyznaczaja prądy morskie itp, taką myśle że rzeczową informacje uzyskałem od szypra z Wła-32 p Zenka.

Kolego Bless po twoim poście zorientowałem się jaka motorówka pływasz byłem na niej 2 razy pierwszy raz rewelacja grubo połowiliśmy ale na początku grudnia rybki całkowicie nie dopisały a pływaliśmy do nocy Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam panowie mam pytanko czy ktoś pływał z was w tym roku już na ADMIRALE jeśli tak to jak było czy rybka gryzie i czy szyper daje radę odszukać rozproszoną ławice naszych rybek bo moja końcówka roku ubiegłego na tej jednostce nie napawała optymizmem tez byłem na tym feralnym rejsie 28.12 i było tak ja w opisie innych ....czekam na info bo zbliża się kolejny termin i jestem .............do spotkania na morzu pozdrawiam ......... i jeszcze jedno nie zwracajcie panowie uwagi na to że zalogowałem się dopiero teraz to bardzo myląca opinia :mrgreen:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

ja chciałbym dołączyć się do apelu kol. Getki z lutowych WW. Pazerność polskich wędkarzy morskich powoduje, że z dorszem jest dużo gorzej a z dużym dorszem tragicznie. W ciężkich bólach rodziła się zasada złap i wypuść na wodach śródlądowych, więc może i dla wędkarzy morskich będzie wykonalna czego sobie i Wam życzę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W ciężkich bólach rodziła się zasada złap i wypuść na wodach śródlądowych, więc może i dla wędkarzy morskich będzie wykonalna czego sobie i Wam życzę

Jak widzisz C&R np. na 80 metrach?

to prawda dorsz wyciągnięty z 80 m raczej nie przeżyje, ale ile jest uczęszczanych łowisk z tą głębokością? Władek... i później długo nic. Kilka razy byłem świadkiem jak niewymiarowe bolki cieszyły jakby co najmniej dwucyfrowe były. Trzeba w miarę możliwości wpłynąć na świadomość uczestników rejsów morskich, że musimy sami zadbać o populację dorsza na naszych wodach i nie przekonuje mnie stwierdzenie: "całą Polskę jechałem to zabieram wszystko" Zadbajmy o to bo za parę lat będziemy organizować rejsy wędkarskie.... ale wypływając z Kłajpedy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mam pytanko czy był ktoś z panów na dorszach we WŁadku jeśli tak to jak tam wyniki i na jakiej jednostce z góry dzięki za info pozdrawiam wszystkich po kiju :wink:

Czołem Pery! Pisał Krzysztof z Admirała że lipa na całego. Rzadko pływają, pogoda nie daje, a jak wyjazd idzie to szału nie ma. Pewnie podobnie jak 28.12. Jak popłyniesz, dawaj znać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mam pytanko czy był ktoś z panów na dorszach we WŁadku jeśli tak to jak tam wyniki i na jakiej jednostce z góry dzięki za info pozdrawiam wszystkich po kiju :wink:

Czołem Pery! Pisał Krzysztof z Admirała że lipa na całego. Rzadko pływają, pogoda nie daje, a jak wyjazd idzie to szału nie ma. Pewnie podobnie jak 28.12. Jak popłyniesz, dawaj znać.

Tak kolego p Krzysztof powiedział prawde szału nie ma ale ja wczoraj zrobiłem limit x 3 a rozmawiałem i z ciekawości dzwoniłem to podobno dzisiaj było jeszcze lepiej ,szał to był w tamtym roku w marcu Pozdrawiam Janek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak kolego p Krzysztof powiedział prawde szału nie ma ale ja wczoraj zrobiłem limit x 3 a rozmawiałem i z ciekawości dzwoniłem to podobno dzisiaj było jeszcze lepiej ,szał to był w tamtym roku w marcu Pozdrawiam Janek

A jaką jednostką kolego płynąłeś? Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A jaką jednostką kolego płynąłeś? Pozdrawiam.

Miałem płynąć Neridą ale w czwartek nie wypływała i załapałem sie na Admirała poza tym spotkałem sie w Pomorzance z innymi wędkarzami którzy byli na innych kutrach i tez połowili

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mam pytanko czy był ktoś z panów na dorszach we WŁadku jeśli tak to jak tam wyniki i na jakiej jednostce z góry dzięki za info pozdrawiam wszystkich po kiju :wink:

Witam,

Byłem we wrześniu we Władku na "AdmiraleII" - z moich wcześniejszych rejsów na dorsze był to jednak najgorszy jeśli chodzi o szypra i jak ustawia jednostkę dla wędkarzy. Przerobiony ścigacz nie nadaje się do wędkowania dla 17 osób a i załoga bardziej przejmuje się zapłatą niż gośćmi. Odniosłem wrażenie, że goście nie bardzo wiedzą gdzie szukać dorsza, i dużo czasu straciliśmy na "wędrowaniu". Coś tam złapałem, ale bez większych sensacji. Powiem tyle, że wracając - już w porcie - inny kuter przywiózł ludzi z 7-kg dorszami. No szlag by to trafił! Nie przekreślam tej akurat załogi - bo bywa rożnie, ale bardziej pamiętam Darłówek, Jastarnię, Łebę i Hel. Na dorsze pływam od 15 lat - co wakacje i jesienią. Szczególnie poleciłbym starą krypę (jedyna taka) w Jastarni. Gość zna zalew i wraki - zawsze coś się złapie.

Pzdr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Odniosłem wrażenie, że goście nie bardzo wiedzą gdzie szukać dorsza, i dużo czasu straciliśmy na "wędrowaniu".

Pzdr

Kolego oni akurat znakomicie wiedzą gdzie szukać dorsza, Admirał to bardzo ceniona firma. No ale czasem i im zdarzają się wpadki. My pod koniec roku też mieliśmy taki trefny rejs. Takie to już uroki morskiego wędkowania. A z aktualności, był ktoś na morzu ostatnio? Słyszałem że zatoka popłynęła, ale wiało pustynią, Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mam pytanko czy był ktoś z panów na dorszach we WŁadku jeśli tak to jak tam wyniki i na jakiej jednostce z góry dzięki za info pozdrawiam wszystkich po kiju :wink:

Witam,

Byłem we wrześniu we Władku na "AdmiraleII" - z moich wcześniejszych rejsów na dorsze był to jednak najgorszy jeśli chodzi o szypra i jak ustawia jednostkę dla wędkarzy. Przerobiony ścigacz nie nadaje się do wędkowania dla 17 osób a i załoga bardziej przejmuje się zapłatą niż gośćmi. Odniosłem wrażenie, że goście nie bardzo wiedzą gdzie szukać dorsza, i dużo czasu straciliśmy na "wędrowaniu". Coś tam złapałem, ale bez większych sensacji. Powiem tyle, że wracając - już w porcie - inny kuter przywiózł ludzi z 7-kg dorszami. No szlag by to trafił! Nie przekreślam tej akurat załogi - bo bywa rożnie, ale bardziej pamiętam Darłówek, Jastarnię, Łebę i Hel. Na dorsze pływam od 15 lat - co wakacje i jesienią. Szczególnie poleciłbym starą krypę (jedyna taka) w Jastarni. Gość zna zalew i wraki - zawsze coś się złapie

Kolego może opowiesz cos wiecej o tym ustawianiu kutra o osobie szypra ale coś konkretnego a nie ogolniki poza tym wszystko mogło by sie w twoim poście zgadzać ale ten tekst ze zaloga bardziej przejmuje sie zapłata to czyste kłamstwo pływałem na obu Admirałach i u nich sie płaci w drodze do portu albo już przy keji Janek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego może opowiesz cos wiecej o tym ustawianiu kutra o osobie szypra ale coś konkretnego a nie ogolniki poza tym wszystko mogło by sie w twoim poście zgadzać ale ten tekst ze zaloga bardziej przejmuje sie zapłata to czyste kłamstwo pływałem na obu Admirałach i u nich sie płaci w drodze do portu albo już przy keji Janek

Trudno mi pisać więcej o osobie szypra, bo płynąłem tylko raz. Jeśli zaś chodzi o ustawianie kutra, to ten wąski "ścigacz" widocznie musiał być ustawiany częściej na jedną niż drugą stroną pod falę, w wyniku czego część łowiących miała "paskudne warunki do łowienia ponieważ żyłki przeważnie "szły" pod kuter i zamiast pompować, chłopaki tracili rzuty na wyciąganie pilkera z wody. Gdyby ta sytuacja zdarzyła się raz, czy dwa w czasie rejsu - to można powiedzieć, że szyper musiał zapewnić bezpieczeństwo bo akurat zaczęło dobrze wiać i fala była tak na 4-5 Bf. Mnie to nie dotyczyło, bo w porcie wlazłem na burtę i większych sensacji nie miałem. Natomiast inni prosili szypra by robił nawroty i ustawiał się w tych warunkach raz z lewej raz z prawej - każdy miałby wtedy szansę na spokojne rzuty. Możliwe jednak, że tak wąski kuter rządzi się innymi warunkami pływania - dotąd pływałem kutrami szerokimi na 3,5 -4m. Ten miał niecałe 3. Co do uwagi o szyprze - to "popłynąłem" z tekstem. Oddaję cześć - szyper kasował dopiero w porcie a w tekście podświadomie i mało elegancko wyraziłem jego reakcję (a raczej brak) na prośby chłopaków o to by raz "parkował" z lewej raz z prawej strony fali. Najlepsza do łowienia jest rufa, choćby z uwagi na bliskość obszaru z dorszem po zatrzymaniu kutra. Poza tym rzuty mamy w zakresie 90 - 120 stopni bez obaw o kolegę z boku. Ja łowię na pilkera 150 gr. z dowieszką z czerwonej wełny. Pilker (pochmurno - żółto srebrny), w pogodę, klasyczny srebrny. Szproty można dodawać - jednak rzadko je zawieszam. Na wrakach tylko dobry pilker ja daję nieco lżejszy 120 gr.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Możliwe jednak, że tak wąski kuter rządzi się innymi warunkami pływania - dotąd pływałem kutrami szerokimi na 3,5 -4m. Ten miał niecałe 3.

Dzięki kolego za odp ,na paru jednostkach we Władku i nie tylko na Admirałach napływają jedna burta do wiatru moze taki zwyczaj lub po prostu tak im wygodniej ale mysle ze na pewno niema to nic wspólnego z bezpieczenstwem .Kolego pływałem kazdym z Admirałów i na pewno kazdy z nich ma szerokość powyzej 4m a długość ok 20 więc nie wiem skąd u kolegi takie subiektywne wrazenie waskiej jednostki zresztą dane dotyczace wielkości mozna sprawdzic na ich stronie internetowej Janek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.