Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na bolenie

Jak było dziś na rybach ? Październik 2021


Elast93

Rekomendowane odpowiedzi

Ale październik to już nie tylko karpie. Coraz częściej pojawiamy się nad Odrą a naszym jesiennym celem są brzany. Cel był raczej marzeniem, bo do tej pory, mimo licznych prób, tego gatunku nie udawało nam się złowić. 

large.IMG_20211008_182544.jpg.fc51793967931baf9c4089a2b495c307.jpg

8 październik

Pierwsze podejście. Główka, łowienie w warkoczu. 3 godziny nad wodą. Kilka wałeczków zanęty, pinka i biały po kilka sztuk na haku i jest. Nie była wielka, ale gdzie małe to i duże. 

9 październik

Plan ambitniejszy. Przygotowałem wielkie ciężkie kule zanętowe. Postanowiliśmy łowić na trudnodostępnej z brzegu prostce. Kilka kilometrów przez gęsty las i pola pokrzyw ponad 2m wysokich. Przy brzegu kilku metrowa skarpa i stanowiska na wąskiej półce. 

large.IMG_20211009_161719.jpg.042eb00d438c56c0f0d213b0fd55f1f6.jpglarge.IMG_20211009_161711.jpg.115076b5a93cd120338e6bc3a119249f.jpg

Niestety brzan nie udało się skusić. Jedynie parę leszczy, wielgachnych krąpi i po zmroku rozpiór, którego pomyliłem z certą zgłaszając do GP. Czyli coś nowego dla mnie więc na plus :)

large.IMG_20211009_185848.jpg.02edff7ee525fad22f6d251bae0940d8.jpg

large.IMG_20211009_191441.jpg.c7b7ae98d802eecac1c128ae8fdd250f.jpg

10 październik

Powrót w lokalizację bardziej dostępną, w której mieliśmy wcześniej sukces. Cały poranek drobnica, płocie, krąpie i jakiś chuderlawy kleń. 

large.IMG_20211010_090714.jpg.ed0defb87712c0440cc78f634b0b9110.jpg

large.IMG_20211010_093525.jpg.d3b64d4e649c95451c84753b2d37b31a.jpg

Następnie odjazd na mojej wędce, zerwany przypon, odjazd na syna wędce i też po krótkim holu zerwany przypon. Przeszło stado, nie zatrzymało się i dało nam pokaz siły. Sporo do przemyślenia. 

11 październik

Kolejna próba w warkoczu. Zestawy mocniejsze. Już wiedzieliśmy, że na wędrującą brzanę trzeba poczekać. Niestety nie przypłynęły. Tylko jedno branie i na brzegu sympatyczne odwiedziny tym razem prawdziwej certy. 

large.IMG_20211011_174227.jpg.3f9e956de2738f970fd9b213bdc9b03e.jpg

Także Odra często sprawia niespodzianki. 

22 październik

Co mnie dzisiaj podkusiło żeby marznąć na tym wietrze. Dwa zestawy postawione w warkoczu. Szybko nastąpiło pierwsze branie i na brzegu niewielki sum. Zachęta, żeby zostać i czekać. Wiatr usilnie przekonuje mnie, żeby wracać. I już byłem blisko takiej decyzja, ale nastąpiło kolejne branie. Piękny duży leszcz, wyhacza się w podbieraku i przez moje gapiostwo spokojnie z niego wypływa. 

Ponownie czekanie, ponownie zwątpienie i w końcu nagroda. Odjazd petarda, hol dynamiczny, trzymający w niepewności, cudo:

large.IMG_20211022_125533.jpg.740380c5669e0aeaa2f8cbc4e903b923.jpg

 

  • Super 12
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

przynęty na bolenie   Dragon

Gratulacje Panowie :D 

U mnie ostatnie 5 wypadów było oczywiście bardzo słabych..  Dopiero dzisiaj coś się znowu lekko ruszyło.

Byłem z bratem na tej samej wodzie co niecałe 2 tygodnie temu, cel szczupaki. Łowiliśmy od około 6:30 do 10:30, u mnie wyjechał jeden zębaty +- 60 cm i miałem jeszcze dwa brania. Brat zaliczył rybę +- 75 cm na dużego twistera relaxa z lekką główką + miał coś lepszego na kiju ale spadło.. 

Wrzucam pamiątkowe foto szczupaka :

spacer.png

 

PS. Jest plan na wieczorną dogrywkę jeśli wiatr trochę osłabnie.. ;)

  • Super 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj wyskoczyłem rano na zbiornik na którym nie spiningowałem od maja..

Wędkowałem w sumie od około 9:00 do 14:00. Miałem przygotowane dwa zestawy jeden mocniejszy na szczupaki i drugi delikatniejszy na okonie.

Szczupaki kompletnie nie dopisały, rzucałem dobre 2 godziny różnymi przynętami i nie doczekałem się kontaktu a obszedłem dobry kilometr brzegu.. Dopiero w jednym miejscu zobaczyłem sporo drobnego okonia na płytkiej może 1,5 m wodzie, a wiadomo gdzie małe tam i większe..

Lekki kij do ręki, larwa od libra lures na 1 gramowej główce na agrafkę i jazda.. Pierwsza ryba może w drugim rzucie - okoń 20 cm no i się zaczęło.. Co kilka rzutów branie lub ryba, większość jednak miała rozmiar +- 15 cm, udało się złowić tylko 3 rybki powyżej 20 cm.. Miałem też fajnego oksa lekko 30-35 cm, ale się skubaniec wypiął pod nogami :D 

Wrzucam pamiątkowe foto największego z dzisiaj :

spacer.png

 

 

PS. Jadę niedługo na wieczorne 3-4 godziny z nadzieją na jakiegoś mętnookiego :ph34r: A jutro z rana powtórka z okoniami..

  • Lubię to 1
  • Super 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak jak wczoraj pisałem, byłem jeszcze wieczorem nad Wisłą z bratem i kolegą.. Łowiliśmy od 18-21 a kumpel aż do 23, wszyscy blank..

Dziś rano pojechałem sprawdzić czy okonie będą dalej w tym samym miejscu co wczoraj. Były, jednak złowiłem ledwo 4 ryby z czego tylko jeden powyżej 20 cm.

Namierzyłem ryby jeszcze w dwóch miejscach, w jednym z nich miałem wyjście okonia może nawet pod 40 cm ale skubaniec jak szybko wystartował tak szybko się zawrócił :huh:

Następnym razem jadę na inne łowisko z nadzieją na jakiegoś szczupaka, a z tymi okoniami to ja się jeszcze policzę :D

Wrzucam pamiątkową fotkę z dziś :

 spacer.png

  • Lubię to 1
  • Super 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Od powrotu z Mazur tylko szczupaki mi w głowie 🤣 złapałem zajawkę, ale wiadomo na naszych wodach ciężka sprawa lecz coś udaje się złowić large.20211026_140704.jpg.57332998fdd6ec1c1efa9b61a708c1e1.jpg

Na pewno do soboty włącznie będę jeszcze łowił ( próbował) łowić szczupaki, bo sandacze mi się śnią po nocach 🤣💪

  • Dzięki! 1
  • Super 11
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miał być big lipień a tu okazało się że to klenio -  piękne 50plus z Sanu to waleczna rybka.

 

Lipki to mi tylko mikro i małe biorą - te duże są lepiej wykształcone niż ten kleń (profesor) - dają mi bolesne lekcje.

 

 

KleńSan50plus (2m).jpg

KleńSan50plus (m1).jpg

  • Lubię to 1
  • Super 6
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W środę wybrałem się w inne rejony Wrocławia, by poobserwować Odrę. Czasami warto ruszyć cztery litery i odpuścić stare sprawdzone miejsca. Przed zmierzchem ładnie uaktywniły się drapieżniki. Krótko to trwało, ale nie były to pojedyncze stanowiska. Wcześniej, przez dwa dni chodziłem w poszukiwaniu okoni.

IMG_20211026_142049_1.thumb.jpg.347dd1b372a7c3aa45a4cb19a3fb9e93.jpg

IMG_20211025_142147_1.thumb.jpg.6072553c3337706b7c5ee468e8a0d869.jpg

IMG_20211025_145123.thumb.jpg.3030dc922d863981e3f49b46cfcf30f3.jpg

Łowiłem na gumki w rozmiarze 2" z obciążeniem 2-4 g. Okonie "dłubałem" w strefie przybrzeżnej. Im dalej, tym mniej brań.

IMG_20211026_170744.thumb.jpg.14bcaebe70e0b1b6dffc7c83f2268c0b.jpg

IMG_20211027_163736.thumb.jpg.60d35136cb8e96fbca36d6500ba6689a.jpg

Na przełomie października i listopada miałem w kilku ostatnich sezonach taką tradycję, że wybierałem się na nocne jazie. Ten sezon miał się okazać pod tym względem nieudany. Kanał, na którym je łowiłem, nie darzył mnie szczęściem w tym roku. Jednak coś może się jeszcze zmienić. Zostałem wczoraj jeszcze na nocne obserwacje na Odrze i namierzyłem stado, które podeszło bliżej brzegu. Na tą okazję mam w kieszonce wobler Instynct3 i szczęście dopisało. Delikatna zbiórka smużącego woblerka, charakterystyczna walka i wiedziałem, że to właśnie jaź. Rybka złowiona około godz. 18:30

1192772046_P1440364-Kopia_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.c96d87a5f3032857ef097031fec04fb2.jpg

Dzisiaj będzie powtórka. Zostanę trochę dłużej;)

W czasie trzech dni złowiłem kilka małych szczupaków i sandaczy. Sandacze na woblery. Wczoraj były dwa. Ten drugi był już fajny. Niestety, trudno mi ocenić wielkość. Trochę za krótko to trwało:)

👊

  • Lubię to 1
  • Super 10
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zapowiedziałem powtórkę, to nie wypadało wrócić na tarczy:) W czwartek drapieżniki były mniej aktywne. Zdziwiło mnie to, bo ławice drobnej ryby były spore i w wielu miejscach. Przed zmierzchem nic się nie wydarzyło. Po zmroku było lepiej. Miałem dwa brania, by za trzecim razem nie przegapić i zapiąć jeszcze ładniejszego jazia, niż wczoraj. Branie około 18:40. Przynętą tym razem był wobler Hunter Champion4.

P1440371_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.e87f0e4df9bb3858671c13e0c703122d.jpg

Później doławiam pod wymiar sandacza i to wszystko, co się udało dzisiaj wyczarować. Kolejna wyprawa i łowię za każdym razem sandacze. Szkoda, że rozmiar kiepski. Gdzie te klamoty się pochowały?:)

  • Super 9
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszy wypad nad wodę za okoniem, kontakt z kolegą, umawiamy się, że o 12 jesteśmy na miejscu. Pogoda fantastyczna w wycieczki w każdym wydaniu, jednak taka jesienna pogoda i wschodni wiatr nie sprzyja za bardzo łowieniu drapieżnika. I potwierdził to telefon do kolegi. Był w tym samy miejscu rano ale na zero inna ekipa wędkarzy, którą minęliśmy też słabo, ponoć rano nic się nie działo. I faktycznie na samy początku po 40 minutach łowienia udało się wyjąć małego szczupaka. Potem cisza. Zmiana miejsca i gramatury i gumy przyniosła efekty w postaci pięknego dubletu:) Rybki oczyście pływają dalej. Zmieniłem trochę taktykę w tej jesieni łowię główkami między 5-7 gram, kiedy nie mam żadnego efektu na lekko. Daje to kolejny raz efekty. Gumki keitechy 3". Brania okoni po godzinie 14...Potem cisza już do końca wyprawy. Z tego co widziałem gdzieś dalej czy po drugiej stronie wędkarze bez wyników.

 

ryby1.thumb.jpg.fd621fe5a4addd9e37a7d788ecf2ebb5.jpg

 

  • Super 8
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odra 2021-10-29

Koniec października mogę uznać za udany. Szkoda, że nie było mi dane większych okoni połowić, ale uzupełnieniem wyników, były jazie i piękny kleń. Okonie łowiłem na lekko w przybrzeżnej strefie. Największy po przymiarce wskazywał 27 cm.

IMG_20211029_162513_1_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.8a276443657b4b537956ceb6e1da7ebc.jpg

Trudność sprawiały pływające w dużej ilości liście.

IMG_20211029_143630_1.thumb.jpg.09ec3c7b221643b25d8cd1be4e74e3f6.jpg

IMG_20211029_141706_1_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.f46627d8d00699802d6b2d927606ffb8.jpg

Momentami miałem ochotę skończyć, bo ciągłe ściąganie ich z haka robiło się denerwujące. Jednak okonie brały i rekompensowały utrudnienia. Mniej dokuczliwe było, gdy do wody leciały raczki na offsetowych hakach.

IMG_20211029_140251_1_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.8afcc493c2d12b93d0801150a2e7869e.jpg

IMG_20211029_140626_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.aa4a6822d9345c216c93168ec8dea02c.jpg

Wieczorem poszedłem na jaziowe miejscówki. O mało nie skończyło się jakimś rekordem. Niewygodne stanowisko i przedłużający się hol skończył się moją porażką. Z myślą o powrocie zatrzymałem się jeszcze na jednym miejscu i po kilku minutach mam branie na "Krakuska". Przez chwilę nie byłem pewien, co mam. Sandacz? I już wszystko wiadomo. Na miarce ląduje śliczny medalowy kleń 55 cm.

2052019774_2021_10.29Odraw_op..thumb.jpg.b615757aaac21e2efde7d46d7f9b896f.jpg

IMG_20211029_203216_1_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.ea1d89e38ea7d3916dfc22c67278acad.jpg

P1440398_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.d89198e8e6f508b6d1bbea351f6f38a2.jpg

P1440394_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.6201a00efc70c010c8c2df7d24538b69.jpg

👊

  • Lubię to 1
  • Super 11
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie takie trochę dłubanie. Niewielkie szczupaki i ostatnio pierwszy tej jesieni sandacz. Generalnie drapieżniki chyba jeszcze nie czują nadchodzącej zimy bo woda ma nawet powyżej 10 stopni.

Co ciekawe tej nocy było jakieś 5 stopni gdy nagle ruszył się wiatr i w jednej chwili zrobiło się 13 stopni. Branie niedługo po tej zmianie.

 

IMG_20211031_095247.jpg

  • Super 6
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie ostatnio parę wypadów było pechowych, nie dość że nie połowiłem to jeszcze zgubiłem nad wodą mój szwajcarski scyzoryk na smyczo-miarce shimano :( 

Dopiero dzisiaj się odkułem z rybami a w zasadzie okoniami :D  Łowiłem z kumplem od około 8:45 do 13:30, złowiliśmy razem +- 150-180 okoni w rozmiarze 10-35 cm..

Na swoje konto mogę wpisać +- 70 sztuk z czego większość w rozmiarze 15-22 cm, było też kilka większych rybek z czego największy miał 27,5 cm. Kolega złowił okoni na pewno więcej w tym jednego pod 30 cm a drugiego +- 35 cm.

Większość okoni złowiliśmy na gumy widoczne na zdjęciach czyli largo slim 34 mm od libra lures z atraktorem krylowym ;) 

Wrzucam kilka pamiątkowych fotek z dzisiaj

spacer.png

spacer.png

spacer.png

  • Super 7
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.