Skocz do zawartości
Dragon

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Tym razem bolonka , spławik i chlebek w poszukiwaniu Jazi i Płoci. Jazi mi się nie udało spotkać :( Za to trafił się "przyłów" Klenia ;-) Oczywiście jak to Kleń, podczas holu zaparkował w roślinach, ale na szczęście "razem" wyrwaliśmy je z dna. Miarka pokazała 55,5cm, Trzecia ryba 55+ w tym sezonie i jakoś już chyba nie ma co oczekiwać więcej. Choć nadzieja na 6 z przodu cały czas jest u mnie żywa.

Kle-555.thumb.jpg.792ecc41ce8fd75e70dc46f969008ce4.jpg

1. Konrado 58; 55,5; 55;  54,5; 51; 50; 49; 49; 47; 47
2. suchi   41,5; 47,5  
3. jaceen 50, 48
4. moczykij 45,5; 44; 46; 41; 46,5; 48, 52; 39, 40; 44
5. Marienty 44; 42; 44.5
6. SebaZG 30; 41,5; 30; 32
7. Tymon 54
8. jamnick85 49;  38,5

  • Lubię to 1
  • Super 4
przynęty na klenia   Dragon
Napisano

Wybrałem się w niedzielę na przepływankę, nad Odrę. Niestety tego dnia rzeka mnie pokonała. Wybrałem odcinek ze zbyt szybko płynącą wodą i miałem tego dnia za lekki zestaw. Kleń był do tej pory największą rybą jaką złowiłem na bolonkę 6m. Na tak długą wędką taka ryba to zupełnie inne doznanie. Łowiłem na makaron. Na pinkę i pęczak złowiłem jeszcze parę uklejek. Podmieniam 42 na 45cm.

20260412_163653.jpg 

1. Konrado 58; 55,5; 55;  54,5; 51; 50; 49; 49; 47; 47
2. suchi   41,5; 47,5  
3. jaceen 50, 48
4. moczykij 45,5; 44; 46; 41; 46,5; 48, 52; 39, 40; 44
5. Marienty 44; 45; 44.5
6. SebaZG 30; 41,5; 30; 32
7. Tymon 54
8. jamnick85 49;  38,5

  • Lubię to 1
  • Super 2
Napisano

Widząc prognozę na pewno nie pojechałbym nad rzekę przed południem. Jednak tym razem prognoza pasowała mojej piękniejszej połowie, która pierwszy raz w tym roku postanowiła mi towarzyszyć. Od rana słyszałem ponaglenia, więc zaraz po dziesiątej siedzieliśmy nad Odrą. Godzinka z feederkiem w pełnym słońcu bez efektów. Następna godzina z bolonką to samo. Wróciłem do feederka - bardziej pasował do aury, pikniku i lenistwa. Bolonka rozłożona leżała obok na brzegu. Nie lubię łowić na dwie wędki, ale tym razem pomyślałem - skoro i tak leży to niech przynajmniej udaje że łowi. Przeciążyłem minimalnie zestaw, przegruntowałem i ustawiłem tak, by spławik stał w jednej linii ze szczytówką feederka, by móc obserwować jednocześnie oba wskaźniki. Jakiś czas później coś zainteresowało się feederem. Pochyliłem się nad nim czekając na bardziej zdecydowane szarpnięcie, gdy nagle kątem oka zauważyłem jakiś ruch po lewej stronie. Nie wiedziałem co się dzieje, nerwowo rozglądałem się za spławikiem, którego straciłem z oczu, patrzyłem na szczytówkę i w końcu zrozumiałem, że to zamieszanie obok, to bolonka przesuwającą się po brzegu. Chwyciłem za nią, zaciąłem i pierwszy raz zobaczyłem jak ten kilkunastoletni już kij potrafi się wygiąć, gdy musi. Górna część wędziska przyjęła wręcz ksztalt odwróconej litery "U", a ryba przyklejona do dna pruła w stronę środka rzeki. To nawet nie było prucie, ale stanowczy, nie uznający sprzeciwu odjazd. Przez dłuższą chwilę nie byłem w stanie oderwać ryby od dna, nawet spławika nie mogłem dostrzec. Byłem przekonany, że to pewnie karp. Hol trwał kilka minut. Cieniutki przypon nie pozwalał szarżować, a prawdę mówiąc to i hol takiej ryby bolonką był dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem. Gdy w końcu zobaczyłem rybę byłem niemal pewny, że to będzie życiówka. Dwie próby wprowadzenia jej do podbieraka nie udały się. Nie panowałem nad kijem, który w ostatniej fazie holu, pracując na maksymalnym wygięciu szczytówki był nieprzewidywalny. Poprosiłem o pomoc Żonkę, a ona jak profesjonalistka załatwiła sprawę za pierwszym razem 😁 Była godzina 13ta. Pełne słońce, niemal bezwietrznie. Na brzegu było głośno, rozmawialiśmy nie ściszając głosu, pies szalał przy brzegu... Między innymi dlatego feedera wyrzucałem na jakieś 30-40 metrów, podczas gdy mój szczęśliwy zestaw przystawkowy stał niemal pod nogami 😁.

Do życiówki jednak troszeczkę zabrakło, ale to na pewno mój największy kleń niespinningowy.

1. Konrado 58; 55,5; 55;  54,5; 51; 50; 49; 49; 47; 47
2. suchi   41,5; 47,5  
3. jaceen 50, 48
4. moczykij 45,5; 44; 46; 41; 46,5; 48, 52; 54,5; 40; 44
5. Marienty 44; 45; 44.5
6. SebaZG 30; 41,5; 30; 32
7. Tymon 54
8. jamnick85 49;  38,5

 

IMG_20260418_210744.jpg

IMG_20260418_213221.jpg

  • Lubię to 1
  • Super 2
Napisano

P.S. Wczoraj był jeszcze drugi kleń, o którym wcześniej nie wspomniałem, bo wydawał się nieistotny. Teraz jednak widzę, że mogę nim zrobić podmiankę, więc go zgłaszam 😊 Ten złowiony na feedera z kukurydzą.

1. Konrado 58; 55,5; 55;  54,5; 51; 50; 49; 49; 47; 47
2. suchi   41,5; 47,5  
3. jaceen 50, 48
4. moczykij 54,5; 52; 48; 46,5; 46; 45,5; 44; 44; 43; 41
5. Marienty 44; 45; 44.5
6. SebaZG 30; 41,5; 30; 32
7. Tymon 54
8. jamnick85 49;  38,5

IMG_20260419_070425.jpg

IMG20260418155215.jpg

  • Lubię to 1
  • Super 3
Napisano

Ja dalej w innej lidze, ale to może przez wybór metody i miejsc.... Ale tabele będę wypełniał.

Na Odrze w końcu wczoraj Mucha zadziałała. Na opasce udało się złapać dwie ryby i ze 3 spłoszyć. Tylko jedna do tabeli. Ważne, że w końcu coś się ruszyło, bo poprzednie wyjścia to na muchę zerowałem (nie licząc kilka małych rybek). Mokra mucha podwieszona pod piankowego żuka. Zadziałał żuk.

1. Konrado 58; 55,5; 55;  54,5; 51; 50; 49; 49; 47; 47
2. suchi   41,5; 47,5  
3. jaceen 50, 48
4. moczykij 54,5; 52; 48; 46,5; 46; 45,5; 44; 44; 43; 41
5. Marienty 44; 45; 44.5
6. SebaZG 30; 41,5; 30; 32, 33
7. Tymon 54
8. jamnick85 49;  38,5

 

Compress_20260419_101220_0828.jpg

  • Lubię to 1
  • Super 2
Napisano
I stało się:) Znowu z kleniami nie było mi po drodze. Co się ze mną porobiło? Wzdręgi pochłonęły mnie tak, że zabrakło czasu:) Dobrałem jakieś dziwne wędki o wyrzucie zero-nic i gumki, którymi można karmić gupiki, by z tym łazić po odrzańskich zakamarkach. Ale nie ma co się tłumaczyć. Całkowitego zera nie mam i z tego muszę być zadowolony. Dwa przyzwoite klenie dają mi 98 pkt. Gratuluję Konrado za najlepszy wynik, bo znając życie, to trudno w jeden dzień (ostatni), nagle błysnąć skutecznością i łowić ponadprzeciętne medalowe ryby. Chyba nie oda prowadzenia:) Moczykij, tak niby po cichaczu, ale systematycznie doławiał kolejne sztuki i kto wie, trochę więcej szczęścia i mogło się na przodzie zmienić. Ze zgłoszeń widać, że częściej sięgaliśmy po chlebek. To gratulacje należą się tym, co sięgnęli po inne przynęty. Za tydzień zaczynam szukać okoni. Muszę wrócić do jakiegoś przyzwoitego poziomu, bo ostatnie dwa lata nie były zadowalające.
pzdr., 👊
  • Super 1
Napisano

Konkursowy koniec łowienia kleni wypadł na 19.04, ale jeszcze na nie chodzę. Zimna zima zrobiła swoje i ryby nieco później zaczęły wchodzić na miejsca, gdzie łowienie tych ryb woblerami było możliwe. Według mnie do tarła jeszcze przynajmniej dwa tygodnie, kleń lubi ciepłą wodę.
      Przez ten okres trochę maluchów przerzuciłem, ale dzisiaj z małej rzeczki udało się dołowić rybę 52cm. Kilkanaście brań na pusto ale ten wciągnął bzyka jak należy. Gratulacje dla @Konradoza bezsprzeczne zwycięstwo, za rok może się odkujemy😀

att.OT08hNybI1T3r4-MzcdTHC0F3hSXcCZzH1IMvuAzHUo.jpeg

  • Lubię to 2
  • Super 1
Napisano

Dziękuję za rywalizację wszystkim co podjęli rękawicę. Jak widzimy łowienie w tej porze roku Kleni wymaga nieco samozaparcia i doświadczenia i nie jest wcale łatwo złowić rybę 50+. Satysfakcja ze złowienia w tym trudnym okresie fajnej ryby ogromna a i przebywanie nad wodą w tym czasie ma wiele zalet: jest mało wędkarzy, mało traw uniemożliwiających łowienie, komarów ;-)

Sezon zimowo/wiosenno kleniowy jak dla mnie udany. Widzę, że wykręciłem wynik 168,5 i jest to więcej niż w 2023, wtedy 166. Poniżej przypomnienie zestawień. Dalej w sferze marzeń pozostaje Kleń 60+ ;-) Może w przyszłym konkursie... Połamania!

Największy z konkursu 58 cm

Kle-58.jpg.e7d945d6e5fca70e8a4c8f01b5134101.jpg

Klenie 2026

1. Konrado 58; 55,5; 55   =  168,5                54,5; 51; 50; 49; 49; 47; 47
2. moczykij 54,5; 52; 48   =  154,5               46,5; 46; 45,5; 44; 44; 43; 41
3. Marienty 44; 45; 44.5   =  133,5 
4. SebaZG 41,5; 33, 32   =  106,5                 30, 30
5. jaceen 50, 48   =  98
6. suchi   41,5; 47,5   =  89
7. jamnick85 49;  38,5   =  87,5
8. Tymon 54   =  54

Klenie 2025 

1.   Konrado  49,  50,  55 = 154
 -   RafalWR  50, 54, 50 - 154
 2. suchi 35+ 46,5 +41 =122,5
 3.  SebaZG 38 + 0 + 0 = 38
 4. andrutone
  - Jamnick85
  - jaceen

Klenie 2024

1. Konrado  53 + 52 + 52 = 157
2. RafalWR 53 + 50 +49 = 152
3. jaceen  54,5 + 48,5 + 47,5 = 150,5
4. MARCIN82 43 + 53 + 46 = 142
5. jamnick85 49 + 44 + 45 = 138
6. moczykij 44 + 46 + 45= 135
7. kamil.ruszala 46+45+42=133
8. Marienty 42 + 44,5 + 39 = 125,5
9. SebaZG  36.5 + 36 + 36 = 108,5
10. andrutone  38,5 +0 +0 = 38,5
11. lechur1 ---,  suchi ---

Klenie 2023

1. Konrado...........53 + 54,5 + 58,5 = 166
2. RafalWR......50 + 57 + 51 =158
3. Budek................50 + 50 + 50 = 150
4. Marienty 47 + 50 + 49 = 146
5. jaceen ......47 + 49 + 47 = 143
6. lechur1  49 + 47 + 45 = 141
7. moczykij..... 43 + 45 +45,5 = 133,5
8. kamil.ruszala.... 48+43+41=132
9. SebaZG...... 48 + 45 + 37 = 130
10.  jamnick85 - 43+40+44 = 127
11.  RSM...... 51 + 0 + 0 = 51
12-18. carloss83, cysiu, Aalbatross, Larry_blanka, MarianoItaliano85, suchi, lukasz11

Klenie 2021

image.thumb.png.991d3018943637bcba88100495babf71.png

  • Lubię to 1
  • Super 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.