wasyl1968 Napisano 13 Maja 2012 Napisano 13 Maja 2012 dzisiejszy wypad nad oławkę nad która nie byłem parę ładnych lat , byliśmy w trzy osoby z spiningami , pierwotnie mieliśmy zacząć od strony zrujnowanego pałacyku ale ktoś to kupił wyremontował i zagrodził ( dupa zimna nie ma dojścia do wody potem okazało się że dostęp do wody jest zagrodzony wcześniej ) obeszliśmy rozlewisko na około i efekt to kolega złapał okonka 25cm. i szczupaczka pistoleta , ja miałem okonka 20 centów a drugi kolega o kiju , jeden ze spotkanych spiningistów miał szczupaczka 45cm. ogólnie coś się działo , następnym razem pojadę na lekko bo te okonie mnie za intrygowały . z pozdrowieniem Wasyl
jaceen Napisano 13 Maja 2012 Napisano 13 Maja 2012 O dostępie na tym odcinku wspominałem w temacie http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?p=208605#208605 Trudna sprawa. Trzeba determinacji i znajomości tematu, aby takimi sprawami się zajmować.
ravqq Napisano 24 Lipca 2012 Napisano 24 Lipca 2012 odgrzeje temat, czy ktoś ostatnio był na rozlewisku ? jak tak jakie efekty, na co się ewentualnie nastawić planuje jutro, może w czwartek się wybrać.
Marienty Napisano 25 Lipca 2012 Napisano 25 Lipca 2012 odgrzeje temat, czy ktoś ostatnio był na rozlewisku ? jak tak jakie efekty, na co się ewentualnie nastawić planuje jutro, może w czwartek się wybrać. Byłem ale nie łowiłem. Przepłyneliśmy kajakami od ujścia na ok. 1 km w górę rzeki - ile się dało (potem rzeka mocno się zwęża i same zielsko...). Brzegi i samo dno mocno zarośnięte - jak to w Oławce o tej porze. Na co łowić? W Oławce stosunkowo łatwo o pistolety i średnie okonie (więc większe sztuki też powinny się znaleźć). Łowienie z gruntu raczej bym nie polecał z uwagi na duże ilości wszędobylskiej drobnicy. P.S. Polecam za to pływanie kajakiem - super zabawa, Sama Oławka wyglądała magicznie
ravqq Napisano 26 Lipca 2012 Napisano 26 Lipca 2012 Po krótkim wypadzie na rozlewisko. Wędkartstwo na tym bajorku raczej podpina się już pod sport ekstremalny Niemniej odcinek rzeki Oławki powyżej rozlewiska jest całkiem przyjemny. Długo nie rzucałem, bo plany na wieczór inne były, jednak udało się "wyholować" boleniowego młodzika, ogólnie ruch w interesie było, co chwilkę słychać było plusk wody. Dzisiaj jak się uda powtórka, może na troszkę dłużej.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się