Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na okonie

salto

Użytkownik
  • Ilość dodanej zawartości

    186
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    7

salto last won the day on November 16 2018

salto had the most liked content!

Reputacja

199 Excellent

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Kraków

Ostatnie wizyty

2263 wyświetleń profilu
  1. Ja mam ten co podał w linku Elast93 i jestem zadowolony, w tych pieniądzach co kosztuje ten Robinson kupisz taki podbierak i dodatkowo pływak. I jeszcze jedna kwestia która przemawia za większym podbierakiem, praktycznie na wszystkich łowiskach karpiowych jest wymagany podbierak o odpowiednim rozstawie ramion a ten Robinson który podałeś jest za mały.
  2. Gratki za rybki, ja dzisiaj tez nie usiedziałem w domu i pojechałem na Przylasek ze spinem. Trzy godziny machania bez kontaktu z rybą, mimo wszystko dzień udany bo na rybach
  3. Też wychodzę z tego samego założenia że każda wędka powinna mieć swój kręcioł Ostatnie moje zakupy to kilka cannibalków
  4. Brawo za rybki, ja też na razie nie odpuszczam. Ostatnio trafiłem szczupaka 64cm, połakomił się na starą dobrą algę
  5. Wczoraj szybki wypad ze spinem na pobliską żwirownie. Dopiero przy dobrej szarówce mam pobicie i okonia 36cm.Porzucałem jeszcze parę minut ale już nic nie chciało współpracować.
  6. Wczoraj pogoda nie zachęcała do wyjazdu na rybki tym bardziej że byłem dzień wcześniej na zasiadce i nawet dotknięcia nie było, ale jak nie teraz to kiedy? Nad wodą byłem parę minut po piątej, szybkie rozstawienie zestawów i zaczyna się oczekiwanie na odjazd. O 20 mam pierwsze branie, niestety ryba zdążyła wjechać w zawad co skończyło się utratą przyponu. Po godzinie następuje drugie branie, tym razem się udało i mam sandacza 78cm
  7. Wczoraj kolejny wypad za sandaczem, jedna wędka z całą uklejką, druga z ogonkiem uklei. Około 22 mam odjazd na ogonek, po zacięciu myślałem że mam suma bo cały czas szedł dołem i nie dawał się oderwać od dna. Trochę się zdziwiłem jak w świetle latarki ujrzałem karpia, miarka pokazała 82cm, nie warzyłem tego amatora mięsa ale około 15kg. mógł mieć.
  8. Witam. Od piątku do niedzieli siedziałem na rybkach. Ogólnie wyjazd udany, rybki współpracowały choć wielością nie grzeszyły. Największy karpik 65cm. miałem też dwie ryby które po krótkim holu spięły się w zatopionym drzewie. W nocy próbowałem za sandaczem, niestety bez efektów.
  9. Gratuluje udanego zlotu, przede wszystkim pogody i rybek. Niestety życie zweryfikowało moje plany i nie mogłem być na zlocie choćby na chwilkę .Może następnym razem uda mi się z Wami spotkać.
  10. Dam mad d-fender UK 3,6m 3,25lbs.Kijek strzelił w drugiej części między łączeniem a przelotką. Za to żyłkę mogę polecić, Trabucco T-Force Pro Carp, używam 0,32mm.
  11. Żeby nie było tak linowo wczoraj o 22 trafiłem amurka 75cm. był też karpik tzw.handlówka. Nocka upłynęła bez brania dopiero rano miałem konkretny odjazd, chcąc zatrzymać rybę aby nie zaparkowała w zatopionym drzewie przytrzymałem na sztywno no i było trach a ryba i tak wpłynęła w zaczepy.
  12. Będę po południu 17 około godz.18 i zostaję na nockę, będę sam
  13. Czy są jakieś ustalenia dotyczące miejsca rozbicia namiotów?
  14. Witam pourlopowo. Na przełomie lipca i sierpnia kilka dni spędziłem na Mazurach. Ponieważ z drapieżnikiem w tym sezonie było krucho przestawiłem się na białoryb, głównym celem był lin. Po dwóch dniach nęcenia w łowisko weszły liny, przeważnie w przedziale 35-45cm. choć trafiłem też jednego 50cm. i dwa po i 51cm. Trafiły się też fajne wzdręgi. Ogólnie wyjazd udany, tak pod względem wędkarskim jak również rodzinnym bo pogoda dopisała. Niestety zdjęcia są tylko rybek bo na łódce byłem sam a wszystkie wróciły po pamiątkowej fotce do wody.
  15. I mi się wczoraj przyfarciło, zamiast amura na kulkę skusił się sumek 113cm.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...