Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na okonie

Elast93

Użytkownik
  • Ilość dodanej zawartości

    1202
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    24

Zawartość dodana przez Elast93

  1. Elast93

    PSTRĄGI 2020

    Może i tak ale przy obecnej ilości "udzielających" się forumowiczów raczej nie wróżę temu wątkowi popularności..
  2. Elast93

    PSTRĄGI 2020

    Popieram, nie róbmy z haczyka drugiego jerkbaita gdzie co drugi spina gacie o byle g....
  3. Z tych " tańszych" to albo slammer albo pursuit II są ok ( co prawda nawój nie jest idealny, trzeba trochę pokombinować czasem żeby dobrze nawinąć linkę ale to bardzo dobre młynki ). W budżecie np do 500zł poleciłbym ci albo shimano ultegre xg albo penna spinfishera VI..
  4. Nie podałeś najważniejszego czyli budżetu Ja przy mocniejszym zestawie trzeci rok mam ryobi ecusime 4000, co prawda trochę już rolka szumi i łożysko na rolce bije, ale łowiąc ciężko na rzekach w nurcie to chyba tylko górnopółkowe shimano i penny to sprzęt na lata ( oczywiście gdy się smaruje i czyści bebechy)
  5. Co do wędzisk matchowych o takiej długości, wiele powiedzieć nie mogę bo sam używam tylko 3,6 oraz 3,9 m. Posiadam wędzisko flagmana do 25 g oraz mikado do 20 g.. W przyszłym sezonie zamierzam skompletować wreszcie zestaw z centerpinem do rzecznej wypuszczanki. Szczerze zastanawiałem się nad kijem dragon właśnie z serii mega baits tylko że model COMBAT o długości 4,2 m i cw do 25 g ( wędzisko przy tej długości waży tylko 220 g a kosztuje ok 200 zł czyli prawie połowę taniej niż podany wyżej model black shadow ). Kilka osób które znam łowi wędkami spławikowymi od Dragona i mocno je chwali, chociaż trabucco też zbiera w większości dobre opinie na forach.. Jaxona bym sobie odpuścił, z oferty tej firmy używam tylko stoperów cała reszta jest według mnie bardzo słabej jakości, którą porównałbym z ofertami od aliexpress..
  6. Ja dzisiaj zaliczyłem chyba przedostatni krótki wypad nad wodę.. Po dwóch tygodniach przerwy dzisiaj na całe półtorej godziny wyskoczyliśmy nad nareszcie w pełni odmarzniętą ulubioną wodę stojącą.. Przez ten czas brat i kumpel byli na zero, ja zaliczyłem najpierw branie w pierwszym rzucie na 4 calowego relaxa lecz rybka może po 20 sek się spięła. Później przez bitą godzinę nie miałem kontaktu a pod koniec gdy już się ściemniało miałem jeszcze jedno delikatne branie którego sprawcą okazał się szczupak taki pod 60 cm. Fotek nie ma bo szkoda było czasu
  7. Ja w zasadzie od początku grudnia nad wodą byłem aż trzy razy po 3-4 godziny Raz złowiłem parę leszczy o których tu nie wspominałem, jednego zmierzyłem miał 52 cm więc raczej ryba średniego kalibru. Trafiłem też raz szczupaczka może 50 cm a innym razem byłem na zero. Większość zbiorników w tym ulubione starorzecze które zawsze jesienią i na koniec roku było chyba najlepszym łowiskiem w moim odczuciu od ponad 3 tygodni jest nie do łowienia ze względu na lód który nawet po tygodniu temperatury rzędu średnio +10 stopni i nocek bez mrozu dalej nie puścił na tyle żeby móc wędkować... Dodatkowo choróbska za choróbskiem i chodzę zasmarkany średnio 2 tygodnie w miesiącu. Na Wiśle porównując z początkiem jesieni czyli okresem wrzesień-październik ludzie łowią duuuużo mniej sporadycznie pojedyncze fajne ryby, sporo moich znajomych od 2 miesięcy nie miało NIC sensownego na kiju. Podsumowując : 1.Ulubione jesienne łowisko nie do łowienia. 2. Na innych łowiskach albo większa część skuta lodem albo bryndza. 3. Na rzece coś trafić to fart większy jak 6 w totka. 4. Brak czasu/chorowanie. Jak zdrowie, pogoda oraz czas pozwoli będę nad wodą jeszcze raz lub dwa i to by było na tyle w tym roku.. Dla mnie końcówka sezonu ( ostatnie 3 miesiące ) to jest największa porażka chyba od 4 lat
  8. Ja przy swoim kijku do 18 g pod łowienie podobne do tego co opisałeś mam młynek ryobi verum 2000 od jakichś 3 lat i jest ok. Przede wszystkim przy łowieniu żyłką skręcenia będą ZAWSZE, szczególnie przy łowieniu obrotówkami.. Ja od ubiegłego sezonu przestałem wędkować metodą spiningową z żyłkami a przy wspomnianym wyżej zestawie mam nawiniętą plecioneczkę 0,06 mm czasem stosuję 0,5 - 1 m przypon z cienkiego fluocarbonu ok 0,18-0,20 mm i to wszystko.. Przemyśl sprawę bo na wyniki według mnie to niema zupełnie wpływu, a samo wędkowanie jest o niebo przyjemniejsze Osobiście do takiej wędki którą podałeś brałbym coś w rozmiarze 2000-3000, w podanym budżecie możesz już śmiało celować w młynki typu : Shimano Sahara, Daiwa Ninja LT, Daiwa Regal LT. Rozważ również poszukanie używki np starych shimano czy daiwy bo czasem trafiają się po super cenach modele w świetnym stanie..
  9. - Gatunek ryby: Leszcz - Długość w cm: 53 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 07.12.2019 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin) 15:07 - Łowisko (ewentualnie szczegóły typu: dokładne miejsce połowu, rodzaj łowiska, nazwa łowiska, najbliższa miejscowość): Wisła - Przynęta: Białe robaki - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania. (pogoda, czas, własne wrażenia, ewentualna masa w kg, czy ryba została wypuszczona, itp.): Największy leszcz tego krótkiego wypadu
  10. Na twoim miejscu poszukałbym jakiegoś używanego zestawu w dobrym stanie np. na grupach giełd wędkarskich na facebooku. Albo ewentualnie dozbierał tą stówkę i kupił coś już lepszego np zestawik Kij dragon express 2,75 m do 30 + kołowrotek ryobi ecusima 4000 ( cena takiego zestawu to ok 280-300zł ).
  11. Gatunek ryby: szczupak - Długość w cm: 70 - Data połowu: 30.11.19  - Godzina połowu: ok 14:00 - Łowisko: starorzecze  Przynęta: kopyto relax 4 cale na 12g główce Opis: Jeden z trzech tego dnia, branie w drugim rzucie z pod "trzcinki"
  12. Po ostatnich prawie 2 miesiącach słabych wyników dzisiaj w końcu mogę napisać że coś drgnęło.. W ostatnim czasie nie dość że nad wodą bywamy rzadko bo raczej raz lub dwa w tygodniu na kilka godzin, to jeszcze albo odwiedzaliśmy złe miejsca na rzece albo po prostu nie trafialiśmy w godziny brań.. Dziś szybkie dwie i pół godzinki od 13:45 do 16:15 na starorzeczu no kill za szczupakiem z bratem i kumplem. Brat jeden krótki na brzegu + conajmniej 6 pewnych brań przy czym jedna prawdopodobnie lepsza ryba spadła zaraz po zacięciu.. Kolega podobnie jeden na brzegu i kilka kontaktów. U mnie w drugim rzucie melduje się siedemdziesiątka na relaxa 4 cale, później zaliczam jeszcze 8 brań z czego dwa krótkie lądują jeszcze na brzegu. Ogółem jak na taki krótki wypad to się działo Wrzucam tylko zdjęcie na miaromacie tego 70 cm :
  13. U mnie ostatnio trochę lepiej ilościowo z kontaktami i łowionymi drapieżnikami, ale nic godnego fotografowania więc się nie udzielam Na weekend zapowiadają już poważniejsze ochłodzenie i mam nadzieję że nareszcie coś większego zacznie gryźć bo zaraz się rok skończy
  14. Elast93

    Zapora Goczałkowice

    Pewnie o te setki/tysiące rybitw czy co to tam jest na zdjęciu..
  15. Gratulacje.. U nas na Wiśle w okolicy Krakowa jesienne bolenie to coś mega ciężkiego do rozpracowania.. osobiście nie zdarzyło mi się tej ryby złowić później niż we wrześniu.. Ja nad wodą byłem w listopadzie już dwukrotnie, raz na starorzeczu za szczupakiem gdzie przyzerowałem a brat stracił rybę grubo ponad 90cm. Drugi raz wczoraj na Wiśle wieczorem, ale temperatura wody od ostatniego wyjazdu poleciała dobre 3 stopnie w dół a jakichś ataków czy chociaż obecności drobnicy nie odnotowałem w miejscu gdzie byłem wczoraj.. Także przyzerowałem W najbliższym czasie w planach kolejne rozpoznania na innych bardziej zimowych metach na rzece, oraz kolejne próby za szczupłymi na wodach stojących..
  16. Gratuluje wyników @jaceen @RSM Ja od prawie trzech tygodni nie złowiłem nic godnego odnotowania.. Na odcinki Wisły na których jako tako czasem można jeszcze coś sensownego złowić na spina mam prawie 30km więc nad wodą tak często jakbym chciał niestety nie bywam.. Wieczorne sandacze nie dopisują, szczupaki na ulubionym łowisku w tym roku to największa bryndza od 5 lat. ( u mnie tylko jeden powyżej 60cm w tym roku a u brata może 3 ryby na lekko 30 wypadów ) Nie wspomnę już o okoniach których z roku na rok łowimy mniej a w tym roku nie złowiłem na spina ŻADNEGO powyżej 20cm ani w Wiśle, ani na wodach stojących. Na starorzeczu w którym była jako taka ich populacja nikt z moich znajomych od 2 lat ich praktycznie nie spotyka.. Często wymieniamy się informacjami z kilkunastoma znajomymi z naszego okręgu i poza pojedyńczymi fajnymi okoniami nikt nie połowił od wiosny tych ryb.. Mam nadzieję że wkońcu coś gdzieś się ruszy bo zaczynam powoli myśleć że albo na naszych wodach zaczyna się robić pustynia albo ja nie potrafię już skutecznie łowić..
  17. Ciężko mi polecić konkretny model konkretnej firmy.. Na żywca wędkuję bardzo rzadko, prawie wcale.. Ostatni raz kupowałem haki chyba z 3 lata temu. Nie jestem na bieżąco w tym konkretnym temacie. Kiedyś kupowałem haki z mikado dedykowane na sandacze i były ok. Najlepiej zapytać sprzedawce w jakimś sklepie w którym bywasz, ale jednocześnie z zimną głową nie dać się naciągnąć na jakieś "cudowne haki 20zl za 3 szt". Omijałbym haki z cienkiego drutu albo takie które wyginają się w rękach
  18. Jeśli sam wiąże przypon na fluocarbonie nie używam tulejek wcale tylko krętlik i agrafkę wiąże najzwyczajniej palomarem lub jeszcze jednym węzłem którego nazwy nie pamiętam 😛 Co do agrafek od dłuższego czasu używam z savagear last meter w rozmiarze S o wytrzymałości 16-24kg.. Do tej pory mnie nie zawiodły
  19. Brat raczej lżej nie łowi, chociaż sporadycznie rzucał nawet obrotówkami nr 3 albo wobkami po 4-5 cm.. On najdelikatniejszy zestaw ma z kijem do 27g.. Do UL ma zwykły zestaw z kijem mpp2 do 10g cw, którego używa raptem kilka razy w roku.. Z tego co mówił ul castem to raczej trudne łowienie.. pisze ci to w jego imieniu a castami łowi już prawie 5 lat
  20. Brat od kilku lat wędkuje tylko zestawami castingowymi.. kilka multików już przerobił, do takiego łowienia jak piszesz fajny będzie DAM quick speedcore. Spokojnie połowisz nim już przynętami od około 10g czyli jak na casting to bardzo lekko
  21. Zależy.. Ja łowiąc dawniej na żywca ze spławikiem na jeziorkach z nastawieniem na szczupaka używałem przyponu ze stalki 20-40 cm gdzie na agrafkę zapinałem hak którym uzbrajałem rybkę.. Jeśli nastawiasz się na okonie lub sandacza na rybkę ze spławikiem polecam użyć do tego przyponu z fluocarbonu
  22. - Gatunek ryby: Pstrąg tęczowy - Długość w cm: 49 - Data połowu: 13.10.2019 - Godzina połowu: ok 09:30 - Łowisko: Zalew pzw - Przynęta: obrotówka DAM nr 3 srebrna - Bardzo krótki opis połowu: Tego dnia udało się przechytrzyć tylko jedną rybkę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...