Skocz do zawartości
tokarex pontony

RSM

Użytkownik
  • Ilość dodanej zawartości

    214
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    50

RSM last won the day on May 1

RSM had the most liked content!

Reputacja

768 Excellent

Informacje o profilu

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnie wizyty

2679 wyświetleń profilu
  1. - Gatunek ryby: leszcz - Długość w cm: 40 - Data połowu: 2019.05.19 - Godzina połowu: 07:37 - Łowisko: Glinianka we wrocławiu - Przynęta: dumbels 11mm
  2. RSM

    WROCŁAWSKA ODRA

    Ciężko na powodziowym. Przy brzegu przyklejone klenie. Wyłuskaliśmy coś z nurtu i zmieniliśmy miejscówkę. Przy tym nurcie chyba tylko klenia idzie złowić. Potem skończyliśmy poniżej jazu opatowickiego. Syn z okoniówką westin w3 do 5g, najkrótsza wersja, nagle poczuł pstryknięcie i ładny odjazd. Sandacz około 60cm, polujący przy brzegu u szczytu "mini" główki. Plecionka 0,06, kijek delikatny, ale ładnie ogarnął chłopak. Nie pokazujemy ryb w okresie ochronnym, więc tylko mina łowcy
  3. RSM

    WROCŁAWSKA ODRA

    Przedwczoraj byłem w deszczu na powodziowym. Uciąg spory i ciężko było spasować się z prowadzeniem przynęty (trzeba było ją spowolnić, a jednocześnie zejść trochę głębiej). Ostatecznie mikro wobler na "bocznym troku" dał radę. Trzy małe okonki i jeden kleń, ok 40cm. Rzuciłem trochę chleba na wodę i klenie zbierały. Ale nie zmieniałem na smużaki bo nie celowałem w ten gatunek. Potem w woblera uderzył kleń , który przygiął mi wędkę aż do dolnika i się zerwał po chwili walki. Hamulec był dość luźny, więc zakładam, że musiało być już coś przetarte na kamieniach. Widziałem go po wyjściu pod powierzchnię, więc był fajny.
  4. - Gatunek ryby Pstrąg tęczowy - Długość w cm 41 cm - Data połowu: 10.05.2019 - Godzina połowu: 20.05 - Łowisko : Glinianką pzw - Przynęta: pomarańczowy wafters - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania. (pogoda, czas, własne wrażenia, ewentualna masa w kg, czy ryba została wypuszczona, itp.): Branie na method feeder, ryba wypuszczona.
  5. - Gatunek ryby: Kleń - Długość w cm: 50 - Data połowu: 2019.05.09 - Godzina połowu: ok 07:10 - Łowisko: Odra Wrocław - Przynęta: Westin bloodteez 5,5cm - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania. (pogoda, czas, własne wrażenia, ewentualna masa w kg, czy ryba została wypuszczona, itp.): Deszczowo, gumka na lekkiej główce wachlarzem spływała nad opaską, gdy nastąpiło uderzenie w toni. Ryba wypuszczona.
  6. RSM

    WROCŁAWSKA ODRA

    Wyskoczyłem dzisiaj na Odrę za okonkiem, na godzinę przed pracą. Westin czerwony bloodteez 5,5cm i plan pogrania przynętą przy dnie na kamiennej opasce. Miejsce nie jakieś wybitnie okoniowe, ale kilka sztuk mniejszych tam miałem ostatnio a ponieważ blisko pracy, to czemu nie. Dodatkowo w ostatnich dniach kwietnia miałem tam przyłów fajnego szczupaka (też na bloodteeza), dlatego miejscówka rozbudza wyobraźnię, czym mnie jeszcze zaskoczy. Kij DAM microflex 2,7m do 7g. Nad wodą lekkie rozczarowanie. Uciąg wody znacznie większy niż ostatnio. Lekka główka ledwo schodzi do dna. Rzucając na kilkanaście metrów, przynęta szybkim wachlarzem schodziła mi do brzegu i dopiero w płytszej części opaski zbliżała się do dna. Zacząłem rozważać co zmienić, gdy w trakcie właśnie spływania wachlarzem nastąpiło uderzenie w toni. Początkowo klocka nie mogłem ruszyć a lekka wędka weszła w pełne ugięcie. Hamulec wypuszczał wszystko co próbowałem pompować. Lekko dokręciłem i zaczęło iść. Nie spodziewałem się tego osobnika, bo w pobliżu nie ma miejsca typowego na tarło (a może już są po?), ale i tak ucieszył bo to pierwsza 50 w tym roku
  7. 2 maja - po komercyjnych dużych rybach przyszedł czas na PZW. Wyjazd z rodziną, kocyk, piknik. Także jedyną możliwością był feeder. Wyskoczyliśmy na zbiornik w Łagiewnikach. Spora presja, ale chodziło o spędzenie czasu nad wodą. Syn koszyczki klasyczne i białe robaki - złowił klenia i leszcza. Ja na metodę celując w karasie. Brania częste, ryb dużo, rzeczywiście same karasie i wszystkie takie same - 30cm 3 maja - koniec siedzenia. Tuż przed zaplanowanym wyjazdem odbyłem spacer wokół stawu na Koszykarskiej. W krzakach takie cudo, około 1m długości: Nie wiem czy zdechła i ją wyciągnęli, czy może ktoś złowił i uznał, że tołpygi się nie wypuszcza. Potem już właściwa wyprawa. Spinning i mucha. Były pstrągi, były lipienie (złowione, bo nie wiedzieliśmy co oczkuje, potem już tylko obserwowane). Nie było okazów, choć obrotówkę synowi odprowadził ciemny wielki pstrąg Grunt, że klimat miejsca rewelacyjny
  8. - Gatunek ryby: Karp - Długość w cm: 60 - Data połowu: 2019.05.01 - Godzina połowu: ok 08:26 - Łowisko: Wakepark Wrocław - Przynęta: 6mm tutti frutti machpro - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania. (pogoda, czas, własne wrażenia, ewentualna masa w kg, czy ryba została wypuszczona, itp.): Przy wyspie. Metoda. Ryba wypuszczona. - Gatunek ryby: Karp - Długość w cm: 60 - Data połowu: 2019.05.01 - Godzina połowu: ok 10:36 - Łowisko: Wakepark Wrocław - Przynęta: pop up donald warumzbaits - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania. (pogoda, czas, własne wrażenia, ewentualna masa w kg, czy ryba została wypuszczona, itp.): Przy wyspie. Metoda. Ryba wypuszczona. - Gatunek ryby: Amur - Długość w cm: 78 - Data połowu: 2019.05.01 - Godzina połowu: ok 09:10 - Łowisko: Wakepark Wrocław - Przynęta: pop up donald warumzbaits - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania. (pogoda, czas, własne wrażenia, ewentualna masa w kg, czy ryba została wypuszczona, itp.): Przy wyspie. Metoda. Ryba wypuszczona. - Gatunek ryby: Karp - Długość w cm: 80 - Data połowu: 2019.05.01 - Godzina połowu: ok 13:20 - Łowisko: Wakepark Wrocław - Przynęta: wafters wanilja - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania. (pogoda, czas, własne wrażenia, ewentualna masa w kg, czy ryba została wypuszczona, itp.): Na spadzie. Metoda. Ryba wypuszczona.
  9. Zaczynam wędkarski maj. W głowie bolenie i szczupaki. Ale nie pierwszego maja. W tygodniu, gdy wielu pracuje, jakoś lepiej mi się nad Odrą spaceruje, niż w wolny długi weekend. Dlatego wybrałem łowisko "komercyjne" Wakepark Wrocław. Komercyjne w ".." , gdyż nie ma tam presji typowej dla takich łowisk, a gdy kto poszukuje karpiowiska w pobliżu Wrocławia, to ta nazwa nigdy nie pada. Dwie wędki - feedery trabucco do 150g, które koniecznie chciałem sprawdzić na większej rybie niż wczesnowiosenny sumik, jaki się trafił ostatnio. Metoda na podajnikach bezżeberkowych 40g. Zanęta z peletów: 6mm wanilia, 2-3mm pomarańcza z miętą i halibut. Na włosach pop upy "donald" oraz waftersy "tutti frutti" i wanilia. Wszystko w kolorze pomarańczowym. Wszystko się sprawdziło tak jak zaplanowałem. Na donalda miał być amur i był: Z rana przy wyspie szybko pojawiły się też 2 karpie około 60cm: Potem brania ustały. Obserwacja wody, zmiana miejscówki i po kilku chwilach super odjazd. Ryba dopiero na środku jeziora odpuściła i pozwoliła na rozpoczęcie holu. Po dość długiej walce, okazało się, że kija przetestował spory karp - 80cm, zdecydowanie ponad 10kg. A na odchodne, 10 minut przed zebraniem się, zameldował się niewielki jesiotr, około 80cm Taki początek majówki
  10. - Gatunek ryby: Płoć - Długość w cm: 30 - Data połowu: 2019.04.28 - Godzina połowu: ok 18:00 - Łowisko: Odra - Przynęta: 3 białe robaki, haczyk 18 - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania. (pogoda, czas, własne wrażenia, ewentualna masa w kg, czy ryba została wypuszczona, itp.): Ryba z płycizny 0,8-1,0m. Metoda gruntowa. Ryba wypuszczona. - Gatunek ryby: Lin - Długość w cm: 46 - Data połowu: 2019.04.28 - Godzina połowu: ok 19:00 - Łowisko: Odra - Przynęta: 3 białe robaki, haczyk 18 - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania. (pogoda, czas, własne wrażenia, ewentualna masa w kg, czy ryba została wypuszczona, itp.): Ryba z płycizny 0,8-1,0m. Metoda gruntowa. Przypon 1m długości 0,09 więc była jazda. Ryba wypuszczona. - Gatunek ryby: Wzdręga - Długość w cm: 28 - Data połowu: 2019.04. 30 - Godzina połowu: ok 18:00 - Łowisko: Odra - Przynęta: 3 białe robaki, haczyk 18 - Bardzo krótki opis połowu - dwa - trzy zdania. (pogoda, czas, własne wrażenia, ewentualna masa w kg, czy ryba została wypuszczona, itp.): Ryba z płycizny 0,8-1,0m. Metoda gruntowa. Ryba wypuszczona.
  11. Zbliżamy się do końca kwietnia. Planów na maj jest mnóstwo, ale na dzisiejsze łowienie pomysłu specjalnie nie było. Nadwodę mogłem wyskoczyć dopiero około 15:00, nieco zmęczony na długie wyjście ze spinningiem, nieco późno na solidne przygotowanie łowiska dla gruntówek. Wybór padł na Odrę i zabawę ze wzdręgami. Na mojej miejscówce jest ich sporo i nie spadają wymiarem poniżej 20cm. Co prawda nie ma olbrzymów, ale są też stada krąpi, więc zabawa z drobnym białorybem gwarantowana. Dzień wcześniej przy trzcinach tarł się leszcz, więc na nie nie liczyłem. Dla osobnika ze zdjęcia najwyraźniej amory były zbyt dużym wysiłkiem Wzdręgi i krąpie były w sporych ilościach, więc się nie przeliczyłem (zdjęcie z krąpiem akurat z wczoraj) Pod koniec, około 19:00 bardzo delikatne skubanie na szczytówce. Ponieważ nie ustawało, zaciąłem. Przypon metrowej długości, haczyk 18, trzy białe robaki - czyli delikatnie. Poczułem spory ciężar, ale bez walki. W pierwszej chwili myślałem, że jednak usiadł spory leszcz. Po dość szybkim doholowaniu pod brzeg nastąpił gwałtowny odjazd. Przy leszczu spodziewałem się tego, więc hamulec ustawiłem leciutko. To jednak nie był leszcz. Odjazdów było kilkanaście. Hamulec terkotał cały czas, ale ostatecznie ryba trafiła do podbieraka. Była to troszkę inna złota rybka niż zaplanowane - 46cm lin. Gruba samiczka wróciła do wody. Przechodzący starszy wędkarz, zdziwiony próbował uświadomić mnie, że przecież mogłem tak dużą rybę spokojnie zabrać i zjeść Ryby łowiłem na wodzie o głębokości około 1,0m.
  12. RSM

    rzeka Ślęza

    W zeszłym roku nie zgłaszaliśmy kleni w maju. Dlatego zaplanowałem sobie końcówkę kwietnia na zabawę z szybkim spinningiem na Ślęzie przed i po pracy. Tak jak wczoraj, tak i dzisiaj przystąpiłem do realizacji planu i to z sukcesami. Ucieszyłem się rano przyzwoitą ligową rybką, po czym mój entuzjazm opadł, bo przeczytałem posta Jaceena, który uświadomił mi, że w tym roku klenie dostały dwa tygodnie więcej na igraszki miłosne, zahaczając o końcówkę kwietnia. No trudno - to ich czas i trzeba to uszanować. Ale fotka zrobiona więc pożegnalny (do czerwca) osobnik na głęboko chodzącego woblera:
  13. Kasuję klenia. Moje przeoczenie. 1. Marienty (arbiter) 2. jaceen  28 + 29 + 30 = 87 pkt 3. oldBolo: 38 + 32 + 26 = 96 pkt. 4. RSM 0 + 0 + 0 = 0pkt. 5. bRSM 6. McGregor 7. Budek  8. Marcinecki 9. Danek. 34+36+0=70pkt 10. Płatek88 29+0+0=29pkt
  14. Wstawiam klenia 33cm 1. Marienty (arbiter) 2. jaceen  28 + 29 + 30 = 87 pkt 3. oldBolo: 38 + 32 + 26 = 96 pkt. 4. RSM 33 + 0 + 0 = 33 pkt. 5. bRSM 6. McGregor 7. Budek  8. Marcinecki 9. Danek. 34+36+0=70pkt 10. Płatek88 29+0+0=29pkt
  15. RSM

    rzeka Ślęza

    Maj się zbliża, tyle ciekawych opcji łowienia i jakoś Ślęza nie może się u mnie przebić. Ale dzisiaj mając niewiele czasu po pracy postanowiłem potestować woblery. Mój ulubiony jedno gramowy narybek świetnie spisywał się w nurcie na odcinku przyujściowym. Koło stadionu, gdzie woda stała, prowadziło się go tragicznie. Dał co prawda dwie małe rybki, ale brak zasięgu i wrażenie, że przy powierzchni żerują tylko maluchy, spowodowały, że zacząłem kombinować. Poszedł w ruch wobler z sdr, który pracował głębiej i nawet przy wolnym prowadzeniu. Branie pod burtą i wrażenie holu sporej ryby, szybko zakończyło się rozczarowaniem i spinką. Utwierdziło mnie jednak o słuszności decyzji. Po chwili kolejne pod drzewem, ryba mniejsza, ale dobra na pierwsze punkty. Później już nic nie udało się namierzyć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...