Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na okonie

tomek1

Administrator
  • Ilość dodanej zawartości

    10053
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    61

tomek1 last won the day on December 26 2019

tomek1 had the most liked content!

Reputacja

800 Excellent

5 obserwujących

O tomek1

Informacje o profilu

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Goczałkowice
  • Zainteresowanie
    wędkarstwo, sport

Ostatnie wizyty

13120 wyświetleń profilu
  1. No to ruszamy z nową edycją! Miło się czyta słowa uczestników, że GP motywuje ich i napędza do łowienia określonych gatunków. Wziąłem pod uwagę część Waszych sugestii i obniżyłem sporą część progów zgłoszeniowych. Postanowiłem nie ruszać limitów, bo pamiętam ile symulacji zrobiliśmy żeby wyważyć obecny poziom limitów. Wbrew pozorom nie jest prostą sprawą porównać złowienie kompletu sumów i np. płoci, żeby nie umniejszyć żadnemu z łowców. Do rywalizacji włączyłem również jesiotra (bez rozróżnienia gatunków) z progiem zgłoszeniowym 70 cm i umownym rekordem 200 cm. To ryba coraz bardziej popularna w naszych wodach, więc liczę, że będzie sporo zgłoszeń. Część uczestników wspominała o chęci większej interakcji- do tego służy ten temat, więc zachęcam do dzielenia się spostrzeżeniami. W sprawie śledzenia rywalizacji- prośba do obeznanych z technologią- jeżeli jest sposób na "zaszycie" arkusza kalkulacyjnego w temacie na forum, to jestem otwarty na takie rozwiązanie. Wtedy być może znajdzie się również ktoś chętny do wsparcia Robala w zakresie aktualizacji tabeli? Myślę, że jak w poprzedniej edycji spróbuję wystartować i w nowej. Zaskoczyło mnie moje dość wysokie miejsce w GP 2019, bo zeszły sezon był u mnie dość ubogi jeśli chodzi o "portfel" gatunków. Mam nadzieję, że w tym sezonie zgromadzę większą kolekcję. Życzę udanej zabawy.
  2. Gratuluję laureatom! Wkrótce rozdamy nagrody. Jak widać jest zainteresowanie kolejną edycją GP. Tematy są już przygotowane, jeszcze myślę nad Waszymi sugestiami, ale raczej nie przewiduję rewolucji w regulaminie, bardziej ruchy w zakresie progów zgłoszeniowych i limitów gatunków. Oczywiście po ogłoszeniu regulaminu, będą dwa tygodnie na zgłoszenie wszystkich ryb złowionych od 1 stycznia do momentu ogłoszenia regulaminu.
  3. Zachęcam do przeczytania ciekawego artykułu Dawida Sokołowskiego na temat łowienia zimowych pstrągów. Taktyka na zimowe pstrągi
  4. tomek1

    Alternatywa dla PZW.

    Napisz na priv gdzie mieszkasz, albo w jakim promieniu szukasz, to może doradzę coś dokładniej.
  5. Kolejne wspomnienie- tym razem film z naszego wyjazdu na Rio Ebro.
  6. tomek1

    PSTRĄGI 2020

    Nic na siłę, życie pokaże. W moich stronach dopiero w lutym będzie można łowić pstrągi- choć jakoś nie ciągnie mnie do zimnej wody.
  7. tomek1

    PSTRĄGI 2020

    Nie mam nic przeciwko taki tematom. Bywały wielokrotnie w poprzednich latach tematy ukierunkowane na połowy konkretnej ryby w danym roku.
  8. tomek1

    Filmy wędkarskie

    Wspomnienie z cieplejszych miesięcy dwa lata wstecz, choć pogoda nie wyglądała na czerwiec.
  9. tomek1

    Alternatywa dla PZW.

    Goczałkowice, lokalne stowarzyszenia, komercje itd.
  10. tomek1

    WROCŁAWSKA ODRA

    Najśmieszniejsze jest to, że o nowym sposobie przygotowania regulaminów- tj. prosty ogólny regulamin i szczegółowe rejonowe- było wiadomo od kilku miesięcy. Nie mogę pojąć, dlaczego w okręgach nie przygotowali kilku stron A4 na czas...
  11. Ja również wczoraj rozpocząłem sezon. Rzeka Wisła i spore ilości leszczy, płoci i krąpi na spławik i feeder. Nie wklejam zdjęć, bo... zobaczyłem pstrąga @DawidSokołowski 🤤 Gratulacje dla wszystkich, którzy łowią niezależnie od pogody.
  12. Tak jak Ci pisałem, współczesny sprzęt będzie wygodniejszy a to fajna pamiątka po dziadku. Chyba dość cenna, bo na zagranicznych stronach widzę, że wędki tej firmy osiągają spore ceny.
  13. Koniec roku to tradycyjny czas podsumowań i snucia planów na kolejny sezon. Z ciekawości spojrzałem co pisałem równo rok temu. No to sprawdźmy co z tego udało się zrealizować. Sezon rozpocząłem nie od lodu, ale od rzeki i całkiem ładnych okoni. Na początku stycznia przymroziło i można było ruszyć na lód. Planowanego pstrąga 70 cm nie udało się złowić, ale kilka ładnych było. Za to było też kilka jesiotrów ok. 70 cm. No i tradycyjnych okoni i białorybu. Nieco później pierwsze wczesno-wiosenne ryby. Tradycyjnie tuż po zejściu lodu sporo karpików, czasem brały na wyścigi na obu kijach. I nietypowe jak na moje łowisko przyłowy. Zgodnie z planem od wczesnej wiosny były i muchowe wyprawy. i pierwsze w życiu lipienie. Poznałem nowe, nietypowe łowisko- łowienie tylko z łodzi. W maju zgodnie z planem wyjazd nad morze. Z brzegu i w porcie nie było szału. a pogoda niemal zimowa. W ostatnim dniu znacznie się poprawiło i stąd decyzja o wypłynięciu na dorsza. Okazało się, że trafna, bo wbrew obecnej sytuacji, zanotowałem swój najlepszy wynik ilościowy jak do tej pory. Ze względu na planowany zakaz połowu dorsza, wygląda na to, że to ostatnia wyprawa w najbliższych latach.... Zasiadek na białą rybę niestety nie było zbyt wiele. Może w nowym sezonie nadrobię? Podobnie z dużymi karpiami. Właściwie przesiedziałem tylko jedną nockę. Najmniej od nastu-lat... W maju po wielu latach przerwy ruszyłem na okonie na rosówkę. Było sporo brań i kilka ładnych ryb. No i widoki nad jeziorem... Zawody dla dzieci z okazji Dnia Dziecka i rozbity bank- przy niewielkim udziale i dużej satysfakcji "trenera" Czerwiec- drapieżniki wchodzą na pierwszy plan. Nie było rewelacji. Chyba tylko jeden sandacz na początku sezonu. Nie odpuszczałem też muchówki W czerwcu udało się zacząć realizować kolejne punkty planu- sumy. ..i spotkać przy tym starych znajomych- Gregorka! Potem już wiele weekendów przesiedzianych z nastawieniem wyłącznie na suma. Najczęściej z ojcem, ale i z rodzinką i dobrym kolegą. Nie ma to jak kociołek nad wodą. Przybył sprzęt pływający. Były też i efekty Sporo ładnych karasi przy połowie dużych żywców na suma. Czasem przy połowie karasi niespodziewane przyłowy No i oczywiście nowa życiówka sumowa.😎 Było też sporo grzybów- czasem tuż nad wodą. Udało się znowu połowić w Chorwacji. Nie było okazów, ale mnóstwo się nauczyłem od miejscowych. Jak się uda to będzie z tego artykuł i film. Jesień oczywiście należała do drapieżników. Nie było szału, ale kilka "zębaczy" udało się złowić. Życiówka 39 cm Przed nami jeszcze kilka dni sezonu, więc nie składam jeszcze broni! Plany na 2020 rok. Sezon rozpocznę zapewne nad rzeką a jeśli w styczniu zmrozi, to na pewno znowu uderzę na tęczaki i już świadomie na jesiotry, bo trochę się poduczyłem tej zimy. Wczesną wiosną pewnie poćwiczę karpiki i ruszę ostro na muchę. Mam nadzieję na grubego potokowca. Cichy plan na spinningowy maj to łowienie pierwszych w życiu boleni- ambitnie, bo z pontonu na jeziorze. Chciałbym trochę nadrobić z dużymi karpiami, bo ostatni sezon kompletnie odpuszczony w tym zakresie. Od czerwca w nowym roku- prawie wyłącznie sumy. Wakacje zapewne to znów łowienie w Chorwacji- mam nadzieję, że doświadczenie zaprocentuje większymi rybami. A najważniejsze w tym wszystkim to odpowiednia ilość czasu na łowienie- czego sobie i Wam życzę nadchodzącym sezonie 2020!
  14. tomek1

    ŻYCZENIA

    Wesołych Świąt!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...