Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na sandacze

tomek1

Administrator
  • Ilość dodanej zawartości

    9870
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    39

tomek1 last won the day on October 12

tomek1 had the most liked content!

Reputacja

534 Excellent

4 obserwujących

O tomek1

Informacje o profilu

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Goczałkowice
  • Zainteresowanie
    wędkarstwo, sport

Ostatnie wizyty

7765 wyświetleń profilu
  1. tomek1

    IV Zlot Zagraniczny haczyk.pl

    W jeziorze jest również duża ilość sandacza, ale piszę o tym ostrożnie, bo z tą rybą można nie trafić. Okoń jest raczej pewniakiem do łowienia.
  2. tomek1

    IV Zlot Zagraniczny haczyk.pl

    Uzupełnienie informacji: - cena ok. 1800 zł. W tej cenie jest przewodnik wędkarski, który będzie z nami łowił. - dodatkowo płatne prom+ paliwo na dojazd+ paliwo do łodzi. - jedziemy samochodem przewodnicywedkarscy.pl
  3. tomek1

    Jak dziś było na rybach - październik 2018

    Nie widziałem jeszcze takiego grzyba, więc to moja życiówka. Trochę się pogrzybowało, może będzie jeszcze okazja wrzucić jakieś zdjęcia z lasu. @salto gratulacje! Zdziwienie musiało być duże.
  4. tomek1

    Jak dziś było na rybach - październik 2018

    Traktuję zdjęcie jako jednorazową ciekawostkę. A grzyby ładne. Jak już zeszło na ten temat, to taki okaz "czerwonego kozaka" zaliczyłem w sobotę.
  5. Czas powoli planować przyszłoroczny wyjazd. Wstępny pomysł- jezioro w Szwecji ok. 200 km od Karlskrony, obfitujące w okonia, którego łowi się dość klasycznie- w strefie przybrzeżnej jeziora. W jeziorze jest również duża populacja sandacza oraz nieliczne szczupaki. Podstawowym celem będzie jednak duży okoń 30-45 cm. Jeżeli uda się wstrzelić w dobre żerowanie sandacza, to również jest szansa na solidne łowienie. Wyjazd na przełomie maja i czerwca, nocleg w domkach, na miejscu łódki. Cena mniej więcej na poziomie poprzednich wypraw na szwedzkie szkiery. Na razie to tylko zarys informacji, dajcie znać co myślicie o takiej wyprawie. Wstępnie zainteresowanych proszę o wpis w tym temacie lub kontakt na priv.
  6. tomek1

    Muszkarstwo - Wrocław i okolice.

    Ciekawe obserwacje. Mnie klenie fascynowały już jako smarkacza, kiedy łowiłem je na stojącej wodzie, wychodzące na piaszczystą plażę z wodą 20 cm. To była szkoła podchodów i ukrywania swojej obecności. Potem miałem falowe powroty do ich łowienia- na spinning i teraz na muchę. Na rzece Białej w okolicach Bielska, miałem najdziwniejsze doświadczenie. Rzeka szybkim przelewem przechodziła w głęboki jak na nią dołek w cieniu drzewa. Kilka razy wszedłem bezpośrednio w to miejsce i co ciekawe stałem wśród kleni, które kompletnie się nie płoszyły! Pływały dziesiątkami koło moich nóg na wyciągnięcie ręki. Kompletnie nie reagowały na przynęty- nawet w ramach eksperymentu- podstawiane pod sam pysk. Kolejne obserwacje, to mucha. Zgadzam się, że klenie najlepiej reagują na świeżo położoną suchą muchę. Swobodny spływ rzadko przynosi mi brania. Ostatnio obserwowałem klenie pod nawisem krzaków. Po pierwszych rzutach małe natychmiast atakowały muchę a duże teź startowały. Po chwili duże odpuszczały całkiem a po kolejnych kilku rzutach ryby kompletnie ignorowały przynętę.
  7. tomek1

    WROCŁAWSKA ODRA

    Nie mogłeś lepiej trafić! Jak potrafisz słuchać, to masz się od kogo uczyć we Wrocławiu.
  8. tomek1

    Jak dziś było na rybach - wrzesień 2018

    @bumtarara wielkie gratulacje! Zamieniłbym 100 karpi na takiego jednego leszcza.
  9. tomek1

    Muszkarstwo - Wrocław i okolice.

    Powoli się wciągam. Sucha mucha jest dla mnie na razie najbardziej czytelna i najciekawsza. Na nimfę tylko momentami mam poczucie, że przynęta jest poprowadzona jak należy, ale chyba powoli się wprawiam.
  10. tomek1

    Muszkarstwo - Wrocław i okolice.

    Jaceen- brak słów. Tom@ha, GuCeK- gratuluję udanej wyprawy! Ja po dłuugiej przerwie zmontowałem kawałek filmiku znad wody. Pierwszy to udany hol klenia na suchą muchę. Kolejny z dzisiejszego wieczora. Wybrałem się na krótkie dwie godziny. Woda na Wiśle wysoka, ale czysta. Świnki się pokazują, po ostatniej rozmowie z Booryssem wiedziałem na jaką przynętę próbować a podwyższona woda powodowała, że nurt miał prawie pełną szerokość rzeki. Moim okiem muchowego laika oceniłem, że to niezłe warunki do "spławiania" nimfy. Miałem w sumie trzy brania, na filmie nieudany hol ładnej świnki. Chyba zbyt nerwowo ciągnąłem a może cienki przypon gdzieś był osłabiony...
  11. tomek1

    Redaktorzy Haczyk.pl

    Zachęcam do przeczytania artykułu Jaceena na temat łowienia okoni na poppery. Polecam! Okonie i poppery
  12. tomek1

    Muszkarstwo - Wrocław i okolice.

    @Booryss Gratulacje! Na co wzięła- a'propos naszej ostatniej rozmowy o świnkach? Ja dziś pół dnia próbowałem muchować na komercji. Temperatura spadła o 20 stopni i ryby kompletnie nie reagowały. Miałem jedną rybę na Twojego streamera, ale spięła się w końcówce holu. Jedyny plus- przez 6 godzin potrenowałem łowienie w deszczu i przy dość silnym wietrze.
  13. tomek1

    wedkowanie w Czechach

    Michał, fajne łowisko jest w moich stronach. Łowisko Moszczanica koło Żywca. Tęczaki do 80 cm (mój największy 57 cm), potokowce (mój najwiekszy ok. 45 cm), palie. Spinning i mucha haki bez zadziorów.
  14. Trzymaliśmy miejsce do samego końca. Może innym razem się uda.
  15. Dzięki że byliście! Bez Was trudno sobie wyobrazić nasz Zlot Pogoda nie rozpieszczała... Szkoda, że nie zapozował do zdjęcia. Faktycznie patrząc na wyniki na naszym brzegu, to nie mogę narzekać. Oczywiście nie byłem nigdy wcześniej na tym łowisku a i miejsce mojego łowienia nic specjalnego- płaskie równe dno o głębokości 2,2 metra. Nie ma jednej przyczyny, że coś połowiłem- po prostu zastosowałem kombinację rzeczy, które zazwyczaj sprawdzają mi się na łowiskach komercyjnych- mocne nęcenie, ale lekkimi zanętami tj. głównie pelletem w 3 średnicach, zestaw do methody ze sprawdzonym pelletem zanętowym i wypróbowanymi hakami, no i kuleczki- wiesz jakie. Na przykład przez pierwsze dni jedna wędka nic nie łowiła mimo, że przynęta była ta sama a i jakieś pojedyncze piknięcia były. Założyłem podajnik do metody o 10 gramów cięższy (taki jak na tej skuteczniejszej wędce) i świeży haczyk i w kolejnych dwóch nocach na tę wędkę były dwa karpie i kilka dużych leszczy. Jeszcze parę lat i młodzi złoją nam d...y. Trzeba temat pilnie finalizować, żeby termin nie uciekł.
×