Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na okonie
DAMIANO

WROCŁAWSKA ODRA

3264 postów w tym temacie

A ja szukam gruntówką kleni w swoich miejscówkach i ostatnio ciężko. Dzisiaj wreszcie ruch. Ciśnienie atmosferyczne niskie od kilku dni i chyba ta stabilność zaczyna uaktywniać klenie. Lokalizacja: odcinek Odry o znacznym uciągu, na końcu opaski. Zarzuciłem najpierw na granicy głównego nurtu, w spokojniejszą wodę. Szybko zaczęły się skubnięcia i podszarpywania. Dogięcie szczytówki, zacięcie i pusto. I tak kilka razy. Przy mojej wielkości przynęty oznacza to, że żerowały te mniejsze klenie (i na pewno to były klenie, bo nic innego mojej przynęty nie rusza o tej porze roku). Pod samymi nogami miałem odcinek wody osłonięty od nurtu i niemal stojący. Opaska stromo schodzi szybko na głębokość około 2,0m. Czekając na mocniejsze branie z miejsca gdzie szalało stado mniejszych kleni, zauważyłem że właśnie tuż koło mnie co chwila unoszą się z dna bąbelki. Coś grzebało między kamieniami. Ściągnąłem zestaw w pobliże na odległość około 3,0m od brzegu. Po chwili mocne branie, zacinam i czuję spory opór. Hamulec za mocno skręcony i po kilku sekundach ryba spada. Ale jak jest stado a nie zabłąkany kleń, to szanse mam dalej. Poprawiam hamulec i delikatnie układam zestaw ponownie pod nogami. Po chwili delikatne przygięcie szczytówki, ale nie wyprostowała się. Zacinam i w tym momencie piękny odjazd. Ryba odpłynęła na około 15m, co chwila zmieniając kierunki. Trochę straciła sił i mogłem już spokojnie pompować pod podbierak. Trafił się kolejny ładny kleń w tym roku, jednak dalej nie mogę przekroczyć magicznych 50cm - tym razem 47. Ale jak zacznie się wiosenne żerowanie i mam już ustalone miejscówki, to myślę że musi się udać.

IMG_20190307_080949_resized_20190307_084948086.thumb.jpg.e9f8209722c5552b248b551de332574b.jpg

Wiosnę już czuć. Wszystko się budzi :) :

IMG_20190306_161346.thumb.jpg.b3e0fe3d081c69eb57db7780e058992e.jpg

  • Super 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na sandacze   Dragon

Wczoraj wybrałem się na niedługi wypad na okonie w ciągu dnia... Wnioski są takie, że chyba pasiastym już lofry w głowie, bo kompletny brak aktywności. Znalazłem miejsce w którym były i znalazłem sposób, żeby je wkurzyć. Kilka kontaktów, z dwa mocne puknięcia. Jednego udało się zaciąć. Wpięty jak kleń, który zamkniętym pyskiem uderza w wobka od spodu.

large.okon33.jpg.d7773178dda4dc5a3760ca5

Chyba do kwietnia wypada nawet krótkie wyjścia przeznaczyć kleniom, a pasiastym dać spokój do kwietnia. ;)

  • Lubię to 1
  • Super 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po pracy powtórka. Klenie były, liczne, szybko, ale znacznie mniejsze. Za to widoki piękne. Zdradzę miejscówkę, ale to nie dużo zmienia :) Kleń jest wszędzie.

IMG_20190307_174119.thumb.jpg.7cab65d0bd824c4d86edf6d908990bdd.jpg

  • Super 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jakaś cisza nastała😱 czyżby nikt nie spinningował a przecież biorą 👍😉😎 i to z powierzchni 😍

large.20190309_081147.jpg.036f4b61f34d9e898f28f90ac3a0ae15.jpglarge.20190309_075139.jpg.77a00871208f678afa335fb4d12a1294.jpglarge.20190308_102750.jpg.b5ee373332894e3bde36c9affa4b80a8.jpg

  • Super 10

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Próg wodny zalany, że tam wchodzą? Może też w Ślęzę wlazło jakieś stado? 

  • Super 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wreszcie zaczyna dziać się nocą. Wypad zakończyłem na pięciu jaziach i leszczu. Niestety wymiarem nie powalały. 3 na spinning, 2 na kawałek rosówki. Najbardziej szkoda mi dwóch spinek, bo czułem konkretne ryby na kiju. Ilość drobnicy przy brzegu w nocy robi wrażenie. Po zaświeceniu latarką woda się wręcz gotowała. 

IMG_20190313_211111.thumb.jpg.9f9c62567a8e531994be4518823824e6.jpg

  • Super 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może i tam, u Was się dzieje, ale tu - na Podlasiu i Warmii - jeszcze nie, jeżeli o powyższe gatunki chodzi. No dobra! - na gruncik już łapią czasem fajne rybki. A Wasze też fajne, więc gratuluję Wam - łowcom :)  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzisiaj parę godzin z rana , żeby powędkować trzeba było się do drzewa wiązać taki wiatr 😜 który wszystko utrudniał , trochę okonia przerzuciłem , wszystko na silikonowe robactwo , żałowałem że nie miałem większych niż 5 gr. czebaruszek , na drop shota dopiero 15 gr. dawał w miarę widoczność brań , pewnie jak by nie wiało efekty były by lepsze , te złapane nie wyglądały na Tarłowie , czyżby jeszcze przed ? ps . woda stojąca 

  • Super 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Okoni łowić rzeczywiście już nie wypada, opatowicki, stara odra, żeglugowy, wszędzie tarło na całego. Dlatego też,  podpowiedzcie proszę gdzie teraz spróbować łowić klenia ewentualnie jazia. Niby w teorii na granicy nurtów stąd mój typ okolice słodowej, aczkolwiek jeżeli macie jakieś porady lub lokalizacje to proszę podzielcie się. Może być na priv :D.

@oldBolo P.S. Też nie rozpoznaje Budka lokalizacji :P 

  • Super 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie ma co namierzać lokalizacji Budka, jak ryba jest wszędzie. Jazie wchodzą do małych rzek i w miejscach przyujściowych i w głąb można szukać śmiało. Wczoraj rano na ujściu Ślęzy jeden jaź, trzy okonie i szczupak w 30min przed pracą. Wszystkie na skróconego worma od gunki. Szczupak był rozmiarów dla mnie rekordowych. Grubo ponad wymiar, ale nie będę obstawiał. Dał się zobaczyć a potem ściął zestaw. Mały haczyk ze spiłowanym zadziorem, więc myślę że nic mu nie będzie. 

Dobierając przynętę warto zerknąć co spływa wodą.

  • Super 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja będąc nad Odrą dzisiaj widziałem odziwo ganiające bolenie przy powierzchni co mnie zaskoczyło. Spacerowałem za kleniem jaziem ale efektów brak. Ale widać że już zaczyna się coś dziać co dobrze wróży.

  • Super 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kluski kluseczki😂 dzisiaj w pierwszym rzucie  miałem już klamota z którym przegrałem walkę 😑 później dwa pod 40cm i ten że zdjęcia blisko 5 z przodu 😀 przynęty na jakie łowiłem to woblery 5cm do 7cm kolory naturalne. Żyłka 0.14 

large.2019-03-17_09_10_52.jpg.e44b065e6ffc02ca3b7dd90eb86a6e1a.jpg

  • Super 9

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
dragon

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link został automatycznie zagnieżdżony.   Wyświetl jako link tekstowy

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...