-
Liczba zawartości
3 158 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez trini
-
Załatwiłam przeniesienie - oficjalnie stanowisko 24 jest moje
-
TAK TAK - chcę!!! - Bardzo pięknie poproszę!!!
-
Ej no jak to... Kto tytuły pozmieniał????
-
W mordę jeża... Wy widzicie co się dzieje za oknem? Chyba jakąś cieplejszą kurtkę wyciągnę... Ale jadę choćby lało wiało - damy radę
-
Znalazłam zdjecia z Poznania, wiem, że potem był Wrocław - jakiś miesiąc później, ale tematu nie mogę znaleźć i zdjęć kurde też nie mam na kompie -a zdjęcie pamiętam, nie raz mi się w oczy rzucało i to gdzieś na moim kompie, a znaleźć nie mogę
-
Mam nadzieję, że ten kto trafi na stanowisko obok mnie to spławik postawi To jest akurat to miejsce którego nie cierpię, nie da się gruntu porządnie zarzucić, bo to jest akurat prawie na zakręcie, i kurde zestawy się przerzucają wzajemnie... Chociaż 21 to już nie taka tragedia... No zobaczymy. Aczkolwiek na spławik to nawet niezłe miejsce, ładne jazie tam stoją... No i j oczywiście gruncik, inaczej się nie da - jeszcze kombinuję nad jakimś zestawem na bat, aczkolwiek tu będę pomocy chyba potrzebować w razie "W" bo na 5 metrowego bata jeszcze ryby nie holowałam... Ale spróbuję - choć hol bez kołowrotka jakoś do mnie nie przemawia Kurde - deszcz pada! Kombinuję jak tu poustawiać jakiś namiocik z pałatek, a mi wszystkie maszty poginęły...
-
Ja już w zasadzie gotowa, zrobiłam ostatnie zakupy - tylko myślę, czy by pałatki i parasola jednak dodatkowo nie wziąć, choć pogoda w sumie już całkiem nieźle wygląda... Kto na grunt, kto na spławik a kto na spina?
-
Bobiniarz spoko - on i tak na 8.40 na uczelnię jedzie, więc nie ma żadnego problemu Ale się cieszę, w końcu na ryby bez niego
-
Damy radę Według onetu będzie zimno ale sucho To ile osób w końcu będzie?
-
Kurna spóźniłam się... W cholerę miałam roboty no i mam stanowisko numer 21... No dobrze chociaż, że blisko Was - ale jak będzie lało to ja wypadam... Zarezerwowałam na siódmą rano - tak mi pan z okonia powiedział, że stanowisko 23 też na tę godzinę jest zarezerwowane. Mąż mnie podwiezie - więc już nie będę nikomu gitary zawracać, ale dzięki stokrotne za pamięć A co do tekstów powyżej, to nie skomentuję... Wystarczy czytać ze zrozumieniem, i zauważyć, że za każde stanowisko się płaci - i nie będzie problemów...
-
Dobry pomysł
-
Nie frontline - fiprex lepszy. I tańszy dużo... Frontline jest prze-re-kla-mo-wa-ny... Jeśli ma ochronić jajka, to tylko fiprex
-
32, 33 - ja poproszę 33 To są stanowiska między którymi jest wiata, wiec jest gdzie zrobić imprezkę
-
Dobrze że TYLKO na jajkach, a nie gorzej Inwazja kleszczy jest straszna - mój pies dziennie w zeszłym tygodniu zbierał po 3-4 sztuki. Teraz mu zakropliłam preparat zabezpieczający, i na razie dzięki Bogu nie czepia się nic.
-
Jarku, moje zdanie jest takie, że nie dla admina czy modów tu jestem, jak mi się nie podoba coś co mówią, to przechodzę nad tym do porządku dziennego i nawet jeśli trzeba z mojego punktu widzenia to... ignoruję. - dla mnie ważni są koledzy i przyjaciele, i to dla nich tu jestem, dla ludzi z którymi się spotykam na żywo od kilku lat dwa albo trzy razy w roku. Choć paradoksalnie to oni są adminem i część z nich jest modami, ale jakby to powiedzieć... Staram się rozdzielać te rzeczy... W realu jest inaczej, w necie jest inaczej. Ale są modzi i są modzi. Nie będę się wywnętrzać co mi nie pasuje, bo to nie mój cyrk - ja mam z własnym wystarczająco dużo roboty. Z resztą... To tylko forum, są w życiu sprawy ważniejsze. Fajnie jest zajrzeć, pogadać, ale prawdziwe życie toczy się dalej i nie ma co roztrząsać niemiłych czy głupich po prostu sytuacji Tak szczerze? 7 lat mi zajęło dojście do takiego wniosku. Kiedyś też się przejmowałam każdą pierdołą z netu, dopóki nie dotarło do mnie, że to tylko internet. Każdy musi znaleźć ten moment co ja go znalazłam, i powiem, że lepiej mi się z tym żyje
-
IIgi to Poraj był nie? Wstyd, że zza krzaka - trzeba się było przywitać No ale jak już kiedys bedziesz w okolicach zlotu, to mam nadzieję, że mimo wszystko się ujawnisz
-
Na zdjęciach, czy zza krzaka? Spadam do tyrki
-
No wiesz co! Ja nawet nie pamiętam o co chodzi, to raz, dopóki nie wspomniałeś to nie pamiętałam, że coś było nie tak to dwa, bardzo Cię lubię to trzy, klniemy obie z Madi jak szewce to cztery, też znajduję wspólne tematy z facetami a z kobietami (Madi to wyjątek) praktycznie wcale to pięć Więc ja Cię bardzo Jarku proszę o to, żebyś ewentualnie zapomniał co nawywijałam, fakt może i jęzor mam niewyparzony, ale da się do tego ponoć przyzwyczaić Z resztą, jakbyś wpadł na jakiś zlot, to byś wiedział, że ja fajna dziołcha jestem To może mi na priv napisz, bo ja zupełnie nie wiem o co chodzi... kurdens no! Podtrzymać konwersacje chciałam, pozaczepiać trochę no...
-
No no, jakie przyjaźnie się tu zawiązują - fajnie popatrzeć
-
No właśnie widzę No trzeci raz, ja dopiero co do domu weszłam i na chwilę przy kompie siadłam... Teraz kolacja i spać bo rano znowu do kieratu. No musimy... Tylko, że jak coś dla siebie wymyślę to luzik, a co z pocztą? Sama wiesz, że oni upałami się przejmować raczej nie będą Dobrze chociaż, że odbiory osobiste się zdarzają, to część transportu z głowy spada...
-
Z tym nudzeniem to był wypadek przy pracy... Teraz, że tak powiem - tęsknię do ponudzenia sie, nie wiem w co łapy włożyć... Na dodatek mam jechać po kolejne 50 kilo czekolady, a tu słońce wyszło! Kurde, żeby mi to nie popłynęło wszystko
-
Kurde nooooooooooo nudzę się Burza idzie. Nosi mnie no!
-
Przypomniałam sobie - że u mnie wchodzi w grę ino 6.06 7mego - to ja zasiadam w komisji wyborczej do Europarlamentu, więc siłą rzeczy - ni dyrydy - nie dam rady w niedzielę. To co - sobota?
-
No to super! Miejsca to wiem, że trzeba dużo wcześniej - może nawet więcej niż tydzień Ustawiałabym się tam gdzie jest ta duża wiata na końcu, niezłe stanowiska, nawet jesiotry się trafiają. Poza tym, no własnie - miejscówka do imprezki czy posiedzenia, pogadania też dobra A i jakby miało padać, to jest gdzie uciec Więcej chętnych trzeba, haloo!!
-
Tylko od Nowego Dworu będzie Ci nie po drodze... No dobra, to jeszcze zobaczymy, bo ja sprzętu mało nie mam 2 wędki krzesło i plecak, i sama malutka nie jestem, w każdym razie dzięki No i nie ukrywam, że 6-7 czerwca będzie mi bardziej na rękę