Skocz do zawartości
tokarex pontony

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Dokładnie, tak to właśnie działa.

A na bolki może mnie kiedyś zabierzesz? Będę miał kilka przynęt do sprawdzenia (spinningowych;) a ja zaciągnę Ciebie na nocne bolaski (muchowe;)

  • Super 1
przynęty na klenia   Dragon
Napisano
2 godziny temu, oldBolo napisał:

Czyli tak jak kiedyś z autem model 126P - było fajne (starczało na wczasy, na ryby i do ślubu) dopóki nie wsiadło sie do innego wózka  :)

👍

Napisano
2 godziny temu, jaceen napisał:

A na bolki może mnie kiedyś zabierzesz? Będę miał kilka przynęt do sprawdzenia (spinningowych;) a ja zaciągnę Ciebie na nocne bolaski (muchowe;)

Byłbym zaszczycony. Prognoza jest taka, że w tym roku sezon boleniowy wcześnie się zacznie na Mietkowie. Jak tylko skończy sie marcowe tarło - przyświeci kwietniowe słoneczko - bolki mocno oberwą na Mietkowie a my będzie siać ferment łowiąc je i wypuszczając :) Zgadamy się (ale i na Odrę uderzymy). W kontakcie.

Napisano

za kasę wędki w klasie średniej zrobisz w pracowni kij pod sucha mokrą i nimfę (z dopalaczem) we Wrocławiu w Fishingrod.pl u Sergiusza

  • Super 2
Napisano

Co prawda do muchy mi bardzo daleko;) i zamiasy iść na ryby, czytam forum i pracuje😅 Doczytalem że muchowa ekipa wybiera sie nad Wag, ostatnio jechalem od Ziliny do Ruzomberka. Rzeka świetna, kusząca i z tego co można wyczytać rybna. Ale nie o tym, od Ziliny do Sutova płynęła bardzo szybko, wysoka i kawowa. Od Sutowa do Ruzomberka woda krysztal, tez szybka ale stan chyba w normie. Nie wiem gdzie sie wybieracie, ale warto sprawdzać na bieżąco. Zresztą może w późniejszym okresie jest spokojniej, pewnie zależy od sniegu.

 

  • Super 1
Napisano

temat monitorowania stanu wody na Wagu mamy po ostatnim wyjeździe opanowany tak, że śni nam się to czasami mrocznym snem. Szybka i podwyższona woda w tej rzece oznacza, że byka jest w stanie zabrać z pastwiska obok ;)

  • Super 4
Napisano

No tak w końcu to góry, warunki zmienne ale krajobrazy piękne. Dobrze że trzymacie reke na pulsie.

Powodzenia.

Napisano

Drodzy koledzy i koleżanki jutro wybieram się do Jeleniej Góry jak by ktoś chciał opłacić składkę na jelenią to jestem do dyspozycji. 

Trzeba by było dzisiaj dostarczyć mi potrzebne dokumenty i 140 zł ( opłata bodajże 134 zł reszta do zwrotu)

Napisano
7 minut temu, Budek napisał:

Drodzy koledzy i koleżanki jutro wybieram się do Jeleniej Góry jak by ktoś chciał opłacić składkę na jelenią to jestem do dyspozycji. 

Trzeba by było dzisiaj dostarczyć mi potrzebne dokumenty i 140 zł ( opłata bodajże 134 zł reszta do zwrotu)

Jeleniej Górze mówimy nie! 

Zobaczymy ile wytrzymamy bez Bobra. Hehe

Napisano

Wczoraj z towarzyszem Bacą wybraliśmy się poturlać nimfą na górską rzeczkę. Pogoda była idealna. Były ryby. Wyprawa udana. Kto został w kapciach niech żałuje. 

IMG_20180120_102933.thumb.jpg.933c9835b3cbad74a3ba934bee2d9f7c.jpg

IMG_20180120_102950.thumb.jpg.adee29ca233fd5291d931033db4cbe5d.jpg

IMG_20180120_111710.thumb.jpg.087bdba5f6f85b32a5b2126c1219c139.jpg

IMG_20180120_112753.thumb.jpg.209e62239d9e05a4928a9be0b542de07.jpgIMG_20180120_121216.thumb.jpg.011f9cf4bba46e4c176f8ec7e7aad139.jpg

kilka ryb spadło przy holu, jedna moja locha nie zmieściła się do Bacy podbierka (trzeba kupić większy przed Wahem)

Spotkaliśmy sympatycznego muszkarza, który obiecał nam wspólne sznurowanie i oprowadzenie po najlepszych miejscówkach.

Ps. Ozon, nornica, kondor, procent co tam jeszcze było w tym roku... ale Padawan wczoraj przebił wszystko. Dziękuję Ci " Gruzinie"

 

Dziś robiłem rekonesans " nowej rzeki muchowej" właśnie wracam , zdam relację późnym wieczorem.

 

  • Super 6
Napisano
Godzinę temu, Odys80 napisał:

Ps. Ozon, nornica, kondor, procent co tam jeszcze było w tym roku... ale Padawan wczoraj przebił wszystko. Dziękuję Ci " Gruzinie"

 

Wy na pewno jesteście wędkarzami? Niebezpieczne to? Kontrwywiad już wie? ;)

Napisano

ICzolem, dla uzupelnienia napisze, że piekne miejsca odkryliśmy, a pogoda specjalnie dla nas była. ;)

I filmik dla Padawana

Pozdrawiam domatorów 😎

  • Super 7
Napisano

„Zimowy rekonesans rzeki  Izera  na nartach biegowych”

 

- Jedziesz na narty do Jakuszyc w niedzielę? - Spytała żona

-Chyba nie, w sobotę jadę posznurować, pewnie będę ledwo żywy

-No jak chcesz…..

Eh, trzeba z drugą połówką trochę pobyć, a przecież w pobliżu jest odcinek muchowy Izery !

- Wiesz co jednak pojadę – z radością oznajmiłem układając sobie w głowie plan wyprawy nad Izerę.

 

Około 10 rano przyjechaliśmy na Polane Jakuszycką. Błyskawicznie wypakowałem narty. Po krótkiej przymusowej sesji zdjęciowej oznajmiłem, że jadę nad Izerę i spotykamy się w Orlu na gorącej herbacie.

27145486_2150262098341871_1194333266_o.thumb.jpg.a78a2b1aed3b0d8889f3e89baa7bfb40.jpg

Ruszyłem w kierunku Rozdroża pod Cicha Równią, tłumy ludzi jak zwykle o tej porze roku, biegłem co sił w nogach, żeby tylko być z dala od nich.

27141210_2150261378341943_697851112_o.thumb.jpg.ba1ead82ee6482ee4a8a0d02adc3daf9.jpg

Dalej Skierowałem się w stronę schroniska Orle, które było po drodze nad Izerę.

27019035_2150261428341938_196263062_o.thumb.jpg.cb7cef185a113110bedd2dd141f066f6.jpg

Około 1000m od schroniska jest przejście graniczne, którędy przepływa rzeka i jest tam mostek z którego to właśnie chciałem obserwować wodę i okolicę. Po drodze mijam mniejsze ciurki.

27048453_2150262235008524_298729408_o.thumb.jpg.dd4a7ecd38502b65a8b178345ac655f4.jpg

Zbliżając się do granicy, przy szlaku wypatrzyłem rzekę i szybciutko zboczyłem z trasy aby się jej przyjrzeć.

Widok był przepiękny. Biały puch okalał okolice a rzeka sobie po prostu płynęła, otoczona wspaniałym lasem. Dno jest koloru torfowisk, których jest pełno w okolicy .

27265556_2150262035008544_400925295_o.thumb.jpg.5e7340cc2ae49f7979c808875582bb56.jpg27140478_2150261778341903_864107404_o.thumb.jpg.6e7dddbc07bf6fcce75b5699f819e0d6.jpg

 

Po krótkiej przerwie na sesję fotograficzną dotarłem na granicę, gdzie zrobiłem kilka ciekawych zdjęć.

27048924_2150261791675235_1644230395_o.thumb.jpg.24f5490ef6ee4c89404a240f795e9c32.jpg

27140527_2150261898341891_748683241_o.thumb.jpg.47a77b0c756bdc9e7b4ee0452871ac14.jpg

Patrząc z góry na rzekę, oczami wyobraźni widzę siebie na kamieniu z muchówka w ręku, holującego pstrąga  koloru „torfowiska” .

27140630_2150261945008553_1787825838_o.thumb.jpg.3fe9cf5bc2c75f431d5901a913948154.jpg27140120_2150261838341897_2075686324_o.thumb.jpg.169b29638960e78bc621ae04141ad72f.jpg

Oczywiście chciałem wypatrzeć ryby i spoglądałem w dół dobre 5 minut :)

Odwiedziłem jeszcze pepików z południa.

27047240_2150261715008576_1617384256_o.thumb.jpg.68074b7c17949003909296a198c0101b.jpg

Pierwsza zagraniczna wycieczka w 2018 roku zaliczona :D 

jeszcze kilka fotek Izery

27145113_2150261975008550_1937063834_o.thumb.jpg.7bcf42b6e4ebe10df255467093cc634d.jpg27048215_2150261728341908_25214048_o.thumb.jpg.8d459b247053dbfd5c36ae114b4b5d7d.jpg

a to PSR Izery :P

27144794_2150261178341963_1293639165_o.thumb.jpg.aa63359fb35c95a15362be29ecfec0b1.jpg

Zafascynowany widokami postanawiam udać się w dół rzeki. Biegnę około 2km, gdzie jest dużo otwartej przestrzeni.  To dobre miejsce na suchą i mokrą muszkę.

27265306_2150261828341898_2010319401_o.thumb.jpg.cdcea4412c8ad79f8e8f19e14a0df72d.jpg27046631_2150261885008559_194302897_o.thumb.jpg.547cccde8437d449286754f6b77fccae.jpg27140997_2150261405008607_218663604_o.thumb.jpg.1c1aa2a118dfb9faf0aca6e7d309b947.jpg

"W  drodze nad Izerę "

27140079_2150261465008601_1830904402_o.thumb.jpg.7c626867ba796b3912680387805bb76b.jpg

 

Można zabrać ze sobą rodzinę i skierować ich na ścieżkę edukacyjną, a w tym czasie spróbować swoich sił ze sznurem.

27047045_2150261175008630_1368956249_o.thumb.jpg.51fd7064f606b7eaadc996c4fb8d553c.jpg

Zachwycony tą urokliwą rzeczką, wracam do schroniska Orle, gdzie po dobrze wykonanej  pracy, pozwalam sobie na złocisty napój :D

27140221_2150261475008600_128261827_o.thumb.jpg.3194739c924f0ad9b569595bddd13c6e.jpg

albo dwa...bo była długa kolejka :) 

Wyjazd bardzo udany, aktywnie spędziłem czas . Odwiedzę to miejsce latem i nie po okazałe pstrągi tylko na kolejną muchową przygodę w znakomitej scenerii.

 

 

trochę statystyk: ja 18km w nogach, żonka ponad 32....trochę wstyd :D

zjedzone 6 kabanosów, duża kostka czekolady, 3 kawałki własnoręcznie przez żonę zrobionego bloku - takie ciasto - @tom@ha jadł więc może się wypowiedzieć :D

wypite dwa trunki złociste, tu pokonałem żonę:D

a to mapka do wglądu 

jakusz.thumb.jpg.1dc1a35a64387e49c78a9d69d5071ac0.jpg

 

 

  • Lubię to 1
  • Super 11
Napisano
2 godziny temu, Odys80 napisał:

trochę statystyk: ja 18km w nogach, żonka ponad 32....trochę wstyd :D

Szacun brakuje mi tylko jakim stylem biegłeś?;) Znając  Twoje możliwości to pewnie łyżwą. Chodź narty  mi wyglądają do klasyka:D

Napisano

Jak już zjedziecie z zimowych szlaków, to może zbierzemy ekipę i klasycznie haratniemy w gałę? Są chętni? Na przykład mecz między Haczyk - JB, lub inny przeciwnik;)

Napisano
55 minut temu, jaceen napisał:

Jak już zjedziecie z zimowych szlaków, to może zbierzemy ekipę i klasycznie haratniemy w gałę? Są chętni? Na przykład mecz między Haczyk - JB, lub inny przeciwnik;)

Się z przyjemnością zgłaszam 😎

Napisano

o kurde, ja wizytowałem Swieradów próbując zaglądać z mostków do tamtejszych rzeczek bo nie wpadłem na pomysł aby z biegówek podjac próbę (dobrze że choć udało się zboczyć ze szlaku i nieco po lesie pobiegać). Brawo - gratuluje koledze.

tajemnicze sformułowania ' haratniemy w gałę? " - chodzi o piłkę halową? (mógłbym zagrać)

Napisano

Ja też ten weekend na Kwisie w okolicach Świeradowa :) szału nie było ale lepiej niż ostatnio.. Sezon w tym roku rozpocząłem dość przykrym znaleziskiem.. (Kwisa mimo, że pozornie płytka i spokojna, potrafi być zabójcza..). Tym razem spokojnie ale rybek mało.. Jakoś z roku na rok coraz mniej.. Może jeszcze się obudzą :)

Napisano

W dniu 31.12.2017 o 17:25, Odys80 napisał:

Teraz mogę z pełną odpowiedzialnością napisać - mucha to dla mnie najlepsza metoda wędkarska, a lipień to moja ulubiona ryba.

Strach z wami obcować bo powciągaliście się tak, że bez muchy  świata nie widzicie :D. Pewnie to bardzo zaraźliwe. Już jednego z Was obserwowałem jak cały sprzęt spinningowy wyprzedawał...

19 minut temu, PPu88 napisał:

 Sezon w tym roku rozpocząłem dość przykrym znaleziskiem.

Tak nie wolno. Teraz musisz napisać co to było bo z kontekstu da się wyczytać, że nie  był to garniec złota :ph34r:

Napisano
17 godzin temu, jaceen napisał:

Jak już zjedziecie z zimowych szlaków, to może zbierzemy ekipę i klasycznie haratniemy w gałę? Są chętni? Na przykład mecz między Haczyk - JB, lub inny przeciwnik;)

Na JB raczej ekipy się nie zmontuje. 

Proponuję Mucha Kontra Spin? 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.