Skocz do zawartości
tokarex pontony

"Czy V Zlot Społecznosci haczyk.pl się odbędzie ??&quot


Gofer

Rekomendowane odpowiedzi

przynęty na klenia   Dragon
  • Odpowiedzi 247
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi
Napisano
czuję, że w końcu połowimy

No i ja mam taką nadzieję.

Tydzień temu byłem też na Narwii, ale trochę wyżej (tak z 5 km). Wynik to lin 36cm (na zestaw sumowy z hakiem 6/0 :shock: ) i trochę leszczy w przedziale 30-50cm.

Napisano
choć cały czas pertraktuję żeby ruszyć już w piątek, ale to się zobaczy.

W piątki są najlepsze imprezy :mrgreen:

Napisano

Ponowie swoje pytanie:

Czy ktoś z Poznania lub okolic byłby zainteresowany wyjazdem na zlot w sobotę tam i z powrotem w jeden dzień?

Napisano

No cóż robiłem wszystko aby być z wami chociaż przez chwilę. Ale niestety jako że nikt się nie zgłosił aby mi towarzyszyć w wyprawie na zlot :sad: będę z wami myślami mam nadzieje że ryby będą współpracować.

Trini pilnuj wędek :twisted: bo licho nie śpi :mrgreen:

Napisano

Tylko nie śpieszcie się z tymi zawodami, ja będę dopiero w sobotę przed południem, niestety tak musi być :cry:

ps. a te zawody to spławik, grunt, spin, a może kto szybciej obali 0,5L ( muszę się przygotować :twisted: )

Napisano

Mariusz - ja zawsze pilnuję :mrgreen: A jakby co to licho w zęby dostanie i z głowy :mrgreen:

Kurde kolejna osoba się wykrusza...

Nie wiem, czy ja ludzi odstraszam aż tak bardzo? :roll:

Tylko nie śpieszcie się z tymi zawodami, ja będę dopiero w sobotę przed południem, niestety tak musi być

No od rana to od rana - musimy zacząć raniuśko bo inaczej miejsc nie będziemy mieli... I w ogóle nie połowimy :roll:

Więc szybciutko, szybciutko - i jesteś z nami :))

A zawody...?

A co kto chce chyba nie?

Ja na pewno na grunt :)

Napisano

życze Wam udanej zabawy na zlocie, mnie nie będzie, gdyż własnie jadę na koncerty ;)

jeszcze raz, bawcie się dobrze!

Napisano

No i kolejny zlot za nami. :cool:

Co do frekwencji to w tym roku była mniejsza... ale za to ryb było znacznie więcej :cool: Ponadto jak już wiemy a także spodziewamy się :wink: ... w następnym roku zapowiada się sporo większa. :cool:

Cieszę się, że ponownie mogłem się spotkać z Anią i Łukaszem oraz Grzegorzem i Agnieszką oraz ich Kubą dla którego choć dopiero ma 5 lat był to już 4 zlot! . I liczę, że już w powiększonym gronie o pozostałych Haczykowych Zlotowców, spotkamy się w następnym roku. Bo kolejny raz Zlot potwierdza jego rodzinny charakter oraz fantastyczny klimat, który powoduje to, że czuję jak byśmy się znali nie od kilku zlotów ale od małego. A na ryby wspólnie jeździli co najmniej raz w tygodniu. :cool: '

Do zobaczenia na kolejnym - VI Ogólnopolskim Zlocie Sympatyków haczyk.pl !

Napisano

Ja to jutro napiszę coś więcej, bo mi się po drodze powrotnej w upale zemdlało, :roll: i muszę się jakoś do porządku doprowadzić najpierw - więc zdjęcia i wszystko inne, jutro.

Marcin, Aga, Grześ, Kubuś - dziękujemy Wam! :)

Śmieszna rzecz...

Mała frekwencja była, za to ryby brały.

Nie wiem czy mam jakieś wnioski :mrgreen:

Napisano
Tomik, Może ty coś przynajmiej streścisz??

Dobrze ryby brały :cool:

Zdjęcia głównie robiła Trinii i pewnie w wolnej chwili w końcu napisze relację.

Napisano

Napisze.

Ale bez zdjęć.

Obrobiłam je graficznie, żeby było ok, miałam wrzucać na serwer i dup. Spalił mi się dysk. Nie mam w domu żadnego kompa, teraz nadaję z biblioteki, i w ogóle beznadzieja!

Może się uda je uratować, ale ja nie wiem kiedy to będzie...

Laptok miałam na zlocie w samochodzie, coś mu się zrobiło od gorąca i już nie odpalił.

Teraz komp Łukasza też zdechł.

Więc mam fajnie... :/

Mogę powiedzieć, że ryby brały, że było ciasno bo wędkarz przy wędkarzu i że nas było mało, brały leszcze takie ok. 40 cm i w nocy się sumiki podczepiały.

Wędkarzy na 100 metrach to było ze 35 - dla oddania tego, że było ciasno ;))

Była burza. :mrgreen:

I dresy z radyjkiem :mrgreen:

I dużo motorówek. I jeden szkop na jachcie pełnomorskim.

I wpadłam do wody ratując siatkę na ryby :mrgreen: Tyłek se obiłam.

I śmy grilla robili.

I chłopaki wzmacniali plandekę, żeby nas nie pomoczyło podczas burzy, która mocno nastraszyła a tak naprawdę to poszła sobie bokiem i nas oszczędziła, choć odrobinę padało. To znaczy krótko padało.

I było o-brzy-dli-wie gorąco. Na poprzednich zlotach było w nocy zimno, na tym było normalnie, w dzień to było po prostu masakrycznie.

I Kubuś był - fajny i mądry synek Grześka, z którym dało się pogadać, ciekawski, że hoho ;)

I Madzi Tomikowej nie było :mrgreen:

I Bobiniarz zleserował. :razz:

A ja na sam koniec już w drodze powrotnej zemdlałam, i w związku z tym trochę mi się wykasowała pamięć o ostatnich kilku godzinach, o. :)

E no fajnie było jak zawsze, kto nie był niech żałuje. Najmniej liczny zlot, aleśmy za to połowili w końcu.

Najwięcej złowił Łukasz, potem Grzesiek.

Lepszą miejscówkę mieli, ale mnie z tego gorąca to się średnio cokolwiek chciało, czasem to mi sie nawet zarzucać nie chciało.... ;)))

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.