Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na bolenie

Jak dziś było na rybach? Maj 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Trzy godziny machania klasycznymi woblerami, jerkami, wahadłówkami i jeden skrócik.

Zmiana taktyki. Pozostawienie trzcinowisk, zatoczek... na rzecz otwartej wody, przeproszenie się z gumami, ale też testy nowego dla mnie egzemplarza i po kilku rzutach delikatny pstryk. Poprawiam w to samo miejsce, znowu delikatny pstryk, a zaraz po nim przytrzymanie - zacięcie i kij wygina się w pałąk. Szczupak robi kilka długich odjazdów, potem szaleje wokół pontonu, a na koniec zaplątuje się w linę kotwiczną. Jednak ostatecznie z pomocą brata, który był ze mną na pokładzie udaje się uwolnić rybę z liny i zakończyć jej hol w podbieraku. Otwarcie sezonu nową życiówką -lepszego scenariusza nie mógłbym sobie wymarzyć 😀

20210501_134634.jpg

20210501_134728.jpg

  • Dzięki! 1
  • Super 16
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przynęty na bolenie   Dragon

Pierwszy maja na Wiśle to była walka z pogodą, wiatr i deszcz. Mimo tego udało się złowić komplet w okienku pogodowym bez deszczu 💪 Zapraszam na wspólne wyprawy i szkolenia na Mazowiecką Wisłę 💪

OI000003-01.thumb.jpeg.bfcd92e7e82ae9c344bc0f8bf8538fcd.jpegOI000001-01.thumb.jpeg.d1fed50bba074e0433bf13057f675596.jpeg

  • Super 7
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 maj więc na spina za zębatymi :)

Sprawdziłem prognozę pogody, deszcz dopiero koło 11 , mam od rana kilka godzin na łowienie. 

Nad wodą jestem o 6.30 kilka rzutów i ............ zaczyna padać .

Wytrzymałem 40 minut i przemoczony i zmarznięty pojechałem do domu. 

3 brania i dwie ryby w ręce. 

Nowy cast Greey Stream który zadebiutował nad wodą i przegubowy yerk z Ali, przywalenie solidne kilka metrów od brzegu, zobaczyłem tylko biały dosyć gruby brzuch , kilka szarpnięć i ryba się wypięła. To był fajny szczupak.

Już miałem się zawijać do domu ale jeszcze chęć sprawdzenia jak daleko da się rzucić "lotną przynętą ", zakładam 9 gramowy wirujący ogonek z Ali i w pierwszym rzucie siada ryba. W granicach wymiaru, odczepiony bez wyjmowania z wody więc nie wiem ile miał , zapozował do fotki bo to pierwsza moja ryba od zejścia z lodu :)

Po kilku rzutach doszedł kolejny taki pod 40 cm . 

Pogoda zepsuła po raz kolejny zabawę. 

IMG_20210501_065654.jpg

  • Super 6
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie weekendy są karpiowe. Nawet majowy. W tym roku cel to 20kg i będziemy próbować do skutku :)

Dwa łowiska, sporo ryb, spokojnie wyholowaliśmy sumarycznie około 150-160 kg ryby. 

Największy 13,5kg, więc jeszcze sporo do celu. 

large.IMG_20210501_080719.jpg.61ccf698e01d9460e260b7670c11b3c3.jpglarge.IMG_20210501_080854.jpg.47d05499e86361f09b1e6874d8d671c9.jpglarge.IMG_20210501_111728.jpg.48f55fecf2d947104aa86b839a94b2d7.jpglarge.IMG_20210501_111820.jpg.fc0656f1c790914e7e1066cd802996a3.jpglarge.IMG_20210501_121117.jpg.c2a29b9ab4f11f2fe6f9d72cb17b7c5f.jpg

Na kolejnym łowisku więcej, mniejsze, ale też zabawa z jesiotrami. 

large.IMG_20210503_103422.jpg.a99cc36827d675a35eefad2842760762.jpglarge.IMG_20210503_102125.jpg.95bfe04ef56f6606750b54c0a543c1dc.jpglarge.IMG_20210503_123249.jpg.488b86ad94a442d9b7af17477e54aefa.jpg

  • Super 9
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety po wczorajszym niepowodzeniu w poszukiwaniu 1szego szczupaka w sezonie, postanowiłem, że dziś sobie odbiję :) Za cel obrałem złapanie jesiotra (debiut) - padło na Rogów Legnicki i method feeder (przynęta dominująca to skisłe masło). Liczyłem tylko na to, żeby karpie nie weszły (chciałem zdobyć komplet jesiotrów do GrandPrix :D).. Mimo wietrznej aury brania bardzo zdecydowane, kije bardzo wygięte. Pierwsza rybka zameldowała się już po 30 minutach - 86 cm.
Brak opisu.

Myślę? - Debiut udany, cel osiągnięty. Nie mija kolejne 15 minut i wyławiam 100+ (żółta piękna odmiana)

Brak opisu.

Tego dnia zaliczyłem 6 jesiotrów i 2 karpie i chyba drugie tyle brań/spinek. Mimo wietrznej aury wszystko grało !

  • Super 9
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy wypad w tym roku Odra Janówek , nurt staczał koszyczki nawet 150 g. O połowie biało rybo można było zapomnieć więc pierwsza od 2 lat pogoń za szczupłym. Pierwsza obławiana miejscówka to ujście Bystrzycy, 15 minut rzucania na blachę okoniowo/szczupakową strzał na wędkę okoniową taki że wędka idzie w pół następnie odjazd w główny nurt Odry i ryba stoi. Poderwanie dosłownie kikutem wędziska , żyłka opierała się już na jednej przelotce.Długa walka a wędka z ciężarem wyrzutowym do 10g.Na szczęście wylądował na brzegu. 156 cm i 36 kg wagi

 

 

  • Super 3
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.