jaceen Napisano 5 Października 2025 Napisano 5 Października 2025 Październik, to miesiąc, w którym powinniśmy spędzić na rybach maksymalną ilość czasu. Takie jest moje zdanie. Czemu? Wyjaśniam. Panujące temperatury nie są dokuczliwe dla nas i ryb. Można połączyć wyprawę dzienną z wieczorową, nie zarywając całej nocy. Wygniecione brzegowe miejscówki raczej pozostaną już do przyszłej wiosennej wegetacji i mniej wysiłku będzie nas kosztować dostęp do stanowiska. Można by do tego dopisać, że przy odrobinie szczęścia jest możliwe trafienie na moment "żarcia" w amoku. Kilka razy w przeszłości miałem taką sytuację, ale umiejętności niestety nie te i wyniki bardzo skromne. To w odniesieniu do drapieżników (boleń, sandacz, szczupak). Każdy z nas znalazłby jeszcze sporo powodów, by szczególnie w tym miesiącu się motywować. Nie zawsze nasze obowiązki na to pozwalają. W każdym razie warto nad tym się zastanowić i spróbować to jakoś pogodzić. Moje spostrzeżenia z tego sezonu są już w jakiś sposób możliwe do wstępnego podsumowywania. Zastanawiam się, czy dalej iść w łowienie z lżejszymi zestawami, czy próbować jednak na grubo i ryzykować wieloma pustymi przebiegami. Tak, oceniam swoje wyjścia z mocniejszym sprzętem na ponad 90% bez ryb. Natomiast spinningowanie na lekko, to wręcz odwrotność i ponad 90% wypraw, to w niektórych przypadkach całkiem przyzwoite wyniki. Bo jak mówi stare wędkarskie porzekadło - "małą rybkę wszystko zeżre":) Z początkiem października jeszcze uganiałem się za okoniami. Miejsce wrocławskim wędkarzom doskonale znane. Na tym kanale liczyłem jak zwykle na ciekawe przyłowy i dlatego obowiązkowo zabezpieczałem zestaw wolframowym przyponem. I jak wspomniałem na początku, starałem się być o takiej porze, by trochę czasu spędzić za dnia i ze dwie godziny zahaczyć o godziny nocne. Przynęty, do których sięgałem to gumki 5-7,5 cm z główkami maksymalnie do 3 g, wirujące ogonki 2-4 g i woblery płytko schodzące 5-7 cm. Wędka spinningowa o cw do 10 g z linką dającą komfort walki z niespodziankami o wytrzymałości około 4 kg. Udało się złowić w pierwsze dwa dni kilkadziesiąt okoni. Niestety tych większych nie namierzyłem. Jedynie te nocne poprawiły humor, bo raz, że w nocy, dwa, że już trochę większe od tych dziennych. I to nie były tylko dwie sztuki:) Przypomniały się też nocne szczupaki. Złowiłem więcej, ale w nocy trzy i jeden na tym zestawie wymagał w czasie holu większego skupienia i kontroli. I wreszcie złowiłem większego nocnego klenia. Do tej pory, ile razy byłem, to psułem po kilka brań. Ostatnio też nie obyło się bez kilku niewciętych, by ostatatecznie jednego oszukać na Holo Select Longusa 7 cm. Mocnego przygięcia:)👊🎣 2 5
Marienty Napisano 6 Października 2025 Napisano 6 Października 2025 (edytowane) ...i do mnie się kolejny raz szczęście uśmiechnęło. Niedzielne 2,5h nad Odrą. Kilka okoni na obrotówkę nr 4. Po przerzuceniu się na obrotówkę nr 5 DAM, mam jedno branie ale za to na końcu zestawu melduje się ładny szczupak 76cm. Szczupak miał uszkodzoną pokrywę skrzelową - ubytek i duże blizny. Wszystko ładne wygojone. Ryba bardzo waleczna, w bardzo dobrej kondycji. Jeszcze krótki film z patroszenia: Edytowane 6 Października 2025 przez Marienty 5 4
zajac222 Napisano 6 Października 2025 Napisano 6 Października 2025 2 minuty temu, Marienty napisał: ...i do mnie się kolejny raz szczęście uśmiechnęło. Niedzielne 2,5h nad Odrą. Kilka okoni na obrotówkę nr 4. Po przerzuceniu się na obrotówkę nr 5 DAM, mam jedno branie ale za to na końcu zestawu melduje się ładny szczupak 76cm. Jeszcze krótki film z patroszenia: Gratuluję wczorajszy dzień miał być pływany na Wiśle ale za mocno pizgało. Łażenie ponad pięć godzin nic nie dało pomimo częstej zmiany przynęt. Ja na razie to porażka
tomek1 Napisano 6 Października 2025 Napisano 6 Października 2025 W południowej Norwegii cyklon szaleje a my na północy łapiemy każdą okazję żeby wypłynąć. Nie jest lekko ale coś tam łowimy. 2 5
ESSOX Napisano 6 Października 2025 Napisano 6 Października 2025 Łowienie na "no killu" w Weryni. Prawie 7 godzin wyszło. Bardzo słabe brania, chociaż pogoda całkiem niezła. Wczoraj były zawody na zbiorniku i to pewnie spowodowało tak słabe zainteresowanie ryb przynętą . Łowiłem na innym brzegu niż zawsze, tak z ciekawości trochę Na metodę nie licząc obcierek o żyłkę jedno delikatne branie, ryba bawiła się niezdecydowanie aż ściągnęła kulkę z bagnecika. Nie zacinałem tego nawet. Na pickerka i pinki 3 fajne brania, karp 81 i 75 cm i zerwany zestaw. Na łowisku 8 wędkarzy, ryb w sumie wyjętych 9 , dwóch nie miało żadnej ryby. Nikt nie miał jesiotra . Jedno zdjęcie trochę niewyraźne ale akurat karp ogonem machnął 1 5
tomek1 Napisano 8 Października 2025 Napisano 8 Października 2025 Ostatni dzień przyniósł okienko pogodowe i rybę wyjazdu. Halibut 120 cm. 😎 4 2
moczykij Napisano 9 Października 2025 Napisano 9 Października 2025 Trochę z powodów zawodowych, a trochę też zdrowotnych przez ostatnie dwa tygodnie nie byłem nad rzeką. Dziś wreszcie nie do końca jeszcze zdrowy zebrałem się w sobie i pojechałem. Dwa tygodnie, zwłaszcza w okresie przejściowym to przepaść, dlatego jak zawsze w takich sytuacjach stając nad rzeką czułem się jakbym pierwszy raz trzymał kij w ręku. W dniu 5.10.2025 o 15:43, jaceen napisał: Październik, to miesiąc, w którym powinniśmy spędzić na rybach maksymalną ilość czasu. Takie jest moje zdanie. Uważam tak samo, a nawet pójdę krok dalej i powiem, że od niepamiętnych czasów to mój ulubiony miesiąc wędkarski, tym bardziej byłem zły, że tak mi się tym razem niepoukładało. Postanowiłem poszukać szczupaka, by domknąć tabelkę szczupakowo-sandaczową. Próbowałem na lekko przy brzegu, ciężej w warkoczach i na napływach... - nic. Przypomniał mi się wpis @Marienty W dniu 6.10.2025 o 11:57, Marienty napisał: Kilka okoni na obrotówkę nr 4. Po przerzuceniu się na obrotówkę nr 5 DAM, mam jedno branie ale za to na końcu zestawu melduje się ładny szczupak i choć lubię te przynęty, to jednak rozmiary, których używał dla mnie są kosmiczne. Piątki to chyba nigdy nawet nie kupiłem, ale jakaś czwóreczka się znalazła i jakby na potwierdzenie niedługo później dała mi okonka. To był jedyny kontakt. Miałem plan, że do 16ej idę przed siebie, a potem wracam, żeby za widna dotrzeć do auta, więc zawróciłem. Wróciłem do niedawno rozdziewiczonej gumeczki od Westina. W zasięgu rzutu miałem niegdyś wymacaną... w sumie nie wiem co. To chyba jakaś stara rafka, a może rozsypana opaska. To taki garbik 15m od brzegu, ma może z 1,5m głębokości i jest wyłożony pojedyńczymi kamieniami. Fajna letnia miejscówka. Gdy do niej dotarłem zaczęło wiać, a nawet padać, zrobiło się zimno... tak jak lubię. Macałem sobie gumą te kamyki na tym garbiku i w końcu doczekałem się porządnego strzału. Okazało się, że to fajny boleń. Fotka, buziak i do wody, a zaraz za rybą guma w to samo miejsce. Tylko musnęła pierwszy kamień i kolejny porządny strzał. Tym razem gumka ściągnięta z haka. I co? Przestało padać, wiać, a nawet wyszło słońce - to wszystko dosłownie w ciągu minuty. Oczywiście było już po wszystkim, mimo że kręciłem się wokół tego miejsca pewnie z godzinę. Po prostu miałem farta i trafiłem na tę krócitką chwilę będąc jednocześnie w odpowiednim miejscu. 5 2
Marienty Napisano 13 Października 2025 Napisano 13 Października 2025 (edytowane) W dniu 9.10.2025 o 20:30, moczykij napisał: ... - nic. Przypomniał mi się wpis @Marienty i choć lubię te przynęty, to jednak rozmiary, których używał dla mnie są kosmiczne. Piątki to chyba nigdy nawet nie kupiłem, ale jakaś czwóreczka się znalazła i jakby na potwierdzenie niedługo później dała mi okonka. Ja bardzo lubię obrotówki. Rozmiar 5 to też dla mnie kosmos. Dlatego przy tych rozmiarach używam najlżejszych jak się da. Idealnie do tego nadawała się ta obrotówka DAM, model shallow runner. Piszę " była" bo już nie jest dostępna. Lekka (korpus zredukowany na maksa), dobrze kręciła, dało się ją baaaaardzo wolno prowadzić i była tania. Jeśli ktoś zna jakiś podobny model obrotówki to chętnie posłucham. Tylko, żeby nie było za miliony monet Edytowane 13 Października 2025 przez Marienty
jaceen Napisano 13 Października 2025 Autor Napisano 13 Października 2025 18 minut temu, Marienty napisał: Jeśli ktoś zna jakiś podobny model obrotówki MEPPS WINNER 5/7g. 1
moczykij Napisano 13 Października 2025 Napisano 13 Października 2025 Dodałbym jeszcze Mepps'a Lusox z odpiętą główką. Ciężko nim rzucić na rozsądną odległość w takim wydaniu, ale jak już wpadnie do wody to fajnie kręci. A jeśli ma być nie za miliony to podróbki, chociażby Robinsona o nazwie Gepard. Na portalach aukcyjnych wciąż można trafić Dewary - tych przedstawiać nie trzeba. Na zdjęciu jest jeszcze Mörrum od Abu Garcia też z odpinaną główką. Fajna błystka o subtelnej, ale wyraźnej pracy, jednak ciężka do zdobycia. A jak zacząłem przeglądać błystki to przypomniały mi się leciutkie spinnerbaity. Ależ one kiedyś potrafiły otwierać wodę. Dawno o nich nie słyszałem, co nie znaczy, że już nie działają. Chyba zmajstruję jakiegoś na szybko. 1 1
andrutone Napisano 28 Października 2025 Napisano 28 Października 2025 Dawno nie wychodziłem wieczorem na rybki. Trochę się zniechęciłem brakiem wyników. Ale już mnie zaczęło ciągnąć, więc wybrałem się dziś wieczorem na bulwary po mojej stronie miasta. Chwilowo mam dość krzaczorów, zwłaszcza że padało i na brzegu jest zapewne dużo błota. Pogoda niezbyt przyjemna, bo wiał bardzo zimny, porywisty wiatr. Na przekór temu i ostatnim wysiłkom złowienia czegoś na ciężkie zestawy, tym razem zabrałem lekki spinnig (Bixlite 2-11 gr) i nieduże, smukłe woblery. Miałem tylko jedno branie. Za to ryba zacna i mój nowy PB w tym gatunku. Jaź 42 cm. Chwycił woblerka Rapala Original 7cm. 3 9
Marienty Napisano 1 Listopada 2025 Napisano 1 Listopada 2025 Nocka z kolegami na podwrocławskiej żwirowni PZW. Prawie 20h moczenia wędek. U mnie 4 ładne leszcze - największy 63cm. Kilka spinek dużych ryb. Do tego kilka płotek. U kolegów dużo słabiej. Generalnie jak na tyle wędek i tyle godzin łowienia to spodziewaliśmy się dużo lepszych efektów. Wszystko zgoniliśmy na zmianę pogody i bardzo dużą zmianę (wzrost ciśnienia) akurat tej nocy. Mimo wszystko atmosfera i okoliczności przyrody wszystko wynagradzają 🙂 2 6
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się