Skocz do zawartości
tokarex pontony

McGregor

Użytkownik
  • Ilość dodanej zawartości

    83
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    9

Zawartość dodana przez McGregor

  1. Podmieniam 25 na 27 1 . RadekM 25+0=25pkt 2. Michalvcf 42+0+0+0+0+0+0+0+0+0= 42 pkt 3. Marienty 27+24+29=80pkt 4. Booseib 31+25+34+26+0+0+0+0+0+0 5. kamil.Ruszała 24+25+25+24+25+28+24+0+0+0=175 pkt  6. McGregor 26+28+26+32+30+29+26+29+28+27=281 pkt  7. jaroslav  8. Gryzon    9. Budek 37+35+35+35+37+39+35+35+35+35=358pkt 10. Carloss  11. lechur1  12. jaceen 29+31+31+30+30+29+29+29+35+31= 304 pkt  13. Gu_miś 26+30+30=86 pkt. 14. Essox  29+24+26+25+30 = 134 pkt 15. Smigolek 26 pkt 16. RSM 30+37+27+31+28+38+40+27+30+35=323 pkt 17. Grzebas72  18. boseib  0+0+0+0+0+0+0+0+0+0 19. Ras al Ghul    20. Wasyl 1968 21. FullWengjel 37+25=62pkt  22. moczykij 30+28+31+32+41+34+30+29+28+40=323 pkt 23. jaro81  24. Płatek88 24+24+24+26+27+25=150 pkt
  2. Dzisiaj poranny wypad nad Odrę. Dzisiaj był dzień szczupakowy trafiło się 5 sztuk ale krótkie, i jeden okoń 27 cm do tabeli. Szczupaczki nie chciały mi odpuścić.
  3. Podmieniam 25, 24, 25, 24 na 26, 30, 29, 28. 1 . RadekM 25+0=25pkt 2. Michalvcf 42+0+0+0+0+0+0+0+0+0= 42 pkt 3. Marienty 27+24+29=80pkt 4. Booseib 31+25+34+26+0+0+0+0+0+0 5. kamil.Ruszała 24+25+25+24+25+0+0+0+0+0=123 pkt  6. McGregor 26+28+26+32+30+29+26+29+28+25=279 pkt  7. jaroslav  8. Gryzon    9. Budek 34+35+35+35+37+39+35+35+35+35=355pkt 10. Carloss  11. lechur1  12. jaceen 29+31+31+30+30+29+29+29+35+31= 304 pkt  13. Gu_miś 26+30+30=86 pkt. 14. Essox  29+24+26=79 pkt 15. Smigolek 26 pkt 16. RSM 30+37+27+31+28+38+40+27+30+35=323 pkt 17. Grzebas72  18. boseib  0+0+0+0+0+0+0+0+0+0 19. Ras al Ghul    20. Wasyl 1968 21. FullWengjel 37+25=62pkt  22. moczykij 30+28+31+32+41+27+30+27+28+40=314 pkt 23. jaro81  24. Płatek88 24+24+24+26+27+25=150 pkt
  4. Dzisiejszy poranny wypad za okoniami nad Odrę, zaowocował czterema okoniami do podmiany w tabeli odpowiednio 26, 29, 28, 30. Technika połowu to główka 4-5 gram i guma 3" keitech. Kolor nie miał znaczenia. Brały też na berkleya gotam shad 8cm w kolorze naturalnym. Pogoda dopisała okonie w sumie też. Chociaż liczyłem że więcej połowię dużych. W sumie dzisiaj 20 sztuk.
  5. Wklejam skromne 25 cm do tabeli, pozostaje teraz szlifować do końca roku. 1 . RadekM 25+0=25pkt 2. Michalvcf 42+0+0+0+0+0+0+0+0+0= 42 pkt 3. Marienty 27+24+29=80pkt 4. Booseib 31+25+34+26+0+0+0+0+0+0 5. kamil.Ruszała 24+25+25+24+25+0+0+0+0+0=123 pkt  6. McGregor 26+28+26+32+25+29+24+25+24+25=264 pkt  7. jaroslav  8. Gryzon    9. Budek 34+35+35+35+37+39+35+35+35+35= 355pkt  10. Carloss  11. lechur1  12. jaceen 29+31+31+30+30+29+29+29+28+31= 297pkt  13. Gu_miś 26+30+30=86 pkt. 14. Essox  29 pkt 15. Smigolek 26 pkt 16. RSM 30+37+27+31+28+38+26+0+0+0=217 pkt 17. Grzebas72  18. boseib  0+0+0+0+0+0+0+0+0+0 19. Ras al Ghul    20. Wasyl 1968 21. FullWengjel 37+25=62pkt  22. moczykij 30+28+31+32+41+27+30+27+28+40=314 pkt 23. jaro81  24. Płatek88 24+24+24+26+27+25=150 pkt
  6. Dzisiaj okoniowy dzień od 8:00 do 11:00, w sumie 27 sztuk największy ten ze zdjęcia reszta pomiędzy 15-18 cm... na meppsa, keitecha i westiny. Pogoda idealna dzisiaj ale duże okonie 30+ nieaktywne.
  7. Ja złowiłem 6-7 sztuk na główkę z gumą a resztę na troka. Brania z podbicia, lub stukanie po kamieniach. Kolega wszystkie 19 sztuk na troka. Łowisko oczywiście rzeka Odra. Trok z racji tego że w miarę nurt trzymał i okonie stały w głębszych partiach wody. Brania na główkę do 8 gram były tylko z samego rana potem już brały same maluchy na troka.
  8. Wklejam do tabeli odpowiednio 32, 25, 29 ,24, 25, 24. 1 . RadekM 25+0=25pkt 2. Michalvcf 42+0+0+0+0+0+0+0+0+0= 42 pkt 3. Marienty 27+0=27pkt 4. Booseib 31+25+34+26+0+0+0+0+0+0 5. kamil.Ruszała 24+25+25+0+0+0+0+0+0+0=74 pkt  6. McGregor 26+28+26+32+25+29+24+25+24+0=239 pkt  7. jaroslav  8. Gryzon    9. Budek 34+35+35+35+37+39+35+35+35+35= 355pkt  10. Carloss  11. lechur1  12. jaceen 29+31+31+30+30+29+28+29+28+31= 296pkt  13. Gu_miś 26+30+30=86 pkt. 14. Essox  29 pkt 15. Smigolek 26 pkt 16. RSM 30+37+27+31+28+38+26+0+0+0=217 pkt 17. Grzebas72  18. boseib  0+0+0+0+0+0+0+0+0+0 19. Ras al Ghul    20. Wasyl 1968 21. FullWengjel 37+25=62pkt  22. moczykij 30+28+31+32+41+27+30+27+28+40=314 pkt 23. jaro81  24. Płatek88 24+24+24+26+27=125 pkt
  9. Dzisiaj pierwszy konkretny wypad za okoniami. Od 7:00 melduję się na wodzie z kolegą i lecimy na miejscówkę. Ogólnie do godz. 11:30 mamy razem 16 i 19 okoni, największy nie mój 38 cm. Zabrałem dwie wędki jedna na boczny trok a druga na główkę z gumą. Przynęty keitechy 3", obrotówki i westin shad teez 7,5 cm slimy i zwykłe 7 cm, na główkach 5 i 8gr. Trok cieżarek powyżej 15gr. Do mojej tabeli leci 6 okoni - 32, 25, 29 ,24, 25, 24.
  10. Wpisuję do tabeli 26. 1 . RadekM 25+0=25pkt 2. Michalvcf 42+0+0+0+0+0+0+0+0+0= 42 pkt 3. Marienty 27+0=27pkt 4. Booseib 31+25+34+26+0+0+0+0+0+0 5. kamil.Ruszała 24+25+25+0+0+0+0+0+0+0=74 pkt  6. McGregor 26+28+26+0+0+0+0+0+0+0=80 pkt  7. jaroslav  8. Gryzon    9. Budek 34+35+34+35+37+39+35+35+35+35= 354pkt  10. Carloss  11. lechur1  12. jaceen 29+27+31+28+30+29+28+29+28+31= 290pkt  13. Gu_miś 26+30+30=86 pkt. 14. Essox  29 pkt 15. Smigolek 26 pkt 16. RSM 30+37+27+31+28+38+26+0+0+0=217 pkt 17. Grzebas72  18. boseib  0+0+0+0+0+0+0+0+0+0 19. Ras al Ghul    20. Wasyl 1968 21. FullWengjel 37+25=62pkt  22. moczykij 30+27+24+25+41+0+0+0+0+0=147 pkt 23. jaro81  24. Płatek88 24+24+24+26+27=125 pkt
  11. Dzisiaj rano skorzystają z wolnego dnia wyskoczyłem na Odrę poniżej Wrocławia na bolki, jednak z rana coś nie bardzo chciały współpracować. Upał 33 stopnie dał się we znaki skończyła się woda mineralna i trzeba było wracać. Jednak jak w starym porzekadle, co się odwlecze to nie uciecze... Tym razem w mocniejszej ekipie razem z kolegą znowu podjechaliśmy nad wodę. Meldujemy się o godzinie 18:20 nad wodą. Poziom rzeki parę centymetrów mniejszy niż z rana... Myślę sobie, fajnie jak się trafi jakiś boleń. W sumie jest gorąco cały dzień coś słabo dzisiaj ryby współpracują, jakieś pojedyncze sztuki ktoś tam połowił. Wędka rozłożona, hamulec ustawiony i leci wobler do wody. Ustawiam się przed napływem główki. Rzut pierwszy nic, kolejne rzuty też bez wyjścia. Po kilkunastu rzutach zmieniam sposób prowadzenie. Ustawiam się bliżej główki i walę pod drugi brzeg pod prąd, wobler opada, podbijam i zwijam wolniej z pod szarpnięciem widzę jak plecionka schodzi już ze szczytu napływu główki i w tym momencie atomowy strzał. Lamiglas do 21 gram 2,9m zamortyzował uderzenie kołowrotek zagrał i ryba poszła z nurtem jest już za szczytem główki wchodzę do wody żeby plecionka nie poszła po kamieniach i pompuję. Sciągam rybę do siebie i już poza nurtem daję jej jeszcze popływać, czekam aż będzie gotowa do pozowania. Miarka 74 cm. Jest godzina 19:45. Kolega robi foto a boleń startuje w nurt, chlapiąc ogonem. Emocje jeszcze nie opadły a mi się udzieliła już bolenioza, jest już koniec sierpnia a dni są coraz krótsze trzeba jeszcze wykorzystać te 40 minut... Kolejne rzuty bez skutku nie atakują nawet mniejsze ryby. Myślę schodzę niżej. Jednak najpierw zmienię wobler. Tym razem wobler cykadopodobny i wykonuję kolejne rzuty. Prowadzenie podobne tylko dłuższe skoki robię woblerem. Wobler przecina nurt zrównuje się z główką i znowu bum!! W tym czasie kolega ciągnie swojego bolka, który mu spadł przed samym podebraniem!!..Mój kijek wygięty do oporu ryba ucieka z nurtem, przytrzymuję ją, przestaje szarpać i pompuję, ryba jest już bezpiecznie poza nurtem, ale nie mogę jej oderwać walczy dalej! Kijek niesamowicie amortyzuje ataki ryby, nie daje żadnych szans na ucieczkę. Kolega czeka już z telefonem do fotki, boleń chlapie chodzi jak czołg w tej wodzie widzę tylko ciemny grzbiet. Myślę sobie ten jest większy nie dał się tak łatwo podprowadzić. Boleń jeszcze chwilę jeździ próbuje uciekaj jednak ląduje w moich rękach. Miarka pokazuje 77 cm. Ach, jak niewiele zabrakło do 80tki...😛 Szybkie fotki i ryba wraca do wody. Tym razem odpływa majestatycznie powoli otumaniony tym nokautem. Jakby chciał powiedzieć, że tą partię przegrał ze mną i skapitulował. Jest godzina 20:26. Pozostaje niedosyt bo koledze spadła też taka 70tka. Praktycznie mój uderzył jak swojego miał już na długość wędki. A ponieważ sam holowałem rybę nie mogłem mu pomóc jak mu spadła przed podbierakiem to podbiegł do mnie. Przed 21 kończymy zabawę i zwijamy się do domu:) Dzisiaj naprawdę dopisały grube bolenie! Są naprawdę nabite i napasione aż się boję co będzie na jesień skoro już teraz pokazują taką siłę! Są w fantastycznej formie. Kaban 80+ to będzie prawdziwe wyzwanie.
  12. Dzisiaj szybki wypad nad Odrę poniżej Wrocławia, chciałem poszukać boleni bo kolega ostatnio był i wyjął 6 sztuk sportowych. Tak więc dzisiaj dzień boleniowo udany komplet sportowy jeden i jeden kabanik dobrze nabity 😀 Widać że zbierają masę na jesień... A u mnie wreszcie przełamanie 70+, oby tak dalej chciały współpracować.
  13. Dzisiaj żar tropików:) Wyskoczyłem po pracy sprawdzić czy bolki będą współpracować. Nie chciały...próbowałem kilka nowości i stare sprawdzone bez kontaktu na wodzie cisza, żadnych ataków za drobnicą... myślę sobie co jest z tymi boleniami? W końcu wyjąłem z pudełka nową cykadę taką 9 gram, myślę jak nie wobki to już ostateczność i podam im cykadkę - też lipa. Zmiana strategii, myślę postukam trochę za okoniami może jakieś punkty wpadną do ligi. Kilkanaście rzutów, podbicie...opad... i przywalił mały klamot, najpierw przytrzymanie potem jazda i murowanie...myślę sobie no tym razem misiu nie wygrasz...miarka pokazała 106 cm a waga dokładnie 8,84 kg. Udany rewanż za sponiewierany w maju zestaw okoniowy i niezłe zakończenie dnia. Sumek wrócił do wody są już naprawdę silne i w dobrej kondycji, woda coraz cieplejsza Szkoda że to nie bolek 106 cm Ale frajda z udanego holu sumka na wędce typowo boleniowej - bezcenne ...Jedyna strata to urwana niestety łowna cykadka. Trzeba dokupić Musiałem się zwinąć przed czasem bo mnie bez muggi komary zjadały.
  14. Wczoraj podjechałem zobaczyć w okolice Malczyc, niestety woda ogromna stan ostrzegawczy, nie dało się rzucać bo w wodzie pełno gałęzi i traw wszystko miesza się w klatkach. Pozostały w tej chwili okoliczne stawy. W ciągu dwóch tygodni powinno się unormować jeżeli nie będzie w górach padać.
  15. 28 punktów dopisuję. 1. RadekM 2. Michalvcf  3. Marienty 4. Booseib 5. kamil.Ruszała 24+0+0+0+0+0+0+0+0+0=24 pkt 6. McGregor 26+28+0+0+0+0+0+0+0+0=54 pkt  7. jaroslav  8. Gryzon   9. Budek 34+32+34+32+33+33+35+35+32+32= 332pkt  10. Carloss 11. lechur1  12. jaceen 26+26+25+0+0+0+0+0+0+0= 77pkt  13. Gu_miś 26+30=56 pkt. 14. Essox   15. Smigolek  16. RSM 30+0+0+0+0+0+0+0+0+0=30 pkt 17. Grzebas72  18. Boseib  19. Ras al Ghul 20. Wasyl 1968 21. FullWengjel 22. moczykij 23. jaro81
  16. Ja dzisiaj rano również wyskoczyłem nad wodę, zobaczyć co słychać u okoni... Trafił się jeden premiowany, ale brania było jak na lekarstwo. Próbowałem na główkę 2,5 g i guma 3". Potem jednak trafił się wąsaty "parowóz" i pozamiatał mój zestaw z fluorocarbonem 0,15 mm... 😕 Ryba nie do zatrzymania, została tylko gruba warstwa gęstego śluzu na plecionce. Fluorocarbon został przetarty. Fajna przygoda, szkoda że nie udało się wyjąć suma. Do tabeli leci 28 cm.
  17. Nasza Liga Ogoń, powinna się dalej rozwijać, ciekawe czy do listy uczestników dołączą jeszcze następni koledzy. Łowienie okoni bardzo wciąga. Budek mocno odjechał ale będziemy nadrabiać zaległości w centymetrach Im więcej uczestników będzie tym fajniej. Same zasady i formuła zabawy bardzo mi się podoba.
  18. Dodaję pierwszego 26 cm do tabeli 1. RadekM 2. Michalvcf 3. Marienty 4. Booseib 5. kamil.ruszala 6. McGregor 26+0+0+0+0+0+0+0+0+0=26 pkt 7. jaroslav 8. Gryzon 9.Budek 10. Carloss 11.lechur1 12. jaceen 13 Gu_miś 14. Essox 15. Smigolek 16. RSM 17. Grzebas72 18. Boseib
  19. Inauguracja sezonu 2019 Pierwsze wyjście nad wodę nad Odrę w mieście, na lekko. I udało się zapunktować okonkiem 26 cm. Przynęta keitech 3" na 2,5 grama. Trafiło się jeszcze kilka sztuk ale drobniejsze. Do tabeli dodaję jednego. Pochodzę jeszcze zanim nie złapią mrozy bo coś zapowiadają poważną zmianę pogody za tydzień. W styczniu też się da coś złowić:) Cieszę się, że pierwszy raz w tym roku nad wodą i udało się złowić okonie. Nie będę się specjalnie rozpisywać bo raczej szału dzisiaj nie było.
  20. To i ja dopisuję się do Ligi. Mimo, że w zeszłym roku byłem 4 razy na naszej rzeczce. Lepiej być zapisanym niż nie być no i liczę że w tym roku będzie jeszcze więcej czasu na ryby 1. Marienty (arbiter) 2. jaceen 3. oldBolo 4. RSM 5. bRSM 6. McGregor
  21. 1. RadekM 2. Michalvcf 3. Marienty 4. Booseib 5. kamil.ruszala 6. McGregor
  22. Sezon 2018 za nami czas przygotować się do sezonu 2019 Jednak trzeba podsumować miniony sezon okoniowy. Ponieważ prowadzę swoje notatki posiadam bazę swoich informacji. W roku 2017 stałymi miejscami okoniowymi, był kanał powodziowy od Jazu Bartoszowice do Mostu Swojczyckiego, do tego Rędzin oraz zbiorniki stałej wody we Wrocławiu. Najlepsze wyniki wtedy miałem chodząc za kleniami, okonie tłukły w obrotówki i chrabąszcze XXL od Hunter. Czasami były dni, że zamiast kleni łowiłem tylko okonie ale wielkościowo to maksymalnie do 26 cm. W zeszłym roku 2018 skupiłem się już konkretnie na okoniu. Tzn. nie poświęciłem mu całego sezonu ale wybierając się z przynętami i nastawieniem, że szukam okoni zacząłem je łowić regularnie. Początek roku odpuściłem, i zabawę rozpocząłem od maja. Dobrałem trochę keitechów w wytypowanych przeze mnie kolorach w rozmiarach 2 i 3" a także główki ale nie okrągłe tylko podłużne, oraz kilka przynęt od Savage w kolorze płoć 7,5 cm i coś Berkleya. Do tego blaszki obrotowe typu comet i long oraz wirujące ogonki i cykady. Oczywiście posiadam również sporo woblerków i innych różnych gum, relaxa, mannsa, dragona, berkleya, lucky john itp. Na początku na wiosnę były pojedyńcze ale zdecydowane brania. Okonie siadały ale ciężko było połowić po kilkanaście dobrych sztuk. Zapunktowałem wtedy jednym okoniem. Eksperymenty z przynętami, nie przynosiły rezultatów. Zaznaczam, że skupiłem się wtedy na zbiornikach stałych we Wrocławiu i okolice. Zrezygnowałem z bocznego troka na rzecz wyżej wymienionych przynęt. Nad Odrę za okoniem w tym czasie nie chodziłem. Przełom nastąpił dopiero we wrześniu. I tutaj zacząłem już z premedytacją je łowić a moje przynęty były na tyle selektywne, że właściwie najmniejsze jakie łowiłem to były 20 cm okonie. Naprawdę poniżej to był już margines i wyjątek od reguły. Miejsca, które wybierałem do Odra poniżej Wrocka. Są tam ciekawe odcinki jest spokojniej a i ryba nie tak przełowiona. Łowiłem w klatkach, szukałem miejsc na pograniczu nurtu oraz miejsc opasek z kamieniami. Tak naprawę podsumować mogę to tak. Mój sezon okoniowy trwał od drugiej połowy września do praktycznie końca roku, oczywiście pomijam wyjścia za sandaczem czy boleniem. Jeżeli chodzi o wyjścia to po sprawdzeniu notatek zaliczyłem 16 wypadów za okoniem od września do końca roku, Łowiąc przy tym 181 okoni. Z tego naprawę małych okoni było może 10%. Uważam, że ten jesienny czas jest najlepszym czasem na tą rybę. Jednak wiem, że i maj jest dobry ale ja się nie mogłem przełamać. Połowiłem praktycznie wszystkie okonie na cztery przynęty, oczywiście w różnych kolorach i z innym obciążeniem ( główki od 1,5 g do 5 g). Teraz już wiem, że mogłem brać jedno małe pudełko w kamizelkę z tym co potrzebowałem i bym połowił Keitechy rozmiary 2, 3, 4, Mikado Fishmaker rozmiar ok. 6 cm, wirujący ogonek od Spinmada wariacje nie większe niż 10 gram i obrotówki typu long-listek rzadko w typie aglia. I o dziwo największy 37 cm okoń padł na blaszkę w typie long. Kilka okoni na duże kajtki 4" najwięcej na mniejsze keitechy, oraz fishmakery, dużo też na obrotóweczki. Oczywiście zdarzały się, że próbowałem też bocznego troka w trakcie wypraw gdy moje pomysły się nie sprawdzały. W tym roku zupełnie odpuściłem okonia we Wrocławiu. Sądzę, że jak na 16 wypadów od końca września do końca rok, zrobiłem całkiem dobry wynik, zwłaszcza, że już jesienią chodziłem tylko na weekendy, gdy wracałem z pracy już było ciemno, a w domu są jeszcze inne obowiązki. Do tego łowiłem w nowych miejscach a przy okazji poznałem kilku kolegów, którzy łowią tam bolenie, sandacze, sumy czy właśnie okonie. Z kolei w grudniu znalazłem miejsce, gdzie już się zbierały te okonie i dało mi to możliwość fajnie je połowić na koniec roku. Wiem, że ten wynik jest do poprawy, tak jak pisałem w poście wcześniej, kolega, którego poznałem na początku sezonu połowił w okresie około 2 tygodni w końcówce października grube garbusy w tym kilkanaście 40stek. Tak więc jestem dodatkowo umotywowany w nowym sezonie ponieważ znalazłem sobie odpowiedni punkt odniesienia. Jeżeli liga wystartuje w 2019 na pewno zaprezentuje swoje wyniki tutaj. Jeżeli chodzi o sprzęt to łowiłem dość nietypowo a to ze względu, że trafiały się niemałe przyłowy. A więc kijek Daiwa Infinity-Q 2,7 m 3-18 g ( to taki mój uniwersał - długi ), kołowrotek Shimano Stradic 2500HG, plecionka Daiwa Tournament 0,10mm x8 splotowa, oraz obowiązkowo fluorocarbon Gamakatsu nawet do 0,28 mm :-), że względu kamieniste miejsca, które obławiałem. Trafiło mi się kilka niezłych szczupaków, które dzięki przyponowi udało się wyjąć. Zauważyłem, że przy grubszym fluorocarbonie przynęta miękko opada a z podłużną główką wygląda to ciekawie. Jakie plany na ten rok? Sprzęt. Plecionka 0,06mm Dragon Invisible Braid, oraz kijek z pracowni na blanku Batson model SP840 ( jednoczęściowy 2,13m od 0,5-5 g ), opcjonalnie Stradic Ci4+ 2500, lżejszy niż mój, zobaczymy jak taki zestaw sprawdzi się w tym roku...Ryby. Oczywiście dobranie się do tych dużych garbusów 40+ sprawdzenie nowych miejsc i także połowienie większej ilości okoni 30+. Przynęty i Metody. Mam swoje pomysły i przemyślenia. Zobaczymy co z tego się sprawdzi. Tak więc woda i okonie uczą również pokory. Okonie - ryba dzieciństwa praktycznie pierwsza złowiona ryba na spławik każdego początkującego wędkarza...jak nie okoń to płotka:) A okazało się, że połowić regularnie okoni powyżej 30 cm nie jest tak proste na naszych wodach. Nie zawsze wychodzi tak jak się chce czasami ryby i woda potrafią utrzeć nosa.Trzeba być jednak cierpliwym i nie poddawać się pomimo niepowodzeń. W nowy sezon podchodzę z pokorą ale również z niemałym optymizmem i również większym doświadczeniem.
  23. Ja liczyłem, że jeszcze trafię okonie, w przedziale 30-32 cm ale niestety warunki pogodowe w ostatnim tygodniu grudnia nie sprzyjały stabilizacji i popsuły mi trochę sprawę. A sama końcówka wręcz paskudna deszcz, wiatr. Jak nie grudzień a wczesny listopad. Ostatnie dwa dni odpuściłem. Ale jeszcze 29 grudnia udało się złowić kilkanaście okoni ale żaden nie był punktowany. W takich warunkach i tak dobrze, że coś się w ogóle działo. Okazało się że wcale nie jest łatwo połowić okoni w przedziale 36-42 cm i większych...Oczywiście nie wszyscy, którzy łowią okonie piszą tutaj na forum. Ja osobiście mam kolegę, który na Odrze w tym roku w październiku połowił kilkanaście czterdziestaków, jakby był tutaj na forum zrobiłby kosmiczny wynik. W ogóle największe jakie w tym sezonie widziałem to 46 i 48 cm garbusy. Złowione na spinning w październiku ale nie na rzece. Mam nadzieję że sezon 2019 będzie znacznie lepszy i trafią się naprawdę wielkie okonie
  24. Podmieniam 27 na 28 cm. 1. Jaceen    30+30+30+31+32+32+32+33+33+35= 318pkt 2. Budek 42+36+33+32+33+32+32+33+36+35= 344pkt 3. Gryzon     27+29+26+28+28+29+28+30= 225pkt 4.Marienty  26+26+31+25+26+28+29+29+33+34= 287pkt 5.Booseib  28+28+27+32+25+26+27+29+27+28= 277pkt 6. Płatek88... 7. Michalvcf 31+31+34+32+31+31+32+33+32+31= 318pkt 8. Kepes53 9. jaroslav 25+28+27+25+27+30+30+26+29+30= 277pkt 10.DonGucak  35+0+0+0+0+0+0+0+0+0= 35pkt 11. jacolan 30+32+32+30+30+31+30+36+32+31= 314pkt 12. Gu_Miś 26+27+30= 83 pkt 13. Danek.... 14. cinek146 15. Marex 16. sylwekt 29+25+28= 82 pkt 17. Carloss83 18. RadekM  26+27+29+30+0+0+0+0+0+0=112 pkt 19. KrzysiekG.... 20. Smigolek  21. ESSOX  29+29+28+27+31+0+0+0+0+0= 144 pkt 22.McGregor  29+30+29+28+30+28+28+28+30+37= 297 pkt 23.Koczownik   34+28+0+0+0+0+0+0+0+0= 62 pkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...