-
Liczba zawartości
3 451 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez madi
-
Podkoszulek pieknie przylega do torsu i doskonale układa się na plecach a kalesonki fajnie opinają to i owo m.in pośladki . Reszta szczegółów tylko do wiadomości Pani Śledzikowej. Jestem zadowolona z opisu, widzę wszystkie detale oczami wyobraźni Właśnie przeglądałam, mam tylko jedną prośbę: pierwsze wrażenia z nad wody czyli jak się owa bielizna spisuje
-
W takim razie też chętnie zobaczę jak taka bielizna "leży"
-
Kurcze polemizowałabym...... te 18-tki to takie teraz doświadczone, że pewnie i mnie by czegoś nauczyły Ale faktycznie skoro Ł nie lubi bo trini tak karze, to realizacja pomysłu mogła by się skończyć fiaskiem, a dokładniej podbitym okiem "małża" Co do prezentu to myślę, że warto trini byś określiła możliwości finansowe jak również cosik o jubilacie, wtedy można sypać pomysłami. Chyba....
-
Kurcze wiedziałam, że jednak coś miedzy Wami jest
-
A co ci ma powiedzieć Hehe dobre Tak na marginesie "mój" chętnie by przyjął taki prezent, na szczęście nie boi się o tym mówić Z resztą co do takich prezentów to czasem mu takie sprawiam, póki co jedynie w wersji on line
-
gorzej Nawet nie chcę wiedzieć Robert mam nadzieję, że wiesz co robisz
-
Czasem tak człowiek reaguje, właśnie w humorystyczny sposób często nieadekwatny do sytuacji, jak dla mnie to normal. Natomiast: Mój drogi obrażanie, nadymanie czy też nie - pozostaje do oceny wszystkich użytkowników, którzy tu zajrzą i przeanalizują temat. Za samych "klakierów" powinnam poczuć się urażona, będąc porównywana do sierściucha (Klakier), który to wg Wikipedii jest: dosyć niezdarny i potrafi popsuć tym plany swojego pana. Krytycznym okiem spogląda na jego poczynania i niejednokrotnie próbuje wybić mu z głowy niebezpieczne pomysły, co jednak nigdy nie przynosi oczekiwanych efektów. Z reguły jest wobec niego dość lojalny, jednak jeżeli nadarzyłaby się okazja, potrafiłby obrócić się przeciwko niemu. Analizując: niezdarny, fajtłapa, lojalny, ale jednak przy nadarzającej się sytuacji może wbić nóż w plecy, czyli fałszywy.... Na szczęście po mnie takie czy nawet gorsze rzeczy, opinie spływają. Moje zdanie jest identyczne w tej kwestii. Aczkolwiek zawsze masz wybór, jakiego dokonasz Twoja sprawa. Życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku, powodzenia. P.S. Za "trąbę" też się nie uważam
-
Ja pier.... Chyba to sobie chyba wydrukuję jako procedura walenia ostrzeżeniami Jak mi wskażesz w regulaminie pkt w którym można dostać ostrzeżenie bo ładnie wygląda w profilu to chętnie dam Ci i dwa Już kiedyś się oferowałam, przypuszczam, że przy kolejnej prośbie możemy ją rozpatrzyć pozytywnie Amen Ja jestem trzeźwa i to chyba za bardzo bo szampański nastrój mam albo mnie ostatnio niektórzy dobijają tekstami: raz jestem (nie tylko ja) "dobermanem", teraz "klakierem", niech jeszcze się ktoś odezwie w związku z modyfikacją nazewnictwa słowa "moderator" to chyba zacznę mieć nie lada problemy ze świadomością
-
Rany to ja nie pytam, która ja jestem trini dla ESSOXa to chyba jednak warto poczekać...... To jeszcze termin sobie ustaliłaś, na co Ci chłop tak szybko? Jajeczkować będziesz
-
no pewno, że tak dobrze wiesz, że tak No wiem, wiem a myślałaś że co? Że się wymigujesz A jeszcze pytanko na co ci ten prawdziwy chłop? I co to znaczy prawdziwy, jakie kryteria musi spełnić?
-
No to to już podtekst Yhy tak sobie tłumacz
-
A do czego zmierzasz o tak późnej godzinie? P.S. Już się takie pytanie kiedyś pojawiło na forum oj dawno temu.... Wyjechali do Irlandi. Tylko nie wiem czy nastąpiły jakieś zmiany P.S. Naszukałam się żeby jasne było
-
No pięknie, a u mnie nie ma nigdzie Same kwiatki, psiaki, motory, zgrabne laski albo z kreskówkami
-
Nie ma. W każdym wędkarskim powinien być. Wędkarskim prawdziwym - nie licząc tych budek itp To zależy gdzie się mieszka, u mnie nie ma budek tylko normalne prawdziwe sklepy wędkarskie, w których niestety nie idzie dostać m.in. gum raczków czy żabek, Scopexu i wiele innych. Jak wiadomo popyt napędza podaż. Wracajmy jednak do grudniowych leszczy
-
No problem Nie mam pojęcia jak w innych miastach, ale u mnie w tej dziurze ciężko cokolwiek dostać No ale jeśli nie będzie w sklepach wędkarskich to zawsze można złożyć zamówienie on line w sklepie internetowym
-
o czym mowa? Się wtrącę Jest to komponent zanętowy np.: http://wedkasklep.minisklep.pl/show_item.php?id=2704 piotreq a jak ze skutecznością zwabiania leszcza?
-
No właśnie nie zabrałam się w tym roku, choć bardzo chciałam. Nie było czasu i sposobności ani na kulki, ani na ryby Dużo łatwiej, raczej gorzej.... świetnie. Nienawidzę robić kopytek dla całej rodziny, za dużo pieprzenia. Teraz już wiadomo o co chodzi Niedługo zamówię sobie roller, więc przyszły sezon musi sprzyjać kulaniu, inaczej się znerwię
-
Taka metoda jest dobra przy małej ilości Bynajmniej dla mnie. Jeśli już się wezmę, a wezmę się za produkcję w przyszłym roku to nie wyobrażam sobie wałkować ciasta, kroić w te i we wte aby uzyskać np. 5 czy 7kg kwadratowych kulek Pistoletem wycisnąć wałeczki potem na roller i heja. A co do tego patentu _barti_ to miałam na myśli jakiś przyrząd ułatwiający pracę, a także pozwalający zaoszczędzić trochę czasu
-
Kwadraciki itp Taaa to to wiem, że takie kwadraciki 3D, ale jak można je prościej zrobić niż kulki Nawet się nie zakładam, bo pewnie próbowano. No ale skoro próbowano i nic z tego nie wyszło.... Może kolega _barti_ zna jakiś patent? nie no chociaż nawet nie wyobrażam sobie kulania kwadraciaków czy też wycinania ich ze specjalnych forem... Może zacofana jestem
-
Witajcie Jak miło, dzięki w imieniu wszystkich wędkarek
-
Witajcie Panowie na najfajniejszym forum wędkarskim
-
A co chcesz się zbanować? Chętnie pomogę, zrobię Ci taki prezent na 18-tkę
-
maniek ja wariat jestem, jeszcze się przekonasz poza tym to było moje marzenie od dawna, poznać choć kilka osób z grona haczykowców. Zawzięłam się teraz, choć okoliczności nie były sprzyjające, ale dopięłam swego z tego się najbardziej cieszę Jeśli Ławica ta przed Kłodzkiem (chyba o niej mowa) od północy czyli na trasie Wrocek - Kłodzko to tak, tym bardziej, że mówiliśmy o tej samej rzece. W przyszłym roku opłacam własną kartę, w tym górskie a spróbujcie mi tylko nie przyjechać to będziecie zwracać koszty Tak czy inaczej, śmiem sądzić, że na wiosnę jesteśmy umówieni
-
Bezcenne to prawda, gęba mi się wczoraj nie zamykała A następnym razem to połowimy konkretnie, zrobimy prawdziwe ognicho Oj żeby do Was przyjechać stawałam na głowie od dłuższego czasu, mimo wielu przeszkód udało się, cholera ta niedziela była the best Hmmm tego pewnie się nie dowiem dopóki nie przyjadę, co? A propos wiem o co chodzi z tą szaroburą wodą, ale i tak nie powiem maniek dotrzymał słowa wyjaśnił wszystko nad wodą Jeszcze raz wielkie dzięki Panowie na mile spędzony czas w tak świetnym gronie