-
Liczba zawartości
194 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez feederalny
-
No to ,kurde, chyba mnie Chao przekonałeś - Lexa...ale z reklamacją,w razie gdyby..., to do Ciebie... Muszę się jeszcze zastanowić nad rozmiarem...1500? 2000?
-
A Daiwa Exceler - pozwolę się zwrócić do Ciebie Chao, ale nie tylko oczywiście - co o nim myślisz, bo mam wrażenie że znasz temat, trochę go pominęliśmy w rozważaniach a też wygląda interesująco -dodatkowa szpula alu, przełożenie 4,7:1...jeśli tak to który i dlaczego, jeśli nie to tylko dlaczego....?
-
Gdzieś w kujawsko-pomorskim....mady=białe robaki
-
W życiu mężczyzny jest wiele takich momentów, z biegiem lat niestety coraz więcej .... ale tu odniosę się do sytuacji wędkarza na jałowym łowisku "...nawet nie pyknie..."
-
Szkoda, gdybyś Chao wystawił mu dobra opinię to chyba bym go kupił - wygląda na solidny młynek i do tego ładny (ma to dla mnie znaczenie)...No nic, będę szukał dalej i czekam na jakieś pomysły od kolegów (spro jakoś mi nie leży/nie pasuje...nie wiem dlaczego, bo opinie ma tylko dobre - sam go nie miałem....) mam jeszcze trochę czasu, bo na razie w pracy 7 dni w tygodniu i na ryby nie ma szans.... Chao, naprawdę dzięki wielkie za info o whiskerze, to bardzo pomocne i pozwala unikać pomyłek. Co do LEXA trochę brak mi zapasowej szpuli i chyba troszkę przyduże przełożenie, nie sądzisz...?
-
Przepraszam za post pod postem ale...wygrzebałem jeszcze taki - KOŁOWROTEK DAIWA WHISKER MATCH REEL 2508. Garstka info o nim: -Przełożenie: 4,8:1 -Pojemność szpuli: 0,23/150m -Waga: 310g -Nawój: 70cm / jeden obrót. -PRODUKT POCHODZI Z SZKOCKIEJ DYSTRYBUCJI FIRMY DAIWA. Moim zdaniem ciekawy ze względu na przełożenie i dodatkową szpulę. Czy, koledzy, ktoś go zna,miał w ręku, warto za ~`350? P.S uwzględniłem sugestię Chao Tic odnośnie rozmiaru....
-
-
No to jeszcze raz spróbuję...Koledzy, mam zamiar kupić kołowrotek do pickera (daiwa windcast 300) który jednocześnie będzie mógł dobrze pasować do lekkiego spławika. Rozglądałem się w Daiwach i biorę pod uwagę takie oto: -DAIWA Crossfire 1500, -PROCASTER 1500x, - DAIWA EXCELER-S 1000, -DAIWA LEXA 1500 Między nimi są oczywiście różnice , nie tylko w wersji i cenie. Niestety, nie mam możliwości "pokręcić nimi na żywo". Czy możecie mi pomóc wybrać któryś z nich (a może jakiś inny -niekoniecznie z Daiwy) wskazując wady i zalety poszczególnych modeli? Z góry dziękuję.
-
Chcę kupić młynek do pickera i zamiennie do spławika. Czy ta daiwa jest odpowiednia? Co o niej myślicie, może jakiś inny?
-
Podobno Mietek nie żyje....
-
Regal Z to bardzo fajny kołowrotek. Rozmiar 3500 będzie lepszy - mocniejszy - do feedera. Rozmiar 3000 to chyba tylko większa szpulka od 2500 - to najmniejsze z trzech rozmiarów. Ale jak trafisz za ok. 250 zł. to świetna cena za taki młynek i pewnie będziesz zadowolony....No i ta dodatkowa szpula ALU...
-
Mam pytanie, ponieważ nie posiadam takiego sprzętu: Czy to się nadaje na białą rybę?
-
Pankowaty mnie przekonał...Zresztą tak czy innaczej trzeba to sprawdzić - wybiorę się kilka razy i zobaczymy. Co do płycizn to, moim zdaniem, rzeka sobie szybko z nimi poradzi a poza tym czym więcej urozmaiconego dna z głębszymi miejscami tym chyba lepiej...
-
Grzebią w Odrze, grzebią w Mietkowie, moja miejscówka na Bukówce rozbabrana i dojechać autem nie można...dobrze że nie mam czasu na ryby, bo bym się chyba załamał...
-
To chyba rejon robót ? Ja lubię natomiast piękne miejscówki za Głogowem ale to już 120-130 km....
-
Witam Mira 1956, czyli co, "wałbrzyskie" odcinki Odry w przebudowie...Jeśli ryba raczej poszuka sobie spokojniejszych akwenów ( zakładając, że jest tak jak napisałeś i dotyczyć to będzie raczej "większej rozmiarówki") -to powiedz gdzie teraz na Odrę? Trochę w dół rzeki czy w górę może przed Wrocław? Tam nie znam żadnych miejscówek....
-
-
Jak myślicie , z punktu widzenia wędkarza to informacja dobra, zła czy ciekawa ale obojętna...
-
Brytyjski wędkarz wyłowił w Tajlandii monstrualnej wielkości
feederalny odpowiedział drawa → na temat → HydePark
To musiał być ten od głowy ryby - widać że zmęczony..... -
Wypad nie dziś, ale sprzed kilku dni... Miejsce: glinianki w miejscowości Ujazd Górny. Cel: szczupak...i może coś dodatkowo z gruntu...jak pisał jeden z kolegów "...cokolwiek, byle by nie byle co..." Piękna pogoda, czysta, piękna woda. Jedno branie szczupaka na cały dzień i jedno skubnięcie z gruntu na kanapkę kuku+dendrobena....Ale było bardzo przyjemnie.....Acha, szczupły po świecy na płytkiej wodzie sam się uwolnił...szkoda, bo przecież ja nie jem ryb.......
